elektronika / studia / praca

Nov 20, 2003 69 Replies

Z tym sie akurat zgodze, ale czy to znaczy ze nie moge sie interesowac informatyka, i programowaniem we wlasnym zakresie? Czy moze chodzi Ci o to ze musze miec ta wiedze udokumentowana jakims tam papierkiem?

Wlasciwie to co wedlug Ciebie obejmuje zakres informatyki, bo ja sie troche pogubilem ? O tak banalnym zajeciu jak programowanie ("spawanie" :-) przeciez nie bede wspominal. Pisze programy dla windows (winapi,MFC) ale zdalem sobie sprawe ze zakres calego materialu jest przeciez ogromny (samo przeniesienie sie z programowaniem na linuxa to cala sterta ksiazek, tekstow do przerobienia),wiec jesli mam byc w czyms dobrym (i znalezc prace) to chyba rozsadnym wyjsciem bedzie skupienie sie albo na elektronice albo na programowaniu i sieciach. I jeszcze jedno: jak nie bede mial z czego splacic kredytu zaraz po studiach to moje horyzonty sie bardzo zaweza. Stad moje pytanie czy warto ten czas ktory mi jeszcze zostal poswiecic na elektronike czy lepiej dac siobie z nia spokoj.

Tak, przed tym potocznie rozumianym "informatykiem" stawia sie wlasnie tego typu zadania. :-) Jedno z ogloszen cytowanych w jednej z podobnych dyskusji brzmialo nawet "Zatrudnimy informatyka. Wymagana umiejetnosc wymiany toneru w drukarce" :-)))

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Oczywiscie, ze mozesz, tak jak mnie wolno interesowac sie elektronika. Tylko obaj jestesmy i najprawdopodobniej pozostaniemy w tych dziedzinach hobbystami, z czego ja zdaje sobie sprawe, a Ty chyba nie.

Tak. Skoro uwazasz, ze "papierki" sa nieistotne, to zatrudnij sie w charakterze np. neurochirurga. Przeciez to "nie matura, lecz chec szczera", nieprawdaz? ;-)

formatting link
Opanuj na poziomie dostatecznym, wystap o przyznanie papierka i po problemie, bedziesz informatykiem. :-)

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Janusz Raniszewski napisal(a):

Zniknal mnie ....

Naprawde? Czego to sie czlowiek czasem na njusach nie dowie...

Piotrze, a pamietasz "jak sobie pomysle jakim jestem inzynierem, to boje sie isc do lekarza" ? :-)

P.S. Neurochirurg ? To bardziej artysta-konowal niz lekarz :-)

J.

Uzytkownik "Marcin E. Hamerla" snipped-for-privacy@Xpro.Xonet.Xpl.remove_X> napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Informatyk zajmuje sie koncepcja, algorytmami, projektami, systemami etc. Pisaniem samego programu zajmuje sie "koder", chyba najmniej oplacany czlowiek z branzy..... :-(

ax

axial napisal(a):

Alez skad. Informatyk zajmuje sie wymiana tonera, ustawianiem ikonek, ladowaniem papieru do drukarki, itd.

Uzytkownik "Marcin E. Hamerla" snipped-for-privacy@Xpro.Xonet.Xpl.remove_X> napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

:-) Pisalem o tym co powinien robic :-)

ax

U¿ytkownik "Waldemar Krzok" snipped-for-privacy@zedat.fu-berlin.de> napisa³ w wiadomo¶ci news:bptsd2$9e8$02$ snipped-for-privacy@news.t-online.com

Waldku... czy Twój domowy komputer tak siê nie móg³ na Ciebie doczekaæ, ¿e a¿ zacz±³ nadganiaæ stracony czas? ;-))

gotowaniem kawy i herbaty, sprzątaniem biura, naprawą wszelkich komputerów i jak czasu starczy po spełnieniu tych obowiązków, to może nawet jakiś program napisać.

Waldek, po powrocie z pracy...

Mo¿e komunistyczny-kapitalizm? ;-) Faktem jest, ¿e Chiny rozwijaj± siê dynamicznie....

Robocizna jest znacz±cym kosztem, ale nie przy masowej zautomatyzowanej produkcji. Dla firmy zatrudinaj±cej 450 pracowników i robi±cej 100.000 zmontowanych p³yt do PC miesiêcznie koszty pracy nie s± wysokie w przeliczeniu na 1 p³ytê nawet jak wzrosn± z 200 do 1000USD. Obecnie nie jest problemem co¶ wyprodukowaæ, tylko sprzedaæ... Daj mi du¿e zlecenia a wybudujê zak³ad :-)) Wielcy producenci wiedz±, ¿e za kilka lat przeciêtny Chiñczyk, bêdzie wymienia³ komputer co dwa lata, kupi DVD czy nowy telewizor. Po co targaæ to z Europy czy ze Stanów?? "Business is Business" kto pierwszy ten lepszy.

