Faza w gniazdku

Mar 29, 2019 91 Replies
Jump to replies (91)

Mam takie jedno pytanie, ale wstydzę się je zadać na tej grupie. Więc jakby co, to nie ja zadaje, tylko ktoś inny z mojego kompa pisze. Powiedzmy że to moja matka pisze.



Jak jest gniazdko elektryczne, to są w nim dwie dziurki. I jest taki śrubokręcik przeźroczysty co jak się go wepchnie do dziurki to on sam się świeci. Pytanie dlaczego on świeci tylko w jednej dziurce? Coś mi się kojarzy, że na ta dziurkę mówiło się "faza". Ale to śmierdzi z daleka kolokwializmem. Chodzi mi o taka najprostszą instalację, gdzie do gniazdka idą tylko dwa przewody. Doszkalam się na internecie z instalacji, ale jednak nadal tego nie pojmuję.


Użytkownik "robot" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:q7l6e6$vbg$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Tak to jest, ze u zrodla (czyli w najblizszym transformatorze) jeden z przewodow jest uziemiony. W efekcie napiecie mierzone wzgledem Ziemii w jednym przewodzie jest od +320V do -320, a w drugim ... zerowe powinno byc, ale pare V moze sie pojawic.

J.

W dniu 29.03.2019 o 14:26, robot pisze:

Już tu był taki jeden, co dowodził, że do przepływu prądu potrzebne są dwa przewody i jak dotknie jednego, to nic mu się nie stanie. Mam nadzieję, że nie próbował i jeszcze żyje.

Nie są potrzebne dwa przewody. Wystarczy jeden, właśnie ta „faza” i ziemia. Zresztą ten drugi przewód „zero” gdzieś tam jest uziemiony.

W dniu 2019-03-29 o 14:39, J.F. pisze:

Czyli śrubokręcik świeci w tym nieuziemionym?

W dniu piątek, 29 marca 2019 14:51:20 UTC+1 użytkownik robot napisał:

Ojojoj, tak publicznie mamusię szkalować? A gdzie 4. przykazanie? Wstyd!

W dniu piątek, 29 marca 2019 15:06:01 UTC+1 użytkownik snipped-for-privacy@wp.pl napisał:

Ojojoj, tak się sam publicznie zaszkalowałem, ale głowa mnie boli.

Inna sprawa, że faza podobno powinna być po lewej?

No i jeszcze jest PE - a w moich obu mieszkaniach (rok produkcji 2007 i 2012) było tak, że po suficie do "haczyków" szły po 4 przewody - i ten cholerny żółto-zielony w obu mieszkaniach kopał co nieco - nie tak, żeby spaść z drabiny, ale poczuć można było. Co ciekawe, kopie tak tylko jak sobie luzem wisi, a jak go wkręcę w kostkę, z której z drugiej strony wychodzi przewód przykręcony do metalowej obudowy lampy czy plafoniery, to już ta obudowa nie kopie. Tak ma być?

W dniu 2019-03-29 o 15:10, snipped-for-privacy@wp.pl pisze:

Mnie nie pytaj. Znaczy matki. Ja jestem dopiero na etapie "fazy"

Użytkownik "mirekc" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:q7l7jg$uur$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Ale nie musi byc. Moga byc dwa nieuziemione ... i ziemia nie pomoze.

Do tej ziemii zreszta daleko. Mozna miec izolacyjne podeszwy w butach, nawiasem mowiac to stare skorzane sa w sporym stopniu izolujace, chyba ze przemoczone, a nowe z gumy czy plastyku to wrecz calkiem dobrze, przynajmniej jesli o 230V chodzi.

Beton w mieszkaniu slabo przewodzi, o panelach, styropianach i innej izolacji juz nie wspominajac. A nawet piasek na plazy slabo przewodzi, o ile suchy.

J.

Użytkownik drutkow napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...

W swietle podwojnych gniazdek ... nie powtarzaj glupot.

Neonowki nie podlaczales ? Bo drabina mogla byc dobrze izolowana przez podloge, i mogla na nim byc pelna faza ...

Musialbys szczegolowo opisac i sfotografowac, ale pewna pojemnosc miedzy drutami w kablu jest, i taki niepodlaczony drut moze lekko kopac, jak w drugim obok jest faza.

