Akumulatorki Ni-MH AA i AAA Green Cell

Dec 02, 2024 Last reply: 1 rok temu 150 Replies

A to by było bardziej możliwe.

Zelazko pusci ze 4A. Do samochodu się nada.

0.5A i 350V. Nie, to, nie 175W.

Jak się nie ma co się lubi ...

a nawet 2-6kW.

Taki tam 12V 500A, żeby zapalić silnik przy -20 :-)

J.

Ale tam nic metalowego nie wystaje. A w ładowarce do ładowania akumulatorów muszą być gdzies styki ...

J.

Ale motocykl był.

gole przewody podłączone do sieci 220V na publicznym podwórku ...

no chyba, ze zabrałes aku do domu ...

J.

W dniu 10 gru 2024 o 10:19, J.F pisze:

Nie wystawało -- latarka była w plastykowej obudowie a metalowe bolce wsuwane były do gniazda 220V jak w przeciętnej wtyczce...

Może obudował ;) akumulator na czas ładowania?... IMO motocyklowy (mały i lekki) mógł zabrać do domu albo do piwnicy... Na ulicy raczej nie ładowałby jakimkolwiek prostownikiem...

Na tym to właśnie polega. Albo jest jakaś sprytna szufladka, która wsuwa akumulator, albo jak opisywałem - styki są od strony sciany.

A potem wsadzę w przedłużacz, i sciana nie przeszkodzi :-)

Na ulicy trudno, w garażu można, "na podwórku w kamienicy" może też można. A motocyklowy zabrać do domu też łatwo.

J.

W dniu 11 gru 2024 o 14:36, J.F pisze:

600mA z jedną diodą (czyli pół okresu ładuje -- pół nie ładuje?) nie naładuje nawet małego akumulatora (kilka Ah) w pół dnia a podczas ładowania akumulator także trochę rozładowuje się, do tego grzeje się... Być może takim prądem nie zdołałby nigdy naładować... Małym prądem ładowałem akumulatory (co prawda znacznie większe niż motocyklowe z dawnych lat -- może 64Ah?) tygodniami -- w garażu. :)

Pisać każdy może -- trochę lepiej bądź trochę gorzej...

W dniu 11 gru 2024 o 04:34, Wiesiaczek pisze:

Półamperowym prądem stałym nie zdołałem naładować smartfonowego akumulatora -- Ty zaś mając jedną diodę (czyli odcinając pół okresu sinusoidy) ładowałeś motocyklowy akumulator w krótkim czasie...

Gdybyś dał diodę 6A -- OK...

W dniu 10 gru 2024 o 10:18, J.F pisze:

Bardziej prawdopodobne...

Raczej 10A -- żelazka chyba mają ponad 2kW.

80Ah akumulator na zwarciu daje 800A? Czyli ma wewnętrzną rezystancję 0.1 ohma? Żelazko ma 23 ohmy?
80A*14.4V=1152W?

W dniu 11.12.2024 o 15:10, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

...

Boś cipa! Idź do szkoły od prądów!

-- Wiesiaczek - dziś z podkarpackiej wsi "Ja piję tylko przy dwóch okazjach: Gdy są ogórki i gdy ich nie ma" ® Niech żyje POLEXIT! I salwa Ukrainie!

Wiele informacji, które przekazują polskie i amerykańskie media oraz przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony USA i Rzeczpospolitej Polskiej.

W dniu 10 gru 2024 o 05:19, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

Uderz w stół -- a wilk tuż tuż... ;) [czy jakoś podobnie?...] Właśnie ojca smartfon nie daje naładować się ładowarką dającą co najmniej 1A -- pozostałością po AsusieMaxie... Nie mam pod mą ręką mierników a szybka ładowarka zalega u matki, więc nie mogę niczego ciekawego więcej napisać... Ładowarki dające bez trudu 2A (kosztowały mnie kilkadziesiąt groszy za sztukę) też słabo dawały sobie [smartfonowi?] radę przy włączonym ekranie tegoż Samsunga... Kwadronoja!!!

