Grafen

Apr 29, 2015 39 Replies

Użytkownik Mario napisał:

formatting link

Jeżeli proces nie zakończy się wysokimi wyrokami, to nic nie ulegnie zmianie. Tak było zawsze - starzy blokowali młodych i ambitnych, żeby nie przeszkadzali w spokojnym dryfowaniu do emerytury. Liczyły się tylko układy. Dzięki temu jeżeli już coś zostanie wynalezione, to pozostaje wyłącznie punktem w biografii. Niewielu rozumie też, że biznes o ile nie posiada własnych laboratoriów, to nie kupuje samych pomysłów. Biznes kupuje linię technologiczną, czyli gotowca. Tylko giganci kupują pomysł, żeby go u siebie rozwinąć i wdrożyć. Podobnie działają układy w szpitalach - o ile nie trafi się ambitny dyrektor. Reszta uwali każdego, kto pokaże większą wiedzę, bo jest zagrożeniem dla stołka. Wracając do Twojego postu - pamiętam radosne reportaże w TV, pokazujące panów naukowców podnieconych wyprodukowaniem niebieskiego lasera (to zrozumiałe) i karmiących widzów ceną - 1000 dolarów za sztukę. Jaki będzie z tego zysk. Oj, śmiałem się wtedy bardzo mocno, bo znałem zakończenie. Nie, nie jestem jasnowidzem. Zysk jest z produkcji wielkoseryjnej w początkowej cenie kilkudziesięciu dolarów za sztukę. Wszyscy znamy ceny odtwarzaczy BluRay. Tak już zostali z uśmiechem na ustach. Szkoda, bo mamy inteligentnych ludzi ale nie ma z ich pomysłów widocznych efektów.

Na produkcji bezrobotnych/emigrantów.

Wręcz przeciwnie, trzeba odkurzyć stare podręczniki od przedmiotu "Ekonomia polityczna". Dlatego twierdzę, że chwila obecna jest bardzo podobna do polskiego komunizmu z całym tym syfem i "czerwonymi hrabiami". Jedyną różnica, to brak internetu w tamtych latach. K.

Użytkownik "Maciek" napisał w wiadomości

A jak sie zakonczy, to myslisz, ze cos sie zmieni ? Beda wyzsze honoraria i wiecej papierologii, ale dzieki temu prokurator nie bedzie mogl sie przyczepic.

IMO - zle to odbierasz. Nie ma zadnego celowego blokowania. Po prostu licza sie publikacje. Naukowiec ma miec duzo publikacji, wiec ma je pisac i wysylac. Do listy autorow dopisywac profesora. Im wiecej profesor ma publikacji, tym lepsza pozycje i tym wiecej instytut/wydzial/uczelnia dostanie pieniedzy. No ale jak starzy profesorowie dziela pieniadze, to ile moze uzyskac mlody magister bez publikacji ?

Dalsza czesc ... do pisania publikacji wystarczy papier i olowek. Odkad komputery potanialy to i komputer z Wordem. Aparatura do badan ... tylko zabiera czas na pisanie publikacji :-)

Aczkolwiek czasem sie trafi ambitny, co chce miec aparature. Aparatura jest kosztowna, wiec najlepiej uzyskac grant specjalnie na nia. i tu sie przydaje wczesniejsze dopisywanie profesora :-)

Przynajmniej tak bylo kilkanascie lat temu.

A te linie to kto produkuje - naukowiec w piwnicy uczelni ?

Zawsze jest tak ze najpierw jest pomysl/odkrycie, potem dopracowanie, potem przemyslowe wdrozenie. I ktos musi za te wszystkie etapy placic, i sie na tym znac. A jak juz linie sprzedaja, to sie na tym malo zarabia :-)

No i miales racje .. i jednoczesnie jej nie miales. Na BluRay nie zarobilismy. Reszta jest otwarta.

J.

W dniu czwartek, 30 kwietnia 2015 12:52:26 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

Brałeś udział w powstaniu niebieskiego lasera że napisałeś że na nim nie zarobiłeś?

U¿ytkownik "Zachariasz Doro¿yñski" napisa³ w wiadomo¶ci W dniu czwartek, 30 kwietnia 2015 12:52:26 UTC+2 u¿ytkownik J.F. napisa³:

A kto placil za jego powstanie ? Bralem :-)

Poza tym, to mial byc nasz, polski, niebieski laser, wiec czuje sie upowazniony do pisania "my" :-)

J.

Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup On Wed, 29 Apr 2015 16:26:45 +0200, "J.F."

Celem dalekim jest sukces biznesowy. Ale do celu droga ciernista, wyboista, a byc moze w polowie jest przepasc.

I trzeba sie pogodzic ze nie damy rady do celu dojsc. Ewentualnie ktos inny znajdzie inna sciezke omijajaca przepasc.

Malo to takich genialnych pomyslow bylo ? Ogniwa paliwowe na alkohol, nadprzewodniki, tokamaki, elektronika na arsenku galu. Samochody elektryczne, wodorowe. A zobacz ile czasu powstawal telefon czy radio.

Jak prokurator bedzie za kazdy nieudany po dwoch latach projekt do wiezienia wsadzal, to nikt nie wezmie dotacji. A nie - przepraszam - wezma. Duze korporacje, za cos co juz maja opracowane.

J.

