Jak działa domofon?

Oct 11, 2025 Last reply: 9 months ago 30 Replies

Tak czysto teoretycznie i nie wnikając w konkretne modele.



Jest sobie unifon w mieszkaniu, w unifonie są zworki do ustawienia numeru mieszkania. Wchodzą dwa przewody, dzielone ze wszystkimi innymi mieszkaniami. Tymi przewodami leci i sygnalizacja (wywołanie konkretnego unifonu, ma dzwonić ten i żaden inny), i audio w obie strony (tu nie wiem czy jak się nie podniesie innego to nie będzie słychać, pewnie tak), i jeszcze sygnalizacja, że jest wciśnięty przycisk otwierania drzwi (a czasem są dwa przyciski i drugi też coś może robić).



Jak to jest zwykle zrobione? Jakaś cyfra tam leci? I audio analogowo na tej cyfrze? A jak to było robione dawniej? Lata temu pamiętam, że dało się zablokować system domofonowy nie odkładając słuchawki, i było słychać dźwięk z mikrofonu przed klatką. Cyfry tam pewnie żadnej nie było (jeszcze nie te czasy). To jak to działało, że działało konkretne wywołanie?



Pewnie jest to jakieś skandalicznie proste i eleganckie rozwiązanie, które nie przychodzi mi do głowy.


W dniu 11.10.2025 o 05:18, Arnold Ziffel pisze: ...

Osobny przycisk i osobny przewód do każdego mieszkania.

W dniu 11.10.2025 o 05:18, Arnold Ziffel pisze:

Różnie. Spotkałem się z systemem, w którym faktycznie sygnalizacja idzie cyfrowo, potem audio w dwie strony analogowo, ale nie wywołany nie będzie podsłuchiwał bo jego audio nie jest wtedy aktywowane. Teraz raczej jest to pełna cyfra, ale nie przypominam sobie żeby przewody szły równolegle - raczej są koncentratory na piętrach - idzie dwa przewody pionu, potem do każdego mieszkania dwa od koncentratora. Są też video dwu-przewodowe, ale tam to już chyba jest ethernet i zasilanie po dwóch przewodach. Kiedyś wpadł mi w ręce taki ubity monitorek i tam były scalaki PLC - Power Line Communication.

Schematy w internetach sugerują, że jak najbardziej łączy się równolegle, przynajmniej na niedużych odległościach

formatting link

W dniu 11.10.2025 o 11:34, Zbych pisze:

Ja bym takiego unikał przynajmniej ze strony instalatora. Jeden bałwan zrobi zwarcie i masz 10 telefonów z koparą że nie działa. Koncentratory są malutkie - zawsze można je zamontować choćby w puszce połączeniowej.

Różnie było. W PL dominowały systemy polskie i z jakiejś przyczyny włoskie (Urmet). Jak to w życiu polski lepszy, włoski droższy, który wybrać (za 5% wziątka od kwoty)? Dodaj jeszcze sygnalizację otwierania drzwi wejściowych kodem (pikanie sygnalizuje, że mąż wraca ;))

-----

W dniu 11.10.2025 o 12:28, ąćęłńóśźż pisze:

Czemu Urmet gorszy? Ja coś sobie przypominam, że Urmet miał jako jeden z nielicznych niezależną regulację głośności w obie strony - można to było jakoś ogarnąć a nie na granicy nie słychać - wzbudza się.

Innym, ciekawym przypadkiem działania na zboczu był wideodomofon Commax, z czarno-białym monitorem CRT. Tam były 4 przewody: masa, zasilanie, audio, video. Wywołanie działało na zasadzie zwieranie audio do masy. Problem był jak do bramki było dalej niż 50m - nie działało wywołanie albo raz działało raz nie. Pomagała zmiana rezystora w dzielniku pomiarowym - z resztą zgodnie z zaleceniami serwisu. Ale to było znowu na granicy: nie dzwoni / dzwoni sam - np. w środku nocy ;) Monitorek od tego domofonu używaliśmy przez jakiś czas jako monitor testowy do kamer. Dziś z resztą chętnie bym taki monitorek pozyskał jako ciekawostkę.

Nie znam detali, ani obecnych ani dawnych. W instalacji mającej mniej więcej 20 lat chyba każdy mógł słyszeć co było mówione przed klatką i chyba też mówic. Co do "cyfry" to TTL ma rzędu

60 lat a różne cyfraki CMOS są dostępne niewiele krócej. Na tym można zrobić zliczanie impulsów czy dekoder z 4 bitów na 16. W telefonach były/są specjalizowane scalaki np. do wybierania numeru, w domofonach może być jakiś specjlizowany układ lub coś wzięte z telefonu.

Jak coś było robione 20 lat temu lub mniej to bym oczekiwał specjalizowany scalak. Niekoniecznie bardzo skomplikowany, ale zastępujący sporo elementów dyskretnych. Zaglądałem do środka telefonów bezprzewodowych, było całkiem sporo różnych specjalnych scalaków i elementów dyskretnych. Domofon pewnie prostszy, ale chyba nie tak bardzo.

Pamiętam że tak było.

Możliwe. Tylko jak oni to puścili linią dwuprzewodową? W sumie telefon też chodził na linii dwuprzewodowej, ale tam był DTMF (lub impulsy).

