W dniu 2017-01-19 o 16:32, Jarosław Sokołowski pisze:
Sama technologia to nie mam pojęcia (kwestia precyzji ścieżek i obudowania tego odpowiednio), ale flash z reguły w scalaku już jakiś jest i jeżeli są jakieś obszary deklarowane jako PROM/OTP to zwykle są one tylko tak obsługiwane. Ja bym raczej na coś takiego stawiał.
Pozdrawiam
DD
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
I
invalid unparseable
Pan Dariusz Dorochowicz napisał:
No ale po co flash w scalaku kontrolera ethernetu? Ja stawiam na to, że w takich jest przepalanka, a gdy ethernet jest tylko dodatkiem do procesora, to może korzystać z flasha (choć też nie musi). Procesory Pentium Intela kiedyś miały numer seryjny, ale Unia ich pogoniła z takimi pomysłami. Nie wiem jaką technologią to było zrobione.
J
J.F.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan Dariusz Dorochowicz napisał:
Dawno temu przy kontrolerze NE2000 zawsze stala malutka kostka Eeprom I2c. Przy innych kontrolerach podobnie, ale nie zawsze.
Teraz technika poszla naprzod - to moze byc juz zaszyta w firmware urzadzenia, czy eeprom procka, skoro i tak jest, a potrzeba chocby do PnP.
Swoja droga - nigdy nie analizowalem driverow/dokumentacji - kontroler sam sobie odczytywal te kostke, czy to obowiazkiem drivera bylo skorzystac z interfejsu I2C, odczytac numer i zapisac do rejestrow kontrolera.
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
To ma za swoje, jeśli taki z niego hakier, co potrafi zrobić, by w Androidzie podłączonym do sieci zegar się tyle spóźniał. Ja chyba nie umiem.
Zbyt to by było skomplikowane.
W niespiskowej teorii tak to wygląda. Podejrzewam, że w praktyce też.
Chyba nie jestem aż tak bardzo przywiązany do swojej teorii spiskowej, by to badać.
formatting link
Sprawdzę, jak będzie coś ciekawego, to doniosę. Ale podejrzewam, że po prostu pula producenta kości WiFi.
H
HF5BS
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:58808820$0$5160$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
To miałbys ogromy czemodan z homologacjami i malutki komputerek do działania, wsadzany do tej walizki, aqby trzymał te homologacje, coby się od wiatru nie rozleciały.
Przyznam, że nigdy specjalnie nie wnikałem w te zasady, dla mnie zawsze, jakkolwiek jestem za tym, żeby urządzenie obowiazkowo trzymało parametry, tak takie wymogi homologacji pachniały mi musztrą - Obywatelu, do szeregu i kolejno odlicz.... takie trochę mamcięwdupizm wobec tegoż obywatela, władza, która (w błocie) usadza.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Może nawet mam gdzieś jeszcze NE1000. Ile tam scalaków był, to aż głowa boli! Człek nie dojdzie który do czego.
Taka ciekawostk przyrodnicza: karty Etherlink III (3c905) mają wbudowany programator pamięci flash, dobrze obsługiwany zewnętrznym softem. Tych co mają podstawkę na kość, używałem do odczytywania i programowania pamięci zupełnie niezwiązanych z ethernetem.
Nawet nie każda karta musi umożliwiać zmianę MAC z poziomu drivera.
J
J.F.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości Pan J.F. napisał:
Dojdzie dojdzie. Z czasem zaczeli integrowac, i zrobily sie dwie kostki - kontroler i pamiec :-)
Ale te, co umozliwiaja ... albo trzeba skomplikowac kontroler, albo scedowac zadanie na driver, a driver przeciez obowiazkowy :-)
J.
H
HF5BS
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:58808e6a$0$643$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
No, ja wiem, że problem, gdzie woda, to pewnie nie idealnie czysta, więc coś przewodzi, a wtedy prąd samonapędza poprawę przewodności... Ale mimo wszystko, chodzi mi po głowie, ze w jakimś reportażu mówili, że tam, gdzie zalało, windy chodzić przestały, ale prąd i te pozostałe sprawy były.
Padło też, cyfrowe już wówczas łącze (no, wiązka tychże) Warszawa-Katowice, jakimś cudem chyba nie zdjęli nośnej, która została nieco wcześniej wyłączona i jakoś uruchomiono połączenie Warszawy z Katowicami, Trochę potrwało, zanim przywrócili cyfrę.
