gwarancje

May 22, 2012 8 Replies

Tak siê chcia³em podpytaæ kolegów producentów (w okolicach mikroprocesorowych sterowników i takiego typu badziewia); jakie siê stosuje (o ile jaka¶ ¶rednia jest) okresy gwarancji (producenta) na taki "celowo" wyprodukowany sprzêt ?



Klient mnie drêczy, ¿eby mu daæ 3 lata gwarancji. "Standardowo" dajê jak dot±d rok. A jak u was ?


Przecie¿ to wszystko zale¿y od umowy miêdzy Wami... Co Ciebie obchodzi ¿e kto¶ da 3 lata? Daj 1 rok w cenie standardowych stawek a za 2 dodatkowe lata trzeba dop³aciæ z góry.

U¿ytkownik "Pszemol" napisa³ w wiadomo¶ci grup

Ale my zyjemy w Europie - 2 lata to jest dosc rozsadne i tylko Apple sie wykrusza :-)

A tak prawde mowiac - jesli to nie jest twardy dysk czy inne "szybko zuzywajace sie moralnie" urzadzenie, to jak producent uwaza ze dobre produkuje, to powinien to poprzec dluga gwarancja.

Ile tam w USA daja gwarancji na "drivetrain" w samochodach ?

J.

Ja mia³em kiedy¶ zapytanie o 10 lat gwarancji. Oczywi¶cie po duszeniu z cen± do granic absurdu. Podziêkowa³em za wspó³pracê. Nie ¿a³ujê. S± interesy ,których lepiej nie robiæ.

No właśnie tak też i ja sobie myślę.

A cholera że wie, czy dobre :) Na razie były prototypy. Generalnie raczej nie spodziewam się problemów, bo projektuję zawsze z "zapasem" ogólnie. To jest produkt celowy, dla konkretnego klienta i tylko dla niego. Ale początkowe serie mają swoje wady "wieku dziecięcego", które (może) wyjdą, i 3 lata wydają mi się przesadą.

Dnia Tue, 22 May 2012 23:11:58 +0200, sundayman napisał(a):

Z tym ze nie dlatego ze dwa lata to w sam raz, tylko dlatego ze 2 lata trwa ochrona konsumenta z tytulu niezgodnosci z umowa.

Nie bardzo wiadomo o co w niej chodzi, ale 2 lata gwarancji rozwiazuje problemy :-)

P.S. Ale jesli klient nie konsument, to ochrony nie ma :-)

J.

Nawet jeżeli wydaje Ci się, że urządzenie wytrzyma spokojnie 3 lata, nie spiesz się z dawaniem takiej gwarancji. Zawsze może pójść coś nie tak, nawet bez Twojej winy czy wiedzy i będzie kłopot. Jeżeli urządzeń jest niewiele - pół biedy, ale jak poważne serie pójdą, można dostać niezłej zadyszki i to nie tylko finansowej. Odbiorca też na tym ucierpi, nie będzie już pamiętał że naciągnął gwarancję. Może porozmawiaj z nim na temat jakości podzespołów, konieczności zmiany konstrukcji (nie oznacza to automatycznie że planowałeś dziadostwo - podeprzyj się statystyką), a co za tym idzie korekty cenowej - nawet niewielkiej. Może sam uzna że nie warto.

U mnie zawsze b2b, dlatego mam łatwiej. Gwarancja roczna, duża cześć drogich podzespołów ma swoją własną gwarancję producenta, ale i tak jak wiem, że coś spapraliśmy czy zwyczajnie nie przemyśleliśmy do końca projektowo, to naprawiamy gratis. Klient zadowolony, my też bo szarpaniny nie ma i można zająć się tworzeniem. Trzeba tylko mieć rozsądnych klientów i już jakiś czas z nimi współpracować, aby zadziałało.

Miłego. Irek.N.

No dokładnie - tak też tłumaczę.

U mnie też właśnie b2b. O podzespoły się nie boję, bo nie oszczędzam każdej złotówki. Ale właśnie z uwagi na "nieprzewidywalne" na razie wybiłem im te 3 lata z głowy. Ostatecznie stanęło na 2 latach.

A tak przy okazji - klientem jest niemiecka firma - ktoś wie, jak to u nich lokalnie jest z tymi gwarancjami ?

[...]

Obys się kiedys nie zdziwił. Regres jest wprost i jawnie wpisany w ustawie :) (za to do rozważenia jest, czy jasne i wyrazne wpisanie do umowy że towar nie może być sprzedany konsumentom rozwiazuje sprawę definitywnie)

pzdr, Gotfryd

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required