Pytanie do praktyków. Jest uk³ad sterowania silnikiem 220V pr±du sta³ego (lub uniwersalny). Napiêcie sieci wchodzi na mostek prostowniczy, w szereg jest tyrystor BT151 na 500V (12A) i dalej silnik. Równolegle do zacisków sieciowych jest kondensator 100nF. Na zaciskach silnika te¿ jest 100nF i dioda 1N5408 w kierunku zaporowym. Dodatkowo miêdzy anod± a katod± tyrystora wpiêty jest warystor 10D470K
Zdarza siê, ¿e pada tyrystor - zwiera na amen. Niestety nie znam parametrów silnika, ale nie s±dzê, by mia³ wiêcej ni¿ 200W.
Czy takie zabezpieczenia w uk³adzie wystarczaj±? Wydaje mi siê, ¿e ten warystor ma zbyt wysokie napiêcie w porównaniu z napiêciem przebicia tyrystora. Tylko jeszcze pytanie, sk±d by siê mia³o braæ to wysokie napiêcie? Z sieci, od silnika?
Micha³