Jedne z moich słuchawek (mam ich całe mrowie :) -- kosztowały razem mniej niż jedne tanie :) kupione w Polsce) też nie dają się łatwo ładować... W Redmi Note 9 pro ładowanie też czasami szwankowało... Ale to tylko (; artefakty... ;)

Półamperowa ładowarka samochodowa podczas jazdy nie poradziła sobie przez parę godzin z ładowaniem Monstera Pentagramu, gdy ten smartfon miał włączony ekran i nawigację! Smartfon więcej energii zużywał -- niż dawała ta ładowarka...

-=-

BTW -- Osmand nie rejestruje śladów... Ani na Redmi Note 9 pro, ani na POCO X6 pro 5G...

1000W bardziej pamietam.

Taki akumulator to ma raczej 600A prad rozruchowy. Czyli na mrozie, bodajze -18C, ma taki prad dawac, przy jeszcze jakims sensownym napięciu, typu 8V

formatting link
Zwarciowy na cieplo ... ponad 1kA.

Z Rw wolę być ostrożny, bo z napięciem się tam dzieją większe cuda.

Jakos tak.

Raczej "rozrzusznik bierze 200-500A".

I taki zasilacz potrzebujesz, jak chcesz odpalic błyskiem :-)

akumulator odpowiedni mieści się w kieszeni (li-ion).

J.

Smartfona też daje radę, chyba, ze tyle programów na nim działa, ze on sam bierze 0.6A z baterii.

Od diody to prawie wcale nie zależy.

J.

W dniu 12 gru 2024 o 11:37, J.F pisze:

2400W -- Philips GC4425

Bosch Silver S4 010 80Ah 740A P+

FURYA 80AH CA/CA 12V BIAŁYSTOK MONTAŻ BAT80/720R/FURYA Tyle, że to moc -- nie prąd...

Moc rozruchowa ? 720 A

formatting link
Prąd może ma mniejszy... [;)]

[karabi_nowy pocisk -- energia nuklearny ładunek -- moc bądź siła - atomowa broń... - jądrowa; to jądrowa broń, nie atomowa - acha... - aha - aha? nie acha? - aha - jądrowy zegarek NTP...]

VARTA Blue Dynamic F17 80Ah 740A EN [ten pewnie do GB -- do lewostronnego ruchu...]

Plus CB802 80 Ah / 700 A

To znacznie ważniejsze -- w jakich warunkach i jak mierzony ten prąd?... Ale mnie jechało o rząd wielkości... Może rozładować znaną, sporą rezystancją?

Może i tak. Więc jaki jest ten wewnętrzny? -- i jak go zmierzyć?... A jeśli to mierzenie nie jest łatwą czynnością -- jak naładować żarówką?...

Miałem na myśli błyskawiczne ładowanie.

Owszem...

W dniu 12 gru 2024 o 11:39, J.F pisze:

Akumulator rozładowuje się sam z siebie -- choć smartfonowy powoli... Jak już napisałem -- malutkim prądem ładowałem samochodowy akumulator tygodniami... Tyle tylko, że mam garaż -- a wtedy miałem też 230V w tym garażu... Im mniejszy akumulator tym ilorazowo ;) większa powierzchnia? Kiedy sztucznie ładujemy akumulatory? -- zimą czy latem?... Akumulator nie grzeje się podczas ładownia?

W jakim więc celu produkowane są diody mocy? -- każda dobra... Zajrzyj do alternatora -- zobacz, jakie tam diody tkwią... Nie mogłyby być wydłubane z zasilacza półwatowego drobiazgu?...

-=-

Może jednak pomysł z żarówką jest dobry? -- opatentować i wdrożyć seryjną produkcję...

