Praca dla elektronika praktykującego.

Jun 08, 2010 42 Replies

Sorki za temat lekko spamowy, ale pomyślałem że może wśród bractwa jest osoba szukająca lub chcąca zmienić pracę i zainteresują ją oferta.



Poszukuję pracownika biegłego w temacie uC (nie precyzuję jakich, gdyż na dłuższą metę nie ma to na początku znaczenia), mającego jakieś doświadczenie w programowaniu (przykładowo transmisja z uC->PC bezprzewodowo) i mającego za sobą pomyślnie wdrożone projekty. Jednym słowem kogoś samodzielnego z pasją w dziedzinie elektroniki cyfrowej. Zatrudnienie na umowę o pracę, cały etat w Bielsku-Białej lub na terenie śląska (planowane jest biuro w Bytomiu). Aby uciąć spekulacje na wstępie powiem, że przewidywane jest wynagrodzenie na poziomie 2.5-3.5k netto plus ewentualne premie, jeśli praca będzie wykonywana sumiennie i będzie kończyła się kolejnymi wdrożeniami.



Piszcie jeśli macie jakieś pytania, chętnie odpowiem. Będę natomiast nieobecny w środę. Możecie na irek na serwerze 1024 kropka pl aby nie zaśmiecać grupy niepotrzebnym spamem.



Wszelkie dokumentacyjne historie natomiast (CV, list) proszę na adres: wojtek na serwerze jwinvestment kropka com



Współpracę rozpoczniemy małym testem, więc z góry dziękuję osobom mającym zamiar dopiero się elektroniki nauczyć. Sorki ale tym razem nie mam na to czasu.



Irek.N.


Irek N. pisze:

Sprecyzuj temat bo bezprzewodowo i uC to szeroki zakres i ciezko znalezc kogos takiego kto ogarnie wszystkie uC i wszelkie sposoby transmisji bezprzewodowej.

Ależ nie chodzi o wszystkie uC. W zupełności wystarczy jeśli będzie znał jedną rodzinę, byle dobrze. Zresztą, jeśli ma się opanowaną jedną, to poznanie drugiej nie jest już takie kłopotliwe i nie mam na myśli drugiej, później trzeciej i tak dalej. W zasadzie to nikt nie będzie się wtrącał zbytnio, jeśli wybierze samodzielnie coś sensownego od strony technicznej. Podobnie z protokołem - to tylko przykład zresztą.

Irek.N.

Powitanko,

To chyba pierwsza powazna oferta w historii polskiego usenetu. Szkoda, ze tak daleko:-( Zdradz prosze czemu samodzielna osoba nie moze pracowac na umowe o dzielo i zdalnie. Chyba lepiej zaplacic za prototyp

  • dokumentacje, niz za siedzenie 8 godzin. Ale i tak milo, ze na naszym rynku pracy potrzeba kogos innego niz key account managerow i agentow ochrony;-)

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Irek N. pisze:

Jak mowi reklama takie rzeczy to tylko w erze. Zauwaz ze uC zaczynaja sie od np od ATTINY i nie sadze zeby ktos kto zna doskonale te klase uC potrafil cos sensownego zrobic z PowerPC i odwrotnie. Podobnie z bezprzewodem moze to byc prosta transmisja kilku bitowa typu pilot TV albo WiFi. To tak jakbys chcial zatrudnic do serwisu mercedesa faceta co sie zna na snopowiazalkach.

Sprecyzuj konkretnie swoje potrzeby a pewnie ktos sie odezwie .

Jak się zna na snopowiązałkach, to mercedesa też się nauczy. Gorzej w odwrotną stronę... Snopowiązałki nie ma jak podłączyć "pod komputer"... Eeeee... to się nie da naprawić !!! ;))))

DJ pisze:

" Poszukuję pracownika biegłego w temacie uC (nie precyzuję jakich, gdyż na dłuższą metę nie ma to na początku znaczenia), mającego jakieś doświadczenie w programowaniu (przykładowo transmisja z uC->PC bezprzewodowo) i mającego za sobą pomyślnie wdrożone projekty."

Tak w ogole to chyba raczej NTG i temat na grupe developerow.

