Sciemniacz - czy ogranicza zuzycie pradu?

Aug 29, 2008 14 Replies

Czy jak sie zamontuje zwykly sciemniacz (taki gniazdkowy) jak np. tutaj:

formatting link
to jak sie "sciemni" to sie placi mniejsze rachunki - tzn zuzywa sie mniej pradu?


MW pisze:

Zużywa sie nieco mniej prądu ale oszczędność jest znikoma w porównaniu do 2 biegunowego wyłącznika do żyrandola którym można włączyć wg. potrzeby jedną, dwie lub 3 żarówki.

Owszem, mniej, ale i swiatla jest nieproporcjonalnie mniej.

Chcesz oszczedzac to kup zyrandol na 4 swietlowki i wlaczaj tyle ile potrzeba.

J.

Witam,

Dnia 29.08.08 (piątek), 'MW' napisał(a):

Tak, ale masz jednocześnie mniej światła. :) Jeżeli żarówce dostarczysz mniejsze napięcie (co robi w uproszczeniu ściemniacz) to żarówka ma mniejszą sprawność, czyli dwa razy ciemniej nie oznacza dwa razy mniejszego zużycia energii. Do tego zmienia się barwa światła emitowanego przez żarówkę. Podsumowując - zdecydowanie lepiej opłaca się przełączanie żarówek w żyrandolu (jeżeli jest taka możliwość). To na podstawie tego co kiedyś wyczytałem...

A poza tym, jeżeli na oszczędzaniu Ci bardzo zależy, to może czas na "żarówki" energooszczędne (świetlówki kompaktowe)? Tylko wtedy ściemniacze raczej odpadają... :)

Witam na Allegro znalazłem coś takiego jak świetlówka "ściemnialna"

formatting link
Pozdrawiam impatiens

MW pisze:

Wygląda na zwykły tani na triaku. Odpowiedź brzmi: tak - im mniejsza moc świecenia tym mniejsze rachunki. Dochodzą oczywiście straty na triaku i sterowaniu ale nie aż tyle, ile mniejsza jest moc od maksymalnej (dla danego obciążenia, np. żarówki).

Witam,

Dnia 29.08.08 (piątek), 'Impatiens' napisał(a):

Dlatego właśnie napisałem "raczej", bo coś mi się kojarzy, że gdzieś czytałem o takiej możliwości. :) Ciekawe jak to się sprawdza w praktyce - trwałość, pobór prądu, barwa światła... Pewnie Google co nieco pomogą w tym temacie... Nawet Philips takie robi... ;)

Niezłe jest to określenie - "ściemnialna"... :D

ale sciemniacze nie dzialaja na zasadzie zmniejszania napiecia, a jedynie ograniczaja czas swiecenia. Zarowka jest zasilana przez krotszy czas niz czas wynikajacy z "czasu" sinusoidy".

U¿ytkownik snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Co daje mniejsze wynikowe napiêcie skuteczne.

J.

Impatiens pisze:

bardzo niskiego poziomu światła, praktycznie potrafią świecić na poziomie 'neonówka w lampce nocnej wsadzanej do kontaktu' a z drugiej strony na maksa mają bardzo przyzwoitą jasność.

Jednak te które pokazujesz są ściemnialne "bez ściemniacza" - ściemniają się same z siebie, a proces ściemniania reguluje się "włącznikiem" zwykłym. To znaczyn:

- normalne włączenie światła włacznikiem - świeci z poprzednią (lub domyślną-pełną) jasnością

- włączenie światła, od razu wyłączenie (chyba do 10sek) i włączenie ponowne - przechodzi w tryb "pomału pływa jasność od najwyższej do najniższej i z powrotem" - taka latarnia morska ;) Gdy ma akurat pożądaną jasność - znów robi się pstryk-pstryk włącznikiem i już zapamiętuje tą jasność i za następnym włączeniem też z taką będzie świecić.

Wszystko to jest fajne, ale po paru użyciach troche uciążliwe - zmienienie jasności świecenia jednak wymaga popstrykania, poczekania do uzyskania odpowiedniej jasności, znów popstrykania. W tym czasie świetlówka świeci przez chwilę na maksa, co też nie zawsze jest ok (np chcesz włączyć światło lub je wyregulować, bo śpi dziecko i pełna jasność by mogla je obudzić). Druga sprawa - gdy w żyrandolu siedzą 4 takie świetlówki, to wyregulowanie ich wspólnym pstryczkiem na jedną ograniczoną jasność jest dość uciążliwe. Jeden plus - nic to nie kosztuje, zwykły pstryczek każdy już ma

Na szczęście są też robione w wersji "na ściemniacz" - zwykły ściemniacz "do żarówek" zasilający taką świetlówkę daje jej informacje "jak ma świecić", choć realnie świecenie nie zależy od zasilania, bo w niej siedzi przetworniczka i nawet z zredukowanego napięcia sieciowego daje radę zrobić pełną jasność, to świetlówka z poziomu cięcia triakiem sinusa wywnioskowuje co chcieliśmy uzyskać i tak świeci. Szkoda tylko, że w takim układzie dość mocno to "sieje" impulsowym poborem prądu, no i ściemniacz kosztuje, choć pełni rolę tylko zwykłego potencjometru...

BartekK pisze:

BTW: Czy taka świetlówka kompaktowa przystosowana do współpracy ze zwykłym ściemniaczem będzie dobrze pracować połączona ze ściemniaczem na pilota podczerwieni (gdzie cały czas w obwodzie płynie mały prąd potrzebny do detekcji sygnału pilota)? Zwykłe świetlówki kompaktowe w takim przypadku u mnie szaleją tzn. migają co chwilę.

Adam Dybkowski pisze:

Mam tylko jedną taką sztukę, i jej zakres regulacji jest troche mniejszy niż ściemniacza, poniżej pewnego progu ściemnienia -wyłącza się całkiem. Tzn mniejwięcej regulacja ściemniaczem : jasność

0% : wyłączona 5% : wyłączona 10%: 1%, zaczyna świecić 60%: ~50% 100% : 100% no i efektu mrugania nie ma. Podobnie nie ma efektu mrugania przy tych "guzikowych" gdzie w przełączniku jest neonówka. Po prostu widać że się chłopaki postarali :)

im mniejsza moc świecenia tym

w aspekcie drastycznej zmiany sprawności żarówki w zakresie użytecznego widma to sformułowanie jest cokolwiek bez sensu...

Dolozyc kondensatorek w oprawce ? Na wszelki wypadek moze z opornikiem w szereg ..

J.

On Sat, 30 Aug 2008 00:40:17 +0200, "Jarek P."

Zarowki tak. Swietlowki kompaktowej ktora ma na zasilaniu mostek i kondensator skuteczne nie interesuje, tylko maksymalne.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required