Było 83V

Jul 28, 2025 Last reply: 11 months ago 63 Replies

No to tym bardziej - klient został powiadomiony o planowanych pracach, i nie ma prawa narzekać :-)

Przynajmniej tak mi się wydaje ... ale pojawiła się jakaś opłata jakościowa, i być może jest większy problem :-)

O ile wiem, to mają, bo owszem - one mają trzymac, ale po przekroczeniu granic wiadomo, że system się wali.

No i stąd te blackouty.

No takie jest założenie, ale trzeba jakoś wykryć tę wyspę. A nie chcą podać jak :-)

no tak piszą, ale ...

No własnie, jakie masz? pojemnosciowej wcale nie wolno, a indukcyjną w pewnych granicach jednak wolno. Tudzież opłaty w cennikach podobne.

Tak mi chodzi po głowie, co jest w przypadku PV ... klimatyzator czy inny silnik pobiera powiedzmy 3kW i 1kVAr, PV dostarcza 2.5kW ... jaki jest cos fi na przyłączu ?

J.

Tranzystorów na 450kV i 600MW ciągle nie ma ... nowe podobne robią na IGBT, czy ciagle na tyrystorach?

A IGBT to niby nie? No jak mają PWM na 50kHz, to może nie, ale taki 600MW nadajnik ...

J.

Ale są mniejsze, popatrz jak był zrobiony nadajnik 1 pr w Konstantynowie, był tranzystorowy :)

Ale 50khz i pochodne łatwiej odfiltrowywać niż pochodne 50hz.

a) był na lampach, tranzystory są w Solcu b) to tylko 1.2MW (Solec), a nie 600 :-) c) tyrystory są za wolne na takie częstotliwości d) sprawność nadajnika w Solcu to 88% ...

Niby tak, ale ile wypromieniuje taki dławik na 600MW ... no na 200 MW, bo 3 fazy .

J.

W dniu 31.07.2025 o 17:10, J.F pisze:

Ale na 50khz będzie znacznie mniej no i są zapewne ekranowane.

No nie wiem, czy tak mniej, skoro jednak chcemy te 600MW przełączać.

No cóż, może się mylę, ale takich falowników jest trochę, i wszystkie na tyrystorach, nikt nawet nie pomyśli o wsadzeniu IGBT.

Ale świat idzie z postępem ...

Co tam teraz w pociągach jest - tyrystory, czy IGBT ?

J.

formatting link
Wychodzi na to, że IGBT.

A to 3kV i 1-2MW ... no może troche mniej MW, jesli silników kilka, i falowników kilka.

J.

Ano.

Nie tylko, u nas w Bełchatowie był inny powód, całe szczęście mamy dobre połączenia z sąsiadami i podtrzymali naszą sieć jak 10GW mocy wypadło.

Przecież są opisy, kiedyś nawet czytałem pdf-a z tym ale nie mam go i linka także bo zmieniłem kompa.

Nie ma żadnego ale, bierna to zło ale dopuszczają go ze względów praktycznych bo nie da się skompensować jej w domu, co innego zakłady.

Jak na razie, co raz więcej jest liczników domowych które ją liczą, ja np taki mam już od 3 lat z PV mi zainstalowali.

Nic nie ma, falowniki 'idą' generalnie na 0. Niby mam włączone dawanie biernej jak się zbliża do max napięcia ale tego nie robi. Falownik sofar 8kW.

Mam PC którą też chłodzę i ona ma inwerter więc też chodzi na 0, Ma na wejściach faz duże dławiki które 'robią' PFC i o dziwo są skuteczne, tak że ilość biernej w stosunku do czynnej mi spada jak działa PC.

1 :)

Bełchatów nie ma 10GW. I nasze połączenia z sąsiadami też nie mają 10GW.

Co wtedy pomogło, to nie wiem, bo sekundowej rozpiski nie ma ... może jest w jakimś raporcie.

O ile pamiętam, to sporo węglowych pracowało wtedy "na pół gwizdka" i wystarczyło je podkręcic. Do tego szczytowo-pompowe - ale przecież tam start trwa jednak parę minut.

Jest też prawnie obowiązujący dokument ... ale tam tylko "wykrywa się za pomocą ogólnie uznanych metod" :-)

W zakładach też dopuszczaja "indukcyjną" w pewnej ilości, a "pojemnościowej" wcale ...

To teraz tylko czekać na opłaty :-P

A jak nie ma inwerterów w napędach ?

J.

No to 5 :) wydawało mi się że ma więcej.

Przecież podawali, sieć z europy nas podtrzymała, było mocne wahnięcie F ale nic nie wyleciało.

Ale ty znowu filozofujesz, oczywiste jest że podtrzymały tylko te co były w ruchu, i dostały pełny gaz, potem się awaryjne włączyły chyba w całej europie żeby te 5GW które brakowało nadrobić.

