skąd wziąć 600V ?

Feb 14, 2024 Last reply: 2 lata temu 71 Replies

W dniu 15.02.2024 o 00:11, sundayman pisze:

Może powielacz napięcia sieciowego?

Dwa trafa separujące i dwa mostki z kondensatorami. Jedno trafo warto mieć, więc jak nie masz to polecam kupić. Drugie nie koniecznie, ale można je zastąpić dwoma np. 230/12V. Resztę można wydłubać z zasilaczy (nawet uszkodzonych).

Pan J.F napisał:

Jedyna zaleta, to łatwość łączenia szeregowego. Ale z CR20xx też nie jest źle. Moja rada nie wzięła się znikąd, też potrzebowałem kiedyś dużowoltowego źródła napięcia. Bateryjki pasują do opakowania po witaminkach, tych w tabletkach, co robią pssssst we wodzie. Można je zdobyć przy kasie w Biedronce. W korku jest dociskacz.

Zwykle PFC 1f oscyluje w granicy 420-450V...

Przepraszam jesli coś palnę, gdyż z elektroniki jestem ogólnie słaby, ale jakiś standardowy "voltage multiplier" tego typu:

formatting link
w grę nie wchodzi?

A, no to tak jak mówię, mniej niż 600 V :)

W dniu 15.02.2024 o 19:25, Adam Górski pisze:

Ale po co ma wywalać? Chciał tylko sprawdzić po wymianie uszkodzonych elementów. Se może sprawdzić użytkownik, ale to takie nieprofesjonalne.

Rurki plastikowe w Castoramie też są :-)

Kwestia tylko, które baterie akurat mają lepszą promocję :-)

J.

Zapewne wchodzi, ale az taki niepotrzebny, bo tu dwa stopnie starczą, skoro mamy w sieci 230V.

Kwestia tylko prądu, jaki kolega wymaga, i pojemnosci kondensatorów.

J.

No, PFC z natury rzeczy musi podnosic napięcie, ale chyba nie do 600V.

Chodzi mi jeszcze jakis "PFC dla ubogich", taki sprytny prostownik z elementami podwajacza, ktory pozwalał wykorzystac napięcie w sieci jak jest chwilowo nizsze. O, taki

formatting link
może mylic, ze w zasilaczu użyto podwajacza. Ale ponieważ przebieg prądu jest okropny, to go raczej tylko w małej mocy można stosować.

J.

in <news:oro5948yf0lh.niq72wzkkbu6$. snipped-for-privacy@40tude.net user J.F pisze tak:

nie zatruwajcie planety bateryjkami ;)

Kupic 500 akumulatorkow, po czym sprzedać na Allegro z zyskiem ? :-)

J.

W dniu 16.02.2024 o 12:20, io pisze:

Takie numery to można robić w sprzęcie na dwa paluszki AA.

Jak coś jest zasilane 500-800V to żarty się kończą.

Pozdrawiam

Adam Górski

W dniu 15.02.2024 o 23:15, Rutkowski, Jacek pisze:

Księgowy by nie zatwierdził kondensatorów na 500VDC jak można dać na 450VDC.

pozdrawiam

Adam Górski

Inżynier tez zrobi 600V, jak moze być 450.

Miedzi może mniej, ale tranzystory trudniej znaleźć :-)

J.

W dniu 16.02.2024 o 15:11, Adam Górski pisze:

Wymieniasz elementy na zlecenie, wcale nie musisz tego uruchamiać. Tak można się umówić.

No ale to się wydaje prostsze (w tym mniej upierdliwe w wykonaniu), może i tańsze niż stos baterii, który proponował, pewnie żartem, Jarek. Do tego pewnie ze 2 oporniczki, jakaś zenerka może? To chyba nie wyjdzie drogo?

Ano.

Żart Jarka moze nie być takim żartem - jak będzie dobra promocja na litowe bateryjki :-)

Do podwajacza trzeba dwa duze kondensatory na 350/400V.

No i bez trafo to masz nieizolowane od sieci ...

J.

Pan J.F napisał:

To było pół żartem, pół serio. Nie będę nikomu na poważnie radził, jak ma dłubać przy napięciu o pozomie tramwajowym, bo to jego ryzyko. Powielacz zmontowany na pająka wydaje mi się być ryzykiem zbyt wielkim. Fabryczny transformator separujący z uzwojeniem wtórnym połączonym synfazowo z siecią jakoś obleci. Mostek prostowniczy z pojedynczym kondensatorem też. Bateryjki w rurce równieeż zdają się bezpiecznym i niedrogim rozwiązaniem. Zważywszy w dodatku, że to musi dawać spory prąd (1,6A), czego na początku potrzebujący nie zauważył.

Jarek

W dniu 19.02.2024 o 21:21, Jarosław Sokołowski pisze:

No nie, czytałem PDFa :) 0,8A

formatting link
Jak dla mnie, podtrzymuję "powielacz" na diodach i kondziach z 230V przez żarówkę w szeregu. Wydoli bez problemu, koszt niewielki (grosiki), czas na zmontowanie 30 min w "pająku".

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required