Jak znaleźć upływ prądu w

Aug 09, 2018 Last reply: 7 years ago 590 Replies

Cisnienie zimnej to jest wysokie w rurze, przed zaworem. A za zaworem tylko takie, zeby przepchnac przez wylewke.

No chyba, ze ktos chce mocny prysznic, zawor otwarty, sitko stawia opor i cisnienie na wlocie cieplej wody wysokie.

J.

Ja mam grzejnik Stiebel Eltron. Temperatura jest taka, jak nastawię. Żadnych wahań, żadnej zależności od przepływu. Na wyświetlaczu mam przepływ w litrach na minutę i bargraf pokazujący moc pobieraną z sieci.

P.P.

W dniu 2018-08-24 o 11:28, Queequeg pisze:

Dlatego jak już będziesz wiedział co jest grane to załóż nowy wątek i tam napisz bo w tym się zgubi.

W dniu piątek, 24 sierpnia 2018 09:38:50 UTC-5 użytkownik J.F. napisał:

I jak ci sie na konto ktos wlamie to potem sie tlumacz bankowi ze wpisales haslo "tylko" w aplikacje firmy trzeciej... Tak czy siak, ten aspekt powinien byc rozwiazany przez te regulacje o ktorej wspomniales.

Jak nie? Chyba sa banki co oferuja obsluge czekow. Chyba nie wszystkie ale jak tak to ci go wyprocesuja. Choc pewnie wyjdzie drozej niz przelew.

Ja tam a czekami nie tesknie ale one wcale nie takie gupie. Bo tam ludzik siedzi i w usiech zazwyczaj jednak odpowiedzialny jest...

A przelew leci bez problemu, dlatego mamy nowa regulacje cofajaca te bledne przelewy...

U nas w sumie tez tak mozna. Siadasz z gostkiem, piszecie umowe, robisz przelew, on mowi ze idzie siku zanim przelew dojdzie i juz nie wraca. A konto na slupa. I co, zatrzymasz go zeby ci sie na zlosc poszczal w krzeslo? A moze sie u notariusza lub przynajmniej na komisariacie umawiac? :)

Dlatego sie rozwijaja i zmieniaja. Ale jak widac jakos im to nie przeszkadza.

Markety sie rozwinely. Ale jak widac z opisu ponizej, nadal nie oferuja takiego wachlarza aby wszystko ubic. Dlatego smierc sklepikow nadal sie nie odbyla.

Dziala jak dziala. Scenariusz:

formatting link
angeles centrum -> nowy meksyk pipidowa: czas dostawy 3 dni, koszt 7-18$
formatting link
sumie takie stawki sa dla wysylki krajowej. Niby nie tak zle. Ale to jednak 30-60pln za paczke.

Tak.

Polowa populacji? :)

Jak chodzi to chodzi. U nich tez chodzi. Tylko nie wszedzie :)

Wiem ze jestem wyjatkiem :) Tepsa dawala neostrade "do" 10mbit a wyciagalo 7 z drobnymi. Ale moja gmina ma ten swiatlowod wszedzie pociagniety. Co ciekawie firma wioskowa, ugadala sie z tauronem i maja podwieszony ten swiatlowod na slupach energetycznych. Czyli byle lolek moze. Nie trzeba byc bonzem. To pewnie nie regula ale wiesz, w usa miasto nie moze klasc wlasnej infrastruktury telco. Znaczy sie nie zawsze moze. I ludki o to tam walcza zeby mogli bo telekomy ich wala bezlitosnie...

no te 70 to tak zle nie jest. szczegolnie jak sie wezmie pod uwage ze na autostradzie sporo ludzi jezdzi kolo 100-ki. Temu co lubi jechac 140 rzeczywiscie krajowkami sie pojedzie kiepsko. Ale zle nie ma. w usa dozwolone jest w wiekszosci 110. Czasem 130. Tyle ze u nich drogi proste wiec jedzie sie szybciej. Ale w praktyce wiecej godzin schodzi na jazde. Co lepsze? Jechac szybko 2h czy wolniej 1h? Bo u nas sredni dystans pewnie mniejszy. Tyle ze wtedy oni siadaja w samolot a auto wynajmuja na miejscu... Ale jak juz porownamy sie do takiej szwecji czy irlandii to zle nie wygladamy...

Dla mnie nie, ale to przyklad. Z czekolada, proszkiem, serem juz raczej jest nieco inaczej.

Ano jest. Tylko trzeba zamowic i za przesylke zaplacic. Dlatego te mniejsze sklepiki z innym wyborem nadal tam sa. A u nas wybor duzy w markecie...

