Idiotyczny standard gniazdka 230V

Jul 30, 2020 262 Replies

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan Mateusz Viste napisa³:

Cos mi chodzi po glowie, ze w Norwegii do tej pory jest dziwnie ...

Hm .. moze i faktycznie bywal, ale raczej rzadko. Wiekszosc gniazdek mialo tylko dwie dziury.

Ba - sporo wtyczek bylo okraglych, nawet katowych, ale bez dziury na bolec. I jak to wsadzic do gniazdka z bolcem ? A jak wtyczka "zalewana", to wiertarka kiepsko w tym wierci :-(

Ale ... skad sie to u nas wzielo ? Pierwsze elekryfikacje to chyba rodem z Niemiec ... oni wymysli ten bolec ? A potem przeszli na swoje Schucko ?

Czy to druga fala - przez ZSRR, ale skad u nich ? Sami wymyslili ?

Raczej nie. PRL, unifikacja ... bolec na dole.

J.

Nie twierdzę, że nie jest. Są urządzenia, gdzie ustalenie położenia fazy ma sens. Tylko to są wyjątki, a wyjątkom położenie fazy można ustalić w puszce. Albo przez montera. Jeśli urządzenie przeznaczenia ogólnego zakłada coś o gniazdku w kraju, który nie narzuca niczego na połączeia w tymże gniazdku, to urządzenie jest źle zaprojektowane. Ile razy to jeszcze trzeba powtórzyć? Zakres dopuszczalnych napięć też konstruktor elektrowni narzucał, bo handlowiec akurat tańsze warystory kupił?

Ja rozumiem, że jest fala upałów, więc powoli. ALBO puszka, ALBO zdolność do dostosowania się do położenia fazy wbudowana w urządzenie zasilane z gniazdka ALBO montaż przez autoryzowany serwis. Przekaźnik to tylko jedna z możliwości, w wielu przypadkach da się to odwrócić cyfrowo. Jedno z moich urządzeń jest przystosowane do zasilania z trzech faz, ale nie wszystkie fazy muszą występować jednocześnie i nie zakładam żadnych relacji między nimi. Podłączenie 2xL1 + L2 też jest zupełnie poprawne. Pętle PLL sobie odkryją, co jest grane. Upalenie N też nie jest problemem, pojedzie i w trójkącie, i na dwóch fazach. Albo na N i jednej fazie. Dało się, wystarczyło pomyśleć. Więc przestańcie mi wmawiać, że to jest problem dla konstruktora, bo to mi się kojarzy z pewną sceną z polskiego filmu:

"Nikoś: Jak ty mówisz, to wszystko jest takie proste, sami by na to wpadli. Roman Kiliński: By wpadli, jakby mieli, k*, mózg"

Francja i UK jako pierwsze z brzegu. No ale Francuzi żrą żaby i od tego im się położenie serca poprzestawiało. O Anglikach w ogóle szkoda mówić.

Pozdrawiam, Piotr

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:

Mysle, ze jednak inni. Przy czym ... czy to nie ma juz formy Egzaminu Panstwowego ?

formatting link
"Posiadamy w³asn± Komisjê Kwalifikacyjn± powo³an± przez prezesa Urzêdu Regulacji Energetyki."

[...]

No nie wiem. Jak ja zaczne kombinowac i jeszcze sie sie podepre literatura fachowa, to sie moze na calkowaniu rownan rozniczkowych skonczyc. A "dla praktykow" bedzie prosto.

Tylko - tam dopisali, ze tak jest na rysunku. I nie wiadomo - rysunek przykladowy, czy obowiazujacy :-)

Lub wyprowadzony kabel z wtyczka.

Jest wtyczka, to wsadzasz do gniazdka, nie zastanawiasz sie, czy jest "sprawdzone".

