Rigol DS1054Z

Mar 20, 2015 12 Replies

...dotarł do mnie dziś, i ku mojej radości bezproblemowo dał się przerobić na DS1104Z. O ile te 100Mhz mało mi potrzebne, to analiza protokołów już jak najbardziej.



Na zachodnich forach panuje opinia, że RIGOL celowo nie blokuje w kolejnych wersjach firmware tej możliwości. Zapewne nie byłoby to specjalnie trudne dla nich.



Jestem ciekaw, czy któryś z kolegów też wykonał ten zabieg, i może podzieli się długoterminowymi spostrzeżeniami z użytkowania ?



To ja z troszkę innej beczki: oscyloskop dostajesz z odblokowanymi prawie wszystkimi 'ficzerami' oprócz pasma i chyba większej pamięci. Licencja jest na 32h (czy coś koło tego) _działania_, czyli przed hackowaniem czy kupnem licencji masz spokojnie czas na sprawdzenie. Generalnie jak nie masz warsztatu, gdzie włączasz oscyloskop po przyjściu do pracy, a wyłączasz dopiero przed wyjściem po 8h, to te 32h przekładają się na tygodnie czasu na wyrobienie sobie zdania. I w tym czasie jak coś padnie czy się rozmyślisz, to nadal nie masz problemów z gwarancją czy zwrotem.

Sama analiza protokołów działa i przydaje się jak musisz skorelować coś co się dzieje na szynach z innymi przebiegami. Ale analizatora to nie zastąpi.

Mi najbardziej brakuje możliwości wskazania miejsca, gdzie ma zacząć dekodować. Bo triggerami to się czasem można nieźle narobić, żeby coś z sensem otrzymać. A jak masz jednorazowy przebieg czy próbujesz dekodować gdzieś ze środka (bez początku), to jest słabo. Chyba, że czegoś nie doczytałem jak to zrobić :-)

Pozdrawiam

Marek

no ja mam akurat warsztat :)

Domyślam się. Mam osobny analizator LAP16032, czy jakoś tak. Ale do tego potrzebny jest PC, co jest nieco mniej wygodne. Ale oczywiście jest to lepsze , a i protokołów jest więcej.

no tak, to może być kłopotliwe...

W dniu 21-03-15 o 04:13, sundayman pisze:

A wszak wystarczy się cafnąć (pisownia zamierzona) o te 20 lat i już zadowolenie wzrośnie. Wzrośnie jeszcze bardziej jeżeli uświadomisz sobie, że w razie powrotu braterskiej ,sławiańskiej przyjaźni będzie co z nostalgią wspominać (a pamiętasz ten oscyloskop Rigola...? i komu to przeszkadzało...?)

Swoją drogą chciałbym zobaczyć te urządzenia dla energetyki jądrowej, promów kosmicznych i zrobotyzowanych linii tak masowo w Polsce produkowanych przez bywalców tej grupy. Bo tak mi się cosik wydaje, że do 99,9% zastosowań to ten oscyloskop będzie DUŻO za dobry.

Nawet tak nie żartuj.

O to jestem wbrew pozorom spokojniejszy. Rodacy są zaradni. Dam przykład osobisty - robię "kopię" pewnego urządzia, oryginalnie chyba austriackiego.

Kopię w sensie "też telewizor" - podobna jest obudowa, cała reszta inna. Oryginalnie w "GUI" były dwie gałeczki i dwa wyświetlacze 7-seg. Ja ( na fali przerostu formy nad treścią początkowo ) zrobiłem LCD

128x64, graficzne menu, itp itp.

Klient (niemiecka firma) się posikał ze szczęścia. Że to panie tak ładnie, i wygodnie, i można se poustawiać milion parametrów... A - powiedzmy sobie szczerze - po prostu mnie się bardziej chciało, niż austriakowi, bo nie sądzę, żebym miał lepszy warsztat.

Tak, że gdybyśmy tu mieli lepszych rządzących, to można by drugi Taiwan zrobić pewnie :

W dniu 21-03-15 o 16:49, sundayman pisze:

Ba... Nigdy w to nie wątpiłem, że Polacy to naród wyjątkowo zdolny,zmyślny, elastyczny i wbrew opinii "życzliwych" bardzo pracowity, a mam już co wspominać, oj mam... Z innowacyjnością też jest lepiej niż dobrze. Mam tego namacalny i bliski przykład.Mój najbliższy przyjaciel inżynier elektronik, zresztą rodowity Anglik, jest lepszy ode mnie w akuratności, obrzydliwej pedanterii, porządku i systematyczności, ja tego zupełnie nie mam,ale...to ciągle ja go uczę,projektowania, programowania, to ja mam pomysły,a On ....oczy jak spodki....:-))))).

