Re: RF-Harvester..

Oct 17, 2025 Last reply: 9 months ago 2 Replies


> Przykładowo dokładnie dzisiaj, ze 100% słońca, po przyjściu chmur spadło


>> do 20% produkcji, w kilka minut i utrzymało po chwili około 15% przez
>> godzinę. Wiem ile dokłądnie ma produkować o każdej minucie, bo mam dane
>> z innych dni kiedy świeci słońce.
> To "pełne zachmurzenie" też takie umowne ...

Umowne, ale przeciętne zachmurzenie obniża sprawność fotowoltaiki do


10%. Jeśli ma się źle dobraną przetwornicę (dziawoską albo za dużą) to może i mniej uda się wyssać. A może nawet do odcięcia, jak u sąsiada. Panele ma ze 2kW, a wsadzony falownik na bodaj 5kW.
> Autor tego bełkotu nie ma pojęcia co pisze. Energia do ich napędu będzie
>> się brała z baku kierowców,
> Tak może niekoniecznie - samochody i tak dmuchają ja boki

Te boki nie mają przeszkód. Postawisz co metr wiatraczek i nagle będziesz miał mase przeszkód powodujących turbulencje.


> Coraz bardziej przypomina to debilizmy Szumiły, który postulował, żeby
>> do osi samochodu elektrycznego dopiąć prądnicę i ładować w ten sposób
>> baterię. Nie widzę większej różnicy, mamy po prostu modę na takie
>> kretyńskie pomysły i co gorsza mamy na nie fundusze...
> No wiesz ... czy to takie kretynskie, czy zrobić napęd spalinowy na
> przód, elektryczny na tył, i w takiej hybrydzie ładować baterie
> obrotami tylnych kół ...

Szumiło mówi o samochodzie w pełni elektrycznym. Żeby go ładować z tylnej osi albo z dodatkowego kółka. Do stanu w którym się całkowicie zbilansuje :)


> Ona nie jest darmowa. Jeśli postawisz takich turbin pierdyliard na
>> drodze, wzrośnie zużycie paliwa tych samochodów, ograniczysz widoczność,
>> wygenerujsze szum,
> Samochody i tak szumią, nawet mocno.

Ten szum jest generowany na zewnatrz. Jak wjedziesz do tunelu, to w kabinie samochodu nagle robi się bardzo głośno, bo szum odbija się i trafia do środka. A przy wiatrakach byłby dodatkowo wesoło modulowany.


> Zigbee i wszystko co ma miliwaty mocy transmisji wymaga odbiornika w
>> zasięgu wzroku. Czyli zasilania. Czyli masz zasilanie w zasięgu wzroku.
>> To po co robić to radiowo?
> No ale jak masz np 500km rurociągu, i chciałbyś co 50km mierzyć
> parametry, to już inna rozmowa.

Wtedy stawiasz panel z akumulatorem a nie "harvester drgań/rf". Ponadto rurociąg bez infrastruktury typu kabel, bo kasy nie stykło? To chyba tylko u ruskich. No i gdzie on leci, przez pustynię?


> Jak bym się uparł, mógłbym wywołać niezłą panikę podszywając się pod
>> taki nadajnik. Ramka danych jest dość prosta.
> Się ktoś podszyje, to się zabezpieczy :-)

Jak się podszyje, to w obecnych warunkach politycznych może już nie być czego mierzyć.


>> Mam akurat takie czujniki na wentylach przy oponach w aucie.
>> Ciężko to nazwać sensownym zastosowaniem, bo baterie w tych czujnikach
>> wytrzymują 10 lat i da się je lub baterię (choć czasem kombinując)
>> wymienić przy okazji zmiany opony.
> No własnie - kombinująć.

Nie, normalni ludzie wymieniają co x lat. Majsterkowicze wymienią samą baterię. Normalsi płacą za nowe czujniki. A w zasadzie nie płacą. Płaci


3-ci właściciel.


Poza tym wodomierze w domach, gazomierze - miliony doprowadzeń


> zasilania, wymiana co 8-10 lat, albo jakis zgrabny harvester.

Bez sensu. U mnie w wodociągach jeździ sobie ekipa i wymienia całe wodomierze, bo i tak się im legalizacja kończy. A bateria wytrzymuje cały ten okres.


> Coś mi się wydaje, że mierząc róznice prędkości obrotowej opon można też
>> zgadnąć jaką mają średnicę i pośrednio ciśnienie.
> Chyba kiepsko, bo tych bezpośrednich czujników przybywa.

Istotne jest abyś nie jechał 160km/h na flaku. A to się da stwierdzić na podstawie analizy impulsów z ABS.


A czy masz 2.2 czy 2.1 bara, to kompletnie nieistotny bajer.


> W Lagunie II wytrzymały ponad 10 lat na CR2032, a potem można było
>> wydłubać baterię i włożyć nową. Nie ma taki harvester kompletnie śladu
>> sensu.
> Bateria, wydłubanie - nie lepiej harvester?

Wydłubujesz czujnik przy zmianie opon. Wydłubujesz z niego baterie raz na >10 lat.


Albo czytnik RFID w nadkolu :-)

Są ponoć i takie, nie miałem doświadczenia.


Przy czym ... kalkulatory odeszły do lamusa ...

