Czujnik ciśnienia klimy (Yaris) wariuje

Aug 05, 2017 2 Replies

Hej,



Przepraszam za crossposta, ale temat z pogranicza obu grup...



W klimie w Yarisce mam podwójny czujnik ciśnienia. Jedna para styków jest zwarta, gdy ciśnienie jest w normie (chyba > 2bar i < 30bar) - ona informuje, że klima jest sprawna i kompresor może pracować. Druga para zwiera się, gdy ciśnienie przekroczy jakąś wartość (nie wiem dokładnie jaką) i załącza szybkie obroty wentylatora (chłodnicy i skraplacza), żeby zbić ciśnienie.



Problem jest z drugą parą. Objaw jest taki, że przekaźnik wentylatora załącza się z 6-7x na sekundę (terkocze), wentylator oczywiście też terkocze. Podłączyłem tam LEDa - LED świeci jak czujnik jest rozwarty, a nie świeci jak zwarty. Efekt na filmie.



formatting link
I teraz co tu zrobić? Czujnik jest nowy, był kupiony na tej aukcji jak zakładałem klimę (i taki objaw jest od początku, ale dopiero teraz znalazłem czas i inwencję, żeby się temu przyjrzeć):
formatting link
Może to jest prawidłowe zachowanie w tym modelu? A może czujnik jest uszkodzony? Kupić inny czujnik (może w ASO), bo to jest jakaś marna podróba i wszystkie będą zachowywały się tak samo? Wiąże się to z koniecznością spuszczenia i ponownego napełnienia układu, więc koszt...



Więc pytanie do pl.misc.elektronika... może zamiast ładować się w koszty bez gwarancji działania (skąd mam wiedzieć czy nowy czujnik będzie lepszy, a za napełnienie układu nikt mi nie zwróci) odwalić prowizorkę i zrobić po prostu prosty układ całkujący te impulsy (najlepiej z jakąś histerezą w kwestii wypełnienia impulsów)? Nie powinno być to trudne, a taniej to wyjdzie niż samo spuszczenie i napełnienie układu, i będzie spełniać zadanie dopóki czujnik nie rozwali się całkowicie... Co myślicie?


W sumie to tak zrobiłem. Wygląda że działa.

formatting link
(czerwony LED to niestabilny sygnał z czujnika, zielony - wygładzony sygnał podawany przez układ dalej)

Jeszcze zalać żywicą i będzie OK. Jakby kogoś interesował schemat:

formatting link

W dniu 2017-08-14 o 17:18, Adam Wysocki pisze:

Myślę, że najpierw należałoby zapiąć manometr i wyjaśnić, co tam się dzieje w sensie mechaniki płynów.

U mnie klima mroziła jak szatan, aż parownik lodem zachodził. Panowie ściągnęli cały czynnik do swojej maszynki i się okazało, że jest za mało R134a, a za dużo oliwy maszynowej. Po skorygowaniu proporcji wszystko działa prawidłowo już drugi rok.

Złe proporcje wynikały prawdopodobnie z serwisowania klimy w Woli Dzbądzkiej.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required