praca dla Elektronika

Apr 10, 2005 15 Replies

Przepraszam ¿e nie zupe³nie na temet choæ mo¿e ogólnie w temacie, og³osi³em siê tutaj bo my¶lê znale¼æ tu dobrych specjalistów. oferta: Sta³a praca w znanej ciesz±cej siê presti¿em firmie na terenie Warszawy. Charakter pracy to serwis i nadzór urz±dzeñ elektronicznych, mo¿liwo¶æ podwy¿szenia kwalifikacji.



Wymagania: Wykszta³cenie ¶rednie- techniczne o profilu elektronicznym, wiek 25-35 lat, znajomo¶æ j. angielskiego w stopniu umo¿liwiaj±cym korzystanie z dokumentacji technicznej oraz zapewniaj±ca podstawow± konwersacjê, znajomo¶æ systemów operacyjnych Windows.../Unix , praktyczna znajomo¶æ techniki cyfrowej i analogowej, znajomo¶æ zagadnieñ metodyki napraw i diagnostyki urz±dzeñ elektronicznych, umiejêtno¶æ pos³ugiwania siê przyrz±dami pomiarowymi, dyspozycyjno¶æ ,zaanga¿owanie, umiejêtno¶æ samodzielnej pracy , zamieszkanie Warszawa i okolice.



Dodatkowe atuty : je¿eli zbudowa³e¶ samodzielnie urz±dzenie elektroniczne lub napisa³e¶ program i mo¿esz siê tym pochwaliæ to na pewno zyskasz dodatkowe punkty.



Oferty z kontaktem przesy³aæ na email snipped-for-privacy@wp.pl


Powitanko,

Jawna dyskryminacja:-( Pozdroofka, Pawel Chorzempa

U¿ytkownik "Pawel "O'Pajak"" snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d3c0vc$hp7$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

i jeszcze pewnie trza umieæ gotowaæ, sprzataæ ... graæ na ba³a³ajce

W³odek ;(

... której nawet nie stać na wykupienie własnej płatnej domeny.

robert napisał(a):

Albo stworzyli coś takiego, żeby nie nałapać spamu na oficjalną. ;P

Zenek napisał(a):

Uwaga! Tu poza niewieloma specjalistami jest cała masa ludzi który się nudzi i marudzą tylko. Kilka dni temu umieściłem tu również ogłoszenie o pracę i rezultat był taki, że mi się tylko ciśnienie podniosło. Jak w tym kraju ma być lepiej jak się ludziom pracować nie chce??? Tylko kodeks pracy, urlopy, dyskryminancja (że niepalący, że młody). Ręce opadają.

Pozdrawiam i życzę powodzenia

Nie wykazuj siê podobn± ignorancj± jak niektórzy wypowiadaj±cy siê w Twoim w±tku! Zbyt mocno generalizujesz i wyci±gasz nazbyt pochopne wnioski - czyli podobnie jak grupowicze, których krytykowa³e¶.

Jak zapewne zauwa¿y³e¶ a mo¿e i nie wypowiedzia³em siê ostatnio i to w zasadzie po Twojej stronie. Ale tu raczej teraz Ty popadasz w skrajno¶æ, o ile m³ody wiek i niepal±cych rozumiem o tyle nie rozumiem Twojego oburzenia co do respektowania kodeksu pracy. To ¿e dajesz komu¶ pracê to jeszcze nic nie znaczy, znaczenia dopiero nabiera w po³±czeniu z proponowanymi warunkami i wymaganiami.

Mam nadziejê, ¿e z kodeksem rzuci³e¶ tak pomiêdzy innymi s³owami.

Pozdrawiam Darek

Adam Szafrański napisał(a):

Nie tak źle. ja jestem zainteresowany ale mieszkam w Łodzi i na razie to nie wchodzi w rachubę

Powitanko,

W pewnym sensie sie nudzi, bo mam 37lat i dla takich staruchow jak ja to pewnie tylko rozwiazanie holenderskie;-)

Jak w tym kraju ma byc lepiej jak sie ludziom placic nie chce???