Widac tak jak w lotnictwie - droga do bezpiecznych produktow jest us³ana ofiarami wypadkow :-)

Skoro czesto na pietrze "cisnienie slabe" i hydrofory potrzebne, to chyba nie taki znow przesad. Ha ... a moze byl zawor zwrotny w hydroforze wlasnie ?

P.S. Ciekawi mnie wodociag w Karpaczu. Jak tam rozwiazali sprawe cisnien?

Troche watpie, bo jakby mieli na dole, to po co odwracac ? Pewnie jedni mieli na dole, inni na gorze, wygrala opcja "na gorze".

Do czasu rozpowszechnienia wtyczek katowych w zasadzie bez znaczenia, i to moze nawet tych zalewanych ...

J.

W dniu 07.08.2020 o 11:37, Jarosław Sokołowski pisze:

W USA typowa instalacja w domu jednorodzinnym ma dwie fazy 110V co 180 stopni, co daje możliwość zasilania urządzeń 220V międzyfazowo. Używają tego jako ekwiwalent naszej "siły".

Ja pamiętam instalację bez bolca (dwuprzewodowa, "korki" na obu przewodach) i wtyczki bez dziurki. Co prawda dom przedwojenny i pewnie nikt nic nie ruszał. Licznik elektryczny co prawda był nowy (196x), ale za to gazowy z 1935.

MJ

Nie widzę ogolnyxh powodów, by w PL montować standard FR, dziwactwa się nie liczą.

Pan Michal Jankowski napisał:

Też miałem korek na zerze. Dom kupiłem przedwojenny, ale elektryfikowany już po wojnie. Co ciekawe, ktoś w latach osiemdziesiątych robił remoncik i część gniazdek miała już bolec uziemienia zmostkowany z zerem! Wrrrr... Ale elektryk był pewnie dbający i dopilnował, aby w każdym gniazdku faza była z lewej. Oczywiście wypieprzyłem ten zerowy bezpiecznik od razu.

Pan Marek napisał:

Ja też nie mam nic przeciwko temu, że niektórzy trzymają się (zabawnych) przesądów.

Pan J.F. napisał:

Niestety ma.

Jarek

Już było to ci tłumaczone, żeurządzenie wymagające fazy w konkretnym przewodzie wymaga uruchomienie przez specjalistę. Nie ma znaczenia czy puszka czy wtyczka, więc nie filozofuj.

Przekaźnik to

Tak oczywiście, tylko taki konstruktor wyleci na zbity pysk za projektowanie nieuzasadnione ekonomiczne względem konkurencyjnych urządzeń. Urzadzenie nie ma być mądre tylko ma zarabiać. Jeśli dałoby się sprzedać kocioł pusty w środku spełniający oczekiwania klienta, to byłby to najlepszy produkt w historii świata.

Chłopie, myślisz że Amerykę odkryłeś? Np. z badań nad najbardziej wkurzającym aspektem rozwoju cywilizacji technicznej wynika, że obecnie na świecie najbardziej wqurwiające klientów urządzeń AGD jest brak podtrzymania zegarka w piekarnikach/kuchenkach. Przy każdym braku zasilania klient musi ustawiać czas. A wydawałoby by się, że jesteśmy na takim etapie rozwoju technicznego, że umieszczenie RTC z supercap by potrzymać zegar nie jest poza naszymi możliwościami. I co? I nic. Nie ma szans by producenci coś takiego dołożyli. I zdaje się nie istnieje ani jeden piekarnik/kuchenka z seryjnej produkcji (mam nadzieję ze się mylę) szanujących się marek by posiadał taką funkcję. Kiedyś na targach IFA zapytałem przedstawiciela Bosha o to, odpowiedział mi, że krąży taka legenda, że jakiś ich szef o to samo zapytany swierdził "po moim trupie". Więc ze swoimi pomysłami racjonalizatorskimi wiesz gdzie możesz się udać.

Nikt rozsądny nie określa tego przesądem, więc nic cóż....

