Awarie energetyczne - co jest grane?

Sep 28, 2003 30 Replies

No w³a¶nie.. Czy kilka ostatnich wielkoskalowych awarii systemów energetycznych (przypomnijmy: parê tygodni temu wsch. wybrze¿e USA, 23.09 - Skandynawia i wreszcie dzisiaj W³ochy) jest dzie³em przypadku czy ma jaki¶ wspólny mianownik?



Dlaczego awaria jednego ogniwa poci±ga za sob± lawinowy pad ca³ego systemu? W sytuacji gdy - na zdrowy lamerski rozs±dek - wystarczy³oby jedynie wy³±czenie czê¶ci odbiorców w celu ograniczenia poboru mocy. Z³a strategia zarz±dzania sieci±?



A mo¿e ju¿ odzywa siê to o czym kiedy¶ dyskutowali¶my na grupie, tzn. wzrost udzia³u odbiorników typu P=const (zasilacze impulsowe) kosztem tradycyjnych obci±¿eñ Z=const. (¿arówki, grza³ki...)? Na dobr± sprawê latem, gdy nie korzysta siê z ogrzewania i czê¶ci o¶wietlenia udzia³ elektroniki mo¿e byæ zauwa¿alnie wiêkszy.



Jestem ciekaw co o tym s±dzicie?



Marynarze nazywaj± takie sytuacje "awaria ogólna" :-) Czasem to mam wra¿enie, ¿e te wszystkie systemy dzia³aj± wspaniale ale tylko w programach stacji "Discovery". Poziom redundancji uk³adów energetycznych o zasiêgu krajowym powinien byæ wysoki, ale chyba nie jest. Poza tym, w tych awariach mia³o miejsce prawdopodobnie rozsynchronizowanie sieci. "Wypad³o" du¿e ¼ród³o zasilania lub obci±¿enia i zabezpieczenia powy³±cza³y resztê.

Grzegorz

U¿ytkownik "Marek Dzwonnik" snipped-for-privacy@message.pl

czekam ma kolejne. tylko gdzie teraz?

psychik

a moze Polska?

ja sie pisze za, moze cos wtedy poprawi±?

U¿ytkownik "SP9RJT" snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:bl78da$dvv$ snipped-for-privacy@news.onet.pl

Diagnozowan± w momencie gdy top masztu pogr±¿y siê pod lustrem wody? ;-))

Czyli co? Wzglêdy ekonomiczne, nakazuj±ce wykorzystanie zasobów "na styk" ?

Nadal jednak nie rozumiem jednego. Skoro awaria _jednej_ elektrowni lub linii przesy³owej powoduje deficyt dajmy na to 10% mocy to wydawa³oby siê, ¿e np. wy³±czenie jednej du¿ej aglomeracji powinno wyrównaæ bilans. Sk±d bierze siê efekt lawinowy? Czy w tym, ¿e lokalne zabezpieczenia s± nieinteligentne, ale za to szybsze w dzia³aniu od decyzji ludzi z dyspozycji mocy? Wiesz mo¿e co¶ wiêcej na temat ew. rozsynchronizowania sieci? W relacjach prasowych pojawi³o siê jedynie niewiele mówi±ce has³o "efekt domina". Jednak chêtnie zobaczy³bym jak±¶ g³êbsz± analizê zdarzeñ.

Użytkownik Marek Dzwonnik napisał:

Panowie w Krajowej Dyspozycji Mocy w Warszawie się nudzą, więc skonstuowali sobie taki panel:

pstryk! klawisz 1 - wyłączenie prądu USA/Kanada pstryk! klawisz 2 - wyłączenie prądu Skandynawia pstryk! klawisz 3 - wyłączenie prądu Włochy pstryk! klawisz 4 ... (to be continued)

aż strach, kiedy wcisną klawisz 'Shutdown all'

Wystêpuje wtedy, gdy marynarze z "maszyny" przestaj± wierzyæ, ¿e ci z pok³adu wiedz± dok±d p³yn± :-)

