Głupie Smart gmiazdka

Jul 24, 2024 Last reply: 1 year ago 127 Replies

Witajcie.



W lutym 2023 kupiłem 6 szt. smart-gmiazdek opisanych jako Aubess. Kupiłem na Alibabie :(



Teraz w ciągu ok. 2 tygodni padły mi 4 szt, zostały 2 szt (jeszcze) działające.



Tak ok. 10 lat temu kupiłem 1 szt. GreenBlue GB155 i działa prawidłowo do dzisiaj, tyle, ze pod jakimś specyficznym programem. Natomiast Aubess mam wpięte do systemu Tuya.



Jakie kupić (w miarę niedrogo), aby popracowały dłużej? Potrzebuję jedynie funkcję on/off i pomiar prądu. Jakieś tam sterowania głosowe itp. są nieistotne.



Czy są jakieś gadające w Tuya, z których można pobrać dane? Te, co mi zdychały, to nie miały takiej możliwości.



A w zasadzie może być Tuya lub inny system. Chciałbym dane o energii pobierać do komputera.



A co w nich padło?

Sonoff mam działajace od wielu lat, choć nie na oryginalnym sofcie, wifi.

To były Zigbee? Zigbee to kupa ;)

formatting link

Może nadszedł czas aby porzucić Tuya, które Cie ogranicza, ale przejśc na coś uniwersalnego?

Słowa kluczowe:

1) Supla 2) Domoticz 3) Home Assistant 4) Tasmota

Niektóre rozwiązania są rozproszaone i nie wymagają centralnego serwera, inne wymagają centralny serwer, dostarczany w postaci instalacji na byleczym (Pi, terminal, pecet, dedykowany hardware). W przypadku niektórych mozna korzystać z serwera w "chmurze" (HiveMQ) wiec infrastruktura w domu zbędna. Masz całe spektrum mozliwości z wszelkimi wadami i zaletami, ale najwazniejsze: nie jesteś skazany na jakiegoś konkretnego producenta. No i dane da się pobierać na "komputer" jeśli chcesz, na swoich zasadach.

A i jeszcze jedno: w przypadku urządzeń na wifi, nie musisz się na nic decydować. Jak się Supla nie spodoba, to sprawdzisz sobię Tasmotę. Nie jesteś ograniczony, możesz zmienić.

W dniu 24.07.2024 o 12:15, Adam pisze:

A to sterowanie głosowe raczej nie zależy od tych urządzeń. Niekiedy w urządzeniach brakuje mierzenia zużycia energii choć same wartości chwilowe są.

Jak to? Jak Tuya pokazuje dane to i pobiera.

Czy Tobie chodzi o funkcjonalność apki?

Bo?

Przecież nic nie pisał, że go ogranicza.

Coś niejasno piszesz. Które są otwarte? Które są 'rozproszone'? To ciekawe tematy, ale ostatnio coś chyba nie rozumiałeś potrzeby rozproszenia co w przypadku samego gniazdka nie ma znaczenia, ale jak się pisze o różnych metodach komunikacji to też może nie być oczywiste o czy mowa. Kolega jakby chciał używać tych gniazdek do pomiarów bez systemu automatyzacji by tylko do komputera się dało pobrać. Mnie zawsze interesuje czy z urządzeniem da się swobodnie komunikować, ale poza modułami przekaźnikowymi to jakoś nie przypominam sobie niczego naprawdę otwartego a nie przez wsparcie takiego czy innego systemu automatyzacji co jest kwestią na jakimś wyższym poziomie.

Jw.

Bo:

1) Skrajnie niestabilne urządzenia końcowe 2) Wielu producentów ma kłopot ze długoterminową stabilizacją urządzeń i koncentratorów, to wręcz jest systemowy problem. Wieszają się, wymagają ponownego parowania, znikają i pojawiają się bez powodu (bramki z Sonoff, Ikea, Tuya, dongle usb, wszystkie mają ten sam feler. Złośliwie zgaduję, że rownież tych samych pustaków od pisania firmware). 3) Mają bardzo mały zasięg, w dodatku problemy narastają z odległością 4) Do obsługi domu raczej bez repeaterów nie podchodź, bo ściany są problemem. Kup od razu garść. 5) 4. przekreśla "bezprzewodowość na baterii" o jaką wszyscy walczyliśmy, więc wifi i tak będzie lepsze. 6) AP wifi mocno psuje zigbee z uwagi na dzielenie tego samego pasma

Prywatnie miałem naście typów urządzeń Zigbee. Bardzo róznych. Ponad połowa jest w elektrośmieciach. Albo z powodu bugów w software i zarpinania się w kółko, albo z powodu problemów z hardware, np. płynnie zmniejszającego się zasiętu (podobno ma to związek z wyłądowaniami atmosferycznymi, podobnie jak niektóre scalaki wifi).

