prawa autorskie do kodu.

Aug 05, 2006 22 Replies

jak wyglada obecna sytuacja prawna - czy osoba zatrudniona na umowe o prace na stanowisku elektronik/programista ma prawo zatrzymac wylacznie dla siebie kod zrodlowy, a pracodawcy zostawic jedynie skompilowanego .bin'a?



odchodzi od nas czlowiek, ktory napisal kiedys program do obslugi sterownika, ale w wielu przypadkach musial wprowadzac poprawki do kodu, bo zmienialy sie zalozenia i w tej chwili musialby to robic kto inny. czy ta osoba odchodzac z pracy ma prawo zabrac kod ze soba, czy stal sie on juz wlasnoscia pracodawcy?


Kod jest wlasnoscia pracodawcy/firmy - zostal wykonany w godzinach pracy i pracodawca za niego zaplacil. Warto jeszcze przed odejsciem pracownika by wykonal on szczegolowa dokumentacje programu. Zarowno do kodu zrodlowego jak i wynikowego pracownik nie ma zadnych praw. Moze jednak napisac taki program ponownie - w rzeczywistosci fakt czy on go napisze, czy tylko zmodyfikuje jest juz inna sprawa. Prawa autorskie okreslaja procentowo (przynajmniej okreslaly, gdy ja mialem z nimi do czynienia) ile musza sie programy roznic (minimum). Pomijam fakt ze trudno okreslic procentowe roznice - tu juz nie bede polemizowal :-)

Pozdrrrr...Reksio

nie. Skoro właśnie za to mu płacą, to przecież wyniki do pracodawcy należą.

stał się

Reksio napisał(a):

Witam. Będę polemizował. Prawo autorskie pozostaje przy twórcy. Pracodawca nabywa prawa majątkowe do stosowania i rozpowszechniania.

" Art. 12.

  1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron." "3. Jeżeli umowa o pracę nie stanowi inaczej, z chwilą przyjęcia utworu pracodawca nabywa własność przedmiotu, na którym utwór utrwalono."

Jak widać przenoszona jest własność a nie prawa autorskie.

Pozdrowienia Andrzej

masz racje, prawa autorskie sa dozywotnie i chyba nawet niezbywalne

ale kod facet musi zostawic i tyle to jest czesc wlasnosci firmy

Tomek

tomm napisał(a):

Co do tego nie mam wątpliwości. Mnie chodziło tylko o niemożność pozbawienia autora, należnych mu praw autorskich.

Andrzej

U¿ytkownik "Andrzej" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:eb2geq$pn4$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

no dobrze, ale ...

  1. Je¿eli ustawa lub umowa o pracê nie stanowi± inaczej, pracodawca, [...] nabywa z chwil± przyjêcia utworu autorskie prawa maj±tkowe w granicach wynikaj±cych z celu umowy o pracê i zgodnego zamiaru stron.

czy autorem jest pracownik czy firma, która pracownika zatrudnia ? co gdy nad kodem pracuje grupa pracownikow ? kazdy ma prawa do fragmentu ?

@

To bardzo pokręcony temat. Nieraz już czytałem o takich układach, że ktoś pracując dla jakiejś firmy musiał podpisywać z nią specjalne umowy, że część kodu, który stworzył, należy do niego.

A co śmieszne (albo przerażające), to chodziło tu o kod, który ktoś napisał poza godzinami pracy i we własnym zakresie (a nie dla firmy).

Czytałem też o sytuacjach, kiedy ktoś pracował nad projektem open source podczas, gdy był zatrudniony w firmie, i potem firma rościła sobie prawa do tego projektu.

Spotkaliście się kiedyś z takim przypadkiem?

Kosma

Dnia Sat, 05 Aug 2006 19:47:52 +0200, Kosma tak nawijal:

Tak. Sprawa prosta w kwestii praw autorskich czy wlasnosci, trudniejsza natomiast w kwestii zadoscuczynienia za zuzycie srodkow firmowych (swiatlo, zuzycie komputera, prad do niego).

Oczywiscie pod warunkiem, ze pracownik zostawal porobic swoje _wlasne_ rzeczy, a nie trzepal nadgodziny.

....ciach....

Z przytocznego przez Ciebie Art. 12. wynika ze pracodawca nabywa jednak autorskie prawa maj±tkowe..... czy to stanowi jakas roznice miedzy prawami autorskimi a autorskimi prawami majatkowymi?