Ale za to po gebie trudniej dostac, rzadziej wybijaja szyby w autach, auta rzadziej kradna, wlamania rzadkie. A juz kulke dostac to wogole trza miec pecha. Podobnie nozem czy kwasem. A jednak gdzie indziej szanse na takie "rozrywki" wieksze.

Teraz to wsioki maja auta i do miasta jezdza do marketu. U siebie na wsi to w lokalnym sklepie nie bylem juz chyba ze 4 lata a wczesniej to nawet nie pamietam po co zabladzilem tam. Reszte sie na wies w bagazniku przywozi, mleko z tesco jest a nie od krowy...

W dniu 2018-08-24 o 15:29, Queequeg pisze:

Grzejnik? Dla mnie to, to co bywało w kształcicie akordeonu z żeliwa. :-) A podgrzewacz przepływowy faktycznie załącza te sekcje, ale mimo to załączone sekcje są regulowane. Zastanawiałem się dlaczego czujnik temp jest na wejściu. Widocznie szybciej działa regulacja licząc przepływ i temp na zasilaniu.

Robert

U¿ytkownik "Queequeg" snipped-for-privacy@trust.no napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@trust.no...

Ano, o to mi biega.

To z pocz±tku po prostu przedzwoñ sam miernik, a potem sobie porównasz ch-kê zdjêt± ju¿ z docelowym obwodem.

Przypuszczam, ¿e w±tpiê. Je¶li to ma cokolwiek wspólnego z portem abonenta, to system dawno powinien wykryæ, ¿e co¶ jest nie-halo. Na starych elektromechanicznych niewielkie (powiedzmy...) przzyziemienie, pewnie zosta³o by olane, ¿e siê gdzie¶ kabel rozszczelni³ i za³apa³ trochê b³otka z deszczu z poprzedniego dnia. Ale wtedy zwykle pierdyka³o wszystko, co idzie uszkodzonym kablem, jesli nie przez dziwne zachowanie urz±dzeñ, to wykryto by sprawê przez spadek ci¶nienia w kablu.

Przy ¿arówie wiadomo. Przy spiralce trudno jednoznacznie orzec. Jednak chyba opornik drutowy ze specjalnego drutu nie powinien sbytnio zale¿zeæ od temperatury? No, nie zmienia siê, wiêc próbujê sobie wylistowaæ urz±dzenia, które a. mog± mieæ na sobie 220/230, b. których impedancja zrównana jest z rezystancj±, c. które mog³y byæ zapomniane, np. ma³y grzejnik w jakim¶ ma³o uczêszczanym miejscu, pomieszczeniu, mo¿e nawet "niefarelkowy", wiêc cichy i nie s³ychaæ, ¿e pracuje. Na 99% IMHO nie jest to doziemienie na centrali, bo ju¿z dawno by to zauwa¿ono. Tym bardziej, ¿e jest bardzo stabilne, a obce doziemienia, raczej by choæ trochê p³ywa³y. Ewentualnie bardzo rzadki przypadek, ¿e gdzie¶ jest sta³y up³yw przez jakie¶ guano, "zasilany" sta³a wilgotnosci±... ale wtedy elektroliza... nie, odpada. Doziemienie musia³o by byæ zrobione rozmy¶lnie, ¿eby daæ tak stabilny parametr oporno¶ci. Inaczej styk by siê rusza³, przysyfia³, zmieniaj±c tym samym warto¶æ i skutki, z figurami Lichtenberga w koñcu. Tak sobie pomy¶la³em, aby spróbowaæ zamiast domy¶laæ siê, co jest po drugiej stronie, zajrzeæ od dupy strony i eliminowaæ to, czego tam nie mo¿e byæ. Czasem szybciej tak...

A czemu by nie? Jak stara instalacja c.o., to nawet do niej doziemione. Je¶li doziemione, a ró¿nica w oporno¶ci tyle, co z przewodu "zerowego" i bednarki na podstacji, a nie co¶ pod³±czone. Czyli np. jaki¶ stary piec, (niekoniecznie) zaciêty uk³ad wykonawczy, nie wiadomo, ze pod pr±dem, itd, itp. Latem nie w u¿yciu, zim± mo¿e zacz±æ siê k³opot, ¿e nagle piec dosta³ pierdolca, bo siê nie zorientowano, ¿e ma pokutasione zasilanie. I bêd± dochodziæ, czemu w domu zimno, niekoniecznie tym "twoim". Pomierzy³em u siebie kiedy¶, ile jest miêdzy zerem, a ziemi±, równo 1 om. Jaki problem powrót poci±gn±æ z konstrukcji budynku, zamiast z przewodu N? ¯e niebezpiecznie? Có¿...