Dalej mam około nastu Zigbee które jako tako się zachowują i jest to najbardziej awaryjna grupa moich urządzeń smarthome.

W wyłacznku sonoff wifi, w ścianie, nie grzebałem od 4 lat. Ani razu. Przeciętny termoment zigbee wymara restartowania raz na miesiąc a czasami parowania od nowa.

ZWave jest znacząco bardziej stabilne. Ale to tylko ocena bogaczy. ZWave są co najmniej 2x droższe.

Ogranicza go zakres dostępnych urządzeń. To się nazywa vendor-lockin.

Bo to ciężko zdefiniować. HA jest zcentralizowany, ale może działać w chmurze. Tasmota jest autonomiczna ale może działać z centralizowanym HA i rozproszonym internetowym Mqtt, alb ocałkiem autonomicznie.

Ten temat nie jest czarno-biały. Dlatego zalecam samodzielne sprawdzenie a nie poleganie na czyjejś subiektywnej opinii.

Czy ja własnie czytam pretensję do jakosci darmowo pozyskanej porady?

Supla i Tasmota to zrobi.

Da się.

Wszystkie wskazane rozwiązania sią *OTWARTE*. Wszystkie. Własnie dlatego tak łatwo się nimi posługiwać w nietypowych zastosowaniach, jakie prawdopodobnie tutaj się urodzi.

Co prawda idę o zakład, że po jakimś czasie zewoluuje do scentralizowanego, ale to już będzie autonomiczna decyzja autora wątku, po wybiciu sobie kilka razy zębów o "ja nie chcę gotowca, chce tyko...". Każdy ma prawo uczyć się, dlatego wylistowałem kilka i to wcale nie w preferowanej przeze mnie kolejności.

  1. Bo ktoś trafił na kiepskie implementacje? Słyszałem, że wiele urządzeń Zigbee nie działa tak, jak Zigbee obiecuje. Ale to nie problem z protokołem, ale z konkretnymi urządzeniami. No ale niesmak pozostaje…
  2. Bo niektórym się wydaje, że podłączanie multum dziwnych chińskich urządzeń „IoT” wprost do domowej sieci WiFi z dostępem do internetu, to dobry pomysł? (nie, moje gniazdko nie potrzebuje internetu i nie musi gadać z żadnym chińskim serwerem)

Urządzenia Zigbee gadają tylko z bramką, dość otwartymi protokołami. Można się z nimi komunikować bez pośrednictwa żadnej 'chmury' czy używania jakichś serwisowych dostępów. Takie zigbee2mqtt zamienia to na już zupełnie otwarty protokół.

Po wifi niektóre gadają natywnie po MQTT albo dają API przez HTTP. Ale w przypadku tanich powszechnie dostępnych urządzeń to często trzeba wrzucać alternatywny firmware (Tasmota, ESPHome, itp.), żeby to osiągnąć, bo domyślnie to jest Tuya, albo apka od producenta.

Oczywiście w praktyce to i tak będzie się chciało wpiąć do jakiegoś systemu, chociażby Home Assistant, ale gdy nie narzucona jest żadna „chmura” przez producenta, to jest znacznie prostsze i pewniejsze.

Jacek

Przykro to czytać. Bo idea Zigbee jak najbardziej ma sens. Moim zdaniem większy niż podłączanie wszystkiego do internetu.

Ja mam na razie ledwie trzy urządzenia Zigbee (wliczając bramkę) i jestem z nich bardzo zadowolony, bardziej niż z urządzeń wpiętych w wifi. Dalej pewnie będę kupował urządzenia Zigbee, ale po każdych takich komentarzach z większymi obawami.