-=-

Ojcu naraz zmieniłem: zasilacz, przewód i magnetyczną końcówkę... Wszystko oddzielnie sprawdziłem i uznałem, że aż tak trzeba... Kilka dni temu matce zmieniłem przewód -- bo ów przewód zdycha przy końcówce... Jeszcze niedawno miałem tych przewodów tak dużo -- wkrótce przeszoruję po ,,magazy_nowym'' dnie?...

Do tego zainstalowałem ojcu apkę... Miałem ją na penflaszce wetkniętej do nowego czytnika z USB-C -- okazało się, że smartfon flaszki nie widzi... Na szczęście miałem jeszcze hub z końcówką USB-C... Z 7 gniazd połowa niefunkcjonalnych -- ale udało się...

Wiwat przewodowa łączność!!!

Ale smartfon pracuje, i rozładowuje znacznie szybciej.

Akumulator samochodowy może miec np 80Ah. A w smartfonie może 5Ah.

Dobra, ale niektóre przez 0.5s :-)

Ona tutaj nie reguluje prądu. Popłynie ile popłynie, a dioda wyznacza tylko jak długo :-)

Unia tego zabroni :-)

J.

W dniu 13 gru 2024 o 11:56, J.F pisze:

Owszem...

Tak bywa... Motocyklowy z tamtych lat? 6Ah na 6V?

Ale tak niskim prądem trzeba by ładować 0.5 doby -- nie 0.5 sekundy... Na dodatek pojedyncza dioda odetnie pół sinusoidy -- to nie mostek...

Reguluje -- spali się jak bezpiecznik...

Owszem...

Otworzyć się na Afrykę?!

Przy -18 st. C i takim obciążeniu, że tyle popłynie :-)

Jak nie ma mrozu, to raczej 1000+ A :-)

Jak chcesz zmierzyc prąd rozruchowy, to raczej nie stałą, bo musisz dobrać do akumulatora.

Zrobiłbym jakies zmienne obciążenie, które by utrzymywało te 8.4V na akumulatorze.

żarowką naładować łatwo, ale lepiej prostownikiem lub ładowarką :-)

Alternator we współczesnym aucie może miec wydajność nawet i 200A. Na wysokich obrotach, bo na niskich to znacznie mniej.

I rozładowany aku, jak się uda uruchomić silnik, to bierze spory prąd

- z 50A czy więcej.

A skoro akumulator może wydać 700A .. to ciekawe czy może przyjąc

700A. Oczywiscie przez chwilę.

Przyjąc przyjmie, kwestia napięcia. Ale na ile mu to szkodzi ?

Z kolei stare zalecenie - ładować prądem C/10[h], to ciekaw jestem na ile prawdziwe obecnie. W samochodzie akumulator bierze ile bierze, i generalnie nie narzeka. Tylko ze przy 14V w instalacji prąd szybko spada.

J.

W dniu 13 gru 2024 o 11:52, J.F pisze:

Nie da się ukryć, że w żarówce rośnie do 3kK a żelazku do 6hK...

Nie rośnie -- ale co nam do tego, skoro interesuje nas: - zimne żelazko i - rząd wielkości?

Bywa...

Są ekonomiczniejsze -- ale domagają się wyższych instalacji, czy raczej wyższych bezpieczników, bo *chyba* każdy dzisiejszy wścienny przewód można zabezpieczyć co najmniej 16A... 2400W to raczej nie mniej niż 16A dla 230V+/-10%... 11.5A dla 253V?...

24/23*253/23=11,4782608695652 -- dobrze kombinerkuję?

Termostat będzie stale prze_puszczał -- toż żelazko będzie stale zimne podczas takiego (półamperowego?) ładowania... Gorzej z czasowym wyłącznikiem -- w pionie chyba 8 minut a w poziomie ze 2 minuty...

Ale jesteśmy stale (przez pół dnia) w pobliżu, więc możemy pomachać żelazkiem...