Nokia, 3210, 3310... Jak się wyłączyło, to czasem wystarczyło minutę baterie w ręce pogrzać, by udało się wysłać SMS-a, zanim wyłączyło się znowu.
To przecież nie do domu...
Gdzieś mi się walają wspomniane wyżej Nokie, muszę zobaczyć, czy jeszcze żyją.
Spokojnie, da się teściowej talerz grochówki i potem "mamusiu, wiatraczek..."
Ręcznymi się zrobi, korba, wiertarka, hetania będzie, ale jak ktoś się uprze...?
To kilka takich do kupy i myślę, że możemy już o czymś porozmawiać.
Aku suchoładowany, wysuszony, elektrolit w baniaku w bezpiecznym miejscu, z rok jeden taki u mnie w domu przeleżał, fachowiec zalał i było git.
Wiadomo, ale nie zawsze.
To zrobić z porządnych materiałów...
Ja nie korzystałem, to było załapywanie się gdzieś na odwiedzanym obiekcie i radzenie sobie samodzielnie, choć w grupie, by się wspierać.
Zwykły pecet, blaszak, trochę skrętki, czy innego czegoś, łączymi kilka najważniejszych i jest ruch.
To nie ulega wątpliwościom.
To położyć coś tymczasowego, albo spiąć to przez wifi, dobry router może mieć całkiem niezły zasięg (mój ConnectBox tak ok. setki metrów, pewnie i dalej pójdzie, ale nie było okazji tego sprawdzić)
Najbardziej ostatnia opcja. To jasne, że w takiej sytuacji priorytet dla najważniejszych artykułów, czyli jakieś dupki ozdóbki to w drugiej kolejności, bo bardziej należało by sprzedać uszczelkę do kranu komuś, komu woda w klopie cieknie (o ile będzie pompowana, ale załóżmy, że będzie), niż komuś, komu się wzorek klamki na drzwiach do kuchni nie podoba. Klameczkę ktoś może sobie zamówic i uzyskać, gdy zejdzie najgorszy ruch spośród potrzebnych rzeczy, albo ruch chwilowy zmaleje do poziomu umożliwiającego zajęcie się czymś jeszcze.
Tylko, aby dopasować wydajność do zapotrzebowania, bo marnotrawieniem będzie raczej, gdy przyjedzie taki kontener, a energii będzie trzeba tyle, co na poodkurzanie w przedpokoju, bo na same opory i utrzymanie więcej się straci.
Może byc problem, ale ponoć gdzieś dronów mają używać do dostarczania klientom towarów, to takiego niewielkiego baniaczka z paliwkiem, czy wręcz, podczepionym generatorem, można by puścić. Byle nikt tego niepowołany nie przechwycił.
J
J.F.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:
IMO - latwiejsze. Startujemy proces systemowy, ktory rusza co 15 minut i adres MAC sobie przelicza na kolejny z generatora pseudolosowego. Nie interesuje go aktualny czas, dokladnosc itp.
Ale tak sobie mysle ... przeciez taka zmiana MAC to nie taka prosta - pakiet jakis trzeba wyslac, zeby switcha poinformowac o nowym. No dobra, drobiazg. ARP trzeba rozeslac, zeby internet dobrze trafial. No tez drobiazg, ale trzeba zrobic.
DHCP ...nie wiem - jest tam opcja, ze urzadzenie prosi o odnowe/przydzielenie konkretnego IP ? Chyba nie ma, a nawet jak jest, to przeciez powinien odmowic, bo przydzielony do innego MAC. Niby nam do niczego ten DHCP nie potrzebny - ale jak sie nie bedzie odnawial, to gotow przyznac IP komu innemu.
A zmienic IP co 15 minut - co z otwartymi polaczeniami ?
J.
D
Dariusz Dorochowicz
W dniu 2017-01-19 o 17:04, Jarosław Sokołowski pisze:
Do boot romu chociażby?
PHY nie ma adresu MAC i o to dba procek z jego obsługą (PHY). Kontroler ethernet do procka ma - i tu ciekawe - podejście do eeproma:
formatting link
te, co są na kartach sieciowych, mają flash bo gdzieś się musi podziać bootroom. Przecież nie na podstawce. Masz jeden scalak zwykle i tyle. O tu np:
formatting link
ć wyraźnie, że nad transformatorem - siedzi flash Winbonda 25C40. Z kolei na wersji PCI siedzi 93C46. Jak widać jest całkiem gdzie indziej niż myślałem. A 93C46 to jednak mała trochę jest jak na bootrom.
