Żyrandol w wersji ze ściemnianiem.

Sep 03, 2024 Last reply: 1 year ago 160 Replies

Być może, ale trudniej w to uwierzyc.

Zobacz - aż UE było trzeba, zeby ograniczyc odkurzacze do 700W :-)

A jednoczesnie klienci chętnie kupują jakies bateryjne wynalazki po

100-200W :-)

Podsycane przez producentów świec, nafty i gazu ? :-)

Goła żarówka istotnie "razi w oczy", ale jakaś drobna przesłona i nie razi - co każdy widzi. Nie wiem, jakie były te pierwsze żarówki. efektywnośc chyba kiepska, ale moc ?

A jeszcze na planach filmowych były używane lampy łukowe - te były i za mocne, i niszczyły oczy UV. Może stąd legenda.

Hm, głosy, że niebieska składowa, nawet w monitorach, jest szkodliwa, są. Na ile prawdziwe, to nie wiem :-)

Z drugiej strony .. te modne 2700K są dla mnie za zółte.

Z kolei 6000K - trupio blado-niebieskie. I nie mam pod ręką odniesienia, a przecież oczy to mają szeroki zakres adaptacji.

Nawet 4000K niektóre są jakby zbyt niebieskie. Coś mi przeszkadza.

Nawet te lepsze żarówki są nieakceptowalne pod względem wydajności. Powinni tego zabronić :-)

Może tak być, ale i w biurach się teraz mało drukuje.

Swego czasu HP podawał np "przeznaczona do wydruku do 500 stron miesięcznie". Sensu w tym nie widziałem za grosz ... az wpadłem, ze to oznacza gwarancje na 12 tys stron :-)

Ale od dłuższego czasu HP już tego nie podaje ...

J.

Sam to robiłem. Nie lubie wyrzucać rzeczy "prawie dobrych".

I swietlówki kompaktowe zdarzało mi się naprawiac przez zwarcie przepalonego żarnika.

J.

Może i tak, ale co potem? Sprowadzic parę tirów i zaoferować w małym hurcie, poza oficjalnymi kanałami ?

Tylko ze zarówek Piły to ja od dawna nie kupowałem.

Ale dlaczego się spodziewać, czy dlaczego się nie spodziewać ?

Bo jakos tak za często się przepalały, a miałem je tylko w łazience, toalecie, przedpokoju ... to raczej nie było 1000h swiecenia.

Może, ale tam inne gwinty, tzn bagnety. Baniek zrobili za dużo, domontowali polskie trzonki? Czy może to były żarówki 220-240V ?

Ale o ile skraca żywot zarówki ? :-)

A prawda - wcale nie skraca, bo żarówki zakazane :-)

Ciekawe, jak sobie radzą te "wstrząsoodporne" z Heliosa ... powinny dobrze. Ale już ich chyba w sklepach nie ma - klienci się odzwyczaili?

Ale masz na myśli, ze swieci dalej?

Z drugiej strony - to jeszcze trudniej przerobic na 220V, trzeba by nowe gniazdko, nową wtyczkę, nowe kable w scianie ..

J.

No tak mówią, ale czy są jakies zauważalne/mierzalne różnice w komórkach siatkówki?

Ja tam IMO nie mam problemów z zauważaniem drobnych różnic odcieni, ale czerwony to czerwony, a nie tam bordowy (ok, ten odróżniam, samochody są bordowe), łososiowy, karminowy, czy co one tam jeszcze znają :-)

aczkolwiek - jak są te tablice, to jedna mi sprawiła kłopot.

Cos tego rodzaju, choc nie dokładnie te

formatting link
Widzę doskonale różnice kolorów między poszczególnymi kropkami, ale 5 czy 6? akurat tam w poblizu dolnej przerwy jakies nagromadzenie kropek w niewyraźnym kolorze, górna częśc tez niewyraźna, na szczęcie bardziej przypomina "brzuszek w dół", niż "w górę". Jakis problem kojarzenia na wyższym poziomie, bo juz składania w kształy.

Co ciekawe, jak tamten wziąlem w program graficzny, i przestawiłem Hue (odcien), to swietnie było widać.

O - ten jest swietnym przykładem

formatting link
Co widzicie? A co widzi zona? :-)

po tej górnej kresce zgaduję, ze 5, ale mogła by to być też fantazyjna trójka, taka z górną kreską.

A moze to wina monitora ? :-)

J.

P.S. Ze strony

formatting link

Pan J.F napisał:

Wierzę ludziom. Zwłaszcza gdy robią coś w interesie wszystkich.

Oni zmontowali sobie ad hoc swoją własną UE do tego jednego celu.

Kupiłem, mam, nie narzekam.

Po pandemi pojawiłem się w biurze, zupełnie nowym. Po jakimś czasie ktoś poprosił mnie przekazanie do "centrali" podpisanego dokumentu. Mówię: nie mam tu drukarki. Tego samego dnia przyjechał technik (z innego miasta) i zainstalował całkiem porządną drukarkę ze skanerem.

Poczułem się jak Andriej Sacharow. W ramch odwilży i pierestrojki Gorbaczow chciał do niego zadzwonić i porozmawiać. Ale tiełefona u Sacharowa niet. No to wysłali technika, ten bez słowa przeciągnął druciki, zamontował aparat i sobie poszedł. Po godzinie zadzwonił Michaił Siergiejewicz.

Zakładając, ze sens dla klienta był celem. Tylko w odróznieniu od UE, to był kartel producentów żarówek :-)

Czyli nawet te 700W to przesada ?

ROTFL :-)

J.

