Akumulatorki Ni-MH AA i AAA Green Cell

Dec 02, 2024 Last reply: 1 rok temu 150 Replies

W dniu 8.12.2024 o 17:27, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

Nawet biorąc mały akumulator samochodowy, np. 35 Ah, żeby przekroczyć prąd ładowania należało by wziąć żarówkę 3,5 A x 230 V = 805 W. Będzie trudno taką znaleźć :)

Często tak bywa :)

Błądzisz. Jeśli napięcie będzie niższe/równe 14,4 V to takiego akumulatora praktycznie nigdy nie naładujesz.

Owszem. 100W żarówka pobiera prąd niecałe 0,5 A. I taki będzie prąd ładowania akumulatora. No i takim prądem można ładować każdy akumulator, kwestia czasu.

Chyba, że 0,5A będzie za duży dla jakiegoś akumulatorka (ołowiowego) ale takiego (5 Ah) w życiu nie spotkałem :) Wtedy należy wziąć żarówkę 60 W albo nawet świecznikową 15 W :)))

Nie ma potrzeby, żeby zmniejszać napięcie. Wystarczy, że prąd jest ograniczony.

Ot, i wszystko! :)))

No ale to wtedy w drugą stronę - chciałbyś ładować te 3A, to trzeba zarówek na 700W, i 660W idzie w koszty :-)

formatting link
Jakies 24-48h i naładujesz.

Albo ... dwa tygodnie

formatting link
jak sie ktos znudzi, to niech przewinie do 9:20

Ale trzeba ten prąd kiedyś wyłączyc.

J.

Spokojnie spokojnie - to się kiedyś zmieni. Ale najwyraźniej jeszcze nie teraz.

Chociaż ... kiedyś się dziwiłem, jak ruski turbopatriota może w TV godzinę czy dwie nap* na patriotyczne tematy, a ludzie to słuchają. Ale jak patrzę na TVN24 ... tam chyba bywaja godzinne polityczne dyskusje, i ktos to ogląda. Big Brothera też oglądali.

A wracając do w/w ładowarki ... ona chyba nikogo nie zabiła, bo by zmienili. Opornik widać na tyle duży, ze prąd nieduży, powiedzmy 15mA, w sam raz do małego akumulatorka. Raczej nie zabije. A jak kogoś trzepnie ... a czemu obywatel nie przeczytał instrukcji, tam wyraźnie napisane, że napierw kabelek podłączamy do radia/akumulatora, a potem wsadzamy do sieci :-)

Zresztą "zasilacze beztransformatorowe" to chyba nie radziecki pomysł, tylko zachodni. A co najmniej znają. Kapitalizm - jak można zaoszczędzić parę centów, to zaoszczędzą :-)

Tylko chyba jakoś bardziej uważają w projekcie, bo ewentualne odszkodowanie w USA byłoby wysokie ... widać nie było odszkodowań.

Nawet jedną taką ładowarkę widziałem ... bez kabelka, ogniwa się wsadzało do ładowarki, od strony pinów sieciowych - aby wsadzic lub wyjąc ogniwa, trzeba wyciągnąc ładowarkę z gniazdka, nie kopnie :-)

J.

Nie pisałem, że jest to rozwiązanie profesjonalne ale w wykonaniu amatorskim spełnia się w 100%. Bez obawy możesz ładować również duże akumulatory w ten sposób, to tylko funkcja czasu i i to wszystko.

Nie oglądałem, za dużo reklam. Nie spodziewam się tam też niczego odkrywczego, ale może streścisz?

Najlepiej po naładowaniu, tak jak większość prostowników do ładowania akumulatorów. O to chodziło?

W dniu 08.12.2024 o 18:39, Wiesiaczek pisze: [...]

Zapomniałeś o diodzie. Będzie jakieś 300 mA.

P.P.

Zarówka nierozgrzana przepuści większy prąd :-)

J.

Nie mówię nie, ale w rozwiązaniu amatorskim mam prostownik, lub ładowarkę, czasem zasilacz od laptopa czy od peceta.

no ale w sytuacji awaryjnej może bym i zrobił ... tylko skąd dioda w sytuacji awaryjnej ...

a) rozładowany aku w samochodzie, 20h w trasie, i gęstość z powrotem

1.27. Alternator na początku ładuje mocno, ale potem napięcie 14.2V i prąd spada ponizej 1A ... ale 20h to jednak 20Ah dopchnięte do wstępnie naładowanego akumulatora w pierwszych godzinach

b) ładowarka "automatyczna" typu Lidl/Biedronka, dochodzi do napięcia

14.4V lub 14.7V w trybie "zimowym", po czym przechodzi do trybu podtrzymania. Prąd spada, trudno powiedzieć do ilu, ale nawet 0.1A coś tam doładuje ... tylko potrzebuje długiego czasu :-)

Chodziło o to, ze trzeba pójść i zobaczyć czy się już naładował. Czasem to parę kroków, czasem dalej. W "zwykłym prostowniku" prąd samoczynnie spada, może nie do zera, ale spada istotnie. W żarówkowym nie spada. A do garażu się schodzić co 2 godziny nie chce :-) No i aku się dużym prądem może ładować cała noc, dobę czy dwie ... Samochodowemu 0.5A raczej mało zaszkodzi, ale motocyklowy pojemność ma znacznie mniejszą :-)

A w dodatku może być żelowy czy AGM.