I to jest w³a¶nie najdziwniejsze i niepokoj±ce. Zabezpieczenia dzia³aj± do momentu ustalenia równowagi w systemie. Od³±czanie nastêpuje do momentu gdy ustan± tzw. ko³ysania mocy w systemie. W tych przypadkach co¶ takiego nie nast±pi³o. Albo nie ma rezerwy mocy, albo system pracuje na granicy mo¿liwo¶ci. Jednym z wa¿niejszych parametrów sieci energetycznej jest czêstotliwo¶æ pr±du p³yn±cego w uk³adzie. Turbogeneratory w elektrowniach obracaj± siê z prêdko¶ci± 3000 obrotów na minutê i musi byæ ona zachowana. Bowiem ta prêdko¶æ i konstrukcja generatora powoduje produkcjê pr±du o czêstotliwo¶ci

50Hz. Je¶li wszystkie generatory pracuj±ce w sieci krêc± siê 3000obr./min to teoretycznie mo¿na je w³±czaæ i wy³±czaæ z sieci w dowolnym momencie. Je¶li spadnie obci±¿enie generatora - przerwa w linii, turbogenerator zaczyna siê rozpêdzaæ i generuje pr±d o wy¿szej czêstotliwo¶ci. W takiej sytuacji, uk³ad regulacji w elektrowni powinien zmniejszyæ dop³yw pary do turbiny i generator zwolni do 3000obr./min. Gdy zostanie obci±¿ony ponownie jego obroty spadn± poni¿ej prêdko¶ci synchronicznej - 3000obr. ale uk³ad regulacji doprowadzi wiêcej pary i generator powróci do synchronizmu. Po stronie odbiorców sytuacja jest podobna. Silniki du¿ej mocy s± z regu³y silnikami synchronicznymi i zmiana czêstotliwo¶ci sieci mo¿e spowodowaæ zaburzenie ich pracy. W tych awariach zabezpieczenia powy³±cza³y odbiorców energii i zapewne parê turbogeneratorów. Przywrócenie dzia³ania sieci musia³o trwaæ, ze wzglêdu na konieczno¶æ zsynchronizowania urz±dzeñ wytwarzaj±cych energiê.

Grzegorz

hej a ty co? analityk do spraw pr±du? jacie ale ma gadane

Marek Dzwonnik napisal(a):

Zobacz artykul w Wybiorczej:

formatting link
Niezbyt techniczny oczywiscie, ale czegos tam sie mozna dowiedziec.

Powinno. I wyrownuje. tyle ze taka decyzje nalezy podjac - i to nalezy podjac PRZED zaistnieniem sytuacji awaryjnej, takie dzialania powinny byc czescia procedur zarzadzania awaria. Najwyrazniej nie byly - caly system moim zdaniem nastawionybyl na utrzymanie wszystkoego za wszelka cene - okazuje sie ze za cene rabniecia wszystkkiego.

Z dupochronstwa malo inteligentnych ludzi. Pamietaj ze jak dyspozytor wylaczy miasteczko to poleci dyspozytor, jak dyspozytor nie wylaczy miasteczka i pol kraju zostanie bez zasilania to poleca ci na gorze...

To nie jest kwestia redundancji systemow - to jest kwestia zarzadzania awaria. W przypadku Stanow Zjednoczonych ewidentnie zemscilo sie to ze awaria zarzadzac nie potrafili - nie zostala na czas podjeta decyzja o odcieciu grupy odbiorcow w celu zatrzymania rozprzestrzeniania sie awarii.

U¿ytkownik "SP9RJT" snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:bl7aqh$jsm$ snipped-for-privacy@news.onet.pl

Przeczyta³em artyku³ z GW podsuniêty przez Marcina. Odnoszê wra¿enie ¿e, o ile procedury regulacji radz± sobie wobec powolnych zmian obci±¿enia (np. w cyklu dobowym), to zawodz± prowadz±c do niestabilno¶ci w przypadku gwa³townych zmian o du¿ej dynamice - np. awaryjne wypadniêcie ca³ej elektrowni. Tylko sk±d powtórzenia zbli¿onego scenariusza w tak odleg³ych geograficznie i technicznie systemach? Wszyscy uczyli siê z tego samego podrêcznika? ;-) Jako ciekawostkê wspomnê artyku³ z M³odego Technika z prze³omu lat 70/80 dotycz±cy projektu gromadzenia energii w polu magnetycznym wytwarzanym przez ogromne (rzêdu km) podziemne cewki z nadprzewodz±cymi uzwojeniami. Jednym z pierwszych potencjalnych zastosowañ takiego bufora mia³o byæ w³a¶nie t³umienie ko³ysañ mocy w liniach przesy³owych.

