Norwegia włączyła UKF FM

Jan 14, 2017 321 Replies

Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o5om5g$7sr$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl... Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości

Bedzie, ale bedzie mial tez wiecej zajec i rezerwacji dla pontonu :-)

Watpie. Musialo instalacje zalac wszystkie, transformatory itp.

U mnie pradu nie bylo, bo zalalo podstacje - ale Kozanow to moze z innej podstacji karmiony.

Telefony stacjonarne dzialaly u mnie - ale moje osiedle nie bylo pod woda. Tam, gdzie stare kable zalalo, to z rok TP usuwala usterki - i podlaczyla klientow przez radio.

Sprobuj. Rozladuj baterie do tego stopnia, ze telefon sie sam wylaczy, a potem laduj po minucie z sieciowej ladowarki.

Po paru minutach reka odpada, a prad z takiej ladowarki mniejszy niz sieciowej.

O starym telefonie pisze. A masz taki stary w szufladzie ? Bo jak nie, to musi byc smartfon :-)

Ale nie masz :-)

Nogami przy malym obciazeniu te pol godziny pokrecisz.

Da sie, ale a) elektronarzedza nie dzialaja, wywierceni dziurki moze byc problemem b) wiaterek zwykle u mnie znikomy.

formatting link

Lampki ogrodowe wymagaja calego dnia, a akumulatorek tam malutki.

Nie ma, ale ile lat wytrzyma ? Potem trzeba bedzie kupic druga, a w miedzyczasie zadnej awarii nie bedzie :-)

Lupke trzeba naprowadzac, a zachmurzenie jest czeste. Ale to nie problem - flaszke denaturatu mozna w domu miec, albo pudelko swieczek. Silnik jest problemem - po ilu godzinach pracy sie rozpadnie :-)

Fajna rzecz ... ale w miedzyczasie troche wyroslem z campingow :-)

Zapewne tak - tylko ze kasy bez lokalnego serwera pewnie nie rusza. I trzeba z 500W ... ale to problem nie jest, maja wieksze generatory na stanie. I przedluzacze, do podlaczenia potrzebnych urzadzen :-)

Moze byc drobny problem z przeniesiem tych kas - kabelkow tam pewnie troche. Ale co - chcesz wpuscic ludzi na ciemny sklep ? Wpuszczac tylko z latarkami ? Sprzedawac przed sklepem artykuly pierwszej potrzeby ?

Z drugiej strony - sa i wieksze generatory, na kolach, w godzine moze dojechac. No chyba, ze wszystkie drogi zalane :-)

J.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:

A to jakas ciekawa konstrukcja. Nowatorska bym rzekl. Czemu tak ? Nie chcialo im sie zaplacic za przydzial numerow ?

J.

Pan J.F. napisał:

Ma już kilka lat.

Nie mam pojęcia. Na pewno nie chodzi o przydział numerów, bo losuje z całkiem legalnej puli, zmieniają się końcówki. Zauważyłem to gdy mu chciałem ustalić numer w swoim serwerze DHCP. A ten mi znowu pobrał z puli nieznanych MAC. Po kilku podejściach odpuściłem sobie.

Potem wyszło, że po aktualizacji przestał działać komercyjny program (zresztą kupiony wraz z tabletem). Dzwonię do supportu, a oni mi mówią, że to właśnie z powodu tych losowych MAC. Znają sprawę i właśnie robią kolejną aktualizację z tego powodu.

Można założyć, że to taki specjalny hackerski tablet, który wychodzi na przeciw tym, którzy i tak instalują apki do zmiany MAC. Ale może być też odwrotnie -- to pułapka na bad guyów. Pomyśli taki, że już nic nie musi instalować, bo tablet sam zmienia identyfikację. A tu siurpryza, bo numery wcale nie są losowane, tylko sekwencja jest charakterystyczna dla każdego egzemplarza.

W dniu 2017-01-19 o 10:50, Jarosław Sokołowski pisze:

No, czyli chcesz jednak stawiać serwer, czyli jestes pro a nie zwykły user ;) Port triggering jest dobry dla klientów.

Ja mam przekierowane porty nie-defaultowe do kompów w domu żeby po VNC się do nich podłączyć. Zrobione mam to na niedobrym, kiepskim Netiaspocie. Klikając z menu na poziomie uprawnień zwykłego usera. Do tego dyndns i mam prawie stałe IP :)

No ale tak to ma może 5% home userów zrobione, reszta włącza i dopóki jak działa, to zapomina gdzie leży router.

Ale każde słowo w umowie ma znaczenie. Nie zdziwiłbym się gdyby w ustawie Prawo Telekomunikacyjne była zdefinowana różnica między dostępem stacjonarnym a mobilnym.

To tak jak w prawie klient a konsument to nie to samo. Może być "klient niebędący konsumentem"

Ale możesz mieć zapis, że nikomu tego nie udostępnisz. I jest dupochron dla operatora, że to tylko twoje dane i w twoim interesie jest ich pilnować.