Gdybyśmy mieli lepszych itd. Cóż...oni wykonują to co im starsi i mądrzejsi nakazują. A że są to wyjątkowe kurwy to wykonuj skrupulatnie i z oddaniem. Jest to bowiem, jak mawiał radziecki prokurator Wyszyński, element socjalnie bliski (kurwy, bandyci, złodzieje).

W temacie to...bardzo mnie zachęciłeś do tego Rigola. Chyba kupię. Mam co prawda TEKa , podstawowego TDS1002, ale minęło już

10 lat to kupię. A co to...nie stać mnie...:-))))).

pozdrawiam

z.

No też powinienem... W DND jest promocja, 4700 netto, wersja z TG.

Z drugiej strony wrodzone kombinatorstwo kusi, żeby wziąć bez TG i zapodać klucz z generatora :) Ale trochę strach, jakby przez rok coś nie daj Bóg padło...

Tak czy owak, to jednak parę złotych jest. Oglądam jakieś konstrukcje DIY analizatorów - aż strach pomyśleć, ile to roboty... Te wynalazki na USB zdecydowanie za drogie jak na takie cóś...

Za ebayu niby można by kupić taniej jakąś używkę. Ale ściągać to z USA, zero gwarancji na cokolwiek, kalibracji zero (w rozsądnej cenie)...

A ktoś coś może powie o analizatorach ATTENA ? np. takie coś

formatting link

Ja zamówiłem sobie MSO2072A (2x analog + 16x digital 70 MHz, do 2 Gsps) który po kilku gusłach podobno może stać się MSO2302A (300 MHz,

+wszystkie opcje). Zastosowanie "laboratorium" + field. Ważne dla mnie, żeby LA miał możliwość podłączenia bezpośrednio sygnałów z poziomami 24 VDC, a zintegrowanie analizatora w środku daje wygodę, szczególnie w zastosowaniach polowych. Od listopada 2007 używam Rigola DS1062CD (2x analog + 16x digital 60 MHz, do 400 Msps) i poza wyjącym jak potępiony wentylatorem (tu podobno się nic nie zmieniło), i dość ubogimi jak na dzisiejsze czasy możliwościami pomiarowymi, złego słowa nie mogę powiedzieć. W starym możliwości LA kończyły się w zasadzie na wyświetlaniu, ileż się nieraz namęczyłem "dekodując" palcem po ekranie i kartką jakieś transmisje szeregowe:) Stary kosztował mnie 3450+VAT - 20% rabatu z NDN, nowy to 3948+VAT. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, nabrałem zaufania do tej chińskiej marki:) A "sekcje" przeprowadzone na kanale youtube EEVblog i wiadomości z tamtego forum tylko mnie w wyborze utwierdziły. Mam świadomość że to nie Tektronics/Keysight/LeCroy/R&S etc, ale stosunek możliwości do ceny jest nie do pokonania.

Paweł

tak sobie czytam, i widzę, że pomyliłem wątki :) Ty o oscyloskopie, a ja przeszedłem do analizatora widma z drugiego wątku.

Jeśli chodzi o DS1054Z, to powiem, że głównie mi chodziło o 4 kanały (będę robić coś z akceleratorami, i dobrze móc zobaczyć na jednym ekranie 3 osie), a możliwość odblokowania ficzerów to taki miły bonus.

To jest mój pierwszy Rigol , do tej pory miałem oscyloskop Owona (bardzo fajny). I uważam, że może poza ciut za głośnym wentylatorkiem to całkiem porządnie toto wykonane.

No może jeszcze jedno - wyświetlacz mógłby być jaśniejszy. Niby źle nie jest, ale nad stołem mam silne oświetlenie i czasem to może być za mało widoczny. Ale zobaczymy jeszcze.

Prośba, pytanie. Czy w RS-ie dekoduje 9 bitów? Mam taką maszynę, w której ktoś poszalał z protokołem. Przydało by się czasami podglądnąć co mówi.

Miłego. Irek.N.

Tylko 5-8 bitów.

To raczej lepiej kupić nawet prostu analizator usb na CYxxxx za kilka $ o ile próbkowanie w okolicach 24MHz wystarczy.

Pozdrawiam

Marek

No właśnie :(

Prędzej czy później jakiś analizator będzie konieczny, no nic, THX.

Irek.N.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required