J.

W dniu 2019-03-29 o 14:51, robot pisze:

Tak, ale tylko jak dotkniesz palcem punktu z tyłu śrubokręcika. Neonówka w środku potrzebuje bardzo małego prądu aby świecić i pojemność/upływność ciała do ziemi wystarczy aby wystarczający prąd popłynął. P.G.

robot pisze tak:

Coż za zaufanie do szanownej rodzicielki. Chyba ze zapomniałeś się wylogować ;)

Kluczowe jest żeby po zakupie w pierwszej kolejności ten śrubokręcik wyrzucic i zaopatrzyc się w fazer 777 lub podobne co wydają też dzwięk.

Bo jest prymitywny a czasem "świeca" dwie dziurki tylko jedna bardziej.

Dziurka L ma potencjał względem ziemi, podłogi, rury, zbrojenia. Prąd zapyla z dziurki na śrubokręcik i przez ciało operatora płynie do podłogi. Jak podskoczysz to zgaśnie na chwile. Wylądujesz znowu zaświeci. Gdyby koliberek chciał sprawdzić fazę nic z tego bo jest w zawisie. Druga dziurka N jeśli sprawna ma potencjał względem ziemi nieduży więc nie zaswieci śrubokręcika.

Mówi się na to faza z czasów fachowców z czterdziestolatka. Dziś oznaczają ten przewód L line lub live.

W dniu 2019-03-29 o 14:46, mirekc pisze:

Nie znając tej teorii przez kilka lat zastanawiałem się dlaczego jak zmieniam żarówkę w żyrandolu w kuchni to lekko mrowi. Sądziłem, że jakaś upływność, przebicie w żyrandolu. Aż odkryłem, że żółto-zielony do którego podkręciłem ten żyrandol (wcześniej był drewniany i nie było gdzie podkręcić) jest na stałe połączony z fazą (nie wiem gdzie). P.G.

W dniu 2019-03-29 o 15:34, Piotr Gałka pisze:

No to mam wrażenie, że w końcu to rozumiem. Czyli w połączeniu z tym że jest piątek jest pretekst do świętowania. Dziękuje bardzo. Znaczy matka dziękuje.

W dniu 2019-03-29 o 15:28, J.F. pisze:

A u mnie jest takie gniazdko w którym w obu dziurach świeci śrubokręcik. Z tym że w jednej znacznie słabiej. Zawsze bałem się tej starej instalacji u mnie, ale po tym odkryciu, to w ogóle boję się już wchodzić do mieszkania.

Użytkownik "robot" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:q7lck4$5lf$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

A dziala to gniazdko ?

Bo to tak ... troche dziwne.

J.

W dniu 2019-03-29 o 15:37, PiteR pisze:

Spoko już go dawno zgubiłem. Z drugiej strony jakiś czas temu kolega pod wpływem alkoholu nastąpił na mój "multimetr". Od tego czasu wskazania multimetru diametralnie się zmieniły ;)

No właśnie u mnie tak jest w jednym gniazdku.

Dzięki za wyjaśnienia.

W dniu 2019-03-29 o 16:12, J.F. pisze:

A wiesz że nie wiem nawet. Jest w takim miejscu że go nie używam.

W dniu 2019-03-29 o 15:28, J.F. pisze: [...]

Ale prąd potrzebny do zaświecenia neonówki jest minimalny. W próbniku jest rezystor pomiędzy 250 kOhm a 1 MOhm w szereg. Dodatkowe kilka a nawet kilkanaście MOhm bardzo nie przeszkadza. Jednakże jeśli buty na dobrej gumowej podeszwie i podłoga sucha, to neonówka świeci słabiej. ;)

U¿ytkownik "mirekc" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:q7leqt$ars$ snipped-for-privacy@dont-email.me... W dniu 2019-03-29 o 15:28, J.F. pisze: [...]

Co wcale nie daje takiego "minimalnego" pradu, bo teoretycznie to rzedu 1mA.

A ten rezystor jest IMO miejszy w probnikach.

Dodatkowe kilkanascie MOhm sporo by przeszkadzalo. Ale plynie przez pojemnosc czlowieka, wiec guma nie przeszkadza ...

J.

Jak podskoczysz to zgaśnie... :-)

c.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required