To do bani z takim "informatykiem" co udostępnia własne dane. Gugiel w pierwszym linku pokazuje jak odzyskac hasło do neo i taką ścieżke rozwiązania powinien ten student zastosować.

Już dawno każdy router z półki w sklepie ma włączone zabezpieczenia co najmniej WEP i hasło na nalepce. Czy to jest uregulowane prawnie, czy po prostu każdy producent to robi z własnej woli nie wiem. A łamanie zabezpieczeń jest już nielegalne.

To tak jak z podłuchem pasma policyjnego, dopóki idzie rozmowa otwartym tekstem to możesz słuchać, jak idzie zaszyfrowane, to łamanie tego jest już przestępstwem.

A użytkownicy Aero muszą co godzinę ;)

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:

Ale raczej niespotykana u innych

Kupili 16 mln numerow, a wyprodukowali 160 mln urzadzen :-)

Tylko czy znasz ja cala ?

Albo inaczej - sluzby odnotowaly wlamanie do banku, operator mowi ze to byl MAC M1, M2 i M3 (45 minut), gdzies pozniej laczylo sie banku urzadzenie urzadzenie o adresie M4 i M5 - to samo, czy inne ?

J.

Pan Marek napisał:

Manta.

Pan J.F. napisał:

Prawda. Nigdzie nie spotkałem. Ani wcześniej, ani później.

Wbrew pozorom wypuszczenie w takiej sytuacji powtarzających się mumerów nie spowoduje tragedii. W każdym razie nie większej, niż losowanie za każdym razem z puli 16 milionów.

Ja?! Nie ja pisałem soft do żonglowania tymi MACami!

Niech odpytają producenta tabletu.

W dniu 2017-01-19 o 10:41, Jarosław Sokołowski pisze:

I ileśtam % zasobów muszą udostępnić operatorom alternatywnym. Ale nie wszystkie. Pewnie dziwnym zbiegiem okoliczności udostępnili tylko ADSLe, a wszystkich swoich przekrosowali na VDSLa.

Patrz wyżej, nie wszystkie porty udostępniają innym.

Kiedyś w czasach TP pojawił się operator alternatywny Orange, który podpisał umowę ramową z TP i zabierał porty na zasadach BSA. Prawnie genialne, kasa i tak zostaje w firmie. A inni jak Netia czy GTS dostają jeszcze mniej portów do dyspozycji. Teściu tak migrował, z neostrady TP do Orange_alternative. Potem rozwiązał z nimi umowę i podpisał już z Orange_native operatorem (bo w międzyczasie TP nazwę zmieniła.

Nie jesteś synem marnotrawnym, tylko nowym klientem, a takich to po rekach całują, nieważne czy to opy stacjonarne, czy komórkowe.

Nie znasz zasad prowadzenia korespondencji z klientami, ja tak. Oceniałem ich rozmowy telefoniczne, za to jest minus w ocenie.

Jeśli poszło świadomie, to za zgodą przełożonego.

Nie znam korporacji, która zapobiega rezygnacjom. Znam za to firmy, które reagują na już złożoną rezygnację.

Skoro znasz strukturę klientów Netii, to OK. Ja za to wiem, że mają sporo własnej infrastruktury, nie tylko ADSLowej, ale i ETTH, FTTH, radiolinie, światłowody. I uwierz mi, bez klientów WLR i BSA ten wózek też będzie jechać.

viktorius pisze:

Chcę się dostać do domu. Może i jestem pro, ale co, nie wolno?

Tak wprost, to nie ma. Ale w tym przypadku winien może być wyłącznie operator, który operuje "zbyt mobilnym" łączem.

Nie ma takiego zapisu.

Albo ma dobre serce. Kiedyś różne prędkości miały różną cenę, zmiana loginu powodowała również zmianę prędkości, w szczególności na wyższą (jeśli nie ograniczono synchronizacji DSLAM).

Może on bardzo lubi tę swoją sąsiadkę?

Nie każdy ma włączone, więc nie jest uregulowane.

No to mi się nielegalnie włamali do routera, panie władzo! Skoro bank się przed włamaniem nie umiał uchronić, to co dopiero ja, biedny miś.

Kręcili mi się jacyś czarną wołgą pod domem, może nawet laptopa mieli.

Nie płacą tysiąca złotych na miesiąc.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:

No - przy tym losowaniu masz szanse ze czasami (i to raczej raz na pare lat) przez 15 minut urzadzenie nie bedzie dzialac. Przy powtarzaniu moze sie zdarzyc, ze urzadzenie "wcale nie dziala", bo trafiles na duplikat z innym urzadzeniem.

Chodzi o innych - znamy np pare MAC ktorymi sie podejrzany pedofil poslugiwal - ale to nie sa kolejne ustalone numery, tylko z rozrzutem co pare godzin.

Moze i odpytaja, ale on im niekoniecznie bedzie w stanie udzielic rzetelnej odpowiedzi. Szczegolnie, gdy np w hotelu bedzie wiecej gosci z tabletami Manta, i a taki M3 i M4 to moga miec wszystkie z nich :-)

Bo raczej nie podejrzewam, aby zegarki wstawili dokladne i potrafili podac, ze 25-11 o 12:33 UTC to odpytany adres MAC mialy nastepujace urzadzenia: ...