Pozdrawiam
DD
D
Dariusz Dorochowicz
W dniu 2017-01-19 o 17:24, Jarosław Sokołowski pisze:
No proszę - dobrze wiedzieć, chociaż teraz to już użyteczność tej wiedzy może nie jest największa, ale zawsze. Czy któraś z wersji była w tym względzie lepsza? Od strony systemu na pewno była spora różnica między
3C905B i C i potrzebne były inne sterowniki, więc niekoniecznie soft potrafił właściwie obsłużyć.
Tzn?
Pozdrawiam
DD
J
J.F.
Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości grup Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
To moze jakies inne osiedle. Tam bylo ze 2-3m wody. Co prawda budynki takie, ze parter podobnej wysokosci od gruntu, a nizej to tylko garaze ... ale podejrzewam, ze transformator tez sie jakis znalazl na poziomie gruntu. A jak transformator - to chyba nie mowimy o wzglednie bezpiecznnych
220V :-)
Moze nokia, moze podgrzanie - siemens juz tak latwo nie chcial wstawac.
Chodzi mi o to, ze wymaga co najmniej paru minut z sieci, z takiej korbki minut ladowania wiecej, a reka odpada po mniej :-)
Sprawdz. Ciekaw jestem czy bateryjki jeszcze dobre - Nokia robila porzadne.
A potem dojdzie nowy problem - sim niekompatybilny, gdzie ja podzialem adapter micro/nano-mini :-)
Reczna wiertarke mam, ale czy to ciagle taki dostepny sprzet ... no ale mozna sprobowac np gwozdziem dziure zrobic.
Niestety - dopiero przy takiej klesce wychodzi, jak bardzo jestesmy uzaleznieni od cywilizacji.
A to owszem, ale robic system awaryjny wymagajacy 8h do uruchomienia ?
Nie wiesz, ze jak bedzie najbardziej potrzebne, to sie zachmurzy ? :-)
Zwykly pecet, ale skonfigurowany i gotowy do obslugi kas jest raczej porzadniejszy serwer. No i zapotrzebowanie na moc troche rosnie ..
Nie bylo. Tu juz nie jestem pewny - czy zabraklo pradu (w hydroforach na pewno), czy zaklad "produkcyjny" zalalo i trzeba bylo elektryke wysuszyc (tzn - zalalo, bo nad rzeka), czy nie chcieli pompowac, bo zalalo tez czerpnie i potem byl okres dezynfekcji (byl). Cos dwa tygodnie na beczkowozach.
No ale moze byc inna kleska, i woda bedzie..
A - jeszcze zalalo oczyszczalnie i przepompownie sciekow, wiec wylaczenie wody jak najbardziej pozadane :-)
J.
T
Tomasz Wójtowicz
W dniu 2017-01-18 o 17:05, Ghost pisze:
A nie?
10 kHz * 4bit/s/Hz = 40 kbit/s
przy kompresji MP3 daje to 480 kbit/s. Za mało na hifi stereo?
M
Michał Jankowski
W dniu 2017-01-16 o 17:35, Marek pisze:
Słyszałeś o takim problemie 'brak zasięgu'?
MJ
M
Michał Jankowski
W dniu 2017-01-17 o 09:58, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
To się nazywa Akamai.
:)
MJ
J
J.F.
Użytkownik "Tomasz Wójtowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o5qvnh$i1s$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl... W dniu 2017-01-18 o 17:05, Ghost pisze:
Rozumiem, ze szacujesz, iz dysponuja 40kb/s.
To mp3 skompresowane do 40kb/s zdecydowanie nie jest Hi-Fi :-) A w zasadzie do 32kb/s, bo cos tam jeszcze odpadnie.
Ale przy 64QAM mamy ~60kb/s i jakosc gwaltownie rosnie ... a tam przeciez jakies jeszcze lepsze metody kompresji stosuja - to moze sie zmieszcza.
J.
H
HF5BS
Użytkownik "viktorius" snipped-for-privacy@interia.pl napisał w wiadomości news:o5qj8o$i5f$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... ...