To co mnie boli to znacznie mniejsza dostępność hardware i software do budowy własnych urządzeń Zigbee (bo bym się tym pobawił). Jest cała masa płytek z wifi (Pi Pico W, ESP32, wszelkie ich klony, i inne), a do Zigbee pojedyncze sztuki, ze znacznie mniejszym wsparciem w środowiskach programistycznych. TCP/IP/wifi (chociaż to często overkill do tych zastosowań) są dostępne praktycznie dla każdego języka i na każdej platformie obsługujący dany mikrokontroler, a do Zigbee jest tylko C/C++ i SDK producenta chipu. I fakt, jeśli w tym SDK jest babol, to potem większość sprzętu źle działa…

Jacek

Problemem nie jest Zigbee ogólnie, tylko mierna implementacja. Najgorsze, że "wszystkiego".

Rozwaliło mnie, że Zigbee stało się enklawą dla 8051. To w zasadzie przekreśla szanse, że przyjdę tam z własnej woli.

Raczej winę ponosi białko, a nie SDK. Programatorzy 8051 mają specyficzne sposoby pracy z kodem. Oglądałem niedawno kawałek kodu własnie na jakiś dongle Zigbee, napisany w C+8051. Ostatni raz tak miernej jakości kod widziałem w latach 80. I co najgorsze: nie da się za bardzo lepiej, bo to ciasna platforma, bez wyboru narzędzi.

Rozumiem.

No ale przecież to jest zgodne z założeniami ZigBee. Jedyna kwestia to to czy są urządzenia pełniące rolę repeaterów.

Przecież ZigBee ma tak działać. Sieć mesh z kilkoma klasami urządzeń z których chyba tylko końcowe mają być energooszczędne.

J zrobisz urządzenie końcowe WiFi zasilane z baterii? To by musiało być WiFi HaLow którego raczej nie brałeś pod uwagę i który być może ma podobne problemy jak inne energooszczędne rozwiązania.

Jak bardzo psuje?

Rozumiem.

Przecież gniazdka chce którym w ..j i trochę jest do Tuya właśnie. Wyszedłeś chyba poza ten temat.

A to nie synchronizacja tylko działa w chmurze?

Co to jest 'rozproszony MQTT'?

:-)

Ja tylko w dyskusjach biorę udział, raczej nie słucham wątpliwej jakości rad :-)

Ale, że jak konkretnie? Z jakim sprzętem? Chyba o to pytał.

Och ach :-)

Chyba już zgubiłem o co koledze dokładnie chodziło oprócz tego, że chciał by 'dało się pobrać na kompie', o ile oczywiście dobrze zrozumiałem pytanie.

Jaką ideę ZigBee masz na myśli i w jaki sposób jej urzeczywistnienie w ZigBee różnicuje to ZigBee od podłączenia do internetu?

Jakie to urządzenia?

No ale co tu porównywać dostępność jak to zupełnie różne obszary. Porównaj sobie ZigBee, BT BLE, WiFi HiLow i LoRa.

A są jakieś działające dobrze? :-) Bo teza jest, że nie ma :-)

No i czym się to różni od podłączenia multum chińskich urządzeń do sieci ZigBee? Że nie ma jak połączyć systemów w odległych lokalizacjach?

Ale jaką bramką? Koordynatorem sieci?

Ale nikt jeszcze nie chce zamieniać. Dane tylko chciał pobrać. Mnie interesuje by normalnie gadać i tez nie chcę zamieniać bo po co mi kolejne urządzenie które może paść.

Da się? Bo coś mi się 'obiło o oczy', że raczej trzeba wylutować moduł Tuya i włożyć ESP by odzyskać kontrolę nad urządzeniem.

No oczywiście, ale w takim razie do czego to ZigBee poza urządzeniami bateryjnymi? Trochę nie widzę sensu poza tym, że .. jest sobie taka sieć mesh. No ale są inne sieci mesh. Jak czytam o wadach ZigBee to ... LoRa lepiej połączyć :-)

Myślę, że założenie "nie będzie dobrze działać przez ściany" niekoniecznie jest tym, czego oczekujesz jako konsument.

No więc z nimi jest interesujaca sprawa. Zigbee jest co najmniej głupie. Ma blisko repeater a korzysta z wątpliwej jakosci połaczenia z bazą. Inne jest niedaleko bazy, ale ciśnie się przez repeater 2 pokoje dalej.

Ktokolwiek implementował ten algorytm, coś solidnie spieprzył.

