Tylko nie HomeAssistant

Oct 07, 2023 Last reply: 2 lata temu 114 Replies

Różnia polega na tym, że HA może Ci działać stabilnie, tak jak działa dziesiętkom tysięcy ludzi. Skoro Ci nie działa stabilnie to coś robisz źle. Zostało Ci wyjaśnione, co robisz źle. Zainstalowałeś go na niewspieranym i muzealnym hardware.

Najwyraźniej masz problem z zaakceptowaniem, że to Ty jesteś pomiędzy tym monitorem a krzesłem, a nie reszta świata, której działa bez problemów przez całe lata.

Gdybyś, jak ostatni kołek, nie zrzucił winy na "aktualizacje HA" to nikt by się nie odezwał. Mogłeś najzwyczajniej powiedzieć "nie chcę HA" i już. Ale zrzuciłeś na niego winę w idiotyczny sposób. Nie dziw się, że ktoś reaguje na tego typu kłamstwa i manipulacje wyjaśniajac, gdzie popełniasz błąd. HA nie psuje się od aktualizacji w sposób opisany w jakikolwiek sposób uzasadniajacy tezę, że to wina jego jakości.

To że Ci się HA nie podoba nie jest problemem i nikomu nic do tego. Problemem są brednie o stabilności HA na podstawie kretyńskiego eksperymentu, które ktoś może przeczytać i na podstawie tego wyrabiać sobie jakieś opinie. Dlatego typu kretynizmów nie wolno zostawiać samym sobie i dlatego dostałeś wyczerpującą odpowiedź pokazującą nie tylko co robisz źle, ale że możesz zrobić lepiej za 1/12 sugerowanej ceny, włącznie z poświęceniem czyjegoś czasu aby nie tylko to powiedziec, ale i upewnić się w 100%, że tak to działa aby nie była to tylko pusta opinia. Nie dla Ciebie ta praca. Dla innych, którzy przez przypadek Twoje brednie o niestabilności HA przeczytają. Ty i tak go nie użyjesz bo Twoje stanowisko jest pusta ideologią, ale można jeszcze uratować innych przed bazowaniem swoich opini na kretyńskich eksperymentach.

Tylko podpinam sie pod wątek bo HA od czasu do czasu próbuję i zawsze na próbach się kończy (a widze że są tu specjaliści)

Czy rozwiązano już problem braku add-ons gdy HA działa w kontenerze?

c.

W dniu 09.10.2023 o 15:04, io pisze: [...]

Wskazałem Ci Supla. To rozwiązanie ma "mieszane" opcje podobnie jak Sonoff, które wspomniał heby ale różni się wsparciem i możliwościami. Supla jest centralna ale można zrobić ją rozproszoną. Na dodatek ma opcje centralne swoje lub cloud. Ja wybrałem cloud ale tylko dlatego, że mi wygodniej. Powinieneś odpalić chociaż jedno urządzenie i przetestować. Można kupić gotowca albo dziubnąć samemu. Odpalasz jakieś ESP i podłączasz co chcesz do niego i definiujesz to w GUI...lub w cloud, co ma to robić i kiedy, możesz sobie apkę zainstalować, cokolwiek do kontroli. Jakiś czas temu dodali nawet powiadomienia do apki, co stało się bardzo elastyczne. Wszystko zależy co chcesz na tym mieć.

Żeby usunąć podatność systemu polegającą na uzależnieniu od centralnego sterownika?

No ale jak wyżej. W centralnym sterowniku wszystko jest krytyczne. Tym razem odwidziało mu się łączenie z WiFi. Potrafisz powiedzieć, co padnie następnym razem?

Zwariują urządzenia od niego zależne a nie cały system.

Ale, że takie systemy są tylko dla tych co 'są na miejscu'? W przeciwnym wypadku, podatność pozostaje, kwestia kiedy się ujawni.

SIL4. Duplikacja systemów, różne platformy, różne systemy operacyjne, różne programy, różne zespoły programistyczne. Pamiętasz jak się ostatnio skończyło na kolei czy przypomnieć?

Ale, że co?

Jast jakiś powód, dla którego nie chcesz pracować z hassio?

Kołku, chodziło o sam fakt uzależnienia od centralnego sterownika a nie to, co Ci się wydaje.

Jak byś przeczytał nasepne akapity, dowiedziałbyś się skąd się wzieła ta całą dyskusja.

Z rozgniatania kłamstwa w zarodku.

Stąd się wzięła, że nie przeczytałeś i/lub nie zrozumiałeś mojego artykułu rozpoczynającego wątek i zacząłeś pieprzyć o problemach, które tylko Ty widzisz.