J.

Poza tym, 300mA to jest niecałe 0,5A. Dokładny się znalazł :)))

Więc wyjaśnię: Chciałem naładować akumulator do WSK-i a nie miałem prostownika. Zrobiłem taniutki układ który mi ten akumulator naładował. Co tu więcej rzeźbić?

Raz, w warunkach awaryjnych, można. Z dala od dzieci, psa, kota, żony. Ale kupiłbym jednak prostownik.

Tu za duze ryzyko. Albo bym poszukał jakiegoś zasilacza ... laptopy miewają ok 19V ...

No i teraz możesz żarówki 100W nie znaleźć :-)

J.

W dniu 09.12.2024 o 16:13, J.F pisze:

Ciekawe masz myślenie :D...za czasów WSK nie było laptopów :D AI Ci podpowiada czy żona?

W dniu 9 gru 2024 o 16:08, J.F pisze:

Skąd żarówkę?...

-- `_._ _,-'""`-._ .`'.-. ._. .-. (,-.`._,'( |\`-/| '.'O`-,` .,; o.' eneuel@@gmail.com '.O_' `-.-' \ )-`( , o o) `-:`-'.'.`\.'.' '~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,t

-bf- `- \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \;

formatting link
\|/..s

W dniu 5 gru 2024 o 15:15, J.F pisze:

Miałem w jednej celi połowę w dziesięciolatku Volvo... Napięcie miałem zazwyczaj niższe niż 14.4V...

-=-

Nasz rozmówca ma: żarówki, diodę (mocy?) i garaż -- nie ma prostownika/ładowarki...

Pęknieta cela?

Czy 5 lekko zwartych ?

i motocykl

o to to to :-)

J.

O żarówkę było kiedyś łatwo.

Dziś może być problem :-)

J.

Gdybym pracował to pewnie bym sobie kupił prostownik. Ale ja wtedy miałem 16 lat i uczyłem się (jak się później okazało - z sukcesem) :) Kupno prostownika nie było na moją kieszeń, natomiast dioda była z jakiegoś demobilu, chyba 600 mA prostowała czy cóś? Żarówkę pożyczyłem.

Garażu nie miałem, motocykl stał na podwórku czynszowej kamienicy.

Jakieś pytania? Bo chyba temat został wyczerpany?

W dniu 09.12.2024 o 19:43, Wiesiaczek pisze:

Nakłamałeś. Podobno zamknąłeś instalację w garażu na kluczyk :]

W dniu 9 gru 2024 o 15:19, J.F pisze:

Miałem akumulatorową latarkę wsuwaną bezpośrednio do gniazda 220V.

W dniu 9 gru 2024 o 17:41, J.F pisze:

Nie wiem, ale wiem o (delikatnie ujmując) elektrolitycznym niedostatku... [to była niemal nóweczka... może posłużyłby kolejne dziesięć lat po dopełnieniu?... chlip, chlip...]

Nie wiem... Może w każdej celi był niedostatek?...

I motocykl...

BTW -- samochodowe czy motocyklowe żarówki raczej tu na nic... Chyba, żeby sporo ich szeregowo połączyć?... ;) To raczej musi być żarówka na 230V czy 220V... Teraz o takie ciężko... LEDówa czy rtęciówa (jeszcze mam kilka) tu na nic... Mam też żarówki, ale czy zwykli ludzie mają coś takiego?... Żelazkiem chyba nie można posłużyć się do tego celu?...

Dioda? -- co najmniej 100W? Dlaczego od razu nie wziąć czterech diod?... I capa?... Jak szaleć to szaleć!!! Sieciowe napięcie +/-10%? -- od 231V do 253V?...

44% wahania prądu?... Akumulatory mają różne rezystancje...

Chyba jednak laptopowy zasilacz lepszy?... Ale nie 50W... ;) Trzeba od dużego laptopa...

80Ah, 8A, 14.4V, 115W Co wówczas, gdy chcemy awaryjnym błyskiem?... Potrzebny kilowatowy?...

Może do motocykla z sześciowoltowym starczy... Dzisiejsze motocykle mają 6V? I maluteńkie akumulatory? Nie mają rozruszników?...

Bardzo małego nie można naładować na pych? ;)

-=-

Kiedyś mnie uczono, że nie można jeździć zbyt ciężkim motocyklem, bo w razie upadku jest problem z pionowaniem... Dziś filigranowe dziewczyny podnoszą setki kilogramów -- ale mają rozruszniki... ;) Odpalają silnik i ruszają ze skrętem...

W dniu 9 gru 2024 o 19:43, Wiesiaczek pisze:

600 mA nie wystarczy do ładowania smartfonu...

Nie pisałeś o zamknięciu w garażu?

Chyba dzisiejsze motocykle mają rozruszniki i pojemne akumulatory...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required