Re: Papież odszedł do Boga.

Apr 02, 2005 Last reply: 21 years ago 282 Replies

są przepisy to wszystko regulujące. O ile mnie sclerosis nie myli, jako miejsce urodzenia jest wpisywany z góry zdefiniowany adres, np. firmy, gdzie samolot jest zarejestrowany.

Na pokładzie samolotu obowiązuje czas UTC.

A jak myślisz, dlaczego linie lotnicze nie chcą przewozić pasażerek w zaawansowanej ciąży?

Waldek

PAndy napisal(a):

Ktorymi faktami?

Dowodzi tego, ze moze sie i spotkales, ale nie uwazales przy spotkaniu.

Ktore?

podobnie egipcjanie.. dzies czytalem ( i nei byl to daeniken), ze znalezniono naczynia gliniane z elektroda weglowa w srodku, i jakims uszczelnieniem oraz pozostalosciami kwasu i osadami..ktore sygerowaly uzywanie ich jako ogniw.. zresza kiedys bylem w mystery park, i mieli tam odtworzona taka lampe..zasilana z takich baterii.. wierzyc lub nie, z ta technologia tak w tyle znow nei byli jakos te piramidy wybudowali (o ile to oni:) a w sredniowiczu to cos o podobnych wynalazkach slychac nei bylo (no moze poza drukiem)..dopiero potem cos sie ruszylo i za wynalazki to sie na stos szlo:)

PAndy napisal(a):

Ty, ale my nie mowimy o uzusie jezykowym, tylko o historii nauki. Czaisz roznice czy nie bardzo?

"Scholastyka - okres w rozwoju filozofii chrześcijańskiej, (właściwie katolickiej) który rozpoczął się około IX wieku, również metoda (scholastyczna) polegająca na rozwiązywaniu problemów poprzez racjonalne badanie argumentów za i przeciw [..]"

greg napisal(a):

O, kolejny przyklad H*mo Tabula Rasa.

Jak patrze na wypowiedzi takie jak powyzsza, to troszke mi zal mojej kasiory, ktory wplalcilem do US. Kolo przeszedl przez podstawowke w stanie nieskazonym.

Nie kwestia czajenia roznicy czy nie czajenia - to kwestia tego ze dopoki nauce po drodze z wiara to jest ok - jesli nauka zaczyna kwestionowac dogmaty musi przegrac z wiara.

Wzajemnie sprzeczne - nawet dzis KK ustami Papieza twierdzi ze nauka nie moze istniec bez Boga. Nie chce mi sie bardziej ciagnac tego... tendencyjnie manipulujesz faktami by z gory udowodnic gloszona przez Siebie teze. Nauka nigdy nie wygra z wiara - albo wierzysz albo jestes naukowcem - jesli probujesz pogodzic Wiare i Nauke jestes z gory skazany na porazke.

Użytkownik PAndy napisał:

To jest potoczne rozumowanie ludzi - tych którzy nie są ani wierzący ani z nauką nie maja nic wspólnego. Kto z naukowców (prawdziwych a nie domniemanych) powie że Boga nie ma? Nie może, bo to twierdzenie. A twierdzenie od tezy różni się tym, że musi zostać udowodnione. Bez dowodu nie ma twierdzenia. Ponieważ nieistnienia (ani istnienia) Boga nie da się udowodnić w sposób ostateczny, każdy kto twierdzi że Boga nie ma, jest bałwanem. Natomiast każdy kto twierdzi, że jest bałwanem ten kto w Boga nie wierzy, jest bałwanem do kwadratu.

Konkluzja z tego jest taka, że jeśli nie chcesz okazać się bałwanem okrągłym lub kwadratowym, nie mieszaj nauki z wiarą ani jej na siłę nie rozdzielaj jeśli ktoś inny łączy. Wierz, albo nie - to Twoja sprawa i Twoja perspektywa.

