T5 5W 30cm 2000lm SMD 2835 LED Transparent Clear Cover Tube Fluorescent Light Lamp AC220V
O czy mo¿liwe jest wydobycie 2000 lumenów z 5 watów?
T5 5W 30cm 2000lm SMD 2835 LED Transparent Clear Cover Tube Fluorescent Light Lamp AC220V
O czy mo¿liwe jest wydobycie 2000 lumenów z 5 watów?
Am 04.05.2016 um 14:30 schrieb Eneuel Leszek Ciszewski:
De facto do 253V Nic. Będzie świecić.
Nie. To są chińskie lumeny lub waty. Możesz liczyć 20W lub 500-600lm.
Waldek
U¿ytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:ngcq1l$v2v$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Nic. Tzn nic zlego - powinno normalnie dzialac. Ale spojrz na uwage o 12-24V.
W tym roku jeszcze nie. A i przez najblizsze 20lat IMO nie - to by bylo blisko 100% wydajnosci. Na razie najlepsze LED osiagaja 100lm/W.
Moze z 5 takich mieli na mysli.
J.
"J.F." 5729f017$0$647$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl
If -- a dooko³a AC220 V.
-=-
Na lumenach minie zale¿y -- 500 wystarczy w zupe³no¶ci. Oby by³a niska temperatura (ciep³a biel) i ³atwy monta¿ oraz 230 V bez problemów.
6000-6500 k to dla mnie zdecydowanie za du¿o.Mam na razie rury z ¿arówkami, ale pewnego dnia ¿arówki przepal± siê i bêdê chcia³ zamontowaæ LEDki.
-=-
Tu:
-=-
Mogê wzi±æ te:
-=-
Te s± fajne, bo stosunkowo bardzo tanie:
De facto do 264.5V (230V+15%). Przyjmuje się dla zasilania europejskiego zakres 195-265V AC, co obejmuje 230V±15% i 240V±10% i
220V±10% [...]Am 04.05.2016 um 15:24 schrieb RoMan Mandziejewicz:
Racja, +-10% było przejściowe.
Waldek
"RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid
Ile razy u siebie mierzyłem -- miałem 240 V ± 1 V, dlatego napisałem de facto 240 V.
W dniu 2016-05-04 o 14:50, J.F. pisze:
I to tylko przy monochromatycznej emisji w zakresie najwyższej czułości oka, a więc bez możliwości rozróżniania barw :-) I tu jest kolejny problem, na ile autorowi wątku zależy na jakości światła?
P.P.
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Na ile mocny jest warunek monochromatyczności (ani mi się nie chce tego liczyć, ani też nie potrafię bez wcześniejszego uzupełnienia wiedzy)?
Dla sprawności przemiany światła słonecznego na prąd bardzo istotne jest to, że światło jest mieszaniną różnych długości fal. Przetwornik trzeba "dostroić" do konkretnej długości (czyli energii fotonu), mając świadomość, że "krótsze" fotony zmarnują część swej energii, a "dłuższe" zamrnują się całe. Stąd sprawność przetwarzania daleka jest od stuprocentowej.
Jeśli idziemy w drugą stronę, chcemy z prądu zrobić światło, to "łatwo" jest rozdzielić energię prądu na wiele emiterów różnych długości fal. Pisząc "łatwo" miałem oczywiście na myśli teorię".
Czy czegoś nie zrozumiałem, chodzi o co innego?
Jarek
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan Pawe³ Paw³owicz napisa³:
Lumen jest zdefiniowany (no, posrednio) jako 1W fali el-m swiatla o dlugosci fali 555nm ma 683 lm. Dla tej dlugosci oko jest najczulsze, ta sama moc przy innej dlugosci bedzie niosla mniej "swiatla".
Od wymaganej dokladnosci pomiarowej zalezy wiec na jakie odchylki dlugosci fali od optymalnej mozemy sobie pozwolic.
Swiatlo "biale" musi zawierac te gorsze dlugosci i ok 250-350 lm/W ma, co by wymagalo bardzo wysokiej, blisko 100%, sprawnosci rzeczywistej zrodla, ktore tyle osiaga. A na razie jestesmy od tego daleko.
J.
Pan J.F. napisał:
Mniej, ale ile mniej? Pewnie ktoś policzył całkę "od czerwieni do fioletu" dla czułości oka. Przez ile konkretnie trzeba przemnożyć moc, by świecić "białymi lumenami"?
W dniu 2016-05-04 o 14:30, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
Nie jest to możliwe. Spójrz na diody, notabene jedne z najlepszych pod tym względem Cree. Najlepsze z nich dostępne w sprzedaży to około 250lm/W. Około 20pln sztuka.
Dnia Wed, 4 May 2016 19:12:44 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
5800 K black-body truncated to ≥2% photopic sensitivity range
2922800 K black-body truncated to ≥2% photopic sensitivity range
2992800 K black-body truncated to ≥5% photopic sensitivity range
3435800 K black-body truncated to ≥5% photopic sensitivity range
348 lm/WAle to przeciez nie jest wszystko - nie trzeba sie trzymac widma ciala czarnego. No i pytanie jaki "bialy" chcesz - taki 6500K, 5800K, 4000K, 2700K ...
