Chcialem zrobic sobie pastucha elektrycznego z wykorzystaniem cewki samochodowej (126p). Na wejscie podac przebieg prostok±tny 12V. Czy to sie da zrobic bezpiecznie? Co ograniczy napiecie a przede wszystkim prad jaki moze poplynac z wyjscia cewki? Wydaje sie (na oko), ze prad jest ograniczony rezystancja uzwojenia (wtornego) ceki, rezystancja przewodu wysokiego napiecia oraz rezystancja ciala ludzkiego i przewodnika pomiedzy cialem ludzkim a drugim biegunem cewki. Czy dobrze mysle? Wydaje sie, ze nawet tak duze rezystancje, przy napieciu kilku kV moga byc niewystarczaj±ce. Czy oznaczaloby to ze cewka (zamontowana w samochodzie) moze porazic (przy niekorzystnych warunkach)? Gdzie jest blad w rozumowaniu? Pozdrawiam. Adam
Jaki jest prad z cewki samochodowej?
Jun 24, 2004
9 Replies
Powiedziałbym raczej, że krótkie impulsy.
di/dt w uzwojeniu pierwotnym....
Bardzo mały.
Gdybyś miał do czynienia z transformatorem idealnym - myślałbyś dobrze... Tutaj raczej należy rozpatrywać od strony energii. A ta jest niewielka.
Ale chyba o to chodzi - nieprawdaż? ;->
Walczy³em z tym tematem ostatnio w kontek¶cie mojego psa. Kluczowa³em cewkê tranzystorem od poziomego z jakiego¶ monitora. Ze wzglêdu na ograniczenie strat (ciep³o) w tranzystorze wyzwala siê go krótkimi impulsami. Tranzystor (BU 508DF chyba) wyzwala³em przez BC107 z 555 z czêstotliwo¶ci± 1-2Hz. Napiêcie zasilania cewki 12V. Na wyj¶ciu cewki mialem ok.3kV, czyli s³aby rezultat. Pomiar na oko, na iskrê. W szereg z 12V na zasilaniu da³em rezystor, chyba z 6R. Mimo kombinacji nie uda³o mi siê uzyskaæ znacz±co lepszych rezultatów. Zwiêkszanie pr±du tranzystora powodowa³o palenie diód w zasilaczu przez szpilki pr±dowe. Byæ mo¿e kszta³t impulsu wyzwalaj±cego nie pozwoli³ mi uzyskaæ lepszych rezultatów-patrz uk³ady odchylania poziomego. Mo¿e cewka z Wartburga za s³aba by³a. Energia rzeczywi¶cie jest ma³a, bo dotykaj±c do reki czu³em delikatne uk³ucia jak szpilki. Mia³em pomys³ ¿eby zwiekszyæ napiêcie zasilania cewki do jaki¶ 100V, ale prowadzone równolegle próby z podaniem na druty napiêcia zmiennego 50Hz z transformatora skoñczy³y siê powodzeniem. Przy 150V (1k rezystor w szereg) pies zacz±³ chyba wyczuwaæ co siê ¶wiêci i nie w³azi mi w kwiatki. Choæ przez 100V chodzi³ jak chcia³, a mo¿e podla³ druty pod napiêciem i zapamiêta³ t± lekcjê:-)
Widzia³êm gdzie¶ w necie schemat najprostszego generatora WN: cewka samochodowa z pierwotnym pêdzonym bezpo¶rednio z sieci 230V poprzez kondensator kilka uF. Natomiast sam kiedy¶ robi³em podobne próby, ale nie bawi³em siê z tranzystorami, u¿y³em tyrystora. Do tego pro¶ciutki uk³ad sk³adajacy siê z paru diod i du¿ego kondensatora, zasilanie bezpo¶rednio z sieci, dodatnie polówki ³adowa³y kondensator, ujemne wyzwala³y tyrystor zwieraj±cy kondensator pierwotnym uzwojeniem cewki. Efekty by³y piêkne, w zapale prób i przy chêci osi±gniêcia jak najd³u¿szej iskry zwiêksza³em pojemno¶æ kondensatora, przy czym najpierw zniszczy³em kilka polskich tyrystorów (nie wytrzymywa³y udaru), a¿ w koñcu u¿ywaj±c radzieckiego tyrystora o kompletnie nieznanych mi parametrach, ale wytrzymuj±cego absolutnie wszystko, czego by siê z nim nie robi³o osi±ga³em ci±g³± (no... 50hertzowo ci±g³± ;-) )iskrê o d³ugo¶ci ponad 5 cm, niestety na koniec poprzebija³o cewkê a przy okazji okaza³o siê, ¿e kondensatory (MKS) jakie¶ takie dziwnie rozdête i napuchniête siê zrobi³y, nie wiedzieæ czemu... ;-)
J.
Dziekuje bardzo za odpowiedz. Pod jej wplywem sam zaczalem myslec. Dla krotkich impulsow prad w cewce: di = U1/L1*dt dla "roz³adowywania" cewki do zera i krótkiego czasu, prad przy zwarciu przerywacza: imax = 12V / ?mH * ?us - bezpieczny dla rozwartego przerywacza (prad w cewce nie moze zmienic sie skokiem) wiec tez bezpieczny Dla dlugiego czasu impulsu cewka sie nasyca i to ogranicza prad (po rozwarciu) do podobnego poziomu. Czy moglby ktos sie wypowiedziec (czy nie pomylilem jakis wzorow albo zjawisk)? albo przynajmniej potwierdzic ze taka zabawa z cewka jest bezpieczna? Pozdrawiam. Adam
We współczynniku wypełnienia.
zap³on CDI stosowany powszechnie w motocyklach
Cewka samochodowa indukcyjnosc ma spora, i impulsy nie moga byc krotkie, pare ms tam trzeba. Jak jeszcze zapomniales opornika bazowego, to nie jest takie dziwne.
J.
[...]
To ma dużą przyszłość ;-)
Dobrze, ale - pomimo, że niekonieczne - warto w zapisie na grupie stosować nawiasy.
I nie zapomnij o wzorze: W = Imax^2 * L1/2
Czyli energia zgromadzona w cewce.
Wyjdzie w miliamperach :-)
Kiedy chodzi o to, żeby zmienił się skokowo...
W uzwojeniu pierwotnym... Na wtórnym masz zależność od przekładni, czyli stosunku liczby zwojów:
i2 = i1 * (n1/n2)
Dla człowieka bez stymulatora serca - tak. Energia pojedynczego impulsu to ułamek dżula.
On nie rozpatruje tam okresu - oznaczałby go raczej T - ale czas. Jest ok.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required