Witam.
Pora¿ka 1. Jest sobie zasilacz ATX, ale w ma³ej obudowie pasuj±cej do modu³ów 1U. By³y dwa spuchniête kondensatorki ale na napiêciach 5V i 12V. Wymieni³em je. Niestety nadal zamiast 3,3V jest 4,4V i jakiekolwiek obci±¿enie tego wyj¶cia powoduje wy³±czenie zasilacza. Oczywi¶cie zmieni³em te¿ dwa elektrolity w torze 3,3V (s± po dwa w ka¿dym torze przed i za d³awikami). Pozosta³e napiêcia s± OK. TL494 jest na pionowej p³ytce wci¶niêtej przy radiatorze wiêc trudno siê do niej dobieraæ, najwy¿ej mo¿na doj¶æ sond± (sprawdzi³em zasilanie: 25,5V). Kr±¿±cy po sieci schemat nie bardzo przystaje do tej konstrukcji. S± dwie podwójne diody prostuj±ce - to rozumiem, ale na innym radiatorze jest oprócz
7905 - mosfet CEP6060 i jeszcze co¶ zas³oniête toroidem, w okolicy jest uk³ad Motoroli podpisany 34063AP (przetwornica do czego¶?). W ka¿dym razie trudno jest mi doj¶æ do schematu, bo po³owy elementów nie da siê odczytaæ z powodu upchania. Z jakiego powodu obci±¿enie 3,3V powoduje wy³±czenie zasilacza? Kondensatory kupi³em podobno niskoimpedancyjne, 105C. Na www producenta sprawdzi³em - s± "low impedance", ale produkuje te¿ "low ESR". Jak wynika z danych, low ESR maj± ko³o 100x mniejsz± impedancjê od niskoimpedancyjnych... Czy to jest powód Pora¿ki 1?
Pora¿ka 2. P³yta g³ówna HP e-pc, stabilizator 1,8V. Po wymianie kondensatorów te¿ nie dzia³a. Bez obci±¿enia (procesora) wstaje.
Pozdrawiam, Micha³.