domofon (długie)

Aug 03, 2026 Last reply: 2 tygodnie temu 11 Replies

Postanowiłem, że takie przypadki muszę zapisywać, chwilowo nie mam gdzie



- wybaczcie. Domofon Slican DPH. Analogowy pod centralkę telefoniczną i z klawiaturą i czytnikiem RFID. Klient postanowił wymienić na nowy, bo stary już ma kompletnie nieczytelny wyświetlacz i wytartą klawiaturę. Dodatkowo miał tę przypadłość, że czasem nie kończył połączenia od razu tylko wisiał z sygnałem nieosiągalności kilka minut. Ale akurat na to klient się nie skarżył - pewnie nawet o tym nie wiedział. No nic - zamawiam nowy domofon, przychodzi... nie działa (fajnie się zaczyna), sprzedawca mówi: odesłać, ale ja nie daję za wygraną tylko drążę temat: wygląda na to, że urządzenie nie ma wgranego firmware - przynajmniej tak się zachowuje jak w instrukcji napisane jak się nie powiedzie update. Przysyłają mi firmware, wgrywam, działa. Jadę podmienić - łatwizna, pliki trzeba ze starego przegrać, przepiąć parę kabelków i działa... aha... tylko firmware oczywiście jest nowszy i tak nie zadziała (czego ja się spodziewałem?). No nic, konfiguruję na piechotę i sprawdzam. Działa pięknie, tylko kodem z klawiatury jak chcę otworzyć furtkę to się restartuje... Tutaj trochę informacji jak to jest podłączone: Zasilane jest z transformatora 24V~, do zacisków EZ podłączony jest elektrozaczep, Do zacisków STA jest podłączony pilot do bramy, a właściwie jego przycisk. Pilot jest zasilany pasożytniczo z płyty domofonu ze stabilizatora 12V. Trochę nietypowo, ale nie dało się inaczej no i to przecież działało ze starym domofonem lata. Pierwsza myśl - to jakieś zwarcie, za duży pobór prądu. Ale co ciekawe, jak się odbierze telefonem to tonowo można wybrać "1" i jak najbardziej niezawodnie otwiera furtkę, jak się wybierze "2" to otwiera bramę. Tak samo otwiera furtkę po przyciśnięciu przycisku otwarcia od strony ogrodu. W "ustawieniach" jest opcja testowania wyjść EZ i STA - również działają niezawodnie. Co do otwarcia kodem, to można ustawić: "EZ" , "EZ+STA", "STA", "nic", "STA" otwiera bramę, "EZ" resetuje się, "EZ+STA" - resetuje się. Nie wiem po co komu jednoczesne otwarcie bramy i furtki i mniejsza w tym momencie czemu się restartuje, ale identyczne działanie w przy wybranym "EZ" i "EZ+STA"wygląda mi na błąd w firmware. Wgrywam jeszcze raz firmware, przywracam ustawienia fabryczne, konfiguruję od nowa... to samo. Ustawiam klientowi otwarcie bramy (chciał furtki) i informuję go, że na razie tak musi zostać - pracuję nad tym. Teraz kolej na przeprawę ze sprzedawcą: proszę go żeby serwis sprawdził to dokładnie na tym firmware co mam, ewentualnie przysłał mi inny.



- Nie ma innego, u mnie działa, odesłać. Na drugi dzień jadę jednak z pomocnikiem, żeby jeszcze raz wszystko pomierzyć (samemu jest ciężko trzymać wiszący na kablach domofon, miernik i jeszcze obsługiwać klawiaturę) i ewentualnie podmienić z powrotem na stary. Chcę mu pokazać na czym polega usterka - wchodzę w ustawienia, przestawiam na "EZ"... działa.


Pan Mirek pyta:

Izaak Newton miał dwa koty, dużego i małego. Ciągle przeszkadzały mu w pracy, awanturowały się, by je wpuścić, a to znowu wypuścić. Wezwał więc stolarza na pomoc. Polecił mu zrobienie dwóch otworów w drzwiach. Większego dla dużego kota i mniejszego dla małego. To był wielki człowiek. Nie zadawał dziwnych pytań.

W dniu 3.08.2026 o 20:40, Jarosław Sokołowski pisze:

Ale kto - Newton czy stolarz?

W sumie - masz młodego z ADHD, nie używasz pilota tylko go wysadzasz przed bramą - wciska kod i zapiernicza do domu, a ty wjeżdżasz przez bramę.

Pan Mirek napisał:

Z tej tylko opowieści można wnosić, że stolarz musiał odznaczać się powściągliwością w zadawaniu pytań. A że stolarstwo bez elektronarzędzi to ciężka harówka, musiało być z niego tęgie chłopisko. Na temat Newtona przekazów historycznych jest więcej, nie ma potrzeby ich wszystkich przytaczać.

U mnie nie ma młodego, za to stare krzaki bzu tak się rozrosły, że na działce z prawej strony do samochodu nie da się podejść. Pasażer chcąc nie chcąc musi wysiąść przed bramą.