Kojarzę, że tam nie było żadnych "stanów", na zasadzie, że wciskam przycisk, to zaczyna się cały proces wywoływania. To przyszło później. W tych starych domofonach to było tak, że wciskam przycisk = dzwoni, trzymam przycisk = dzwoni dłużej, wciskam przycisk trzy razy = dzwoni trzy razy. Podnoszę słuchawkę, choć nie dzwoni = słyszę mikrofon na dole.

Może była po prostu dedykowana linia do każdego unifonu, a ja sobie dorabiam jakieś teorie.

Ale jesteś pewien, że tak było, bo tak pamiętasz, czy tak ci się wydaje?

Byłoby to w sumie najprostsze rozwiązanie z możliwych.

Były takie rozwiązania na samym początku, Była masa, linia mikrofonu, linia głośnika i do każdego osobna linia wywołania. Jeszcze linia rygla, ale coś sobie przypominam, że później (albo od samego początku) dla oszczędności było to realizowane przez zwieranie linii... mikrofonu? do masy. Te schematy są pewnie w sieci. Westa, Tesla, Urmet - tyle sobie przypominam.

W dniu 11.10.2025 o 11:45, Mirek pisze:

Pamiętam jak kilka lat temu dyskutowałem to tutaj :-)

No dedykowana linia wywołania, reszta równolegle. Ja to chciałem kiedyś zmienić i pytałem tutaj o to czy jest coś nowocześniejszego, ale nie podano akceptowalnego rozwiązania.

Nie pamiętam już wszystkich konkretów, ale chodziło mi o to, że typowe rozwiązanie, że słuchawka jest w przedpokoju, absurdalne jest bo trzeba do niej iść a to powinno dzwonić w tych pomieszczeniach w których akurat są lokatorzy. W ogóle wydaje się, że połączenia kablowe są tylko jedną z opcji, gdy ktoś akurat tak chce, ale normalnie to ludzie woleliby gdyby im smartfon dzwonił. Pamiętam, że poruszano problem bezpieczeństwa rozwiązania, że producent i instalator nie bardzo mogą zapewnić bezpieczeństwo bardziej złożonego systemu. No bo smartfon to nie zawsze znaczy GSM. Dość łatwo dałoby się w centralce zrobić interfejs GSM, który dzwoni na numery przypisane do danego lokalu. No ale jakby ktoś nie chciał by mu dzwoniło na numer to by musiało być jakieś inne rozwiązanie dostępne jako usługa internetowa.

W dniu 12.10.2025 o 13:57, io pisze:

Są rozwiązania, że panel domowy (zwykle panel z video, nie słuchawka) możesz połączyć do swojego internetu prze wifi i odbierać połączenia na smartfonie przez aplikacje. Można to oczywiście zrobić centralnie, albo i w ogóle bez niczego w mieszkaniach - tylko panel bramowy podłączony gdzie trzeba. Są domofony, które i tak działają przez VOIP, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dzwoniły na GSM przez bramkę albo przez operatora VOIP. Co do zapewnienia bezpieczeństwa to w sumie nie wiem w czym ma być problem.

W dniu 12.10.2025 o 16:44, Mirek pisze:

No to pokaż system, którym da się to wszystko zrobić.

We wszystkim.

Pewnie dlatego, że włoski. Najbardziej mnie złości, że nie pika w mieszkaniu gdy ktoś otwiera kodem. A kody są generalnie "na klatkę", nie "na mieszkanie". No to np. zmień kod, gdy żegnasz najemców szczególnie ozięble lub gdy kod zna połowa okolicznych pijaków i narkomanów. Do tego chujowe oświetlenie klawiatur, no i wybierz numer mieszkania 298C. A instalator wstukiwał kody z klawiatury panela domofonowego.

-----

No tak było i było to bardzo dobre. Miałeś dziecko wciskałeś ćwierć sekundy, a nie tak że obecnie napierdala na całe piętro przez drzwi. Koledzy do syna dwa piknięcia itp. itd.

Słyszałeś w słuchawce, czy drzwi się otworzyły. A dziś coś Ci pipczy w ucho i nie wiesz.

Była para drucików do każdego mieszkania.

Od nastu lat mamy postemp we wszystkich dziedzinach.

(OT, ale w programie graficznym którego używam jakiś p... j... ch... wymyślił, że wszystkie miniatury będą kwadratowe, teraz moda na kwadraty nastała. Czyli masz filmy w pionie, masz filmy w poziomie, a na miniaturach do q... nędzy nie odróżnisz.)

-----

Zamawiając lokal możesz określić, gdzie ma wisieć domofon. Kiedyś zamówiłem w dwóch miejscach mieszkania (potrzebowałbym osobne numery "lokalu" do drugiego pomieszczenia), choć ostatecznie wykorzystałem pod internet, bo skrętką zrobili i się przydało (wtedy jeszcze dwuparową kat. 3, pod ówczesny 100 megabitowy ethernet).

-----

Dzwonienie? Np. DS-KV6113. Jest zalogowany przez SIP do mojego Asteriska, który z kolei poprzez VoIP dzwoni na komórkę. Jedynie brakuje w nim rejestratora video, przez co jest błędnie reklamowany, że takowy posiada.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required