Ostatecznie można wydłubać oporowy drut... Ale wówczas żelazko prawdopodobnie trwale uszkodzimy... Może z już uszkodzonego wydłubać?... Podrapanego, z uszkodzonym termostatem, uszkodzonym przewodem?... Kupić w utylizatorni i przerobić?... Nawet wziąć unijną czy państwową dotację za utylizację starego sprzętu?...

I do Afryki -- poza Unię...

W dniu 13 gru 2024 o 12:14, J.F pisze:

640, 800, 1000 -- mały iloraz Ale może to nie 1000+ -- lecz 1000*?

Stałą dla danego akumulatora.

I wykresy?...

To nadal ten sam rząd wielkości w dziesiętnym systemie...

Chyba jednak tak -- z częstym pomiarem natężenia i napięcia oraz dostosowywaniem napięcia... Niby ma być stałe podczas ładowania, ale zupełnie pusty akumulator mógłby łyknąć zbyt duży prąd...

Co w tym złego? Trzeba udźwignąć odbiorniki -- bywa, że sprzęt AUDIO; ładować akumulator; mieć jakiś zapas...

Przez zerową może przyjąć 7MA... ;) Zabija/przebija chyba napięcie -- prąd gotuje...

Alternator nie da zbyt dużego napięcia -- bo ma regulator na wzbudzeniu... Ale może dać bardzo duży prąd -- bo kontroluje tylko napięcie...

Nie wiem....

Narzekanie wyraża skróceniem żywota?

Jeździłem rzadko; napięcie mam (więc zapewne i miałem) zdecydowanie poniżej 14V; nie doładowywałem prostownikiem -- miałem brak elektrolitu w co najmniej jednej celi i ponad dziesięcioletni akumulator, który prawie na pewno jeszcze by pożył, gdyby mu dolać wodę z klimatyzatora, o czym pomyślałem za późno...

Akumulator wymieniłem przy okazji regeneracji spalonego alternatora. Być może alternator został spalony właśnie akumulatorem -- biorącym zimą zbyt duży prąd podczas uruchamiania zimnego silnika?...

Alternator miał być wymieniony na nowy -- ale okazało się, że został zregenerowany bądź wymieniony na zregenerowany... Ponoć teraz mam alternator nadmiarowej mocy...

Jeśli napięcie akumulatora rośnie podczas ładowania... (tak może nie być w uszkodzonym akumulatorze)

nie nie, skoro te 740A ma być przy spadku do 1.4V/ogniwo, to przy dobrym zwarciu może być prąd ze 3x wiekszy, z uwagi na temperaturę jeszcze ze 1.5-2x więcej, razem może 6x wiecej. 4200A powiedzmy.

Dodaj rezystancje zwierającego kabla, wewnętrznych połączen akumulatora, styków - będzie mniej.

Doszukaj się, ile jemu się udało wycisnąć

formatting link
i przelicz na jeden akumulator :-)

Tylko trzeba oglądać od początku i śledzić zmiany.

Ale musisz ją najpierw znaleźć/dobrać.

A widziałes - ma byc taka, żeby po 30s napięcie było ciągle powyzej

1.4V/ogniwo.

Już chyba niepotrzebne :-)

Bardzo stały ten prąd/napięcie być nie musi. Żarówka 230V ograniczy prąd dobrze, problem się zrobi na końcu, bo ten prąd będzie prawie stały, i przeładuje akumulator.

Ale jak odbiorników nie właczysz, to akumulator może te 200A pobrać ... o ile potrafi :-)

Litowe zabija napięcie - coś tam się dzieje złego powyżej 4.2V na ogniwo. Ołowiowe chyba bardziej odporne.

A może po prostu nikt nie badał, bo prąd popłynie za duży, a on też zabija ..

Ale prąd nadal jest ograniczony - te 200A czy jaki tam alternator masz.

W skali akumulatora samochodowego ... umiarkowanie duży prąd :-)

Szkodzi mu też stan rozładowany,

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required