Faktem jest, ¿e znajduje siê tam ca³e zaplecze: od producentów rezystorów do producentów chipsetów, obwodów drukowanych past lutowniczych itd...A to mniejsze koszty... U nas w Polsce tego nie ma i raczej nie bêdzie....

Wielu z nas Chiny kojarz± sie z misk± ry¿u, i tandetnymi "pianinkami" na piezo buzerach. Faktem jest, ¿e produkuj± tego coraz mniej.. Po drugie, dlaczego nie mieli tego produkowaæ skoro u nas sprzedawa³o siê to jak ¶wierze bu³ki. Jak jest popyt, to zawsze znajdzie siê poda¿ :-)

10$ to zarabiali chyba 10 lat temu :-) Nie wiem jak na pó³nocy Chin, bo to du¿y kraj :-) ale na po³udniu zarabiaj± naprawdê nie¼le... porównywalnie z nami...

ZWRACAM HONOR, mój b³±d :-)

Nie jest wa¿ne za jakich rz±dów, i sk±d pochodzi kapita³... Faktem jest, ¿e ro¶nie potêga w elektronice, która prêdzej czy pó¿niej "wykosi" masówkê z Europy czy innych rejonów ¶wiata... Wiêc nie ma sensu nastawiaæ siê na masówkê w Polsce, bo nie ma to sensu.

Co innego elektronika specjalistyczna, wykonywana w ma³ych seriach lub na zamówienie, po klikadziesi±t, kilkaset czy kilka tysiêcy sztuk max. Tu powinni¶my upatrywaæ szansy :-)

Bojê siê tylko tego, ¿e jak ten kapita³ z tamt±d wyjdzie a w Polsce przyrost naturalny bêdzie nadal spada³, to moje wnuki bêd± pracowaæ dla chiñczyka za "miskê ry¿u"...

Tak wiêc Panowie, won od komputera! Do ¿ony (dziewczyny,kochanki) i rozmna¿aæ siê :-)* co niew±tpliwie i ja uczyniê :))))))

ax

  • musisz mieæ ukoñczone 18 lat.

A to jest osobna sprawa... :-)))

Pozdrawiam Piotr Wyderski

Nie wniesiemy... Podobno spozycie mleka rosnie, kwoty mleczne sa stale... i wychodzi, ze stosownie do wymagan Unii bedziemy importowac mleko :-))

A co do reszty watku (coby OT nie bylo), to zgadzam sie z Axial'em. Z Chinolami nie da rady konkurowac. Starczy, ze oni wyeksportuja

1% produkcji... reszta zapewni niskie koszty.

Nie Marku, zabraklo informatyka zeby bateryjke wymienic ;-))

Milego....

__ Pzd, Irek.N.

Powyzej pewnego progu kaszty nie maleja juz tak szybko. A chocby przetlumaczenie instrukcji z chinskiego na ludzkie, to tez koszty :-)

J.

Ireneusz Niemczyk:

nie, coś mu w główce je... stuknęło i przełączył profilaktycznie na czas moskiewski. Już wtedy wiedział, że muszę tam jechać. Akurat wróciłem z Holandii, parę papiórów przepisać i zabrać się za załatwianie wizy do Rosji. Paranoja w ciapki. Chyba zrobię kawę...

Waldek, w robocie

Proponuję "paralelę": informatyka różni się od programowania tak, jak projektowanie układów elektronicznych różni się od lutowania :-)

Pozdrawiam

Marcin Stanisz

Thu, 27 Nov 2003 10:46:06 +0100 jednostka biologiczna o nazwie Waldemar Krzok snipped-for-privacy@ukbf.fu-berlin.de> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Czaju nada zdziełać, czaju.

OOO?!! Trafiłeś w sedno JanuszR

Ja chcialem dodac rzecz w temacie, otoz przed kilkoma minutami bylem swiadkiem sytuacji z gatunku "nie wiadomo czy sie smiac czy plakac". Otoz po laborce (z miernictwa elektrycznego) studenci oddaja sprawozdanie. Prowadzacy pyta sie ich jak zmiana zakresu amperomierza wplywa na obwod w ktorym ten amperomierz jest wlaczony. Mysla, mysla w koncu jeden z nich - "eeee....jak sie przelaczy na WYZSZY zakres to WIEKSZA rezystancja jest w obwodzie". Prowadzacy dopytuje sie ich zatem - jak to ? Dlaczego wyzsza rezystancja ? Jak dziala amperomierz ? itp :-)) Niestety okazalo sie ze NIE ZNAJA PRAWA OHMA !!!!!! Wyklepali co prawda wzor ale go NIE ROZUMIELI !!!

Powiedzcie mi, chyba w obecnym systemie oswiatowym cos jest nie tak, skoro studenci nie znaja najprostszych pojec i zjawisk ? Przeciez to jakas tragedia !

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required