BTW. Nie pamiêtam, czy wypróbowa³e¶ pomys³ taki: szukacz przewodów w ¶cianach, wykrywaj±cy, czy p³ynie w nim pr±d. Zapnij mo¿e na ten przewód jaki¶ generator o znacz±cej mocy i odpowiednio innej czêstotliwo¶ci, ni¿ 50 Hz, po³a¼ z cewk± i wzmacniaczem, odszukuj±c ca³± drogê, gdzie bêdziesz s³yszeæ ton, telefon leci napowietrznie? Przylukaj, czy na zewn±trz, zblizaj±c cewkê do przewodów linii, us³yszysz ton ¶wiadcz±cy, ¿e to tym przewodem idzie... Ostatecznie jakie¶ ma³e w.cz. i ma³e radyjko na fale d³ugie, im bli¿ej przewodu, tym lepiej zagra. Ja robi³em co¶ nieco innego, ¿e RBM-1, nastawia³em ok. 1500 kHz, w miejsce mikrofonu audio z magnetofonu (Tonette to by³a), za³aczone nadawanie, a ja na spacer z psem z ma³ym radyjkiem na ¶rednie, s³ucha³em muzyki. Antenê stanowi³o k³êbowisko drutu, acz dostrojone matcherem (wbudowanym w RBM-1), rozwieszone po pokoju. Kilka razy tak. Ty mo¿esz zrobiæ sobie co¶ modulowanego, albo ton, albo jaka¶ ulubiona muzyka, mo¿e s³uchawki, jakie¶ ma³e radio i jedziesz Wa¶æ po ¶cie¿ce. Jak bêdziesz mieæ szczê¶cie, to nawet wyznaczysz, lub chocia¿ oszacujesz, z fali stoj±cej, jak daleko jest to doziemienie. Tak zmierzy³em d³ugo¶æ jednego z korytarzy z MRU, chodz±c na dole z ma³ym radiem na d³ugie (Warszawa I, chyba tu¿ przed zawaleniem siê masztu w Konstantynowie) i "zaznaczaj±c" w pamiêci, gdzie mia³em dwa dip-y. Wysz³o mi ok. 800 metrów, pomyli³em siê o kilkadziesi±t. Dwa dipy okre¶laj± d³ugo¶æ po³owy fali, wykorzysta³em jedynie falê stoj±c±, licz±c na to, ze korytarz bêdzie totalnie niedopasowany do fali radiowej i fala stoj±ca powstanie.

A... jeszcze jedno - zdarzy³o mi siê, ¿e pralka, zachowywa³a siê bardzo dziwnie. Silnik krêci³ na wy³aczonej pralce, jak pra³a, to mia³a problem z rozkrêceniem siê, przy wirowaniu silnik potrafi³ nagle pracowaæ do¶æ g³o¶no, nie krêc±c sie zanatdo szybciej. Siê okaza³o, ¿e przyczyn± by³o doziemienie... przez uszkodzon± spiralê grza³ki, pr±d omija³ parê obwodów i silnik potrafi³ dostac nagle dzik± fazê tam, gdzie nie powinno byæ nic. Czyli np. zamyka³ siê obwód, choæ programator sta³ na zero. I silnik zapiernicza³ zgodnie z ustawieniami pozosta³ych krzywek. Grza³kê da³em now±, ale niepotrzebnie, gdy¿ usi³uj±c usun±æ niewielki wyciek, mo¿e jedno wytarcie szmat± na pranie, dotkn±³em obudowê bêbna w miejscu korozji, tam, gdzie kapa³o, chcia³em to zalepiæ, dostêp nawet by³. Ale jak palec wszed³ w otwór i jeszcze mia³ miejsce, to dopiero zauwa¿y³em, co mi grozi³o przy dalszym u¿ywaniu, grza³kê wyj±³em... mam gdzie¶ nówkê sztukê, w pe³ni sprawn±, moc 2 kW, ¶migan± przez mo¿e 5 minut, nawet nie wiem, czy zd±¿y³a raz zagrzaæ... Chyba sobie kuwetê do fotografi zrobiê :) Gdzie wywo³ywacz musi mieæ np. 20.1 stopni :) Poszuka³bym, czy w obej¶ciu jest jakie¶ urz±dzenie elektryczne typu grzejnik, mo¿e wy³±czone, ale przez dzik± ziemiê zrobi³ siê obwód jak u mnie w pralce, daje oporno¶æ, oby siê w koñcu nie przegrza³o...

Użytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com...