J.
W dniu 2016-05-04 o 20:03, Jawi pisze:
Trochę przesadziłem.
W dniu 2016-05-04 o 16:21, Jarosław Sokołowski pisze:
Nie jest zbyt mocny, trzeba być blisko maksymalnej czułości oka. Ale tu pojawia się problem, krzywa czułości oka w zależności od długości fali ma różny kształt w zależności od intensywności światła. Wykresem jest więc powierzchnia w układzie czułość od długości fali i intensywności światła.
W teorii jeśli mamy kilka emiterów świecących przy różnych długościach fal i naniesiemy te długości na "podkowę" barw, jesteśmy w stanie zobaczyć tylko te kolory, które są wewnątrz największego wielokąta powstałego z połączenia punktów odpowiadających długościom emitowanych fal. Mam w pracy niskociśnieniowe lampy sodowe, spektralne, nie do oświetlenia. W ich świetle w ogóle nie widać kolorów, fajny jest moment, gdy włączymy normalne światło, świat staje się znów kolorowy :-) Jeśli się chwilę zastanowić, widać, ze uzyskanie dużej wartości lumenów na wat jest w sprzeczności z wartością CRI określającą ilość kolorów prawidłowo rozpoznawanych przy konkretnym oświetleniu. Na domiar złego widzenie barw jest bardzo indywidualne, a jeśli włączyć w sprawę kobiety, to problem baaardzo się komplikuje ;-) Poważnie, kobiety widzą kolory diametralnie różnie niż my.
Pozdrawiam, Paweł
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Właśnie o coś takiego mi chodziło. O całkę ciągłego widma zbliżonego do czegoś znanego -- światła słonecznego, żarowego itp.
Trzeba pamiętać, że ta teoria mówi *wyłącznie* o widzniu barwy światła powstałego ze zmieszania tych trzech źródeł w różnych proporcjach. Do oddawania barw oświetlonych w ten sposób kolorowych przedmiotów ma się ona nijak.
Sodowe, znaczy się monochromatycznie żółte? W teorii może być tak, że zmieszamy trzy źródła z rozlgłego trójkąta barw, uzyskamy światło wyglądające na białe, a i tak pewne kolorowe przedmioty w ten sposób oświetlone zdawać będą sie czarnymi, szarymi, lub dziwnokolorowymi.
No więc własnie z mojego się zastanawiania wynika, że wcale ta sprzeczność nie jest wielka. Potrzebujemy "tylko" mieć nie trzy fale z wierzchołków trójkąta, lecz aproksymacje ich continuum. Znaczy się dużo tych emiterów nam trzeba. To będzie mniej sprawne, ale nie o rzędy wielkości, tylko -- powiedzmy -- dwa razy mniej sprawne.
Ale jednak mierzalne.
Nie tylko ten jeden problem.
Nie tylko kolory przecież.
Jarek
Dnia Wed, 4 May 2016 21:12:11 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
Ale przeciez nie musi byc ciagle.
Ale tez wiekszosc pigmentow nie jest jakos bardzo wybiorcza i przy wiekszej ilosci (tzn mam na mysli tak powiedzmy 10) oddawanie barw powinno byc dosc dobre.
To juz nie calkiem jest prawda - teraz sa barwniki luminescencyjne. No i niebeskie swiatlo nie zawsze powoduje ze wszystko jest niebieskie :-)
A kolory chyba nie az tak "diametralnie".
J.
Pan J.F. napisał:
Ja jednak mam taką fanaberyę, żeby było...
...choćby motywowaną lękiem, że zawsze mogę trafić na "mniejszość pigmentów". Przyjmijmy, że mam pecha.
Tam w labie pewnie nie trafili na barwniki luminescencyjne. Może też mają pecha?
Bywa, że tak diametralnie, jak tylko można.
Jarek
W dniu 2016-05-04 o 22:01, J.F. pisze: [...]
A jaki ma to związek z tym, co pisałem? W świetle spektralnej lampy sodowej świat jest po prostu monochromatyczny. I jest to całkiem prawda.
Kawaler?
A tak poważnie: mężczyźni widzą trójbarwnie, no chyba, że mają, przepraszam, feler. U kobiet "to juz nie calkiem jest prawda".
P.P.
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Czy nieskoprężnych lamp sodowych nie używa się czasem poza laboratorium do oświetlenie dróg? Wylotówka z Warszawy na Gdańsk była oświetlona czymś dziwnym, może to to. Dawno tamtędy nie jechałem nocą.
Rzetelność badacza nakazuje wspomnieć, że poza wielobarwnym widzeniem rozpiętym na więcej niż trzech rodzajach receptorów, potrafią wejść w fazę czarno-białą.
Jarek
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required