Pan J.F napisał:

Piszą tak samo, tylko trzeba zajrzeć do podanego źródła[6], a nie iść za tym, co Wikepedysta zrozumiał:

Cartel members rationalized this approach as a trade-off: Their lightbulbs were of a higher quality, more efficient, and brighter burning than other bulbs. They also cost a lot more.

Wszystko prawda, ale słowo "rationalized" jest tu chyba oskarżeniem. Zupełnie bez dowodu winy. Prawdy nie trzeba racjonalizować.

Dalej idą już z grubej rury:

Indeed, all evidence points to the cartel's being motivated by profits and increased sales, not by what was best for the consumer.

Nieładnie jest wchodzić w czyjąś głowę i arbitralnie orzekać, co go motywowało. Ważne, że konsument zyskał. A że przemysł chce zarabiać, to oczywiste. Idźmy dalej:

In carefully crafting a lightbulb with a relatively short life span, the cartel thus hatched the industrial strategy now known as planned obsolescence.

Skąd wiadomo, że pracowano nad skróceniem żywotności, a nie wzrostem efektywności? Tak powstają teorie spiskowe -- z jednej prawdziwej i słabo zrozumianej informacji (o kompromisie) wyciąga się stos nieuprawnionych wniosków. Potem jest o tym, że umowa straciła moc w roku 1940. I co? Ano nic. Nawet socyalizm, będący w kontrze do wrednych kapitalistów nie zrobił konkurencyjnej żarówki o dobrych parametrach i żywotności dłuższej niż tysiąc godzin. Legendarne 2500 godzin okazały się bujdą. Chociaż firmy cały czas kraftowały w tym temacie. Dopiero technika halogenowa (trochę) pomogła.

Wszyscy mamy takie same receptory niebieskoczułe. Receptory R i G to tak naprawdę wersje (allele) tego samego receptora o nieco różnych czułościach spektralnych. Mężczyźni mają dwa różne (kilka procent ma jednakowe, to daltoniści), kobiety mogą mieć cztery różne. Czyli kobieta może widzieć pięciobarwnie, a facet tylko trójbarwnie.

P.P.

W latach 90, sam znajomym w 98 zawoziłem paczkę takich 150W. Cieszyli się jak dzieci.

Tak przez połowę zasilania.

O proszę teraz pokazujesz 60W, a była mowa o 100W poniżej 1 PLN, ale kruszyć o to kopi nie będę.

Bo widzisz, zmową można też nazwać takie działania producentów niekoniecznie w porozumieniu. Podane przeze mnie przykłady (i przez Pixela) to już nie tylko spiskowa teoria a zwykła spiskowa praktyka (biznesowa).

No żeby tylko rtęć, nasz śląski podobno również i uran. To dopiero poczucie humoru, zamiast budować elektrownie jądrowe i wykorzystać ten uran to my go spalamy klasycznie.

Jak jedna po drugiej czyli pojedynczo tak jak jedna 75W daje tyle samo światła co 100W?

Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Najlepsza jest rawka błazen (Odontodactylus scyllarus). Ta gadzina to dopiero ma oczy!

Pan Marek napisał:

Rocznik ststystczny takie pokazuje. Cena obu żarówek była w zasadzie taka sama. Gdyby 60W była droższa od 100W, to też by nie dziwiło.

Bardzo rozsądna postawa.

W dniu 2024-09-16 o 14:10, J.F pisze:

Na razie wkręciłem 3 Ledówki Osram po 9W. W pozostałych 2 oprawkach faza w zasięgu palca, a nie mam czego tam wkręcić (jakiś zepsute niedawno wyrzuciłem). Gdyby druty były rozdzielne to bym ich na razie nie podłączył - jak co to ich wina, że ściemnialne :)

Podłączony, ale nie wiem gdzie. Puszek w moim mieszkaniu nie widać.

Ale się porobiło. Jeden dzień nie zajrzałem a widzę całą stronę wiadomości w moim wątku - jeszcze nie czytałem.

L U D Z I E !!! Ja chciałem tylko ostrzec o nietypowym nazewnictwie a tu jakaś lawina..

Wczoraj odkryłem, że NAKŁAMAŁEM w temacie, który powstał w międzyczasie i pisałem siedząc w pracy według najlepszej pamięci, a ta mnie zwiodła.

Ja wracam z pracy koło 22-ej, kolacja, wyjście z psem i spać. A to jest w pokoju, gdzie praktycznie nie wchodzę. Wczoraj odkryłem, że źle pamiętałem kształt i tam jest coś co może być śrubą udającą ozdobnego kutasa (podobno to normalne słowo) i mocującą tę pokrywę. Tylko mam zakaz podchodzenia do tego z narzędziami (bo się zniszczy), a ręką się nie udaje. Może kiedyś, jakimś kluczem przez szmatę....

Ale to jest dla mnie na szarym końcu na liście rzeczy 'do zrobienia/załatwienia'. P.G.

W dniu 18.09.2024 o 18:39, Jarosław Sokołowski pisze:

Zajebista :)

formatting link

Tak zakładam, ze tyle samo światła. Bo 75W "przewoltowana" a 100W "niedowoltowana" :-)

J.

Nie te ilośći, ale jak się ktoś boi drobnego skażenia przez elektrownie atomową, to wypada mu przypomniec, ze sporo radioaktywności wylatuje przez komin elektrowni węglowej.

J.

A, w tym sensie - żarówka 150W/220V, zasilana z 120V, pobiera 100W, świeci jak 75W, ale trwała, ze ho ho.

Ale ichnie żarówki tak szybko się przepalały, czy takie drogie były?

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required