[OT] Młot udarowy

Feb 12, 2024 Last reply: 2 years ago 80 Replies

No to masz coś skopane, tak nie powinien się zachowywać, dziwię się że kupowałeś używkę jak nowy widzę na aledrogo za 280zł, to naprawdę tanio, ja kupowałem młot jakieś 20 lat temu w casto za coś około 250zł, jak musiałem wywiercić parę dziurek w bloku z dużej płyty, zwykłą wiertarką z udarem ledwo wywierciłem kawałek dziury, tym młotem wywierciłem wszystkie, wiertło kiepskie więc po iluś tam z wiertła zrobił się tłuczek, aż sąsiad z góry przyszedł zobaczyć czy ja bloku nie burzę, tak ten młot walił :) A dziury wierciłem w stropie na karnisze. Potem wybudowałem dom i całą budowę nim obskoczyłem razem z dziurami pod instalacje. Wtedy 250 to dzisiaj to jest ile? 600, 800zł? i służy mi do dzisiaj. Dlatego się dziwię bo to ryzykowna oszczędność.

W dniu 14.02.2024 o 23:10, Janusz pisze:

Rok temu Einhel czy jakoś tak 460zł w Casto kosztował k700W udar..

W dniu 14.02.2024 o 21:35, LordBluzg®🇵🇱 pisze:

Na szczęście nie jesteśmy twoimi pracownikami :-)

W dniu 15.02.2024 o 12:03, io pisze:

Tak, mam takie szczęście i się cieszę :)

Domyślam się...

Tanio, ale jednak prawie 3x drożej. To było kupione na jedną niezbyt dużą robotę. Stwierdziłem że używka, o ile sprawna, da radę.

No i w sumie mimo tej wady dała.

Jakbym budował dom to pewnie też bym zainwestował w młot :)

Dnia Wed, 14 Feb 2024 13:35:25 -0000 (UTC), Arnold Ziffel napisał(a):

Mam pytanie: Ten Twój nieszczęsny młot, to ma też obrotu na wrzecionie? Znaczy: umie wiercić, czy to tylko młot?

Umie wiercić, jest przełącznik (w zasadzie dwa, wydaje się że jeden od wiercenia i jeden od udaru).

Do bruzd dali bruzdownicę :)

Tzn. żeby było jasne, bo widzę, że jest urządzenie nazywane bruzdownicą i dłuto typu bruzdownica. Dali dłuto.

W dniu 15.02.2024 o 12:12, LordBluzg®🇵🇱 pisze:

Wszyscy zwolnili się :-)

W dniu 16.02.2024 o 19:16, io pisze:

Ty byś testu nie przeszedł :D...testem może być wywiercenie 20 otworów młotowiertarką w cegle, wiertłem 5mm bez regulacji prędkości :D

Ok, teraz pytanie.

Czy to co widać na zdjęciach to udar mechaniczny czy pneumatyczny?

formatting link
formatting link
Tu przygryziony oring, moze to było powodem?

formatting link
Jest tłok, ale jak ten tłok pracuje? Tłucze bezlitośnie w coś, co tłucze w dłuto, czy robi tam jakąś poduszkę powietrzną, która tłucze?

Generalnie rozebrałem, nie trzeba było dużo smarować, ale nasmarowałem tłok i jest jakby lepiej. Dużo rzadziej zrywa sobie ten udar.

Może ten tłok faktycznie robi tam poduszkę powietrzną, ale uszczelnia się na smarze i tego smaru nadal tam jest za mało? Tłok nie wydaje się mieć żadnej uszczelki ani pierścienia... wygląda raczej jak pobijak.

To chyba było to. Z jakiegoś powodu ten styk zrobił zwarcie, ale nie uszkodził się. Działa dalej.

Generalnie wymieniłem bezpiecznik (tymczasowo 6A3 szklany zwłoczny bo taki miałem, oryginalnie był 8A ceramiczny szybki, zamówiłem, jak przyjdzie to podmienię) i mikrofalówka działa.

No i teraz kwestia co się tam w zasadzie zadziało, że ten "monitor" (wyczytałem, że tak to się nazywa) zadziałał. Jakiś łuk?

Osobna sprawa to to, co jeśli się to powtórzy. Korci mnie, żeby odłączyć wtedy jeden biegun tego "monitora" (wtedy bezpieczeństwo nie powinno być mniejsze, bo ten switch przecież jest trzecim, który załącza mikrofalę, po prostu przełączając L między dalszą częścią obwodu a N), ale jednak z jakiegoś powodu tak to zrobili. I z jakiegoś powodu zadziałał... pytanie tylko czy to on zadziałał nadgorliwie, czy to dwa pozostałe przełączniki zadziałały zbyt leniwie.

Tutaj nie widziałem takiego rezystora (jest płytka a na niej dwa rezystory mocy, ale to jest w obwodzie soft startu), na schemacie innej mikrofalówki też widziałem, że zwiera bezpośrednio.

Dla porządku: model to Amica AMGF20M1GS.

W dniu 18.02.2024 o 22:09, Arnold Ziffel pisze:

Tu pokazali i opisali.

formatting link

Robert

Ok, czyli jednak pneumatyczny. Tu też jest pokazane (to inny młot):

formatting link
Ten nie ma tego "intermediate piston".

Generalnie proste jak konstrukcja cepa, a jednak czasem gubi udar. Patrząc na ten schemat to pasowałoby do tego, że zawiesza się któryś z tłoków pośrednich (albo "striker" albo "intermediate piston", o ile go mam u siebie).

Chyba po prostu powyciągam wszystko z tego cylindra i porządnie nasmaruję (na razie wyciągnąłem tylko tłok, tzn. sam się wyciągnął jak wyciągałem cylinder, i ten drugi tłok, "striker").

Możliwe że to jest uszczelnione po prostu smarem? Ten który kupiłem (ktoś polecił w tym wątku) jest gęsty, ale rzadszy niż ten, który znalazłem w młocie (do smarowania trybów, nie samego tłoka i cylindra). Same tłoki chodzą w cylindrze luźno (ten "striker" sam mi wypadł).

Potwierdzam. Też mam taki. Zniszczyłem nim życie sąsiadom jak jeszcze mieszkałem w bloku. Jak pierwszy raz wjechałem nim w żelbeton to myślałem, że trafiłem w jakieś puste miejsce.

Gdyby jakimś cudem to padło ( nie zanosi się ) to lecę po taki sam bez zastanawiania się.

W dniu 18.02.2024 o 22:09, Arnold Ziffel pisze:

Chyba tak to działa, w dużych młotach takich drogowych zasilanych takim dużym kompresorem na kołach, też jest taki 'latający' tłok który wali w pobijak, nawet go widać z boku w szparze który wylatuje powietrze. Młota nigdy nie rozbierałem więc nie wiem jak jest zrobiony ale co wkleił Robert wynika że chyba smar tam musi być aby uszczelnić ten tłok pompujący, ale nie ten latający bo nie będzie odpowiednio 'bił'.

Nasmarowałem porządnie oba, nawet bardziej ten latający, bo miałem do niego lepszy dostęp. Młot się naprawił :) Działa jak nowy.

No to super, gratulacje :) I dobrze wiedzieć na przyszłość.

W dniu 27.02.2024 o 12:44, Janusz pisze:

...ja tylko podpowiem, że w oryginalnym pudełku/walizce jest dodawany pojemnik ze smarem :) Przynajmniej te, które widziałem i które kupiłem.

formatting link
pojemnik z czerwoną zakrętką, to właśnie smar :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required