tak pracują chińskie dzieci...

Feb 05, 2015 37 Replies

Normalny. Przecież maszyna w firmie jest kosztem i umożliwia odliczenie od dochodu. Czyli 18% albo 19%.

Nie chodzi o prędkość, tylko o ilość i rodzaj podajników. W moim przypadku to bym musiał chyba na 2 albo 3 razy układać dla jednej PCB.

no i sam zauważyłeś :)

Oczywiście, wszystko kwestia gustu i zastosowania. Dla mnie - za mało podajników zdecydowanie. Czyli jednak jakaś używka poważniejsza by mi pasowała. No ale tu mam z kolei problem z miejscem. No i ciężarem. Bo miejsce to może bym i znalazł na tych moich 80m2. Ale problem , bo firmę mam na piętrze, bez windy - trochę ciężka sprawa to wtargać, poskładać...

Tak czy siak, ideałem dla mnie chyba byłaby jakaś mechatronika, bo z tego co widziałem nie są ogromne, no i podajników też więcej. Czy może się mylę ?

W dniu 2015-02-09 o 00:10, sundayman pisze:

No ale dlaczego od kupionej w Polsce odliczasz podatek dochodowy a od tej kupionej za granicą już nie?

Ale nie przeszkadza ci to, że największa obudowa to 0805 :)

No ale 37 już może wystarczy.

U siebiee tym bardziej nie miał bym gdzie postawić takiego grzmota.

Nie wiem. Patrzyłem z ciekawości na SMTbroker. M10 czy M20 były tam po jakieś 19 kpln. Ale w tych cenach wszystko jest wyprzedane.

No zależy gdzie kupisz :) Jak w EU i dostaniesz fakturę, to pewnie.

no przeszkadza zdecydowanie.

no właśnie. To jest ból...

No cóż, na razie przy moich ilościach (parędziesiąt szt. na zamówienie), daję radę jeszcze z układaniem z użyciem żony :)

Nie mogę powiedzieć, ma swoje zalety - wbudowany system wizji, interaktywne sterowanie głosowe itp. Tempo jak na moje potrzeby do przyjęcia - układa jedną płytkę w jakieś 30 minut... Zaraz, to będzie jakieś, muszę policzyć... jakieś 300 cph, bo na płytce jest 150 elementów w 55 rodzajach.

Hmmm, to by dawało 12 sek na element... Muszę ją zmotywować, żeby zeszła poniżej 10 :D

No ale żarty żartami, żony też mają swoje prawa, i wykorzystywanie ich jako automat pick and place ma swoje granice.

W dniu 2015-02-09 o 02:26, sundayman pisze:

Jak kupujesz w Chinach czy w USA i dostaniesz invoice to też możesz odliczyć.

Moja się w ogóle nie dała zastosować do pick&place. Ale mimo wszystko jest przydatna.

W dniu 2015-02-05 o 05:08, sundayman pisze:

Hmm Do lutowania dwustronnego reflow nie trzeba cudów. Ale ten klej to trochę dziwne. Nie da się położyć pasty i sitem z tej samej strony kleju. Klej się kładzie do lutowania SMD na fali, wtedy gdy mamy SMD z tej samej strony co THT i taka technologia wydaje się optymalna.

no fakt, nie pomyślałem o tym.

trzeba napisać do nich i zapytać znaczy :)

Zatrudnijcie rodzinę z Chin. Chętnie przyjadą. Przy okazji zakupów na Aliexpress nie raz byłem proszony o podanie prywatnego kontaktu na Skypa. Oczywiście w celach biznesowych.

AZS

W dniu 2015-02-09 o 18:35, Akond ze Skwak pisze:

Nie mam rodziny w Chinach :(

W dniu 09.02.2015 o 02:26, sundayman pisze:

A widziałeś taki "półautomat" do ręcznego montażu sterowany komputerem? Program pokazuje laserem z którego pojemnika wyjąć i gdzie posadzić. Montaż ułatwia wózek x/y z chwytakiem podciśnieniowym. Podobno kobiety lubią na tym układać i robią to bardzo szybko. Faceci wolniej, bo w międzyczasie niepotrzebnie myślą jak to ulepszyć ;)

Użytkownik Mario napisał:

Nie marudź - co czwarty człowiek na świecie, to Chińczyk. Kolejno odlicz i do roboty :-). Gra w Chińczyka w pracy nie będzie zabawna :-) Z ryżem nie będzie problemu ale o juany musisz pytać w lokalnym kantorze :-) Nie mogłem się powstrzymać.

Użytkownik "Piotr Wyderski" napisał w wiadomości

Owszem. Chyba ze ... kooperant, a tych kooperantow masz 10 tys. W czym problem, w Shenzen 10 mln ludzi mieszka, a Foxconn 400 tys zatrudnia ...

J.

Myślałem o tym, a właściwie połowie tego - znaczy tym laserowym pokazywaniu. Samo to już by było sporym ułatwienie. No niby wystarczyłby laser, z jakimiś lustrami x-y, coś jak dyskotekowe "projektory". Tyle, że trzeba by jeszcze jakiś soft napisać, no i w ogóle - niby nic wielkiego, ale zrobić się samo nie zrobi. A tu zawsze czasu brak...

Najprościej , to by było rzucić jakimś porządnym projektorem po prostu przygotowane wcześniej obrazki, np. zrzuty z Altiuma czy coś.

I właściwie to już by sprawę załatwiło, tylko obawiam się że światło by się mogło odbijać od błyszczących pól miedzi, i dawać po oczach (chociaż to niby kwestia tego, CO byłoby wyświetlane).

No i sprawa dokładnej kalibracji, znaczy powtarzalnego mocowania PCB, ale to już niby detal - jakieś kołki w stole czy coś.

W dniu 12.02.2015 o 01:09, sundayman pisze:

Hmm... to może jeszcze inaczej: nad stołem roboczym umieszczamy monitor

- ekranem do dołu - będzie przy okazji oświetleniem. Na wózku x/y, obok chwytaka umieszczamy niewielką szybkę - poziomo, w połowie wysokości. Odbicie ekranu w szybce będzie dawało obraz pozorny na powierzchni płytki... trzeba by to wypróbować. Można by też bez wózka: monitor powiedzmy gdzieś 0,5m nad stołem, w połowie szyba, ale tak umieszczona żeby się wygodnie pracowało pod nią i wygodnie można było przez nią zaglądnąć.

Problem w tym, że ekonomia działa nawet w Chinach i przy produkcji wielkoskalowej znacznie tańszy będzie automat o dużej wydajności zamiast farmy pierdziawek.

Pozdrawiam, Piotr

Bogaty klient. :-)

Pozdrawiam, Piotr

e nie, obraz będzie się przesuwał z każdym ruchem osoby. Zero synchronizacji z PCB.

Mowisz ? Bedzie wielokrotnie drozszy ... ale czy tak bardziej wielokrotnie szybszy ?

No ale powierzchnia budynku moze byc w Shenzen droga :-)

Bo pierdziawka wbrew pozorom wcale taka wolna nie jest ... da sie przyspieszyc np 10 x ? No dobra, da sie ... podziwiam.

formatting link
P.S. Ciekawe ile ten wytrzymuje do remontu
formatting link
Bo te to jakies szybkie nie sa
formatting link
J.

W dniu 13.02.2015 o 19:09, sundayman pisze:

I wszyscy uwierzyli.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required