No to rzeczywiscie dziwni jacys, urlopu im sie zachciewa... Jestes pracodawca jak rozumiem, wyjasnij (moze mi to pomoze znalesc robote) jakie znaczenie ma dla pracodawcy wiek? Z paleniem rozumiem i popieram. Jakie znaczenie ma wyksztalcenie i dlaczego nie umiejetnosci? Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Wykszta³cenie ma znaczenie takie, ¿e jest ³atwe do sprawdzenia. Jak wyci±gasz dyplom z teczki to znaczy ¿e powiniene¶ byæ lepszy od tego co dyplomu nie ma. Jak wyci±gasz dyplom AGH to powiniene¶ byæ lepszy od tego co ma dyplom politechniki dajmy na to radomskiej. I z dyplomami kadrowa sobie bez problemu poradzi. Natomiast ze sprawdzaniem umiejêtno¶ci jest trochê gorsza sprawa. Nie jest mo¿liwe w krótkiej rozmowie ocena czy znasz siê na tych wszystkich zagadnieniach o których mówisz czy tylko zmy¶lasz Wtedy trzeba by³oby zatrudniæ ka¿dego na 3 m-ce i sprawdzaæ co umie. W du¿ej firmie jest to nierealne. Dlatego dyplom jest przepustk± - a nie umiejêtno¶ci (nad czym ubolewam) W mojej firmie jest na odwrót - ale ja mam ma³± firmê

Leszek

Użytkownik Leszek napisał:

dawno juz takiej bzdury nie czytalem moze przeprowadzimy ankiete? jedno proste pytanko:

ile osob na roku (na ile calkowicie) w uczelni ktora ukonczyles/las mialo pojecie o kierunku w ktorym sie ksztalcili?

u mnie w technikum na kierunku elektronika ogolna na 30 osob bylo 6 ktore naprawde wiedzialy, reszta uciekala przed wojskiem

taaa.... aplikujac na jakies stanowisko pracodawca moze (i czesto tak robi, wiem bo przez 6 m-cy szukalem roboty) przetestowac umiejetnosci i wiedze kandydata przydzielajac go fachowcowi do sprawdzenia, a ten juz bedzie wiedzial co robic

[...]

To dużo. W klasie mojego syna (maturalna już) o elektronice pojęcie ma jedna osoba (i nie jest nią mój syn) ale na szczęście jest to profil 'sieci i systemy komputerowe' i tutaj choć wstydu mi nie przynosi ;-)

[...]

Jakiej ?

A u mnie by³y dwie

Zgadza siê ale najpierw jest sprawdzenie dyplomu, a nie na odwrót

Leszek

Zapytalbym zlosliwiej - ilu co najmniej betonow mial w grupie? Bo jak siegne pamiecia do studenckich czasow to paru betonowych zawsze w grupie bylo - z takich to PW ksztalcila "inzynierow utrzymania produkcji" czytaj - karbowych.

Użytkownik Leszek napisał:

[..]

na 30 ? niezle...

[..]

czasem faktycznie jest wymog posiadania takiego a nie innego wyksztalcenia, zwlaszcza teraz jak jestesmy w UE, niemniej mialem przyjemnosc pracowac w jednej firmie prywatnej ktora prowadzili naprawde inteligentni faceci i na rozmowie kwalifikacyjnej interesowalo ich co potrafie a nie na co mam papier

From: "AlexY" <alexy@irc.-cut_this-.pl>

Też pracuję w firmie (nawet nie prywatnej, ale i nie "państwowej") i to bardzo dużej. Ważne były umiejętności. Zresztą... jak zwolniłem się z poprzedniej pracy (nie mam dyplomu) to jakoś po mnie dwie osoby z dyplomami pracowały tylko w okresie próbnym.

Władysław

---------------------------------------------------------------------- Startuj z INTERIA.PL! >>>

formatting link

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required