Nowe liczniki radiowe....

Jun 17, 2016 154 Replies

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:576858e3$0$639$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Tak, wiem... Kopanie siê z koniem. Ale i koñ ma s³abe miejsca. Np. nie mo¿e sie wyrzygaæ, to podaæ mu IPECAC w du¿ej dawce (oczywi¶cie, nie prawdziwemu koniowi, tylko tutejszemu, co mu rzyæ obrabiamy)

I o czym¶ takim w³a¶nie my¶la³em wobec pr±downi.

I z dowodem umocowania prawnego do reprezentowania interesów firmy, po¶wiadczonym przez notariusza...

Ryzykowne, ale mo¿e daæ do ¶miechu :)

Yyy... czeka³e¶ na listonosza bêd±c w domu, a tu z piese³em na spacer idziesz i tak jako¶ skrzynkê ci siê chcia³o otworzyæ, za¶ w niej, hmm... awizo? Sk±d siê to-to wziê³o?

Pamiêtajmy o umocowaniu prawnym... Hmm... mo¿e by tak nazwisko prezesa b³êdnie zapisaæ i mieæ z tego ubaw? :) No, nie pokrywa siê z danymi, wiêc nie ma pan umocowania prawnego i nie mo¿emy niestety, nic zrobiæ :P

Tylko znów, prezesina "nasra", a "gówno" w±chaæ bêd± jego podw³adni...

Chcia³e¶ chyba napisaæ - "Spó¼ni³", w cudzys³owie... Co¶ dziwnie czêsto siê spó¼niaj±... I skwapliwie wykorzystuj± skutki tego. Niech nawet dadz± zaledwie 3 dni. Ale niech to bêda rzeczywi¶cie trzy dni, od momentu doreczenia, a nie jakiej¶ mitycznej daty. Albo niech konkretnie wyznacz± termin "zap³aæ do 5 kwietnia" - i ju¿. Tylko niech nie przy¶l± tego 4, czy nawet 5 kwietnia w³a¶nie, bo spodziewam siê, i¿ takich "akurat" zbie¿no¶ci dziwnie du¿o siê zrobi, otrzymasz pismo, pójdziesz zap³aciæ, a w tym czasie wy³±cz± i napisz± godzinê tak± (nieprawdziw± rzecz jasna - jak potem udowodnisz?), ¿e bêdzie o - powiedzmy - 5 minut wcze¶niejsza, ni¿ zap³ata, skutek - wezm± sobie za w³±czenie, a jak¿e, a na UOKiK wypn± siê ksiê¿ycem w pe³ni. Mo¿e to chujowy komputer, nie wiem, to niech dadz± dobry komputer. Chêtnie odszczekam te s³owa, jawnie i publicznie na tej grupie, jak osobi¶cie zapoznam siê z prawd± i oka¿e siê, i¿ siê myli³em.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Nie wiem, co ty robisz, ze a¿ tak nie masz czasu. Ja tam mogê sobie na posiedzeniu w klopie podsumowaæ ca³o¶æ i potem zadaæ kwotê, przelew, wio. Poza tym lubiê bawiæ siê liczbami i nienawidzê siê spieszyæ, wiêc mam przy okazji rozrywkê, licz±c to sobie od góry, od do³u, z lewa na prawo i w drug± stronê, itd. Oczywi¶cie, scalam to tylko wtedy, gdy jest ku temu mo¿liwo¶æ i nie spowoduje to nadmiernych komplikacji z reszt±, przelew i tak mam za darmo, wiêc ani nie zyskujê, ani nie tracê.

Za pó³ roku gaz. Poza tym - co jest w tym z³ego, ze kto¶ chce mieæ wszystko z g³owy ju¿ teraz? Gdyby za pr±d by³o taniej, b±d¼ styknê³o by miu kasy - to te¿ bym pchn±³ ca³o¶æ. A potem ¶wiêty spokój przez ca³y okres, co w tym z³ego? Im i tak jeden rympa³ chyba, czy dostan± to "drobnymi", czy w jednym kawa³ku? Ja nawet nie piszê wiêcej, ni¿ "za pr±d", "za gaz", g³ównie po to, aby jaki¶ chuuuwy system nie sfiksowa³ przy pustym polu "tytu³ przelewu". Numer konta, suma, wio.