W dniu 07.10.2023 o 17:36, io pisze:

Dobre bo polskie? Coś z tego będzie?

formatting link
Robert

On 07/10/2023 17:36, io wrote: > Znowu padł mi sterownik HA sterowania domowego. Jeszcze nie wiem co się > z nim stało, ale z jego powodu cały system leży.

On 07/10/2023 20:05, io wrote: > Mam jakieś stare RPi2, które kiedyś były nowe. I kiedyś karty > wystarczały a teraz niekoniecznie. No i skoro po ostatnim padzie je > zwięszyłem 4x to chyba powinno wystarczyć, czy może nie. Na pewno nie > będę kupował RPi4 za 700zł

Ja nie widzę żadnych problemów, bo nie generuję ich sztucznie aby uzasadnić swoją ideologię.

Mam serwer w rackowy w domu, na którym działa milion innych rzeczy - w zasadzie wszystko w kontenerach i po prostu nie chce nic osobnego (VM czy jakiś osobny PC)

Czytałem kiedyś dyskusje i wszędzie było *NIE BO NIE*. Wiem że dla każdego addona mogę sobie dodać osobny kontener ale jednak łatwiej by było zarządzać addonami z poziomu HA.

Ja wiem: doinstalowywanie oprogramowania w ramach kontenera jest w sprzeczności z 12-factor-app ale powiedzmy sobie szczerze że HA w 99.9 przypadków nie działa w klaudzie tylko na serwerach domowych, RPi itp.

c.

To chyba wynika głównie z tego, że HA to zbiór wielu dockerów. Więc musiałbyś je wszystkie postawić i jeszcze tym zarządzać. W tym celu powstał hassio, aby tego nie robić samodzielnie.

Mogli wybrać jakiś zestaw skryptów ogarniajacych te kilka dockerów, ale uznali, że to przegięcie. Zaraz pojawiło by się kilkadziesiąt marudzeń o tym, jak to ktoś chciałbym mieć tak a inny siak. Przypuszczalnei jeden OS załatwił temat skutecznie, bo zredukował ilośc konfuguracji do obskoczenia do jednej + otwarta droga dla tych, którzy zawsze chodzą po gwoździach boso.

Własnie po to jest hassio.

Trochę jak byś chciał koniecznie poskładać samochód ręcznie montując silnik, pakę i ramę, klejąc to taśmą, bo tak można zoszczędzić kilka procent wartości.

Jaki koszt więcej, oceniasz, było by odpoalenia hassio w VM vs odpalenie ręcznie kilku dockerów i pilnowanie tego bałaganu z probemami z aktualizacją?

Ja, po kilku eksterymentach, porzuciłem koncepcje odpalania HA w dockerze. To sie mija z celem. Obecnie mam to jako VMkęi nie wydaje mi się, aby to było złe rozwiązanie. Oszczędza mój czas, jedna VMka nie dośc, że ma wsparcie kogoś innego, to jeszcze jest jednym plikiem a nie kilkoma nocami na postawienie tego bałaganu na nowo.

Dockerów nie lubię. Są upierdliwe na dłuższą metę, jeśli nie muszę, to nie używam. Wiem, że zjedzą mniej RAMu i CPU niż VMka, ale prawdę mówiąc nie jestem przekonany czy to dostateczny argument aby tracić masę czasu na pilnowanie tego bałaganu.

W dniu 2023-10-09 o 15:04, io pisze:

Decentralizacja. Można jeszcze dorobić funkcjonalność typu Ont-to-One. Opcji do wykorzystania jest tyle, co można wymyślić.

W ramach takiej "sieci" można się naprawdę "pobawić" :D

... etam. U mnie będzie wykorzystywane tylko do komunikacji, ale nie będzie must-have.

To kwestia stawianych wymagań i zastosowanych rozwiązań.

Tylko po co dedykowany skoro może być uniwersalny ? Sterownik tylko steruje - zdalnie/lokalnie, ale nie obligatoryjnie.

Oczywiście, że tak, ale wybór to już kwestia osobista (możliwości, chęci, zasobność portfela w stosunku do stawianych wymagań).

W dniu 10.10.2023 o 21:15, titanus pisze:

Może być uniwersalny, ale zostaje dedykowany konkretnemu sterowaniu spośród wielu realizowanych przez cały system.

To jak nieobligatoryjny kiedy ma sterować w ten czy inny sposób?

O to właśnie chodzi, by zastąpić sztywne połączenia sterownikiem. Kwestia, by rozproszyć sterowanie tak, by upadek jedynego centralnego sterownika w systemie nie oznaczał upadku całego systemu. Bo jaki by sterownik nie był to może przestać działać i wtedy nie działa nic. A jak sobie to jakoś podzielisz, np. inny obwód oświetlenia a inny gniazdek, to będziesz w stanie przez jakiś czas funkcjonować.