Zgadzam się. Rzeczowo i konkretnie w miarę, a tu się koledzy z letka przyczepiają niektórzy... Jak ktoś pisze same ogólniki, to się robi afera, że naciąganie, brak konkretów itp itp. A jak ktoś (rzadko) da sensowną ofertę to się czepiacie, że NTG. Może i NTG (chociaż nie wiem), ale za rzeczowość rzadką należy się pochwała a nie uwagi jakieś...

Czy praca nad testowym projektem będzie opłacona niezależnie od wyniku testu? Czy ta inwestycja w pracę nad testem ma być jakimś bezzwrotnym wianem jaki kandydat wnosi do przyszłego "związku małżeńskiego"? Byłoby tu wtedy podejrzenie że ktoś sobie chciałby zrobić kilka "testowych" projekcików za darmo... ;-)

Ja zrozumiełem ze to bedzie jakis test(pytania weryfikujace jakieś minimalne praktyczne umiejetnosci) przy rozmowie, a nie testowy projekt

Pozdrawiam Tomek W

Też tak zrozumiałem... Wystarczy pewnie coś w rodzaju "proszę mnie tu panie kolego zrobić schemacić prostego układu MCU + taki a taki moduł komunikacji

  • zasilacz + coś tam, tudzież dwa słowa jak pan widzi program". Takie coś można machnąć w godzinkę, a jak się widzi jak się dany osobnik do tego zabiera, to pewnie i już po tym można sobie wyobrazić kto zacz...

Tak, że nie widzę problemu żadnego (znaczy sam nie pretenduję, żeby było jasne :)...

Órzytkownik "zenek" napisał:

no tak, dajesz człowieku ogłoszenie i sam nie maszs zielonego pojęcia w temacie, a stawiasz jakieś wydumane wymagania i mówisz co kto ma umieć, puknij no się w lep!:O)

jak by ktoś poważnie potraktował tfoje ogłoszenie to po dojściu do wynagrodzenia ryknoł by śmiechem:O)

typowe ogłoszenie frajera dla frajera typu: szukam pracownika z 5letnim dośfiatczeniem, po studiach a najlepiej na 4tym roku, biegły angielski i francuski, do pracy pszy "sam nie wiem czym", atrakcyjne wynagrodzenie jak na pracownika McDonalda:O)

A dokładnie w którym miejscu w BB? Pytam bo oferta wydaje mi sie ciekawa

Walter

W dniu 2010-06-09 13:20 sundayman napisał(a):

Niekoniecznie. Ja się spotkałem z taką rekrutacją (na programistę w Warszawie), że za darmo trzeba było pracować nad częścią rzeczywistego projektu przez tydzień. A po tygodniu dopiero dostawałeś informację czy się ew. nadajesz.

Użytkownik " Walter" snipped-for-privacy@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomości news:huoifp$pg2$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

może tu?

formatting link

Pytasz czy jestem uczciwy, czy tylko dywagujesz, bo przeca nie przypłyniesz ;)

Tak na serio, nie ma żadnej możliwości aby jakikolwiek projekt testowy (z nowym pracownikiem) był opłacalny finansowo, wierz mi.

Miłego. Irek.N.

A kandydaci na adwokatów to dopiero mają jazdę ;) Na serio - zazwyczaj po kilku zdaniach wiadomo w 90% dokładnością (precyzją? ;) ) z kim ma się doczynienia.

Miłego. Irek.N.

Walter pisze:

Najpierw trzeba się _odsiać_ niestety. Swoją drogą podejmiesz pracę jeśli jest w sąsiedztwie, inaczej nie?

Miłego. Irek.N.

Masz rację - nie przepłynę, tak sobie tylko frywolnie filozofuję... :-)

W przypadku poważnej firmy - masz rację :-)

Ale widziałem już takie hece z firmami oferującymi tłumaczenia. Organizują rekrutację, w ramach "testu" kandydat tłumaczy "na próbę" jeden rozdział książki, a potem mamy 15 kandydatów, 15 rozdziałów książki i mamy tłumaczenie za darmo bo żaden się nie zakwalifikował ;-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required