W³a¶nie - czy mo¿na w³±cz±æ/wy³±czaæ w dowolnym momencie? Skoro mamy zsynchronizowany generator na biegu ja³owym to skokowe w³±czenie obci±zenia musi spowodowaæ wahniêcie prêdko¶ci obrotowej i wypadniêcie z synchronizmu. Jak odbywa siê w³±czanie generatora do sieci? A ¶ci¶lej czy daje siê je wykonaæ ze stopniowym zwiêkszaniem obci±¿enia tak, ¿eby uk³ad regulacji turbiny mia³ szanse ¿eby za nim nad±¿yæ?

a niby czemu?

rozkręcasz do znamionowych, synchrnizujesz tak, aby napięcia podążały dokładnie z tymi w sieci, załączasz. W tym momencie nie płynie żaden prąd, nic. Teraz dodajesz prądu wzbudzenia i dokładasz pary. Generator nie może zmienić prędkości obrotowej bo jest synchroniczny, za to zmienia się kąt między osią wirnika a polem magnetycnym stojana. Im większy moment obrotowy tym (liniowo) większa moc oddawana i większy ten kąt (aż do kipnięcia maszyny przy 90 stopniach elektrycznych).

j.w.

W artykule <3f779628$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl> Marek Dzwonnik napisal(a):

Nie za bardzo. Trzyma go częstotliwość sieci - inaczej by "wyszedł z fundamentów" ;-) Jeśli straci synchronizację - płyną prądy zwarciowe.

Problemem MSZ jest brak szybko załączalnych źródeł prądu (turbiny gazowe, elektrownie szczytowo-pompowe). Zanim taki kocioł do turbiny parowej rozhajcują, to godzina minie... Nie można rozpalić za szybko, bo się ta kupa mela rozsypie ;-) A w takiej Polszcze np. to pewnie 90+% energii, to para (Kozienice, Bełchatów, Turów, PAK...).

Pozdrawiam

Marcin Stanisz

To nie jest tak do ko?ca prawda, regulacja par? jest za wolna !!! Generator sam si? zwalnia gdy? zwi?kszenie cz??t powoduje przesuni?cie fazy i gwa?towne obci??enie generatora, po prostu w pewnym zakresie generator sam si? synchronizuje, czyli utrzymuje w wide?kach obci??enia które de fakto jest tutaj regulatorem. Dlatego utrzymuje si? nominaln? moc generatora a dopiero du?y spadek obciu??enia jest reg. par? co jest szkodliwe dla pracy gener. i elektrowni (kot?y itd). Z tego powodu robi?o si? elektrownie buforowe odbieraj?ce nadmiar mocy.

A te awarie to skutek polityki cenowej i kosztów, brak rezerwy i praca na granicy przeci??enia powoduje ?e wypadni?cie elektrowni albo od??czenie zewn pomocy jak podobno by?o w przypadku W?och gdzie s?ysza?em ?e oskar?aj? Austri? czy Szwajc. o wy??czenie pr?du. Oczywi?cie sytuacj? wtedy poprawi?oby wy??czenie miasta, ale kto podejmie tak? decyzj?? Wi??e si? to z du?ymi kosztami odszkodowa? a poza tym czas nagli decyzje trzeba podejmowa? b?yskawicznie, dlatego wszystko sypie si? jak domino, a wtedy mo?na powiedzie? ?e jest awaria i skutki odszkodowa? dotykaj? firmy ubezp. a nie dostawc? energii. I dlatego my?l? ?e to s? przyczyny tych awarii.

Pozdr Janusz

U¿ytkownik "Marcin Stanisz" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@COS13.ilf.com...

Tylko ze w Polsce taka awaria sie jeszcze nie zdarzyla , za to zdarzyla sie w Skandynawii gdzie klada nacisk na ekologie i wiekszosc elektrowni to elektrownie wodne w ktorych kotlow chyba nie uswiadczysz.

pzdr

pliterki sobie ustaw, bo nie idzie przeczytać

Zapomniales o tym, ze jeszcze trzeba zsynchronizowac faze, a to moze byc w krotkim odcinku czasu daleko bardziej zlozone, tzn. Ta regulacja musi byc o wiele bardziej skomplikowana niz tylko jednorazowe doregulowanie parametrow turbiny ...

Roland

W artykule <bl8qof$fjc$ snipped-for-privacy@news.onet.pl> Marek Lewandowski napisal(a):

Powinno być charset=iso-8859-2

Pozdrowienia

Marcin Stanisz

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required