Raczej zbiór norm i wymagań jakie musi falownik spełnić. Każdy jest certyfikowany i ma papier.

Dopuszczają na tej zasadzie że trzeba za nią słono płacić. I są różne stawki dla C i I.

Ano. Ale wątpię aby to wprowadzili, podobnie jak np kataster czy euro.

No to wtedy głównie I, w końcu to tylko silnik. Chyba że jest tam zwykły falownik silnikowy do regulacji obrotów sprężarki to wtedy C :) Ale to musi być stary model, nowe wszystkie muszą mieć PFC, podobnie jak np zasilacze o mocy >75W.

Niestety - stare dane zaginęły gdzies na serwerach PSE, mam tylko swoją kopię - o 16-tej 10 bloków Bełchatowa produkowało 3288 MW, o 17-tej 1865, o 18-tej 0.

Być może jest to średnia moc godzinna, a że nastąpiła awaria, to wyszła połowa.

Blok 11 nie pracował wcale, Blok 12 pracował cały czas - ma inną podstację.

Gdzies ok 16 zamykaja się różne zakłady, i być może zapotrzebowanie spada. Podejrzewać jednak należy, że ok 3.2GW ubyło.

Podawać to różne rzeczy można :-)

Nie wiem, czy mamy linie zagraniczne na te 3.2GW, ale może można je przeciążyć na parę minut np dwukrotnie.

No i np eksportować 1GW, a importować 1GW, to już 2GW różnicy :-) Tylko co Czesi na to, jak nagle im 2GW zabraknie :-)

Niewątpliwie - sieć dała radę, nic się nie stało.

Jakby pracowały na pełnej mocy, to by chyba nie mogły dac dużo więcej. Bełchatów akurat był mocno obciążony, szczęsliwie inne nie.

Szczęsliwie był to też spokojny okres, po szczycie dziennym, a przed szczytem wieczornym. I elektrownie pracowały w rezerwie.

3.3GW w skali Europy to niewiele. Podniosą moc o parę procent, i starczy. Ale linie przesyłowe muszą wytrzymać.

Ale awaryjne włączenie chyba jednak trochę trwa - a tu ubytek błyskawiczny.

W EU obowiązuje ostatnio NC RfG. I jeszcze w wersji operatora. No i tam właśnie takie zdanie.

A norm falownik spełniać musi wiele, ale ile z nich dotyczą pracy wyspowej?

No cóż, może jest i tak, a EU tylko tak delikatnie powiedziała "normę musicie sobie sami kupić" :-)

Tylko masz np w Tauronie taki zapis

formatting link
"3.4.1 Przez ponadumowny pobór energii biernej przez odbiorcę rozumie się ilość energii biernej odpowiadającą: a) współczynnikowi mocy tg fi wyższemu od umownego współczynnika tg fi0 (niedokompensowanie) i stanowiącą nadwyżkę energii biernej indukcyjnej ponad ilość odpowiadającą wartości współczynnika tg fi0 lub b) indukcyjnemu współczynnikowi mocy przy braku poboru energii elektrycznej czynnej lub c) pojemnościowemu współczynnikowi mocy (przekompensowanie) zarówno przy poborze energii elektrycznej czynnej, jak i przy braku takiego poboru."

Niezbyt dużą moc bierną indukcyjną się toleruje. Pojemnościowej wcale.

"3.4.4. Wartość współczynnika mocy tg fi0 określa się w warunkach przyłączenia lub w Umowie. Wartość współczynnika mocy przyjmuje się w wysokości tg fi0 = 0,4, chyba, że indywidualna ekspertyza uzasadnia wprowadzenie niższej wartości, jednak w żadnym przypadku wartość współczynnika mocy tg fi0 nie może być niższa od wartości 0,2. Jeżeli wartość współczynnika tg fi0 nie została określona w warunkach przyłączenia lub w Umowie, do rozliczeń przyjmuje się wartość tg fi0 = 0,4"

Nie chcą mniej niż 0.2

Gdzieś tam jeszcze masz warunki przyłączenia, i tam potrafił być zakaz poboru en. biernej pojemnościowej.

Kataster ... nie przed wyborami :-) Euro ... na razie i tak nie damy rady.

Ale wychodzi na to, że w przykładzie czynnej 0.5kW, a biernej 1kVA. tg fi to chyba 2 ...

A to swoją drogą ..

A jak się bierze międzyfazowo, to też trzeba PFC ?

J.

P.S.

formatting link
"PSE podkreśliło, że dyspozytorzy Krajowej Dyspozycji Mocy zareagowali właściwie, a dzięki szybkim działaniom awaria była dla odbiorców niezauważalna. Kiedy z sieci w sposób nagły zniknęło ponad 3,6 GW mocy, by ograniczyć niekontrolowany jej napływ z zagranicy, wykorzystano przesuwniki fazowe na połączeniach z Niemcami, skorzystano też z tzw. mechanizmu wymiany nadwyżek regulacyjnych Imbalance Netting. "

Ciekawe te przesuwniki ...