To nawet u nas nie nowość. Jeszcze w ubiegłym tysiącleciu, wypróbowałem sobie jednego opa, alternatywnegoi do 0202122, gdzie bylo za darmo, od razu po wdzwonieniu się, można korzystać. I nagle, podczas przeglądania stronki na której na pewno reklam nie ma, tu i tam trochę ich wyskoczyło. Wyglądało to trochę tak, jakby stroną główną była ta z reklamami, a ta, którą otwierałem, to była strona w ramce tej od reklamy.

W dniu 2018-08-25 o 01:23, HF5BS pisze:

Było. Sezon 2, odcinek 157. :-)

Robert

Cenę. Przy większych przekrojach ta zaleta zdecydowanie przeważa. Już przy przekroju miedzi 4x10 (przyłącze domowe) cena aluminium 4x16 jest ok. 3-krotnie niższa. Do domu mam teraz aluminium 4x25 i warkocz kosztował grosze. Taki mniej więcej:

formatting link
[...]

W dniu 2018-08-26 o 13:40, RoMan Mandziejewicz pisze:

Onegdaj jacyś poprawiacze (nie pamiętam, ale niewykluczone, że w naszym kraju) wymyślili, aby robić przewody Cup-Al-owe (wydaje mi się, że spajanie Al-owego przewodu, z Cuprum-ową powłoką, to dość trudna zabawa?). Chyba większość nie-młodych tu-bywalców ów pomysł pamięta. Jak napisałem: technologia zbyt banalną raczej nie jest, bo nie wydaje mi się, aby to dało radę robić elektrolitycznie? A pewne doświadczenie w tym zakresie mam, "na praktykach" pracowałem w galwanizerni, no ale szerszej teorii tam nie zapodawali.

Ale... Ale przecież lepszym "podkładem" dla miedzi byłyby jakieś dobrze dobrane tworzywa sztuczne. Wszak jeszcze to-to lżejsze od glinu, i sporo tańsze (za metr bieżący). Wadę ma jedną: palność. No ale na słupy by się nadawało, jedynie w domu nie za bardzo. Ale i pod dachem da się jakoś zabezpieczyć taki przewód przed dopływem tlenu, co zmniejszy ewentualne efekty pirotechniczne.

Można by robić przewody okrągłe, ale wydaje mi się, że lepszym wykonaniem byłyby wstęgowe, bo: jak wiadomo prąd (weźmy pod uwagę na razie stały) nie płynie "w objętości" przewodu, lecz po jego powierzchni, bo ładunki (czy to +, czy minus) wypychane są "jak najdalej od siebie". Co przemawia za "drutami" okrągłymi. Lecz w przypadku przesyłania siecią napięcia "tam i z powrotem", owa powierzchnie wcale okrągła być nie musi, bo w układzie, gdy plusy i minusy (a i fazy takoż) płyną przez sąsiadujące ze sobą (o grubość wyliczonej izolacji) warstwy — wzajemne oddziaływanie ładunków dawałoby efekt taki, że przewody wstęgowe miałyby "efektywnie przewodzącą warstwę" niewiele gorszą od okrągłych. Czy mam to spostrzeżenie rozwinąć?

Jednak to wymaga pewnych badań, bo standardowa częstotliwość sieciowa, te 50, czy 60 HZ — niekoniecznie byłaby optymalną, jeśli chodzi o ten opisany przeze mnie efekt. Który można by określić "naskórkowym" — ten termin chyba już w elektryce funkcjonuje? No to dodajmy tu przydomek "beta"...

Pojawi się też problem związany z tym, że zwiększenie powierzchni oddziaływania kolejnych faz (w tym układzie "wstęgowym), mające na celu zwiększenie efektu naskórkowego, spowoduje, że trakcja będzie miała zwiększoną pojemność elektryczną, co przy prądzie zmiennym generować musi straty. Lecz można przecież je zmniejszyć, przez to, że przesyłać nią można prąd stały, ale też i wolnozmienny. Który, oczywiście, na końcu trakcji trzeba będzie "przerobić" na częstotliwość standardową, za pomocą (najpewniej) silnika sprzężonego z prądnicą. No cóż, to koszty podnosi, niewątpliwie.

Układ warstw widzę np. taki (cyfry oznaczają kolejne fazy):

0-1b-2-3-1-2-3b-0 — gdzie fazy z przyrostkiem "b" to taki dodatek, dla zapewnienia zwiększonego efektu naskórkowego. Tymi przewodami nie jest dostarczane "napięcie robocze", a jedynie "kompensujące", czyli żadna moc nie jest pobierana na końcu przewodu. Ta warstwa ma tylko i wyłącznie wpływać na sąsiedni przewód.