PAndy napisal(a):

No niestety to zawsze jest kwestia czajenia. Jezeli nie czaisz, ze scholastyka to element rozwoju mysli racjonalistycznej, to nie czaisz innych spraw zwiazanych z historia nauki.

Kolego, postaraj sie myslec. Jesli Kosciol i ludzie wierzacy uwazaja, ze to Bog stworzyl swiat, wiec jakim cudem zasady istnienia tegoz swiata nie zostaly okreslone przez Boga? Ale to nie znaczy, wielcy fizycy nie byli gleboko wierzacy. Jak na ten przyklad Izaak Newton.

Dedykuje Ci to co powiedzial Ziemkiewiczowi pewien wsciekly polityk: 'Dokonal Pan manipulacji mojej wypowiedzi popzez zacytowanie jej w calosci'.

Taka jest Twoja wiara. Ok.

Lub wykorzystujac ten sam model: kazdy kto twierdzi ze Bog jest, jest balwanem... slowa, slowa, slowa...

lol a to czemu? jesli ktos laczy nauke z wiara nie jest balwanem, natomiast balwanem jest ten kto mowi ze nauka i wiara to dwa przeciwstawne swiaty? w swiecie wiary nie ma nauki bo nie jest ona potrzebna...czy Bog zdeterminowany jest prawami fizyki?

Jak racjonalnie zabadac cuda? np zmartwychwstanie? - przeciez cud z gory zaklada dzialanie wbrew obowiazujacym regulom. zmarli ozywaja, nieuleczalnie chorzy zdrowieja... Powiedz mi gdzie ty widzisz nowozytna nauke w dogmacie o wzieciu do nieba Maryji Zawsze Dziewicy? Jak sprawdza sie scholastyka w racjonalnym wyjasnienie wskrzeszenia Lazarza, jak naukowo wyjasnic Zmartwychwstanie Chrystusa?

Dlatego Nauka nie zajmuje sie kwestiami Wiary i proba laczenia Wiary i Nauki skazana jest na porazke, zawsze bedziemy gonic wlasny ogon probujac dopasowac jedno do drugiego. Wiara pokrywa wszystkie obszary ktorymi zajmuje sie Nauka, Bog zapala gwiazdy, Bog zmienia planety, Bog wskrzesza lub unicestwia... Wlasnie staram sie samodzielnie myslec a nie klepie wyswiechtane formulki o scholastykach, brzytwie Ockhama itd... Nikt nie kwestionuje tego ze naukowcy wierza...ale tez sami naukowcy bardzo musza dbac by oddzielac wiare od nauki szczegolnie tam gdzie nauka weryfikowac moze dogmaty na niekorzysc wiary...

Brednie, mowie tylko ze np podajesz przyklad tego ze dzieki KK nastapil rozkwit nauki, na to ktos inny moze podac rownie "wiarygodny" przyklad ze wklad ZSRR w nauke jest wiekszy niz KK i to dzieki komunizmowi w wersji stalinowskoleninowskiej mamy rozkwit nauki... oba twierdzenie sa sobie rowne... liczba publikacji naukowych i odkryc w ostatnich 100 latach jest niewyobrazalnie wieksza niz przez wczesniejszych 1000 lat ale wiemy ze to Nauka w jakims stopniu istniala wbrew obu swiatopogladom... Kolo bylo znane przez Jezusem a wiec i przed KK, liczba Pi, logika jako nauka, filozofia - matka wszystkich nauk - to sa fakty - KK w swoim najgorszym okresie niszczyl nauke, ksiazki nie byly dostepne, palenie palenie dysertacji podwazajacych sredniowieczne dogmaty, listy ksiag zakazanych, smierc Giordano Bruno, dziesiatki i setki faktow wskazujacych na to ze KK byl wrogiem nauki - KK jako instytucja a pojedynczy ludzie...coz i wsrod komunistow byli porzadni ludzie. Nauka byla akceptowana o ile nie podwazala dogmatow KK - sam Ockham wychodzil z takiego zalozenia! Ja zas wychodze z zalozenia ze Nauka istnieje niezaleznie od swiatopogladow...ba czasem nawet im na przekor.

