[przydługie] taki dziwny pomysł mam..........

Dec 27, 2003 6 Replies

Witam wszystkich po (mam nadzieję :) udanych Świętach!!



Wstając dzisiaj rano zobaczyłem za oknem jak sąsiad z innym sąsiadem odpalali bryke tego pierwszego, akumulator miał zjechany więc zpięli auta kablami i odpalali, w tym momencie naszła mnie taka myśl: "Czemu nie zrobić tego samego z komórką??" a dokładniej to ja mam ericssona, kumpel też, ładowary te same, napięcia akumulatorków też w związku z czym czy dało by sie zrobić "kabel rozruchowy" do komóry, plus do plusa, minus do minusa to na moje oko wyglądałoby jak 2 akumulatorki podłączone równolegle, wiem oczywiście że nie naładuję jednym telefonem drugiego ale przynajmniej by oba chodziły, krócej oczywiście ale zawsze, zastanawiają mnie tylko 2 rzeczy - co będzie z układem co monitoruje baterie (zwariuje, pokaże że bateria starczy na miesiąc....) i jak się to wszystko ma do wydajności prądowej akumulatorków, skoro jeden będzie (hipotetycznie) prawie pusty to cały prąd (powiedzmy dwa razy wiekszy od zwykłego, komóry prawie te same - T300 i T310) będzie musiał lecieć z jednego akumulatora.



Co w ogóle o tym sądzicie?? Pogięło mnie?? :-)


Pierwsze pytanie które się nasuwa czy na złączach komóry są dostępne napięcia zasilania. A jeśli są to czy w pełnej wysokości czy po stabilizatorze lub po oporniku. Jeśli jest napięcie bezpośrednio z akku to zapewne nie ma problemu aby z jednej komóry zasilać drugą tylko czy to ma sens? przecież b będziecie przywiązani kablem do siebie. Nie prościej przełożyć kartę sim do sprawnego aparatu i zadzwonić.

z tego co wiem to (przynajmniej w (sony)ericssonach) na wyjściu/wejściu/złączu/jakkolwiek to się zwie jest raczej pełne napięcie bo ładowarę się wpina do tego i zarówno breloczki-latarki są które ciągną z tego zasilanie (laserowe też) więc raczej tam jest bezpośrednio wyprowadzony akumulator, a co do wygody to mi chodzi o sytuacje awaryjne, ktoś do ciebie dzwoni, tobie "podzdychuje" bateryjka to chwytasz taki kabel i wpinasz się do innej :D

Chyba lepiej nosic ze soba ladowarke samochodowa i w razie potrzeby znalezc taksowke, dac dla taksowkarza 2 zl, albo 1 zl i po sprawie. Szukanie kogos z takim samym telefonem to dzis malo relane, a przeciez wszedzie z kumplem nie chodzisz ;) Pozdrawiam

tak pogięło cię. Nikt by takiego kabla od ciebie nie kupił. Znacznie prościej i zupełnie bezkosztowo jest:

- pożyczyć od kumpla komórę na 5 minut

- przepiąć baterię

- a jak nie pasuje albo kumpel ma inny model - przepiąć kartę sim

Użytkownik "Bresio" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:bsk4im$sc5$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

nie chodze :) ale (dziwne nie??) prawie wszyscy znajomi mają ericssony, inaczej bym nie kombinował :D

A tak w ogole to kiedys gdzies widzialem ladowarke na sile miesni, czyli cos jak temperowka (tak wygladalo) ale z funkcja ladowania komorek :) . Rozdawali kiedys w salonach Judei :)

pzdr, damdam

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required