Jak ożywić pena USB?

Mar 12, 2014 146 Replies

Ja tak robię i co? - dzięki temu jak przyjdzie Zuzia to jej pokazuje zdjęcia "dla zuzi" a nie trafi mi się zdjęcie z katalogu "dupa".

Chyba jest dokładnie odwrotnie - jak ktoś się nie zna to zgrywa zdjęcia jakąś kreaturą i tak naprawdę nie wie gdzie one są (i są zwykle do pierwszego formatu). Jak ktoś się zna to sobie sortuje po swojemu. Duplikaty? - żaden problem - często robię je celowo.

Pan Sebastian Biały napisał:

No tak, Windows jest kiepskim systemem i mało wygodnym. Dla mnie to żadne odkrycie. Ale jaki to ma związek z oceną przydatności FAT do przenośnych nośników danych?

Nie zależało mi na kompletności analigii -- to taka luźna dygresja była, mająca pokazać jak ludzie różnią się w swoim podejściu do "postępu".

Ale tak, systemów kart Holleritha było multum, różniły się dopuszczalną liczbą dziurek w kolumnie, ale nie tylko. Coś pamiętam, że jak dziurkowałem karty na maszynach IBM, a program miał być uruchomiony na ICL, to zamiast ukośnika trzeba było dawać jakiś nawias, czy cóś. A w ogóle miało to luźny związek z tym, co dziurkowano na samym początku istnienia kart.

No dobra, nie "wybrano", tylko "wybrało się". W spontanicznym procesie i w wyniku ciągu zbiegów okoliczności. Ale ostało się, bo się do tego nadaje, spełnia wymagania i... nie ma niczego lepszego -- nikt nie widział sensu w napisaniu Specjalnego Systemu Plików Do Kamer.

A, o *taki*! Nigdy bym nie wpadł na to, by słuchać playera mp3 gdy jest on wetknięty w USB i kopiuję na niego pliki. Ale o co chodzi? Przecież gdyby to było komuś potrzebne, to by te playery tak działały (może nawet któryś już tak działa). Tak mi to potrzebne, jak zastąpienie FAT czymś innym.

Dziwne - mi się nie zresetowało...

Pan Mirek napisał:

Jak to dobrze, że mądrzy ludzie wymyślili linki symboliczne, dzięki którym można zachować łączność między zdjęciami w obu katalogach!

Jarek

BTW, MS już "wymyślił" linki symboliczne, czy jeszcze to przed nimi?

Pan Marek napisał:

Z tego co pamiętam, jest coś takiego, co się nazywa "skrót" -- tworzony jest plik z rozszerzeniem ".lnk" i działa tylko w GUI. Dość to pokraczne rozwiązanie.

To chyba mówisz o duplikatach? Tak jak już pisałem - duplikaty mi nie przeszkadzają - jeśli wybieram zdjęcia dla Zuzi albo na jakąś prezentację to wolę je sobie po prostu skopiować. Linki przydatna rzecz, ale nie tutaj. Co mi np. z linku, jeśli zmieniłem nazwę katalogu?

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Ja w takich przypadkach s³ucham muzy z kompa - od dawna ju¿ nie spotka³em takiego, który by nie potrafi³ d¼wiêczeæ, chyba, ¿e zosta³ ten d¼wiêk wy³±czony, b±d¼ pad³ sterownik... no, ewentualnie kto¶ nie podpi±³ g³o¶ników/s³uchawek... A pliki w tym czasie kr±¿± miêdzy graczem, a kompem. Skoro komputer potrafi d¼wiêczeæ, to po co ma mi d¼wiêczeæ w tym samym czasie wk³adany do gniazdka "penisek"? Mój, to stareñki Philips Go Gear 1GB, spe³nia rolê gracza muzycznego, oraz transportu plików. Okazjonalnie te¿ radia, b±d¼ dyktafonu. Trochê ju¿ niedomaga ze staro¶ci, ale jeszcze ¿yje, na tyle, aby nadawaæ siê do spe³niania funkcji, jakie by³y mu przewidziane.

Ano takowo¿. Ma FAT i ju¿, chodzi, nie narzeka, robi to, czego oczekujê, po co wiêcej?

System powinien zadbać o aktualną informację w linkach. Ale to wymagałoby sensowniejszej struktury systemu plików...

Pan Mirek napisał:

Mówię o tym, że są zdjęcia, które mogą pasować do dwóch katalogów. Tych konkretnie wymienionych z nazwy.

ACMM-033 napisało:

Wielozadaniowy system operacyjny w pendrajwie -- świat nie przestaje mnie zadziwiać, a już jego mieszkańcy, to w ogóle...

Myślę, że jednak coraz więcej kosmitów mamy :(

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Jest jeszcze NTFS... To prawda, ¿e Winda raczej nie udostêpnia u¿ytkonikowi tej mo¿liwo¶ci, s± jednak programy zewnêtrzne, co to wspieraj±...

Niech lepiej System mi się do tego nie miesza ;) Nie lubię właśnie systemów M$, bo one zawsze chcą być mądrzejsze od usera.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... ...

Mój chyba nawet tego nie ma. I nie mia³em takiej potrzeby, by mia³. Ja tam ¿adnych wibracji, bajerów, fejzbuków, nie potrzebujê. On ma GRAÆ.

Mi się pare razy zdarzyło odpalać na np. telefonie jakiś program i po wetknięciu w USB dostawałem ultimatum: albo go zamknę albo spier...

A przecież jest MTP. A miało być tak piękinie. I dup. "Only single operation at a time" i "must wait until copied". I znowu swiat wdepnął w najlepsze rozwiązanie.

Czego się nie dotkniesz - próchno. Całe IT.

Robisz mało zdjęc najwidoczniej.

Mój Canon nadaje IMG_xxxx.JPG.

Zgadnij ile zdjęć zrobie zanim się zresetuje.

Dnia Sat, 15 Mar 2014 21:54:41 +0100, Sebastian Biały napisał(a):

No dobrze, a co to ograniczenie wnosi poza wspomnianym nagrywaniem filmów w kinach (do czego organizacje "broniące" praw autorskich próbują znięchęcić w znacznie bardziej perfidne i jawne sposoby)? W ilu sytuacjach nagrywa się ujęcia dłuższe niż kilkuminutowe za jednym podejściem?

Pojęcie względne - potrafię zrobić w dzień i kilkaset zdjęć a potem przez miesiąc ani jednego - nie jestem zawodowym fotografem. Ot, pstrykam sobie już od prawie 50 lat zdjęcia.

Poza tym - po co mi 10000 zdjęć w jednym folderze? Bo tego nie mogę pojąć?

Nie mam pojęcia - mój stary Canon się nie zresetował ani razu. Ma 12 lat. Fuji - 3 letni też się nie zresetował. 6-letni Pentax - musiałbym syna zapytać ale sądząc po wartości licznika myślę, że również jest od zera, od nowego.

Dnia Tue, 18 Mar 2014 16:20:34 +0100, Adam Jurkiewicz napisał(a):

Nie warto ;) Jeśli ktoś nie ma szacunku dla własnych zdjęć, co przejawia się bałaganem w ich przechowywaniu i opisywaniu oraz nierobieniem kopii zapasowych to jego problem. Przy pierwszej lepszej okazji część fot wetnie (format/wirus/pad systemu/pad dysku/nieuważne skasowanie/coś tam jeszcze) i przynajmniej będzie spokój oraz nauczka na przyszłość.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required