Pewnie się i całkiem często zdarza, że ma się wąską bramę, zbyt krótki podjazd do bramy i jeszcze krótszy od bramy do drzwi garażu, do którego to niekoniecznie zawsze jest sens wjeżdzać. Może się więc i zdarzyc, że staje się noskiem lub dupką, oraz drzwiami poza furtką. Wtedy w pełni doceniamy opcję zaproponowana przez producenta, umożliwiająca jednoczesne otwarcie i bramy i furtki. Zamiast mozolnie naciskać pilota dwa razy, jednym sprawnym, ruchem załatwiamy dostep dla samochodu i jego pasażerów. Zaoszczedzony czas mozna przeznaczyć na rozwiązanie krzyżówki panoramicznej lub wypad w Bory Tucholskie z rodziną.

W dniu 5.08.2026 o 05:42, Marcin Debowski pisze:

OK OK można sobie różne scenariusze wyobrażać, ale pragnę przypomnieć, że to jest funkcja wyzwalana kodem z klawiatury, Zwykle przydaje się jak ktoś wychodzi piechotą i nie zabiera pilota czy kluczy. Tak jeszcze wracając do tematu - byłem tam znów dzisiaj i wszystko działa tak jak zakłada producent. Jedyne wytłumaczenie to coś zmienili w Matrixie. Szkoda, że nie zrobiłem filmiku jak to działało - teraz nie mam żadnego świadka... z resztą jak żyjemy w symulacji to filmik by się skasował albo nie zawierał dowodu.

W dniu 3.08.2026 o 22:05, Jarosław Sokołowski pisze:

Bez fajna rzecz. Szkoda że tak krótko kwitnie i pachnie.

W dniu 5.08.2026 o 18:06, Mirek pisze:

Nie potrzeba świadków i dowodów, ja Ci wierzę że tak było. Kilka krotnie doświadczyłem takiego zjawiska, tyle że nie z domofonem. Oceniam to jako złośliwość przedmiotów martwych.

Najlepiej jest wtedy, jak jest jakaś usterka i z mojej perspektywy oceniam na dużo roboty (min. cały dzień albo i więcej) a problem udaje się rozwiązać w kilka minut. Albo odwrotnie, oceniam czas pracy na kilka minut a nad problemem spędzamy kilka dni.

W dniu 5.08.2026 o 18:20, pytający pisze:

Czyli siły nadprzyrodzone albo bunt maszyn? Jako dziecko jeden z pierwszych zetknięć z elektrotechniką to była latarka, taka blaszana na baterię płaską. Czasem nie chciała świecić. Wiedziałem już dokładnie jak to ma działać, że musi być obwód. Żarówka bezpośrednio do baterii świeci, wszystkie blaszki czyste, podoginane, dotykają tego co trzeba a ta świecić nie chce. Jako dziecko tłumaczyłem sobie to siłami nadprzyrodzonymi. Dziś wiem, że te nity mogły nie łączyć. W takim domofonie sprawa jest o tyle przegrana, że nie wiesz co jest w programie. Może być błąd, który objawia się w bardzo mało prawdopodobnych okolicznościach. Dodatkowo ten producent słabo w takich przypadkach współpracuje. Przeprawę miałem też z podobnym domofonem ale sieciowym IP. Usterka była taka, że raz na jakiś czas po przyłożeniu karty, która miała otwierać furtkę - otwierał furtkę i przy okazji dzwonił. Dla mnie była sprawa prosta: czytnik wzbudza przycisk dzwonienia (dotykowy). Producent po serii odbić w stylu: macie błąd w konfiguracji, a byliście na szkoleniu?, a zasilanie macie złe, a uziemienie złe, a dobra przyślijcie do nas. Nie pamiętam czy wrócił jeszcze raz, czy już tym razem wymienili płytkę z elektroniką, tylko że to i tak nic nie dało, bo przycisk jest na osobnej płytce wraz z czytnikiem. Szczęśliwie temu klientowi spalił się podobny w innej lokalizacji (po burzy), więc zamówiliśmy nowy, a ten wadliwy poszedł w miejsce spalonego, bo tam karty nie są używane.

Pan Mirek napisał:

Bardzo fajna. W tym roku nie kwitły prawie wcale. Nie miały zatem czym pachnieć. Nieszczęśliwie przymrozek pojawił się w najmniej odpowiednim momencie, zmroził pąki. Aż tak źle z tym nie było od czterdziestu lat, odkąd mi te bzy służą. Same krzaki są starsze, mają przeszło osiemdziesiąt. To drzewa w zasadzie.

Jarek

Od czasów Napoleona, który kłócącym się o pierwszeństwo w furtce damom powiedział "niech pierwsza wejdzie głupsza".

-----

W dniu 5.08.2026 o 18:06, Mirek pisze:

Sytuacja częściowo wyjaśniona. Jednak okazało się, że rygiel za bardzo obciążał ten domofon. Stara wersja hardware wytrzymywała, nowa była jak widać na granicy. Trzeba było puścić rygiel z osobnego zasilacza przez osobny przekaźnik. Nie wiem dlaczego tak mnie to robiło w balona, że z telefonu i z menu serwisowego otwierało za każdym razem a z kodu nie. Tym razem jak klient zgłosił znów problem to już resetował się z menu też.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required