Do tego oczywiście trzeba więcej sterowników, ale nie tak mocnych jakich potrzebuje HA. Można wręcz wstrzyknąć funkcję sterowania do któregoś urządzenia końcowego, by wyeliminować sterownik dedykowany samemu sterowaniu.

No ale jakoś trzeba tymi funkcjami i urządzeniami zarządzać. O to jest pytanie a nie o to czy hebe umie sobie podnieść sterownik (bo rodzina po ciemnku już drugą noc siedzi) i jak tani był ten jego sterownik (bo go nie stać na kilka RPi4), w d4 to mam!

Dzięki za namiar

Wirtualizujesz go bo łatwiej ogarnąć backup? Czemu nie instalujesz fizycznie?

1) backupy proxmoxa zapewniaj łatwe przenoszenie na inny hardware (mogę dowolnie manipulować np. portami usb gdzie mam wpięty jakiś usb->zigbee). 2) pełne backupowanie trwajce kilka minut powoduje, że bez najmniejszego probelmu mogę eksperymentować, a jak coś się posypie, odzyskać z backupu i nikt nie zauważy. Backup jest bit-w-bit dysku, a jak ktoś chce, to i jest backup typu snapshot (z żywym działajacym OSem). 3) Na mojeje maszynie (nie tym Futuro, tylko i7-6600), pracuje kilka wirtualnych (HomeAssistant, NAS, VPN, ZoneMinder, Frigate, serwer svn i maszyna desktopowa z Linuxem). Dołożenie tam HA jest najtańsz opcją, z punktu widzenia konsumpcji energii. Osobny komputer zjadł by więcej. Cała ta maszyna pobiera obecnie około 20W mocy ciągłej (głównie z powodu ZoneMindera i jego enkodowania z 5 kamer). 4) Punkt 3 ma zastosowanie nawet, jeśli to miały by być tylko dwie maszyny - VMki wyjdą taniej w eksploatacji niż dwa osobne komputery. 5) Proxmox to dość wypasiony system do zarządzania całą farmą. Ma możliwość migrowania maszyn wirtualnych między fizycznymi. Spina się dwa-trzy proxmoxy i masz relatywnie stabilny system. W domu to nie jest super niezbędne, ale chodzi o to, że proxmox to nie jest zabawka, tylko profesjonalne narzędzie, więc nie ma co się obawiać, że jest niestabilny. Tego się używa w poważnych zastosowaniach. 6) Ma bardzo wygodne środowisko do kontroli wszystkich VM, przez przeglądarkę. 7) Instalacja HA na proxmoxie jest kilkukrotnie łatwiejsza niż na gołym kompie:

bash -c "$(wget -qLO -

formatting link

8) aby pomarudzić: proxmox ma kiepski interfejs do wyciągania i wkładania plików na serwer. POdobno dlatego, że taka operacja nie powinna być łatwa, bo jest niebepzieczna. Zamiast tego łatwo jest manipulować plikami pomiedzy instancjami. Innymi słowy: czasami trzeba odpalic konsolę i coś w niej zrobić. Konsola wbudowana w weba proxmoxa.

heby snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Reklamujesz a ciągle przekręcasz nazwę :) Oni to naprawdę nazwali Futro, a nie Futuro albo Futoro :)

100% racji. Nazwa to Futro. Niestety pracowałem kiedyś przy projekcie z nazwą kodową Futuro i chyba mi to już nigdy nie wyjdzie z głowy.

niezle... taki problem to nie problem zalety jakie mi podrzuciłeś mocno mnie zaintrygowały będę stawiał laba by pomacać.

A jak doświadczenia z magazynem? są jakieś problemy by pracować na macierzach (czy wtedy smart żyje) etc?

Moje doświadczenia z wirtualizacją to w zasadzie hyper-v i jestem w niego za cienki bo co jakiś czas mam jazdy z siecią na jednym z serwerów (host działa jak złoto a vmki mi pojawiają sie i znikają z sieci).

Proxmox obsługuje ZFSa i LVM. Przez nie możesz skonfigurować dyski jako RAIDZ, mirror, albo bez niczego. Jeśli chcesz zrobić sobie udostępnianie plików z maszyny z proxmoxem, to najlepszym rozwiązaniem jest postawianie VMa z TrueNASem, albo innym NASem, przekazanie do niego HBA (albo dysków podpiętych do płyty), i skonfigurowanie udostępniania tam. Przestrzeń dyskowa w proxmoksie jest przeznaczona wyłącznie do obsługi VMów (obrazy dysków i ISO). Taka filozofia, żeby robić jedno, a dobrze.

Jacek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required