W dniu 2015-04-30 o 11:23, John Smith pisze:

Jeśli chodzi o kino to odpowiedź jest prosta. Mogli obniżyć cenę biletów tak, aby zysk, który był osiągnięty w jeden kwartał, osiągnąć w ciągu roku. Skoro kino powstało jako dofinansowany przez UE projekt nastawiony na cele społeczne to muszą realizować te cele i na tym nie zarabiać za dużo. Identycznie było z A4 (finansowaną z UE), na której państwo chciało ustalić opłaty rzędu 20 czy 30 gr/km. No i UE nie zgodziła się na to i mamy 10 gr/km. Porównując do przypadku kina to GDDKiA powinna ustalić cenę 30 gr/km i ogłosić, że przez tą wstrętną unię to autostrada będzie czynna tylko od 1 stycznia do 28 kwietnia, bo osiąga za duży zysk.

W dniu 2015-04-30 o 12:59, Zachariasz Dorożyński pisze:

Skoro należy do tych co na tym nie zarobili, to znaczy, że nie brał w tym udziału. Na niebieskim laserze zarobili tylko ci co brali udział w grancie :)

Zdałbyś egzamin z ekonomii politycznej. :) K.

Nadal tak jest, poziom dziadostwa nawet wzrósł. K.

użytkownik Mario napisał:

Jak technologia UK będzie lepsza i tańsza, w PL zdaje się nie ma większego planu produkcji grafenu tylko urządzeń do jego produkcji, a i to w powijakach.

Popieram, ja też mam dosyć autostrad z dwuletnim okresem gwarancji. I polskiego niebieskiego lasera też. K.

I programu armatohaubic Krab. Po 18 latach prac zamiast 120 sztuk mamy kilka egzemplarzy z pękającymi podwoziami.

W dniu czwartek, 30 kwietnia 2015 14:32:26 UTC+2 użytkownik Mario napisał:

No właśnie. To po co niektórzy twierdzą że na przykład są dumni że Polska wygrała jakieś zawody jak ich jedyny udział polegał na piciu piwa podczas ich oglądania w telewizji?

W dniu czwartek, 30 kwietnia 2015 14:02:14 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

No fakt ze brałeś. Tak jak oszukany bierze udział w oszustwie a okradziony w kradzieży.

W dniu 2015-04-30 o 14:32, Mario pisze:

Użytkownik Mario napisał:

Dodaj do tego śmigłowiec Sokół. Projektowany przez 20 lat i co z tego wyszło? Mało zaawansowana maszyna, owszem lepsza od Mi-2 ale miało być coś naprawdę nowoczesnego. Tymczasem jest pełen przestarzałych rozwiązań. Znajdzie się jeszcze cała masa takich negatywnych przykładów. Szkoda...

Użytkownik J.F. napisał:

Mam nadzieję, że jednak coś da. Jeżeli nie pomaga poczucie godności, przyzwoitości, czy coś tam jeszcze innego, to niech pozostanie stary, dobry strach. Przed więzieniem, przed odrzuceniem przez środowisko. Chyba nie sugerujesz, że skoro to naukowcy (mają literki przed nazwiskami powyżej "inż"), to mają być świętymi krowami i dalej kraść? Mamy już stada prawników, kryjących się za immunitetami.

Naukowiec musi mieć świadomość, że jego praca ma się zakończyć wynikiem

- albo konkretną podstawą do dalszej pracy dla kolegów, albo podnoszeniem wiedzy studentów, albo sprzedażą dla przemysłu. Dwa pierwsze przypadki muszą być kalkulowane przez władze uczelni, czy mogą to finansować, ewentualnie skąd na to brać środki. Nie, linii nie produkuje się w piwnicy na uczelni ale w zakładach otrzymujących zlecenia. Ktoś musi stać obok inżyniera projektującego poszczególne elementy, musi nadzorować wdrożenie. Musi istnieć styk naukowiec (uczelnia) <-> przemysł. To nie może istnieć samo dla siebie - płaćcie nam za samo istnienie, za to że jesteśmy genialni. Może mam naiwne poglądy ale obecne układy prowadzą do bardzo odległych miejsc w światowych rankingach. Zarówno samych uczelni, jak i innowacyjności naszej gospodarki. Jakieś powody są.

Obawiam się, że dumnie siedząc z uśmiechem na twarzy i czekając aż staniemy sie potęgą, zbyt daleko nie zajdziemy. Biznes jest twardy, ma swoje wymagania i nie bawi się w sentymenty. Polski producent kupi tam, gdzie taniej. Nie patrzy na "made in ..." No chyba że musi płacić cło. Mam wskaźnik laserowy w kolorze niebiesko fioletowym. Odpad z produkcji nagrywarek BluRay. Cena na allegro chyba nieco ponad 30zł. Oczywiście chiński. Chciałbym wierzyć, że ten płatek struktury pochodzi z Polski ale jakoś mi nie wychodzi. A startowaliśmy na równi z innymi...

Użytkownik "Maciek" snipped-for-privacy@polobox.com napisał w wiadomości news:55431775$0$2193$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Co by tu jeszcze...

formatting link
razem w mistrzowskiej deklamacji Edwarda Dziewońskiego. IMHO celująco oddaje temat... I mimo tylu lat, nadal jest zadziwiająco aktualne... I to chyba w każdej dziedzinie...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required