Jaki czujnik do alarmu do motocykla?

Nov 24, 2009 Last reply: 16 years ago 8 Replies
[Cross z pl.misc.elektronika i pl.rec.motocykle.]

Kupiłem sobie alarm do moto (spy moto), ale niestety czujnik nie spełnia moich oczekiwań (trzeba naprawdę się postarać żeby alarm się włączył, samo "usiąście" w dwie osoby nie wystarczy), więc chcę dorobić do niego osobny czujnik (jest na niego wejście). Chciałbym żeby reagował na każdą próbę robienia czegokolwiek z motocyklem (siadanie, poruszanie itd). Na razie mam pięć pomysłów.


  1. Czujnik udarowy taki jaki jest w alarmie - czyli cewka i w niej magnes zawieszony na gumkach. Tylko gumki cieńsze i dodatkowa regulacja czułości. Boję się może reagować na wstrząsy terenu (np. samochody), ale to kwestia regulacji.


  1. Czujnik rtęciowy (mam taki w domu, kupiłem kiedyś) - to taka metalowa kopułka podobna do TO18, tylko z jednym pinem (drugim jest obudowa) i rtęcią w środku. Reaguje na uderzenie i zmianę pozycji (np. zdjęcie moto z kosy albo "usiąście"). Tylko że moto na kosie może być w różnych pozycjach, zależy od terenu, a mi się nie uśmiecha za każdym razem po zejściu ustawianie czujnika w odpowiedniej pozycji...

  2. Mikrofon przyklejony do obudowy albo ramy, filtr dolnoprzepustowy i regulacja siły głosu, która wyzwoli alarm. Może reagować na mocniejszy niż normalnie dotyk motoru ale może też np. na przejeżdżające ciężarówki...


  1. Czujnik dotykowy. Reagowałby na 50Hz indukujące się w ciele i przenoszone podczas dotyku metalowych części motocykla (np. ciężarków kierownicy). Nie mam pojęcia czy i jak to się sprawdzi, to ostateczność - w końcu nie trzeba dotykać metalowych części...

  2. Czujnik obrotów któregoś koła. Da się zrobić optycznie - np. używając tarczy hamulcowej jako impulsatora. Ale to dodatkowy problem z czyszczeniem itd. (zbiera się tam cały syf z okolicy) no i nie chcę aż tak ingerować, idealnie byłoby gdyby całość zamknęła się tam gdzie jest - pod siedzeniem.

Co myślicie? Może macie jakieś inne pomysły? Widzicie jakieś inne wady tych rozwiązań? Które jest według was najlepsze? Dla mnie faworytem jest 1, myślę też poważnie nad 2.



Pozdr.


mikrofalowy skręcony na minimum czułości.

Zobacz opis np. MS24 (są chyba w firmie Farnell). Czułość reguluje się doczepiając równolegle kondensator.

Paweł

A może czujnik na przydźwięk sieci, jako wstępny alarm? A standardowy jako zasadniczy? Na przydźwięk sieci zrobisz prosty czujnik ze zwykłego wzmacniacza operacyjnego np. za nim detektor diodowy z filtrem dolno-p. na kondensatorze i gotowe. Jeżeli elektrodą ma być rama motoru, to chyba konieczna będzie separacja zasilania przez jakąś przetwornicę izolującą? Ale to trzeba sprawdzić na żywym organizmie. Może sztuczna masa załatwi sprawę?

a moze jeszcze 'psychologiczny' ? tzn. falszywa stacyjka, z kluczykiem ;) alarm zalaczalby sie :

-po przekreceniu kluczyka

-po wyjeciu kluczyka

ad alarmu to u mnie z powodzeniem sprawdza sie lekko zboostowany transmiter fm + mikrofon (z tym ze uzywam w rowerze):

1)zamiast wyc jak glupi 'dyskretnie' wlacza dzwiek w odbiorniku - wiadomo wtedy czy rower po prostu sie przewrocil (zdarza sie) , czy ciezarowka przejechala, itd. dyskryminacje 'ciszy' mam w odbiorniku, wiec w razie czego moge tez monitorowac co sie dzieje z rowerkiem (czy ktos rozmawia przy nim itd)

2)gdy rower jedzie - latwiej go namierzyc. dynamko daje ~3W na stopien mocy gdy rower jedzie (oczywiscie o ile sie go nie wylaczy - jesli sie wie gdzie i jak :) . nadawanie w pasmie FM z taka moca jest wprawdzie nielegalne, ale nadawanie z taka moca dziala tylko wtedy gdy na rowerze jedzie zlodziej - jest to wiec dodatkowy paragraf na niego ;p

byc moze jeszcze warto byloby dorobic nadajnik na pasmo policyjne + jakis mp3 player gadajacy 'skradziono rower marki xxx...' ;)

ad czujnika ruchu kola - wlozyc maly magnesik i gdzies na widelcu umiescic cewke/czujnik hallotronowy - w rowerze do tego sluzy dynamo w piascie, w motrorze trzeba bedzie cos takiego wyczarowac (sa gotowe systemy uzywane w licznikach rowerowych - magnesik na szpryche i czujnik na widelec) - nie trzeba czyscic tego.

--

Piotr "Curious" Slawinski pisze:

Niezly patent na zabezpieczenie roweru. Jesli ktos jezdzi takim wypasionym to na pewno warto (rekordowca widzialem TREK costam za

29000zl 0_o ale pewnie sa i lepsze u profesjonalnych zawodnikow od rajdow, peletonow itp itd). Czy jakas firma w PL zajmuje sie zabezpieczaniem takich rowerow lub ktos moglby cois takego w nim zamontowac czy po prostu nie nalezy z niego zsiadac nawet we snie i wykupic mu AC? ;D Powaznie pytam, moze ktos wie.

Pzdr PS: a tak BTW w Polsce np. ten sam rower "sredniej" klasy moze kosztowac nawet 8 tys zl wiecej niz IDENTYCZNY za granica. Oczywiscie oba nowe i ze sklepu oraz na gwarancji :)

W dniu 2009-12-25 13:31, marider pisze:

Odpowiedź jest prosta: do ceny sklepowej np. w USA dodaj cło i podatek. Sprzedawcy w Polsce nie mają lekko. Tak samo można porównać ceny wielu innych artykułów, np. Apple iMac 27" Quad 2,66GHz: $1999 (czyli ok.

5705zł) w USA vs 7999zł w Polsce. To daje "drobne" 40% drożej.

Podobnie będzie w przypadku roweru za ok. $7000.

I pamietaj ze przy kasie sklepu w USA sie dowiesz ze tam tez sa podatki.

Raczej klienci :-)

A propos - wlasnie mowia ze nowe skanery na poczcie ulatwiaja selekcje przesylek z elektronika do oclenia :-)

J.

Proponuj? czujnik zbli?eniowy na strojon? odleg?o?? ok 10cm. Czujnik umieszczony np. pod siedzeniem wraz z nadajnikiem GSM.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required