Mam taką wizulizację w HA, więc czasami gapię się w to z otwartą szczęką, bo ciężko dać wiarę że do tego stopnia to jest kretyńskie. No i oczywiście jak już wybierze najdalszy możliwi repeater, to się potem ładnie rozpina, bo nie ma zasięgu.

Nie zrobię, ale autor wątku zdecydowanie szuka rozwiązania zasilanego z sieci.

Poza pomiarem temperatury i sterownikami kaloryferów, nie mam innych zigbee. I są tam tylko dlatego, że nie mam alternatyw wifi. Są alternatywy ZWave, ale to bardzo droga zabawa.

Bardzo.

formatting link

I zostajesz z gównoappką dla suwerena w łapie.

Na tym polega vendor-lockin. Możesz sobie kupić co chcesz na zigbee a na koniec i tak zostaniesz z gównoappką która ładnie wygląda i to na tyle.

Chyba że uzyjesz jakiegoś rozwiązania integrujacego Zigbee i dające dostęp na swoich warunkach. Jedno z nich zostało zasugerowane.

Jest masa pluginów do HA. Z tego co widzę, są takie, co ściągaja coś z obcych chmur (nie użyam), HA ma też możliwość wpięcia się we własną (płatną) chumrę i sterowania tym bez przejmowania się o vpny. HA ma więc opcjonalne funkcjonalności chmurowe, ale jeśli nie chcesz, nie ma absolutnie obowiązku.

Nie będący pod Twoją kontrolą, "gdzieś w internecie". Takich usług kilka lat temu było dużo, potem część zniknęła, ale część dalej jest. W ten sposób, używając dowolnego firmware posiadającego MQTT i dostęp do netu, masz cała resztę realizowaną gdzieś poza domem.

To rozwiązanie ma kilka zalet ale i wad. Kwestia ogarnięcia co bardziej potrzebne.

Wszak wyjasniłem. Z gniazdami Wifi. Z jakimi? Prawie wszystkimi. Jedynym problemem jest jak dostać się do Tx/Rx wystających z ESP8266. Zazwyczaj się da wprost (gotowe punkty), czasami trzeba wydziobać to z kilku padów rozrzuconych po płyce, a czasami trzeba się wlutować wprost w scalak. Ale robisz to 1 raz i koniec. Potem swobodnie zmieniasz oprogramowanie przez Wifi.

Sonoff ma niepisaną zasadę, a raczej umowę z hobbystami, że każde z gniazdek da się przerobić, choć nie jest to idealnie łatwe.

A tek poza tym, to one są w środku prawie identyczne, kwestia identyfikacji do której nogi podpięto przekaźnik, pod którą LEDa i koniec. Tasmota pozwala na zmianę tych parametrów przez prostą stronę konfiguracyjną widoczną w sieci.

Zawsze się od tego zaczyna u nerdów.

Dnia Wed, 24 Jul 2024 12:43:53 +0200, heby napisał(a):

Wszystkie były ustawione na ciągłe podawanie zasilania na wyjście po włączeniu do prądu. Uszkodzenie: albo włącza/wyłącza kontrolkę zasilania co ok. 2 sekundy bez podawania zasilania na wyjście, albo całkiem martwe, bez podawania zasilania. Jeden poszedł chyba na zwarcie.

Żadnego jeszcze nie otwierałem i nie sprawdzałem.

Zresztą obudowa tak zrobiona, że normalnie chyba nierozbieralne - ale w tym przypadku mogę jeden poświęcić na siłowe otwarcie. Może być, że tylko wyschły elektrolity od zasilacza. Oczywiście oprócz tego "zwarciowego", którego z ciekawości też sprawdzę, ale jak już będę wiedział, jak otworzyć.

Monitorowałem nimi prądy np. "kuchnia", TV, auto, "komputery" (WiFi, routery, NAS, drukarki, komputery.

Nie ZigBee, tylko Tuya. Chyba jeszcze miały HA, ale nie pamiętam - Chińczycy chwalili się bodajże dwoma lub trzema systemami w jednym urządzeniu.

Dzięki za informacje - poczytam i zastanowię się.

Dnia Wed, 24 Jul 2024 14:16:28 +0200, io napisał(a):

Aplikacja Tyua/android pokazywała wartość chwilową (z opóźnieniem ok. 2 sekund) oraz pozwalała na włączenie/wyłączenie zasilania. Oprócz tego pokazywała dzienne zużycie energii.

