jak w silniku wykrywany jest zapłon?

Aug 10, 2017 132 Replies

Użytkownik "Janusz" <janusz snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news:on4lft$65a$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Nie inaczej! Stary pomysł z Malucha się sprawdził jak znalazł. W zasadzie wszędzie, gdzie ilość cylindrów jest parzysta (w dwusuwach podwójnie parzysta), można puścić jedną cewkę na dwa gary.

Nie bardzo w to wierzę. To uzwojenie musi być gdzieś do masy podłączone. Inaczej iskra nie miałaby "chęci" skakać do masy.

Chyba jest odczep na srodku tego podwojnego wtornego ... ale jessli chodzi o iskre, to imo niepotrzebny - i tak nie mialaby gdzie skoczyc, najblizej jest umasiona elektroda.

J.

IMO nawet szkodliwy: W przypadku zwarcia na jednej świecy na drugiej iskry by też nie było... albo słabsza, a tak to masz nawet mocniejszą.

W dniu 2017-08-17 o 22:02, J.F. pisze:

Tak było w maluchu.

formatting link
skoczyć przez dwie świece.

Robert

I z tego co pamiętam iskra była zawsze jak tłok u góry bez względu czy był to cykl pracy, czy wydechu.

W maluchu tloki chodzily tak ze zawsze obydwa byly albo na gorze albo na dole. Wlasciwa iskra zawsze byla tylko na cylindrze z mieszanka. Dlaczego? Grupa z elektronikami to wszyscy po obejrzeniu schematu powinni wiedziec.

Woda weszła pod fajkę i prąd zamiast uformować ładną iskrę w cylindrze, spływał sobie po wodzie do masy silnika :)

A nie jest tak, że zapłon następuje dopiero przy rozłączeniu cewki? (pomijając układy CDI)

Dokładnie tak jest. Do tego dużo łatwiej zjonizować spaliny niż mieszankę paliwowo-powietrzną, więc większość energii idzie na cylinder, który ma sprężoną mieszankę.

Ja widziałem cewki z jednym uzwojeniem w.n. Masa-świeca-cewka-świeca-masa.

Hayabusa tak ma. GSXF ma jak wyżej (dwie cewki, 4 cylindry).

Ma chęć skakać - są dwie iskry, przez obie świece. Tak naprawdę to poprzez masę zamyka się tam obwód WN, równie dobrze zamiast masy mogłoby być po prostu połączenie świec.

Znów doświadczenia z Hayabusy - czujnik położenia wałka rozrządu (w Sienie nazywany czujnikiem fazy) jest tam potrzebny tylko do odpalenia, potem można go odpiąć i dopóki jest podłączony czujnik położenia wału, to silnik będzie pracował.

Zastąpić się nie da, bo ma dużo mniejszą "rozdzielczość" niż czujnik położenia wału (jest jedna wypustka na wałku rozrządu i wiele wypustek na kole magnesowym połączonym z wałem). Czujnik wałka rozrządu służy tylko do ustalenia kiedy jest "pozycja zero" (TDC na którymś cylindrze, nie wiem czy nie na pierwszym).

W dniu 2017-08-17 o 21:52, Pszemol pisze:

Iskra to takie bydle, że zawsze sobie znajdzie drogę do skoczenia. Kiedyś (jak robiłem zapłon tyrystorowy do samochodu taty) to chciałem zobaczyć jak długą iskrę uda się osiągnąć. Zapłon wysterowałem jakieś

10Hz. W jednej ręce trzymałem przewód WN z cewki a w drugiej przewód od masy cewki i oddalałem. Chyba gdzieś koło 4cm zamiast przestać skakać to iskra znalazła sobie drogę przez moje ręce :( P.G.

No chyba sobie jaja robisz, taki układ by wprowadzał duże wibracje...

W dniu 2017-08-18 o 13:18, Marek pisze:

A w 4 cylindrowym nie widzisz tego samego "problemu"? :-)

Robert

W dniu piątek, 18 sierpnia 2017 13:18:35 UTC+2 użytkownik Marek napisał:

formatting link
:)

W dniu 2017-08-18 o 13:18, Marek pisze:

Uważasz, że lepiej by było:

- suw pracy w jednym

- suw pracy w drugim

- dwa suwy jałowe

Taki silnik to dopiero by "równo" pracował :) P.G.

Użytkownik "Marek" snipped-for-privacy@fakeemail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

No, wyobraź sobie, że żadnych jaj nie robi. Zobacz na konstrukcję wału od malucha:

formatting link
takiej postaci podrzucam, bo najwięcej wyników podaje.

W dniu 2017-08-18 o 13:30, Robert Wańkowski pisze:

Wyjaśnij, proszę, co masz na myśli, bo ja nie widzę. P.G.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required