No cóż, pewne problemy takie wstęgowe "druty" z tworzywa powlekanego miedzią by rodziły, np. łączenie dwóch kawałków tylko przez zaciski, bo lutowanie odpada. No i wielce nie-łatwe będzie "oprawianie" przewodu, czyli "wyjmowanie" z niego tych kolejnych warstw, celem połączenia ich z innym przewodem, czy urządzeniem odbiorczym. Ale tak mi się wydaje, że wybrane fragmenty trakcji można by dzięki nim znacznie po-tanić. Czy da się na tym oprzeć trakcję HV, dajmy na to milion V? Ale chyba powyżej ćwierci miliona to już się robi DC, nie pamiętam. Jednak przewody wstęgowe w takim przypadku też będą miały swoje zalety, ale i wadę: czy w takie milionowe trakcje prądu stałego pioruny nie walą dość często?

Zaznaczę, że pomysły są jednak niezależne: użycie "drutów" z tworzywa powlekanego miedzią to jedno, a trakcja "wstęgowa" — drugie. Bo i na miedzi da się to zrealizować, z dość dobrym efektem. Wszak wtedy prąd popłynie niemal całą objętością miedzianej wstęgi, co zwiększy współczynnik "ilości prądu", do ilości metalu na jednostkę długości.

Jak to widzicie?

W dniu 2018-08-26 o 15:23, (c)RaSz pisze:

W przypadku instalacji elektrycznych nie ma to najmniejszego sensu. Prąd niskiej częstotliwości płynie całym przekrojem przewodu, a robiąc takie przewody plastikowe z powłoką z miedzi po prostu będą miały zbyt mały przekrój. Czo innego prądy w.cz., które płynął po powierzchni przewodu tzw. efekt naskórkowości. Takie przewody od dawna już się stosuje.

Poza tym Ameryki nie odkryłeś, bo już chyba w latach 60-tych zeszłego stulecia, albo i wcześniej produkowano przewody z nylonu pokrytego miedzią w formie spiralki. Produkowano go na masową skalę i z całą pewnością każdy miał z nim do czynienia. Tak kiedyś produkowano przewody do słuchawek telefonicznych. Z tym, ze tu nie chodziło o właściwości elektryczne, ale o dużą giętkość takiego przewodu. Nie dało się go lutować. Trzeba było używać złączek oczkowych zaciskanych specjalnymi szczypcami.

Cupalowe to były podkładki do wszelkich połączeń aluminium-miedź. Obecnie robi się przewody CCA czyli aluminiowe pokrywane miedzią ale poza ceną sensu większego to nie ma.

Przy dużych przekrojach stosuje się aluminium wszędzie tam, gdzie połączenie jest stałe. Bo to najtańsze jest.

Ale tworzywa nie przewodzą prądu a potrzebujemy przekroju przewodzącego.

Ale po co kombinować? Efekt naskórkowości nie występuje przy prądzie stałym. Przy prądzie przemiennym 50 Hz głębokość wnikania wynosi prawie 10 mm dla miedzi, nie pamiętam współczynników dla aluminium ale nie powinno być jakieś radykalnej różnicy. To daje przekrój dla przewodu okrągłego ponad 300 mm². Przy 110 kV i 20 A/mm² daje to moc ponad 1 GW.

[...]

Ano właśnie. Moim zdaniem to ma charakter czysto rezystancyjny.

Mi też...

Zobaczymy co powie ten magik dzisiaj, jak nic nie wyduma to opiszę to Orangowi :)

Może ma, a może nie ma (jest w bloku Vectra i UPC)... a może zanim dojdą, to miną tygodnie :)

Czy TN-C i brak różnicówki nie są niebezpieczne? Utrzymywanie takich instalacji mimo technicznych możliwości ich poprawy (i to wcale nie za wielkie pieniądze) to IMO niepotrzebne ryzyko.

Nie płynie na stykach? Nie utlenia się?

To masz jakiś "inteligentny". Te, które ja widziałem, nie miały wyświetlacza, bargrafu ani regulacji mocy. Kilka grzało na full i nawet była regulacja temperatury -- przez zdławienie przepływu) a jeden miał trzy sekcje załączane w zależności od przepływu.

Stosuje sie profesjonalna zlaczke, to sie nie utlenia :-)

J.

troche sa ... ale o ilu przypadkach porazenia w mieszkaniu slyszales ?

Gorzej, jak sie okaze, ze po 50 latach to aluminium sie latwo urywa. Albo faza, albo N-PE ...

Zartujesz - prucie wszystkich scian.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required