Tak czysto teoretycznie i nie wnikając w konkretne modele.
Jest sobie unifon w mieszkaniu, w unifonie są zworki do ustawienia numeru mieszkania. Wchodzą dwa przewody, dzielone ze wszystkimi innymi mieszkaniami. Tymi przewodami leci i sygnalizacja (wywołanie konkretnego unifonu, ma dzwonić ten i żaden inny), i audio w obie strony (tu nie wiem czy jak się nie podniesie innego to nie będzie słychać, pewnie tak), i jeszcze sygnalizacja, że jest wciśnięty przycisk otwierania drzwi (a czasem są dwa przyciski i drugi też coś może robić).
Jak to jest zwykle zrobione? Jakaś cyfra tam leci? I audio analogowo na tej cyfrze? A jak to było robione dawniej? Lata temu pamiętam, że dało się zablokować system domofonowy nie odkładając słuchawki, i było słychać dźwięk z mikrofonu przed klatką. Cyfry tam pewnie żadnej nie było (jeszcze nie te czasy). To jak to działało, że działało konkretne wywołanie?
Pewnie jest to jakieś skandalicznie proste i eleganckie rozwiązanie, które nie przychodzi mi do głowy.