Chodzi mi o pobieranie surowych danych na komputer, aby np. sprawdzać godzinowe zużycie prądu, aby móc wiedzieć ile szło w 1 lub 2 taryfie. Więc pasowałaby rozdzieczość większa niż godzina.

Apka Tyya tego nie potrafi. Nawet nie potrafi już wyświetlić danych historycznych, jak nie widzi urządzenia - nie da się nic zrobić. Ot, chińska logika :(

Dlatego właśnie chcę pobierać dane, aby:

1/ obrobić je w celach statystycznych 2/ mieć dane historyczne

Dnia Wed, 24 Jul 2024 21:34:15 +0200, heby napisał(a):

Ostatni raz bawiłem się w modernizacje różnych MB w czasach EPROM. Teraz wolałbym urządzenie, które kupuję i z niego dane uzyskuję - czy to bezpośrednio, czy przez jakąś ichnią chmurę. Napisać skrypty mogę, ale za drobną elektronikę już wolę się nie brać. Teraz robię już raczej tylko to, co można ogarnąć lutownicą transformatorową. Swego czasu lutowałem ręcznie nawet SMD z rastrem gęstszym od milimetra, teraz już ręka niezbyt pewna i oko nie takie. No i być może wiedza już niezbyt adekwatna do współczesnych wynalazków.

Jeszcze raz:

1/ chcę uzyskać zrzut danych: moc pobierana w czasie od ostatniego odczytu, najchętniej z rozdzielczością przynajmniej 1 godzina 2/ chcę mieć możliwość zdalnego włączenie/wyłączenia zasilania - ale to chyba każde w każdym systemie umie. Oczywiście mając na myśli coś w rodzaju "smart gniazdko" a nie np. termometr :D

Postawić sobie coś na jakimś Rasp czy innym serwerze albo Mikrotiku mogę, skrypty popisać mogę, ale głębsza ingerencja w elektronikę to już chyba nie dla mnie.

Założenie technologiczne. Można być niezadowolonym, ale chyba we wszystkich energooszczędnych 2,4GHz tak będzie. Tylko np w BT niczego więcej nie będzie się dało z tym zrobić.

Coś ewidentnie masz zrypane. Pytanie czy może być lepiej.

No jakoś nikt nie chce robić urządzeń zasilanych z gniazdka :-)

Jak to się mogło stać? :-)

Tobie chodzi o to, że ZigBee jest bardziej otwarte?

Trochę nie ogarniam popularności chmur.

To to nie jest rozproszony tylko 'wyniesiony'.

Jeśli tam jest ESP to tak, ale oni w Tuya jakieś gotowe modułu dają to myślałem, że nie da się. Przede wszystkim on nie pytał jak urządzenia przeprogramowywać tylko raczej jakie gotowe kupić.

Jak 'koniec'. Przecież on chce pomiary energii. To gdzieś oczywiście jest, ale kolejny temat o którym trzeba czegoś dowiedzieć się.

W dniu 25.07.2024 o 00:05, Adam pisze:

...

To może nie być odpowiedź na twoje pytanie, ale może też być użyteczna ... są moduły na szynę a nie tylko gniazdka.

Jakbyś miał dokładny opis to może nie byłoby to blokujące.

W dniu 24.07.2024 o 22:04, Adam pisze:

W HA masz możliwość dostania się do urządzeń Tuya i pewnie da wyciągnąć wszystko to, co pokazuje apka Tuya.

Kupowałem 2 lata temu w Leroy Merlin 10 szt tej marki

formatting link

2 chodzą na zewnątrz zima/lato na razie bez większych problemów, pozostałe wewnętrz.

Przyczepić można się do tego, że czasami (choć rzadko) same się wyłączają,.mimo że timer im nakazuje pracę w danym przedziale czasowym. Nie wiem czy to wina gniazdka czy chmury tuya, że je wyłącza. Niektórzy twierdzą, że to wina zbyt wysokiego napięcia w sieci spowodowanego pikami PV.

W dniu 24.07.2024 o 14:16, io pisze:

...że tak się głupio zapytam:

Czy po wprowadzeniu do użytkowania tych gniazdek zauważyłeś poprawę swojego życia ?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required