To nie jest moja wiara, to wynik obserwacji ludzi. Ciekaw jestem czy gdybys nagle w cudowny sposob znalazl sie powiedzmy w 1489 roku na jakims dworze z notebookiem dalej twierdzilbys ze dzieki KK jest nauka...?

Użytkownik PAndy napisał:

raczej nie moglby byc (zakladajac jego istnienie) bo czy wtedy bylby w stanie stworzyc kamien ktorego nie da rady uniesc... taki malutki paradoxik ;)

AlexY napisał(a):

brak umiejętności to tez umiejętność... ;)

Użytkownik AlexY napisał:

Pomijając istnienie lub nieistnienie Boga, nasza wiedza jest i zawsze będzie "płaska", ponieważ inaczej być nie może. Innymi słowy wiemy że nie wszystko wiemy i że wszystkiego się nigdy nie dowiemy. Co gorsza, nawet nie jesteśmy się w stanie dowiedzieć czego się nie dowiemy. I jak tu dyskutowac o Bogu mając taką "wiedzę"?

P.S. Większośc ludzi nawet tego nie wie. Tacy za to zwykle wypowiadają sądy, żwykle z błędami językowymi :)

Użytkownik Daniel Dawid <Light-I> Majewski napisał:

Nie. Brak czegoś jest niczym.

A.Grodecki napisał(a):

A co to jest nic ?

Z tym zamykaniem to była ciekawa historia. Pan radio opowiadał. Jak umarł jakiś papież to trzeba było wybrać nowego. Na czas wyborów kardynałowie zyją na koszt miasta. No to sobie pożyli. Wiele lat dziwy, gorzała i zarcie. To wszystko oczywiście z górnej półki. Jak zaczęło brakować kasy na darmozjadów to się burmistrz wkurzył i zamknął ich na klucz. Wodę i chleb tylko dostali. Jak wytrzeźwieli to chyba w dwa dni był nowy papież. I tak już zostało z tym zamykaniem do dziś. Tomek

Żebys wiedział ze to jakiś problem. Ale nie materialny. Mam wszystko co chciałbym mieć. Pracy na jakieś 20 lat do przodu. Za komuny też miałem dobrze. Dla mnie nikt nie musiał obalać socjalizmu. Wkurza mnie polska mentalność. Smutni ludzie chodzący ulicami. Chętnie bym wyjechał. Ale co dadzą pracownicy jeść dzieciom. Może opłatki. Tomek

a tak przy okazji przypomina mi sie wypowiedz Ramsfeld, powiedzial dokladnie to samo przy okazji wojny w Iraku - mial racje jak ty oczywiscie ale brzmilo to smieszne troche i wszystkie stacje to puszczaly

swoja droga, masz racje, tyle tylko, ze sa rzeczy ktore wiemy i ktorych mozemy byc w 100% pewni - oczywiscie jesli przyjmimy chrzescijanski swiatopoglad bo jesli tego nie zrobimy to skad wiesz, ze to wszystko niejest ulouda i matrix'em

Tomek

nigdzie, tego nawet w bibli nie ma, to wymyslono w XVIII - XIX wieku

I BARDZO BARDZO PROSZE nie stawiajcie znaku roznosci pomiedzy chrzescijanstem a Koscilom Rzymskim KK jest na tyle chrzescijanski na ile biblijny (to samo dotyczy zreszta wszyskich innych kosciolow)

wiec nie wylewajcie dziecka z kapiela

Bog osadzi kazde niebiblijne nauczanie i kazda krzywde jak sie na swiecie stala a tymbardziej jesli sie to stalo przez ludzi ktorzy robili to rzekomo w Jego imieniu

wiec prosze, przeczytajcie Biblie najpierw a potem dopiero zacznijcie uzywac slowo wiara i chrzescijanstwo

pozdrawiam,

Tomek

tomm napisał(a):

A kto stworzył matrix ? ;)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required