Użytkownik "Mirek"
W jaki sposób użytkownik mógłby być mądrzejszy od takiego Windows Server
2012 z obsługą zduplikowanych plików ?Użytkownik "Mirek"
W jaki sposób użytkownik mógłby być mądrzejszy od takiego Windows Server
2012 z obsługą zduplikowanych plików ?
W czymkolwiek, nie wiem jaki teraz jest wiodący fs w produktach MS.
Użytkownik John Kołalsky napisał:
W FAT to fajnie działał hardlink wsobny - preparowałem za pomocą Norton Utility takie fajne dyskietki które po włożeniu do napędu kładły DOS-a na łopatki.
A co nie można ;) Linux na FAT miał to 20 lat temu.
Dnia Wed, 19 Mar 2014 20:19:45 +0100, Sebastian Biały napisał(a):
Z wydajnością kart było jednak nie tak wesoło. Canon A610 na jakieś totalnie podłej karcie (chyba jeszcze MMC) dawał radę zapisać tylko niecałe pół minuty i kończył. Na innej, lepszej, bez problemu nagrywał ujęcia po kilka minut.
O ile pamiętam umsdos był wraperem w warstwie vfs a nie samgo fs...
Użytkownik Marek napisał:
I we wczesnych dystrybucjach montowanie w trybie -auto nie rozpoznawało umsdos poprawnie... Trzeba było ręcznie zrobić pewien myk - w pliku bodajże filesystems typy sytemów plikowych obsługiwanych przez daną instalację Linuksa wymienione były w porządku alfabetycznym - i mount przyrównując w trybie auto dyskietkę do cech charakterystycznych kolejnych filesystemów trafiał najpierw na FAT, wszystko się zgadzało - to już nie szukał dalej. Plik z rozwinięciami długich nazw był wówczas jawnie widoczny jako normalny plik...
Ręczny myk polegał na przeniesieniu wpisu umsdos przed wpis fat - wówczas mount najpierw szukał wszystkich cech umsdos, dopiero jak nie znalazł - próbował dopasować jako fat.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required