Tam, gdzie daj±.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Jarku, ja wiem, ¿e nie stukaj± tego kobity na liczyd³ach, tyle tego teraz, ¿e najszybsza i najcierpliwsza, posra³a by siê po 3 dniach najdalej. Ju¿ raz ucierpia³bym przez nadgorliwy komputer - ok. 12 lat temu w po¶redniaku, urwa³a mi siê zatrudniaj±ca mnie firma, pad³a po prostu. Wiêc do nich wiadomo po co, bo mia³em usk³adane. Podstawiam wiêc babce, ona to palcuje i mówi, ¿e nie styka, o jeden dzieñ za ma³o. No trudno, bywa, nie bêdê przecie¿ od nich ¿±daæ ¶wiadczenia, które mi siê nie nale¿y. Jednak niedaleko od urzêdu postanowi³em sam policzyæ, ile mi rzeczywi¶cie brakuje i co siê okaza³o? ¯e akurat styka! Wróci³em wiêc szybko i wyja¶niam, ¿e komputer pardon le mot, pierdoln±³ siê (bo inaczej tego nazwaæ nie mo¿na), kobita to rêcznie policzy³a i potwierdzi³a moje obliczenia (5 razy liczy³em dla pewno¶ci, od lewej, prawej, z góry, od do³u, tam i z powrotem, nie chcia³o wyj¶æ mniej). Zrobi³a specjaln± notkê, ¿e komputer siê jebn±³ i ¿e mi jednak przys³uguje To, Po Co Przyszed³em, no i dosta³em T,PCP :P :) Przy okazji jestem ciekaw, ilu ludków ów nadgorliwy "kompjuter" wydyma³ w ten sposób? A babce siê pewnie oberwie, a co ona tu winna?

A mo¿e oni tak to robi±, by mieæ wiêcej kasiory do wachlowania? Zanim ci ró¿nicê zwróc±, to niuemal pewne, ¿e solidnie ni± wachluj±, tu i tam, opyla siê... Za¶ groszowe koñcówki mo¿e s± kombinowane, aby uci±æ podatki po kawa³ku, ¿e jakby wiêcej/inaczej policzyli, to musieli by wiêcej fiskusowi oddaæ? Je¶li tak, to w sumie rozumiem i wyj±tkowo popieram, bo zwa¿ywszy, ¿e urw± tych groszy pewnie z parê milionów, to usk³adane urywki dadz± ju¿ jak±¶ sumê i wiêcej zostanie kasy na utrzymanie (w) ruchu?

HF5BS pisze:

Teraz na przykład piszę na tak zwane newsy. Bo zrobiłem sobie chwilę przerwy w Czynnościach Zasadniczych.

Nawet się nie zastanawiałem, czy mogę. Ważne, że nie chcę. Szkoda mi czasu na takie rzeczy. Nawet tego spędzanego w onym przybytku. A już nade wszystko nie chę myśleć dłużej niż potrzeba o takich głupotach jak płacenie za prąd.

O komplikacjach, zwłaszcza nadmiernych, w ogóle nie chcę myśleć. Zlecenie jednego przelewu nie zajmuje przecież więcej niż dziesięć sekund.

Zlecając od razu wszystkie przelewy z przyszłą datą też ma się święty spokój. A nawet świętszy, bo ma się poczucie, że więcej pieniędzy leży "na czarną godzinę" i w każdej chwili można z nich skorzystać. Chociaż mi styka, to lepiej czuję sie z tym, że kilkaset, a nieraz kilka tysięcy złotych stoi mi w kolejce przelewów, niż miałyby dla kogoś pracować.

Nie, im ZDECYDOWANIE nie jest wszystko jedno. Dla dużej firmy te zebrane do kupy drobne wpłaty klientów, to naprawdę spory kapitał. To jest chyba specjalnośc emerytów, że płacą z góry z dużym wyprzedzenim, jak im tylko listonosz przyniesie kasę. Ich jest za co lubić.

Czasem nic nie trzeba pisać samemu, bo niektóre firm potrafia podesłać do banku gotowe zlecenie przelewu, wymagające tylko akceptacji posiadacza rachunku. Już z właściwą datą. I z tytułem przelewu w którym może być choćby numer faktury. To bardzo porządkuje sprawy -- nie trzeba potem gdzieś siedząc na kiblu kombinować za co się zapłaciło, a za co nie. Nie wszyscy mają na takie rzeczy czas i ochotę.

