Handmade obudowa w wersji "military";)

Nov 13, 2006 21 Replies

Zelazka, tostery, laminatory... a macie jakies domowe patenty na zrobienie obudowy do urzadzenia w wersji "militarnej" czyli odpornej na wszelkie warunki atmosferyczne, lacznie z proba rozjechania przez ciezarowke? Powiedzmy ze chcialbym taka do telefonu komorkowego, albo palma. Jakies rzezbienie CNC w alu ale to drogo chyba dla jednego egz. wyjdzie. Jakies domowe kompozyty? Co z uszczelnieniem chocby takim zebym mogl to do wanny wrzucic? Zaslepki jakies na gniazdka wymyslic? Pancerna szybka na wyswietlacz?


PS. Wiem, nudzi mi sie czasami, i wtedy problemator chodzi na max, ale juz takie na tej grupie padaly pomysly ze MacGyver sie nie umywa:)


Marcin Gala napisał(a):

My obudowy w firmie do pancernych telefonów zamawiamy wycinane z metalowego klocka. Wysyłasz plik 3D (np. z Autocada) i dostajesz wszystko misternie wyfrezowane zgodnie z projektem. Obudowa ma ze

20x20x5 cm, 1 szt. kosztuje AFAIR gdzieś między 1000 a 2000 zł. A to raczej cena nie dla zabawy hobbystycznej.

Marcin Gala <_m.gala snipped-for-privacy@interia.kropka.pl> pisze:

Laminat. Technologia taka, jak budowa jachtów.

Ja robiê tak: projektujê sobie obudowê, nastêpnie wycinam j± z kartonu i klejê. Wa¿ne jest, ¿eby karton by³ sztywny, krawêdzie naciête, ¿eby p³askie ¶cianki by³y p³askie. Je¶li jaka¶ krawêd¼ ma byæ wygiêta - te¿ nie ma problemu - od spodu mo¿na co¶ podkleiæ.

Nastêpnie biorê matê, ¿ywicê i jadê - najpierw cienka warstwa z pojedyncz± warstw± - a by tylko usztywniæ karton. A potem to do oporu. Przy 5mm grubo¶ci jest ju¿ pancerna, a zawsze mo¿na zrobiæ jakie¶ wrêgi i inne.

Jak co¶ skiep¶cisz - zawsze mo¿na wyci±æ i dolaminowaæ inny kawa³ek.

Na koniec - szpachlówka (ale to miêkkie jest i b³yskawicznie siê porysuje to tylko do wzglêdów esteetycznych, tylko po co zglêdy estetyczne?) a ¿eby by³o full-profi: ¿elkot.

W sumie, to mo¿na dolaminowaæ siê i do plastikowej obudowy od wewn±trz i wzmocniæ go odpowiednio. To chyba najepsze rozwi±zanie.

Koszt: kilkadziesi±t z³otych na materia³y i dzieñ roboty.

Patryk Sielski napisał(a): [ciap]

(...)

Możesz umieścić gdzieś zdjęcie jak to wygląda?

Andrzej Kamieniecki

A nie mozna wyrzezbic obudowy z wosku lub styropianu i udac sie do jakiejs odlewni zeby zrobili kopie z aluminium ?

J.

Andrzej Kamieniecki < snipped-for-privacy@tespol.com.pl> pisze:

Ostatnio robi³em to wieki temu i chyba nic mi nie zosta³o, ale mam niedokoñczony prototyp przeno¶nego g³o¶nika, foty zapodam wieczorkiem. Przy okazji dolaminujê nakrêtki - to i fotorelacjê zrobiê ca³ego procesu.

Patryk Sielski napisał(a): [ciap]

lata temu robiłem w podobny sposób kadłub do modelu Vittorio Veneto ale nigdy go nie skończyłem :-)

Andrzej Kamieniecki

Tue, 14 Nov 2006 10:48:06 +0100 jednostka biologiczna o nazwie Patryk Sielski snipped-for-privacy@elka-usun.pw.edu.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

A gdzie kupujesz matę i żywicę ? I czy to rzeczywiście takie pancerne ?

BLE_Maciek napisał(a): [ciap]

tu coś jest:

formatting link
Andrzej Kamieniecki

Hmmm. tego nie sprawdza³em, ale obawiam siê o koszt tej imprezy

A odno¶nie styropianu - s³ysza³em o takiej technice, ¿e robi siê wzór obudowy ze styropianu, nastêpnie oblaminowuje siê go dok³adnie (tutaj moja w±tpliwo¶æ: czy ¿ywica nie rozpu¶ci styropianu? - dzi¶ sprawdzê :-), nastêpnie wlewa do ¶rodka nitro, który rozpuszcza styropian i wylewa zawarto¶æ.

