Czołem,
chyba trudno o lepszą grupę, pozwólcie, że spytam tu. Chodzi o regulację gazowego kotła CO w mieszkaniu.
1) Jak właściwie należy ustawić tzw. cykling w gazowym kotle CO. Zwykle piszą, że należy ustawić jak najrzadsze włączanie palnika, dla optymalizacji pracy kotła i zużycia jego podzespołów. Mam możliwość regulacji cyklingu w zakresie od 30-180 sekund, p-rką na płycie sterownika. 180 sekund to sporo czasu, na tyle dużo by woda w CO przy nieczynnym palniku schłodziła się do ~30 stopni, co daje spore wahania temperatury w instalacji i chyba niższą temperaturę średnią. Z drugiej strony za 30 sekund woda w instalacji nie zdąży się schłodzić, czyli mamy wyższe średnie temperatury na grzejnikach. OK, bez względu na ustawienie cyklingu, pompa obiegowa i wentylator spalin działa cały czas, pozostaje częstsze lub rzadsze włączanie palnika, i chyba mniejsze zużycie zaworu modulującego gaz. No więc jak to jest z tym zużyciem podzespołów i gazu, jak próbować *optymalnie* ustawić cykling ? Najprostsza odpowiedź: w zakresie 30-180 sekund, bo tak przewidział producent :)
2) regulacja pogodowa. Mam możliwość ustawić temperaturę CO pokrętłem w zakresie 40-85 stopni i na obecną pogodę i wymagania domowników zwykle wystarcza 60 stopni. Przy niższych temperaturach zewnętrznych ustawiam wyższe temperatury na kotle i jest OK. Czyli mamy taki regulator pogodowy na pajdę chleba :) Mój kocioł jest sterowany ON/OFF zwykłym regulatorem tygodniowym i chyba nie ma natywnie możliwości regulacji pogodowej, ale na płycie sterownika kotła jest magiczna zworka, podpisana +24 V. Co to może być ? Kocioł to stary Chaffotoeaux & Maury, Elexia Comfort. Tuningować kotła nie będę, pytam z inżynierskiej ciekawości. Mam DTRkę, ale tam nie ma nic ciekawego w temacie, nawet producent posługuje się pojęciem antycyklingu, kompletnie nieczytelnym dla googla.