HF5BS pisze:

A bo to tylko jeden niedouk zajmuje się pisaniem programów?

Chyba nie ja tutaj jestem największym specem od dostarczania różnym prądowniom kasy do wachlowania.

Fiskusowi na podatku można urwać najwyżej grosz przy jednej transakcji, a i to rzadko jest możliwe, trzeba się bardzo starać. Marny to zysk, w porównaniu z tym, że klienci sami w klopie wyliczają co tu zrobić, żeby szybciej dostarczyć jeszcze więcej kasiory.

jebnął i że

To jakiś ewenement, że przyjęła (wniosek) skoro "system"/komputer odrzucał. W większości przypadków zachowanie "systemu" jest niekwestionowalne i ostateczne.

W dniu 2016-06-20 o 09:40, J.F. pisze:

Jakie rocznie, w zimie, przecież napisałem, w lecie mam znacznie mniej.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Z pewno¶ci±. Tak pensyjê sobie za³atwi³em, do banq poszed³em, a ten ju¿ sobie z pracodawc± ustali³, co trzeba.

No, je¶li kto¶ czasu i ochoty nie ma, to przecie¿ nie bêdê zmuszaæ. Choæ na klopie wolê poczytaæ np. o mieszaczach zrównowa¿onych i detektorach kwadraturowych... Ale sobie czasem lubiê policzyæ co¶ mo¿liwie najbardziej naoko³o, jako rozrywkê, mo¿na porównaæ z jazd± Warszawa-£ód¼, przez Szczecin, jak kto¶ chce, mo¿e przez Suwa³ki.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

S±dz±c po problemach ze Szklarni±, zdecydowanie wiêcej, ni¿ jeden. No pardon, je¶li pasjans siê tnie poni¿ej 1 giga procka, pamiêci i DOBREJ grafiki...?

Czepi³e¶ siê tego klopa, co chcesz ugraæ, podrwiæ sobie?

A co siê obchodzi nietwoja kasiora, hê?

Nie miała wyboru :P Uargumentowałem to na tyle skutecznie, klarownie (oczywiście, wszystkie okresy wypisałem na kartce przed powrotem do urzędu, podsumowałem, a następnie po powrocie przedstawiłem tę kartkę wraz z dokumentami), jak i też pokojowo, że musiała to wziąć, choć już nie pamiętam, chyba się konsultowała z szefową. Bardzo szybko wyszedłem z załatwioną już po myśli sprawą. Pani zerknęła na kartkę, policzyła także własnoręcznie i nie było wyjścia.

Teraz też można: np. pomylić plik i zamiast tegorocznego obliczyć z zeszłorocznego (to nie hipoteza, to fakt).

I dlatego to będzie zawsze tylko marzenie.

Mylisz się. Bo to i tak mały pikuś. Największy dowcip to pobieranie opłaty za przepływ prądu - sprawdź rachunek. Nie za dostarczoną energię, nie za natężenie, napięcie, moc taką czy siaką. Nie za konieczność utrzymania infrastruktury.

Znowu? Przy Win32s już było: po prostu nie działał.

Ale pasjans, wbrew pozorom, to bardzo wymagający program jest.

Tak, wiem, że potrafią cuda na kiju czynić. Jacyś dziennikarze, chyba w jakimś szmatławcu, zrobili rozbiór faktury za prąd. Wyszło chyba 33 czynniki, część oczywiście z dupy wyjęta.