BLE_Maciek <i80c586@cyberspace_no_spam_.org> pisze:

Widzê, ¿e temat wzbudzi³ zainteresowanie. ¯ywicê mia³em kiedy¶ od szkutnika - nie wiem co to by³o. Teraz u¿ywa³em zestawu naprawczego firmy Novol, ale tak w rêkach to mi na trochê miêkkie wygl±da, ale mo¿e to tylko wra¿enie - zapytam szkutnika czego on u¿ywa, ale nie wiem, czy w detalu siê kupi :-)

Mata by³a w zestawie naprawczy, ale w Castoramie, w chemicznych jest do kupienia - w du¿ym asortymencie grubo¶ci.

Zale¿y jak wykonasz - jak grubo oblaminujesz. Zale¿y od wielko¶ci obudowy. Mechanikiem nie jestem, wiêc nie odpowiem na jakie naprê¿enia jest wra¿liwe, a na jakie odporne, ale bo wlaminowaniu kilku wrêg i podpórek, po odpowiednim przemy¶leniu - musisz mieæ du¿y m³otek, ¿eby ruszyæ.

Poza tym - laminat daje fantastyczne mo¿liwo¶ci ³±czenia materia³ów. Doskona³e rezultaty w szkutnictwie daj± sklejki laminowane. Dajesz projekt do stolarza, on Ci robi drewnian± obudowê, potem pêdzel w d³oñ i laminujesz od wewn±trz i z zewn±trz.

Spokojnie mo¿na wlaminowaæ nakrêtkê, tulejkê czy szpilkê.

Mysle ze niezbyt duzy - w koncu robia to tam na okraglo. Moze byc tylko klopot z odpowiednio technologicznym przygotowaniem wzoru .. no i to jest jednorazowka.

A jesli chodzi o aluminium to od biedy jest to do wykonania w podworkowych warunkach .. w koncu niewiele to wymaga.

J.

Tue, 14 Nov 2006 12:27:09 +0100 jednostka biologiczna o nazwie Patryk Sielski snipped-for-privacy@elka-usun.pw.edu.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Nie wiem jak z tworzywami, ale tak odlewa się metale, jest to tzw. metoda wypalanych modeli. Postępuje się podobnie - wykonuje się model ze styropianu, obkłada materiałem formierskim i zalewa - metal wytapia styropian i zajmuje jego miejsce.

Lub metoda traconego wosku - wiele detali przylepia sie do wspolnego kanalu, obsypuje masa formierska, potem wosk sie wytapia i zalewa metalem, potem usuwa kanal i wlewki i robi reszte obrobki mechanicznej. detale z wosku otrzymuje sie masowo poprzez wlanie wosku do elastycznej formy np z kauczuku, silkonu. W ten sposob produkuje sie detale z mosiadzu, aluminium, cynku, zeliwa itd.

Andrzej Kamieniecki napisal:

A może tak jak na

formatting link
- na tym serwisie jest też opis (ze zdjęciami) jak się robie "normalne" formy do odlewów (autor tekstu odlewał całe "drzewko" armatek do modelu :) ale w tej chwili nie mogę go zlokalizować - ogólnie warto poczytać. Z kolei na
formatting link
łem dyskusje na temat odlewania części maszyn z mieszanki żywicy i piasku :) GRG

Tue, 14 Nov 2006 22:08:39 +0100 jednostka biologiczna o nazwie "Szymon" snipped-for-privacy@poczta.onet.polska> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Na frezarce ? Co tam jest takiego niewykonalnego normalnymi maszynami do obróbki skrawaniem ?

U¿ytkownik "PAndy" <pandrw_cutthis snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:ejcgh8$n78$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

(...)

Ogólnie metody: traconych lub wypalanych modeli. Bo niby jak zrobic wentylowana tarczê hamulcowa?

W ten sposób produkuje siê te¿... pier¶cionki.

Szymon

A widziałeś kiedykolwiek wentylowaną tarczę hamulcową?

Tue, 14 Nov 2006 22:20:24 +0100 jednostka biologiczna o nazwie RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Hmm, no tak zawsze myślałem że wyglądają np. tak:

formatting link
Ale jeżeli to jest coś takiego:
formatting link
jest akurat pęknięta) no to faktycznie skrawaniem byłoby drogo i trudno.

To jest nacinana, nawiercana i też wentylowana (ledwie widać bok).

To jest wiercona tarcza.

Klasyczna wentylowana.

Nierealne. Tym bardziej, że w lepszych tarczach "turbina" jest profilowana i osobno są lewe i prawe tarcze.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required