Zreszta wiele z pytania producenta chyba nie wyjdzie - nawet jak powie ktore, to na tym slad sie urwie. Wyslane gdzies do europy i sprzedane.

No chyba, ze zabezpieczen jest wiecej, i producent potrafi sie z konkretnym urzadzeniem polaczyc i konkrety podac - pozycje GPS, fotke uzytkownika itp :-)

J.

Użytkownik "SW3" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@hopeit.linksys...

polecam spróbować, a potem pisać

W dniu 14.01.2017 o 12:59, Tomasz Wójtowicz pisze:

Masz jakiegoś linka do szczegółów? Bo szybkość transmisji zależy nie tylko od pasma, ale i od wspłczynnika szumów. Jesli to prawda, to kanał\ przesyłowy musi być bardzo bezszumny.

W dniu 18.01.2017 o 10:22, Jarosław Sokołowski pisze:

Ja zawsze musiałem oddawać na koniec umowy, być może w niektórych kablówkach jest inaczej.

viktorius pisze:

VDSL mają dopiero od sierpnia. Nie podejrzewam, by sami z siebie kogoś przekrosowali. Bo jak niby? Przecież w większości przypadków router nie chwyci.

A była teza, że i w Netii można VDSL. Można, o ile się jest nowym.

Zatem błędna może być nawet teza, że Pomarańczowa Alternatywa, to krasnoludki! To spryciarze i kombinatorzy.

Mnie też potem prosili o ocenę rozmów i korespondencji mailowej. Plusy były za fachowość.

Nie znam pełnej struktury feudalnej w Netii, ale przeważnie pisal jacyś "przełożeni" (inni tytułowali ich przynajmniej "kierownikem").

Rynek to bezustanna krwawa walka. Jeśli ktoś poznał sposób osiągnięcia przewagi nad konkurencją, nie chwali się publicznie swoimi metodami.

Za czasów RP Telekom moje znawstwo było większe, a teraz chodziło mi wyłącznie o ten segment (whateverDSL).

Raporty ostatnio przeglądałem przeszło rok temu. Chyba moje wrażenia co do właściwości trakcyjnych nie były aż tak entuzjastyczne.

W dniu 18.01.2017 o 12:13, J.F. pisze:

Bo internet DSL to była przynajmniej kiedyś inna usługa niz neostrada. Kupowałem to do firmy, to nawet kilka adresów IP wtedy było przydzielonych klientowi. I chyba nie wpisywało się tych haseł. Teraz nie wiem.

Pan J.F. napisał:

Ustalmy zatem fakty: to nie ten przypadek. Żaden producent nie poważy się na wypuszczenie na rynek sprzętu bez ustalonego MAC. Numer nadawany jest karcie w fabryce, jest to operacja jednorazową i nieodwracalną. Potem można go najwyżej zastąpić software'owo w czasie działania systemu operacyjnego. Fizyczny numer karty się przy tym nie zmienia.

A ja właśnie to bym podejrzewał. Że z pozornie losowych nunerów, znając czas, można poznać numer urządzenia. Android czas synchronizuje. Oczywiście "bym podejrzewał" to nie to samo, co "podejrzewam".

W sekundę odnalazłem urwany ślad:

Manta S.A. ul. Matuszewska 14 bud. C5

03-876 Warszawa Telefon: +48 22 332 34 50 Fax: +48 22 332 34 60

W dniu 18.01.2017 o 10:20, Jarosław Sokołowski pisze:

Z modemem chodziło o zupełnie cos innego, homologacja homologacją, ale były też modemy akustyczne, które homologacji nie wymagały! Powód był taki, że to transmisja zaszyfrowana, przecież ASCII dla UBecji to szyfr był! Zapewn e nie mieli sprzętu do podsłuchiwania.

Pan Cezary Grądys napisał:

Córka mi kiedyś przytargała taki. Pytała, czy na coś się przyda, czy wyrzucić. Bo do niej do domu przyszedł pan, założył nowy, a starego nie chciał.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:

Nie bylbym taki pewny tej nieodwracalnosci, ale nie o to chodzi. Producent nadaje jakis MAC, i powszechnie wiadomo, ze czesto go duplikuje. Czasem stosuje separacje geograficzna - urzadzenia z tymi samymi numerami trafiaja do roznych krajach, czasem liczy na to ze czasowa wystarczy.

Tym niemniej konflikt sie moze komus zdarzyc. Albo klient bedzie niezadowolony, albo wprowadzimy taki fikusny mechanizm.

Kwestia dokladnosci zegara i tej synchronizacji czasu. Tablet to chyba tak sobie .

W sekundę odnalazłem urwany ślad:

No to wiesz, ze prawdopodobnie jest gdzies w Polsce. Ale niekoniecznie. To juz bardziej bym liczyl, ze ktos "zarejestrowal urzadzenie", chocby do celow gwarancyjnych.

Zaraz - a ta Manta S.A. to nie sprzedaje w calej Europie ?

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required