W starym bloku, jest zainstalowany domofon. Centralka domofonowa dla klatki wygląda tak:
W ostatnich dniach padł w słuchawce mikrofon, tzn. słychać, co się dzieje na dole, przy wejściu (chociaż nie tak dobrze, jak wcześniej), ale na dole nie słychać osoby z mieszkania mówiącej do mikrofonu słuchawki.
Myślałem, że to coś z unifonem w mieszkaniu. Rozkręciłem obudowę, żeby poregulować wzmocnienie, ale zero efektu - żadnej reakcji na kręcenie pokrętłem wewnątrz. Unifon domofonu to WEKTA TK6 na instalacji
6-przewodowej -
Poszukałem trochę na Elektrodzie informacji i wyszło na to, że jak jest u kogoś jakieś zwarcie, czy coś to może zakłócać inne domofony i źle działać cała sieć. I że w ogóle ta WEKTA to syf, bo Urmety lepsze, ze względu an to, że potrafią działać przy niższym napięciu, przy którym WEKTA już nie funkcjonuje prawidłowo z mikrofonem i słuchawką.
Krótka wizyta u sąsiadów ujawniła ten sam defekt u jednego z nich, u drugiego słabo było słychać na dole, ale on słyszał w słuchawce u siebie dobrze, a u trzeciego nic nie słychać w słuchawce i nie wie, czy coś na dole słychać. Otwieranie elektrozaczepu drzwi oraz wołanie z kasety centralki domofonowej przy wejściu do klatki działają. Oczywiście każdy z nich ma u siebie inną słuchawkę - inny unifon.
Blok jest zarządzany przez spółdzielnię. Zadzwoniłem, naświetliłem sprawę - dali info, że serwisant, który instalował ten system w bloku i się nim opiekuje jest na urlopie. Na razie nie naprawią. Nieśmiało zasugerowałem, że może by tak wymienić w całej klatce centralkę na cyfrową i oczywiście unifony w mieszkaniach. Odpowiedzieli, że pomyślą, gdy ten serwisant od domofonów wróci z urlopu i będzie kierownik techniczny osiedla w administracji. Że można wtedy rozmawiać i rozważać.
Więc pytanie do fachowców od systemów dostępu (Ircys by się przydał!), czy domofony cyfrowe działają na 2-ch liniach (dwuprzewodowe) i czy słuchawki (unifony) do cyfrowych muszą być kompatybilne z centralką, czy każdy się nada, byle byłby cyfrowy?
Czy ktoś mógłby polecić centralkę, która zmieściłaby się w otworze, wnęce tej starej przy klatce w bloku (
20 lat, to może i z brelokiem. Na sześciu żyłach to i wideofon dałoby się pewnie puścić, ale dobrze będzie, jeśli uda się nowy system domofonowy dla klatki bloku wyżebrać w spółdzielni.
K.