Pozdrrrrr.... Reksio

Oczywiście. Prawa autorskie to z grubsza możliwość/konieczność mówienia, że cośtam to dzieło tego a nie innego człowieka. I te są niezbywalne.

Prawa majątkowe to możliwość dysponowania dziełem. I te w przypadku stosunku pracy ma pracodawca.

TP.

A co mia³ zapisane w umowie o pracê? Bo wszystkie znane mi maj± klauzulê, ¿e prawa maj±tkowe (nie autorskie! -- te s± niezbywalne. Ale Ciebie te pewnie nie interesuj±, bo nie s±dzê, by problem polega³ na odbieraniu komu¶ statusu autora programu, a jedynie praw do wykorzystania tego programu... :-)) do kodu wykonany w ramach pracy jest w³asno¶ci± pracodawcy.

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Autorem jest pracownik, w³a¶cicielem firma.

Tak. Do swojego fragmentu kodu. W³a¶cicielem dalej jest firma, o ile umowa o pracê nie mówi inaczej.

Pozdrawiam Piotr Wyderski

W czasie, gdy by³ _zatrudniony_, czy w czasie _pracy_?

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Prawa autorskie dziel± siê na:

  1. osobiste prawa autorskie
  2. maj±tkowe prawa autorskie

ad. 1 te s± niezbywalne i nale¿± zawsze do autora (prawo do autorstwa, wprowadzania zamian do utworu itd)

ad.2 te s± zbywalne/przenoszalne i dotycz± pobierania po¿ytków i te otrzymuje zawsze pracodawca o ile wykonana przez pracownika praca (dzie³o) wynika³ z zawartej umowy o pracê (np. pisanie software)

Pozdr. Roberto

U¿ytkownik "Piotr Wyderski" snipped-for-privacy@mothers.aga>

To nie było jasno wyjaśnione - jednak z tonu artykułu wynikało, że w czasie, gdy był zatrudniony.

Kosma

ale tam sa autorskie prawa majatkowe ;)

@

U¿ytkownik "Robert" <robert__ snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:eb3460$e2h$ snipped-for-privacy@news.dialog.net.pl...

czyli pracodawca nie bedzie mogl po odejciu pracownika wprowadzac zmian w programie ?

pzdr

Akurat jesli chodzi o programy to ustawa stanowi Rozdzial 7 Przepisy szczególne dotyczace programów komputerowych

Art. 74.

  1. Prawa majatkowe do programu komputerowego stworzonego przez pracownika w wyniku wykonywania obowiazków ze stosunku pracy przysluguja pracodawcy, o ile umowa nie stanowi inaczej.
  2. Autorskie prawa majatkowe do programu komputerowego, z zastrzezeniem przepisów art. 75 ust. 2 i 3, obejmuja prawo do: 1) trwalego lub czasowego zwielokrotnienia programu komputerowego w calosci lub w czesci jakimikolwiek srodkami i w jakiejkolwiek formie; w zakresie, w którym dla wprowadzania, wyswietlania, stosowania, przekazywania i przechowywania programu komputerowego niezbedne jest jego zwielokrotnienie, czynnosci te nie wymagaja zgody uprawnionego,
2)tlumaczenia, przystosowywania, zmiany ukladu lub jakichkolwiek innych zmian w programie komputerowym, z zachowaniem praw osoby, która tych zmian dokonala,

Jesli chodzi natomiast o inne "dziela" to prawa osobiste [niemajatkowe] sa dosc szerokie, "... a w szczególnosci prawo do:

1) autorstwa utworu, 2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostepniania go anonimowo, 3) nienaruszalnosci tresci i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania, 4) decydowania o pierwszym udostepnieniu utworu publicznosci, 5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu. "

Czyli od biedy mozna sobie wyobrazic ze np architekt powie "nie, te dwa domki z tego jednego projektu nie moga byc zbudowane osobno, bo one tylko razem sa piekne, i tylko jesli w tle frontu jest Giewont. I prosze zdemontowac te klimatyzatory z zewnatrz, bo ja nie wydalem na to zgody".

Albo muzyk do firmy wydawniczej "kupiliscie prawo wydania na plytach winylowych i kasetach CC. Na CD to musimy nowa kwote wynegocjowac" :-)

No chyba ze sie myle, co calkiem mozliwe :-)

J.

Nie musialy - w domysle i tak naleza do pracodawcy.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required