"W ramach pomocy awaryjnej innych operatorów zakupiono dodatkową moc za granicą. Maksymalnie, oprócz przepływów handlowych, przesyłano 1.4 GW na połączeniach synchronicznych."

odnajdzie ktos ten raport koncowy ?

J.

W dniu 5.08.2025 o 13:32, J.F pisze:

I na tym to można zakończyć

Nie wiem, jak chcesz to sprawdź.

Też.

10% energii biernej to OK 1% dodatkowych strat w przewodach. Gdyby tylko chodziło o grzanie przewodów to energetyka mogłaby rozliczać klientów w VA. Nie było by powodów do takich kar jak teraz. Jak rozumiem bardziej istotna jest stabilność regulacji w elektrowniach. Przy 10% energii indukcyjnej stabiloność jest bardzo dobra. Przy 10% projemnościowej jest niedaleko do kłopotów.

Co do kompensacji: technicznie falownik może produkować dużo mocy biernej więc ludzie z fotowoltaiką prawie zawsze mogliby kompensować swoje zapotrzebowanie na moc bierną (wyjątkiem jest sytacja gdy fotowoltaika generuje na maks mocy rzeczywistej, a klient ma duże zapotrzebowanie na moc bierną). Oczywiści wymagałoby to odpowiednich ustawień w falowniku i odpowiedniego podłączenia.

Zasilacze z PFC powinny pobierać tylko moc rzeczywistą.

Ale to kolejny procent do strat które juz są.

Tutaj chyba chodzi o to że cała sieć rozdzielcza to jeden wielki kondensator i każde dokładanie C pogarsza sprawę + do tego miliony małych odbiorców którzy też dokładają swoje C, stąd pożądana jest I żeby choć trochę poprawić bilans. Na moim przykładzie, teraz mam średnio 35-40% biernej C w stosunku do pobranej a I 7-10%. 'I' mam dlatego że mam duży kompresor do oczyszczalni działający jak duży elektromagnes, bez niego tego C byłoby jeszcze więcej, w zimie jak chodzi PC to C mam 7% a I 4% bo jest dość duże ciągłe zużycie energii rzędu 45-50kWh na dobę.

Dokładnie, ale musiałby mieć zapięte przekładniki prądowe i odpowiedni program. Obecne tego nie mają.

I tak robią.

Na pewno narzekają, że kable mają dużą pojemność. Linie napowietrzne chyba nie - duuuże oedległości.

Niewątpliwie odbiorników typu C przybyło. Małe zasilacze, LED. Za to w domach mało indukcyjnosci ... chyba że ktos ma PC ... nie na falowniku :-)

Niektóre chyba mają/mogą mieć. Ale co do tej generacji ... bierna moc czasem płynie do falownika. Przy 3 fazach to nie problem - inna faza potrzebuje. Ale jak 1-f, to falownik nie ma co z tą mocą zrobić. Baterię mu podłączyc? grzałkę ?

Przy czym w zasadzie nie musi jej pobierać - jak przesunie wprowadzanie prądu do sieci, to i tak będzie zysk.

J.

Tytuły norm jeszcze nie są płatne :-)

to jest akurat taryfa dla firm. Hm, a może zbiorcza ?

Przy czym jest tam jeszcze taki jeden punkt "3.4.2. Rozliczeniami za pobór energii biernej są objęci odbiorcy zasilani z sieci średniego, wysokiego i najwyższego napięcia. Takimi rozliczeniami mogą być objęci także odbiorcy zasilani z sieci o napięciu znamionowym nie wyższym niż 1 kV"

Czyli taka nieduża firma zasilana nn, niekoniecznie musi być tak rozliczana.

A prywatni odbiorcy to na razie za moc bierną wcale nie płacą.

Wydawało mi się, że kiedyś nie trzeba było.

J.

Falownik 1-f potrzebuje kondensator. Zamiast pobierać prąd z kondensatora można ładować kondensator. W skali okresu energia bierna uśredni się na zero.

Falownik do PV. W zasadzie nie potrzebuje kondensatora, ale nieduży na pewno się przyda, a może i większy da się dorzucic.

Bateria ... też niegłupia :-)

Patrząc jednak na to, że operatorzy wręcz wymagają, w niektórych warunkach, przesuniecia fazy przez falowniki, to się zastanawiam, o co tu chodzi ...

-chcą, aby prosument zrobił za nich ich robotę?

-wymagają, a potem wystawią rachunek za nadmiarową moc bierną?

Gdzieś tam jest jeszcze kwestia wpływu mocy biernej na napięcie w sieci, co sobie obiecuję przeanalizować ...

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required