Nie. Do dzisiaj mam w zasięgu ręki kilka naukowych. Ciezko bez tego żyć, kalkulatory w telefonach nie są tak wygodne. Na maturach międzynarodowych używa się kalkulatorów, a nie telefonów. Kolega pracujący gdzieś u niemców jako inżynier projektant, używa, jak wszyscy na budowie, jakiegoś naukowego HP bodaj. Geodeta ktory mnie odwiedził lat temu ze dwa miał kalkulator programowalny z jakimś softem do geodezji. Ja bym powiedział, że zakres używania się zawęża do inzynierów, a zanika u suwerena.


> Chętnie bym się dowiedział jaka jest awaryjnośc ceramiki piezo,
>> poddawanej nieustannemu stresowi przez dziesięc lat. Zgaduje że nie za
>> wielka w porównaniu do ceny tego rozwiązania.
> A ile wytrzymuje w myjkach ultradzwiękowych, nawilżaczach, itp ?

Awaria przetwornika to normalna rzecz. Przykładowo w moim nawilzaczu pękł przetwornik właśnie. W myjce przemysłowej odprysł kawałek i zmienił się rezonans. W innej rozwarstwiło ceramikę. Nie znam statystyk, ale uszkodzone myjki miałem w rękach i nie tykam się tego. To robota dla mechanika.

Przeciętne też jest "umowne" :-)

Musiałbyś np zrobić histogram dziennej produkcji energii, albo np produkcji z godziny 9-10 przez kilka lat ..

Owszem, ale jakbym tak wsadził jezdnię w jednokierunkowy tunel - to będą większe opory ruchu, czy mniejsze ?

Taki sprytny. Duży magnes, ustawic się za cięzarówką, i ładujemy :-)

Ale też rozpraszany, bo to jednak nie tunel.

No i pomyśl też o innych - Tobie ma być cicho, a reszta hołoty niech uszy zatka ? :-)

To ciągle harvester fal el-m :-P

Było napisać "doprowadzasz energetykę do stacji pomiarowych" :-)

Przez pola, przez lasy, przez stepy, przez Syberię :-)

500 km zasilania ... troche głupio, ale jak nie mozna inaczej to trzeba ciągnąć. Bo jak z dala od cywilizacji, to i fale radiowe słabe ...

I klnie tą nowoczesną technikę :-)

Bo teraz takie oszczędne radia, że baterie 10 lat wytrzymują.

Ale sam wodomierz wytrzymuje więcej, to by nie trzeba robić niepotrzebnych kosztów co 10 lat ...

A jednak producenci samochodów poszli w bezposrednie czujniki z bateriami ..

A nie fajniej byłoby, gdyby przez 20 lat nic nie trzeba było robić?

Raz na całe życie :-)

HP jeszcze robi kalkulatory ?

J.

Tarcie o ścianki + lepkość. Stawiam, że większe.

Słyszę w samochodzie mijany kawałek betonu o rozmiarze pół metra. Myślę, że będziesz słyszał serię modulowanego szsz-SZSZ-szsz-SZSZ.

Nie mam nic przeciwko *pochłanianiu* dziwięku. Ale to nie będzie pochłanianie, tylko chaotyczne odbianie od łopat gdzie popadnie.

Etam.

I tak bez monitoringu, stacji, przepompowni, serwisu, czegokolwiek?

Nie.

Sytuacja gdzie jest 100km samej rury to jakaś patologia. Zasilanie będzie i to zdrowe. Ponadto to wazny element infrastruktury. Powinien być oczujnikowany w sposób utrudniający manipulacje.

Ale ten co klnie, to nie jest klient salonowy, tylko olxowy. Więc jego opinia nie steruje rynkiem nowinek.

Nie wiem co jest przyczyną okreslonego terminu legalizacji, ale skoro jest to się trzymają. Ogólnie to inwaliduje potrzebę posiadania "harvestera".

Mam ciepłomierz z elektronicznym odczytem. W środku jest akumulator. Zbiera trochę energii z przepływu i go podładowuje. Super. Tylko mniej super, jak się okazuje, że taki ciepłomierz nie może wymieniać informacji przez optykę cały czas, bo się rozładowuje po chwili. Innymi słowy zrobili mi "niedzwiedzą przysługę" tym harvesterem, bo nie mogę go za często odpytywać o stan. Przerobiłem go na zasilanie zwykłymi bateriami, dopiero wtedy dało radę osiągnąć co chciałem. Wiem, że to nie argument dla suwerena, ale taki mały upierdliwy detal.

Podobnie jak w niewygodne panele dotykowe.

To, że producent samochodu coś wymyślił, to niekoniecznie sensowna przyczyna, może być zwykły debilizm kupującego zmieniający rynek w kierunku właśnie debilizmów u producentów.

Samochody po 20 latach w większości są złomowane.

Całe liceum/technikum i spory kawałek studiów. Moje dzieci używają kalkulatorów pół-naukowych i nie zastępują ich appkami na telefon. Są wygodniejsze. Mozliwe, że będą używać całe życie. Mam też suwak, on odszedł do lamusa i stanowi tylko ciekawostkę.

Nie wiem czy robi obecnie, chyba zlecają produkcję 3rd party. Mam w domu stary HP z serii 39, z aplikacjami i podobno jest na niego od groma aplikacji budowlano-geodezyjnych, choć nie miałem czasu ani wiedzy aby sobie je pooglądać.

A coś nowego "produkują":

formatting link

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required