Pan J.F. napisał:

W gomułkowskim mieszkaniu miałem takie w kuchni i w łazience. Bakelitowe z klapką.

W zasadzie wszystkie były okrągłe. Co ma swoje dobre uzasadnienie względami bezpieczeństwa. Płaska "eurowtyczka" ma bolce w połowie izolowane.

Ale ludzie wiercili.

Masowa elektryfikacja jest jednak rodem z ZSRR. Przed wojną wtyczki i gniazda bywały dość urozmaicone. Ruski mógł to wynaleźć gdzieś u Francuza w piwnicy -- bo to jednak francuski standard jest (na wtyczkę typy D mówi się często "French Plug".

W osiemdziesiątych były takie na pewno. Również podwójne. Za Gierka raczej też już się pojawiały.

Pan Marek napisał:

Jakieś badania statystyczne?

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:

Ja kojarze bakelitowe bez klapki. Ale moze zle kojarze.

Owszem, tym niemniej masz klopot wsadzic taka wtyczke do gniazdka, a wiec masz ochote miec gniazdka bez bolca :-)

Sam wiercilem, ale wrednie szlo :-)

ale jak piszesz o 1940 ... Wczesniej tez elektryfikacja sie zdarzala, wiec jakies gniazdka musielismy miec.

Do Francji mieli troche daleko

E ?

formatting link
Ale powszechny standard, czy raczej standardy, musialy byc wczesniej, przed 1951. PE moze jeszcze nie mialy, ale dwa bolce w rozstawie 19mm chyba juz tak.

Ja tylko tak jeszcze pamietam, ze byly wtyczki z cienkimi bolcami i z grubymi bolcami ... i gniazdka z malymi otworami i z wiekszymi ..

Unifikacja z zachodem tym razem, czy licencja na wtyczki ? :-)

J.

W dniu 07.08.2020 o 14:55, Jarosław Sokołowski pisze:

I napięcia.

I wcale niekoniecznie przed wojną - relikty napięć innych niż 220V trzymały się w PRL długo.

MJ

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan Michal Jankowski napisa³: [...]

Zaraz ... przeciez to byl standard. W czasach przed er± roznicowek w zasadzie jedyny sensowny ... choc w UK mieli chyba inne zdanie ...

Jaki zerowy bezpiecznik ?

J.

W dniu 07.08.2020 o 14:48, Marek pisze:

Prędzej każda kuchenka będzie miała wifi.

Zresztą różnorakie urządzenia bateryjne też mogłyby mieć podtrzymanie na czas wymiany baterii. Prawie żadne nie ma.

MJ

2020-08-07 o 16:16 +0200, J.F. napisał:

Bolec połączony z N? Tak, ale nie w połączeniu z bezpiecznikiem na N.

Mostkowanie ma (miało) zapewnić, że zwarcie fazy do masy urządzenia przepali bezpiecznik, odłączając tym samym napięcie... A u Jarka 50% szans że upali się bezpiecznik na N, przez co frania dalej będzie sobie wesoło stała z 220V na obudowie, czekając aż coś lub ktoś odprowadzi trochę potencjału do matki ziemi.

Mateusz

W dniu 07.08.2020 o 16:16, J.F. pisze:

No przecie mówię, instalacja dwuprzewodowa, jeden bezpiecznik na przewodzie fazowym, drugi na zerowym. "Wszyscy" tak mieli.

Pralka uziemiana (if any) do wodociągu.

MJ

W dniu 2020-08-07 o 16:26, Michal Jankowski pisze:

A RCD wypadało by sprawdzać raz na miesiąc.

U¿ytkownik "Michal Jankowski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:5f2d651a$0$17352$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 07.08.2020 o 16:16, J.F. pisze:

To ja takich czasow nie pamietam.

Jakies zamierzchle czasy, gdy siec nie byla uziemiana, czy zabezpieczenie na wypadek zmiany przez dostawce ?

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required