Bo panie, płacisz pan samemu prądowi, za to, że wie, jak ma płynąć! :P A oni tacy dobrzy wujkowie są, że ten pierdyliard czynników zbierają ci na jednym papierku i płacisz jeden rachunek! :P No paczpan, jacy oni dobrzy są, a my tak na nich najeżdżamy :P Swoją drogą, gdyby tak skarbówka za każdy czynnik liczyła inny podatek? Niekoniecznie wyższy, byle INNY. Choć cholercia, znów te głupie komputery... I one pewnie znów coś by pochrzaniły... A może "pochrzaniły"? Monopol chętnie korzysta z przywilejów... Gorąco mnie ciekawi, jak by wyglądała dzisiejsza telekomunikacja, gdyby była jedynym operatorem, jak ćwierć wieku temu jeszcze? Komórki pewnie by były, różne firmy, jak "Plotkomtel", "alias" Polkomtel, PTC, czy Centertel, ale opem i tak była by Tepsa. Przykład? Osobisty. Firma Polpager, dzisiaj Sferia, ok. ćwierci wieku temu, wrzuca na moją centralę swoją centralkę, skrzynka wielkosci mniej-więcej peceta, pojemność hmm... chyba 4 tysiące abonentów. Operatorem tego jednakże była Tepsa, formalnie... Ceny w takim monopolu za komórczany były by pewnie nieziemskie, za stacjonarki pewnie takowoż, a wzorując się na prądowni, pewnie by liczyli oplaty za średnicę drutów w żyłach w parze, za głębokość wykopu pod kabel, co tam jeszcze...? Ale mielibyśmy to na jednym rachunku. Może coś by się ugrało, gdyby całkowicie oddzielić dystrybucję, od sprzedaży (coś jak WLR w telekomunikacji)? W sensie, że firma, która produkuje i przesyła prąd, nie mogła by się zajmować jego sprzedażą, ani "osobiście", ani przez spółki-corki, spółki-matki, etc. Może, jakby stanęli przed wizją, że jak będą dziwaczyć, to nie sprzedadzą prądu, przyhamowało by ich dziwaczenia? "Gdybam", bo nie mam dostatecznie jasnego punktu odniesienia. Zastanawia mnie po prostu, czy układ można uzdrowić.

Odpalałem to na gorszych, cięło niemiłosiernie i efektów animacji nie było. I nie brak animacji mnie zastanawia(ł), tylko to cięcie właśnie, bo powodów ku temu specjalnych nie było. Jakoś komp radził sobie z filmami wyższej rozdzielczości, tylko systemowi się karta graficzna nie spodobała, to nie animowało. Ale wymęczyć się dało i Pasjansa kończyłem.

Nie mówię nie... tylko dlaczego on wymaga w miejscach, w których, zwyczajnie, nie powinien...? W7 - na jako-takie napędzenie samego siebie 950MB, czyściutki, golutki, bez niczego, sam zainstalowany i załadowany właśnie system. Chyba, że menedżer zadań kłamał... Kiedyś mi 64M chodziło żwawiej (choć samego W7 do ślimaków nie zaliczam, u siebie zresztą mam XP).

Użytkownik "slawek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@news.v.pl...

Masz na mysli "oplate sieciowa" za kWh ?

No coz, nie ulega watpliwosci, ze transport pradu kosztuje.

A czy placic za kWh, czy za moc dysponowana ... na jedno wyjdzie. Tylko jedni beda narzekali ze za drogo, a inni sie cieszyli, ze taniej.

J.

W dniu środa, 22 czerwca 2016 11:26:10 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

IMHO rozdzielenie tego miało na celu proporcjonalne obciążanie klienta za przesył. Jak chce kupić energie na pomorzu a zużyć na śląsku to niech płaci za przesył.

I mimo tego że energia na pomorzu tańsza (dajmy na to wiatrowa) to z przesyłem wychodzi drożej albo podobnie.

Tyle że widzę że nie ma rozróżnienia dziś na to skąd sie przesyła i jak daleko. Kazdy placi tyle samo.

Więc problemem jest nie dociągnięta do końca idea .

U¿ytkownik "HF5BS" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:nkbauv$cft$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci

[...]

IMO - w tej obsludze klienta to i podwladni byli winni.

Nie wiem, do mnie nie przysylaja.

Ale przeciez pisza na fakturze termin platnosci :-)

No dobra, moze byc jeszcze jak kiedys w TP - faktura wystawiona powiedzmy 7-go, do skrzynki dochodzi 20 ... no ale termin platnosci

30-go ...

J.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Przeciez nie chcesz ich finansowac, to o co te pretensje ? Juz w pierwszym miesiacu wyrownuja ci nadplate, a zaloze sie ze ta pozniejsza zmiana tez z czegos wynika - kolejny okres obnizonej prognozy, czy cena pradu od lipca sie obniza ?

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required