A mój SDI, w maju 2000, kosztował mnie 999, dawali bezterminowo (nie słyszałem o lojalkach).
J
J.F.
Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o5r3ig$m4l$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Ale sami troche pozniej jakos bardzo chcieli SDI zlikwidowac. Oplaty serwisowe/licencyjne duze byly, czy miejsca na centralach zaczelo brakowac ?
A moze im jakies wskazniki zanizal i lepiej bylo wyrzucic ?
J.
H
HF5BS
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:5880fa9f$0$15194$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Być może, nie wykluczam..., w każdym razie, też mi się to dziwne wydawało, że kable pod napięciem, pod wodą nie uciekną z elektrolizą... Ani się ścieżka nie zrobi, że prąd pójdzie ponad miarę i zabezpieczenie w końcu odpuści.
Wpadł mi w ręce telefon dla seniora MM460BB, spróbuję w nim to sprawdzić, mentalnie jest mniej-więcej właśnie jak te Nokie, choć zawiera inny "zestaw pytań". Czekam tylko na zamówioną baterię.
Mam do wyboru, marszczonko, czy SMS do ratowników, że tu utknąłem, help mi gajs...
Nie wiem, długo nie ladowane, nie spodziewam się, żeby jeszcze żyły, ale sprawdzę.
Gniazdo mam mini, nie mikro (jak w Szajsungu), czy nano, którego jeszcze nie widziałem, ale kartę do F*ck-F**ka już taką właśnie mam z adapterkiem.
A nie próbowałeś? :)
Otóż właśnie. Tak się czasem też zastanawiam, jak by się znaleźli w takiej sytuacji ludkowie, których określa się słowem, które fonetycznie kojarzy mi się z pierdzeniem... "prepersi" jak "przepierdzi", fuj, ohydna nazwa... Co, gdy zapasy się skończą? A biedni ludzie gdzieś w kierunku Kazachstanu, to ogródek mają, bidnie żyją, ale niezależnie...
Facet z warsztatu powiedział, że po 2 godzinach zalany aku można już używać. Nie wiem, na ile się z tym liczyć, ale nie spodziewam się raczej, ze taki sobie akumulator, gdy minie mu "spisek żarówkowy", tzn. że jak mu przewidziany okres eksploatacji minie, to nagle buch, trzask prask i nie ma prądu w jednej chwili. Poza tym, można by rezerwowo mieć jakiś mniejszy akumulator, utrzymywany do celów awaryjnych, którego głównym zadaniem było by dostarczenie energii na czas potrzebny do wyprostowania zmian...?
Ależ, wiem doskonale! W 1998 w sierpniu, jak było zaćmienie słońca, pogoda była piękna. Ale akurat na czas zjawiska naszło chmur, utrzymały się do jego końca i zaraz potem odpłynęły. Na kulminację ciemno było głównie dlatego, że było chmurno... Byłem wtedy w Olsztynie, w Kortowie.
Z pewnością... ale jeśli ograniczymy do kilku istotnych miejsc, to i zapotrzebowanie wydajności może zmaleć.
Dlatego na okolkiczność takich sytuacji jestem za utrzymywaniem jakichś niewielkich chociaż zasobów, stanowiących rezerwę do choćby podstawowej działalności, by nie gonić na złamanie karku z prostowaniem, tylko np. móc się zastanowić, co jest teraz najważniejsze i tym sie zająć. Jak w Trojanowie, jak pracowałem już na Centralnej stacji Radioliniowej w PKiN, walnęło zasilanie, to jechało na samych akumulatorach, słychać było przetwornice, ale nie ładowało. Kierownik kazał im wyłaczyć co najmniej potrzebne i ekipa pojechała robić awarię zasilania, pierwsze, co przywracali, to ładowanie, a potem ostatecznie prostowali. Już nie pamiętam, co się konkretnie stało. Niewiele, a łączność bodajże to na Lublin było, poszła by się je..ć, chyba chłopaki po powrocie mówili, że 10 minut brakło do wyłączenia.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Stop! To jest zwykłe losowanie co 15 minut, tak najprawdopodobniej jest zrobione w tym tablecie. A miała być teoria spiskowa. Czyli z góry ustalony cykl, zawieszany przy wyłączeniu zasilania. To by wymagało zapisywania stanu w pamięci stałej.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.