Zastanawia mnie, po co s± te kwadraciki miedzi:
Micha³
Zastanawia mnie, po co s± te kwadraciki miedzi:
Micha³
To prawdopodobnie "wyrownanie" ilosci miedzi, zeby skutcz/rozszerzanie termiczne bylo jednorodne na calym obszarze plytki. Ktos mnie poprawi ?
Marcin
A moze po prostu takie nieco "artystyczne" pozostawienie miedzi, która nie musi byc usunieta (oszczednosc w procesie trawienia ?). Sporo miedzi zostaje na plytce, a jednoczesnie nie jest to jednolita powierzchnia (moze niewskazane ?), a i wyglada lepiej niz zwykle "placki".
Teoretycznie daje to bardziej rownomierny rozklad pradu przy galwanicznym miedziowaniu , co projektanta powinno malo interesowac :) Bo grubosc metalizacji otworow w srodku panela i na jego krawedziach to problem technologa w plytkarni . Podejscie artystyczne osoby rysujacej ten obwod - nie wykluczone :)
nenik napisał:
Artyści są wszędzie. Tu na przykład działał artysta leśnik (ale kompas, to miał mało dokładny):
Mi to wygl±da na planszê z gry "supaplex". Scalaki s±, oporniki s±, zielone kwadraciki s±. Tylko poziomów ma³o bo tylko 4. ;-D Echh... Z 15 lat w to nie gra³em.
Pozdrawiam Piotrek
W dniu 2011-03-02 20:00, Jarosław Sokołowski pisze:
Wyślij to na paranauki. To może być drogowskaz dla Obcych mających przylecieć tu wkrótce po swoich ziomków ukrywających się między nami.
W dniu 2011.03.01 23:54, Michał Lankosz pisze:
Obstawiam, że to pole prototypowe do SMD, na wypadek, gdyby trzeba było jakieś rezystorki dorzucić ;););)...
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
Przera¿a mnie powszechne zaufanie do Googli...
Micha³
Znaczy? Przecież to autentyk.
Tez mi sie tak wydaje. Ale watek oszczednosci w trawieniu raczej slaby bo wtedy jednak placki miedzi byly by wieksze.
Moze artyzm a moze jakies przygotowanie do montazy jakichs blach? Placki miedzi sa, blaszke przylozyc zalutowac i sie trzyma....
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
¯e Google lepiej wie, gdzie jest pó³noc.Micha³
Może i nawet wie lepiej - przecież nie o to tutaj chodzi. Tak naprawdę, to nie wiemy, którą północ pokazał na leśnik - może magnetyczną?
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Dok³adnie. Ja tam co roku grzyby zbieram :-). Kolejn± ciekawostkê w tej okolicy mo¿na znale¼æ nie daleko na wschód od "kompasu". Tam wyciêli napis JPII. Na googlach nie widaæ , ale na zumi mo¿na zobaczyæ, jak kto ciekawy.
To chyba dosyć prawdopodobne, jeśli korzystał z kompasu :)
Pan Michał Lankosz napisał:
W takim razie przerażające jest powszechne zaufanie do Euklidesa.
Porównanie wspórzędnych wskazanych przez mapy/zdjęcia Google ze współrzędnymi GPS nie wykazuje znaczących różnic. W każdym razie nie są one istotnie większe niż odchyłki samego GPS. Trudno więc powiedzieć, które z tych dwu źródeł się myli. Ale nawet jeśli określenie punktów obarczone jest kikumetrowym (kilkunastu, kilkudziesięcio, kilkuset...) błędem, to i tak wyznaczenie kierunku będzie bardzo dokładne. Chyba że ktoś uzna, że ten stary Grek na niczym się nie znał, niczego nie potrafił i tylko dlatego wypisywał brednie, że przez dwa punkty nie da się poprowadzić więcej niż jedną prostą.
-- Jarek
PS Z radzieckich map faktycznie trudno było wyznaczyć kierunek. Ale to dlatego, że ówcześni kartografowie specjalnie się o to starali. To tak na wszelki wypadek, jakby ktoś chciał sobie z armaty strzelić. Gdyby chciał trafić, to musiał postarać się o wsad dewizowy na lepszą mapę.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required