efekt refleksów od wody
Mar 27, 2026
Last reply: 3 miesiące temu
53 Replies
Pan J.F napisał:
Bardzo trafne porównanie. Przez dziesięciolecia próbowano uczynić komputer inteligentnym sposobiąc go tak, jak w szkole uczy się duże dzieci języków obcych. Gramatyka, regułki, zeszycik, tabelki z deklinacjami. Wychodziło jak wychodziło, w końcu metodę porzucono. Teraz początki kontaktów są takie, jak z niemowlakiem. Skutki za to wyglądają o wiele lepiej.
Jarek
No cóz - AI kusiło ludzi od dawna, szczególnie, jak sobie nie mogli poradzić z programem/algorytmem. To niemal tak stare, jak komputery.
Ale obecny wysyp ... hardware się rozwinął?
Za to ciekaw jestem, czy te obecne czaty uczyli jak małe dzieci, tzn przechodziły przez etap gaworzenia, czy od razu na wyzszy level.
J.
Pan J.F napisał:
Bardzo długo liczyli na to, że poradzą sobie własnymi algorytmami. Alan Turing w roku 1950 prognozował, że AI pojawi się okoł roku
1990, bo wtedy komputery będą miały kilkadziesiąt MB pamięci. Tyle jego zdaniem powinno wystarczyć do osiągnięcia celu. Przedstawił nawet szacunki, ile czasu zajmie ludziom (konkretnym) wypełnianie tej pamięci. Bazował na tym, ile on sam potrafi dziennie napisać kodu jako programista.Nie, nie hardware. Dzisiaj nawet z tym biurkowym sporo można zrobić, a podobny poziom dostępny był dużo wcześniej.
Gaworzenie jest ćwiczeniem aparatu mowy, z samymi funkcjami językowymi związane jest w sposób luźny. A "level" widoczny w kilku pierwszych zdaniach wypowiadanych przez niejednego młodego człowieka potrafi być bardzo wysoki.
Jarek
Podobno pierwszy teoretyczny uproszczony model neuronu pojawił sie w
1943 (McCulloch/Pitts). Komputerów chyba jeszcze nie było ... no może na przekaźnikach.Wow, a jak on obliczył, ile będzie pamięci?
No ale zasób wiedzy tych czatów jest zdecydowanie większy ...
To fakt - parę miesięcy i z pojedynczych słów dziecko składa zdania ..
J.
Chyba analogowe na lampach.
Szacując na podstawie trendu?
ENIAC w 1943 chyba dopiero zaczynał być budowany. Ponoć wcześniej istniał ABC.
Natomiast wcześniej istniały maszyny liczące (komputery?) na przekaźnikach.
Przy czym takie neurony, to można zrealizować w technice analogowej.
Chyba troche za wcześnie na trend.
J.
No to Ci mówię, że zapewne model neuronu zrealizowano w technice analogowej na lampach, komputery nie były do tego potrzebne. Bo to model neuronu a nie sztuczna sieć neuronowa.
Pamięci raczej też były wcześniej niż komputery.
To był chyba opis teoretyczny, jak to można ... obliczyc/symulować/zastąpić.
formatting link
Ale Perceptron
formatting link
był najpierw zasymulowany na komputerze IBM704, a dopiero potem robiony sprzętowo. I tak nie napisali, czy analogowo, czy cyfrowy ten sprzęt. Potencjometry - więc chyba analogowo.
400 fotokomórek, 400 wzmacniaczy, około 1000 neuronów - nie dziwne, że nikt się nie spieszył zrobić tego na lampach. A i tranzystory były na początku drogie. I jeszcze uczenie trzeba było zrobić - czyli napęd potencjometrów. Symulacja na komputerze tańsza, choc komputer był bardzo drogi, i godzina pracy też :-)Chodziło mi tylko o to, że ta teoretyczne AI pojawiło sie chyba nawet ciut przed pierwszymi komputerami.
No ale najpierw były chyba na lampach - wiec raczej setki bitów, potem na rurach z rtęcią i drutach, potem na pierścionkach ferrytowych i bębnach - więc tu trudno cos ekstrapolować, szczególnie, jak jestes na etapie rur z rtęcia :-)
J.
Pan J.F napisał:
W przyrodzie neurony pojawiły się prawie miliard lat temu. Ze zwierzakami w nie wyposażonymi niespecjalnie dałoby się pogadać.
Tak mu się wydawało, podejrzewam. Matematyka jest dziedziną ścisłą, i on się tego trzymał. Przewidywanie przyszłości już nie, więc mógł sobie na coś takiego pozwolić. Gdyby przez "komputer" rozumeieć pecety, trafił z ogromną dokładnością. Z tym że trzeba wiedzieć, że Turing niebardzo jeszcze rozróżniał pamięć RAM od "pamięci w ogóle", jakoś mu się to zlewało. Druga ciekawa rzecz, to w tym samym czasie uważał, że nie jest potrzebne zwiększenie szybkości układów elektronicznych komputerów. Twierdził, że te co są, i tak już są szybsze od biologii, więc po co? A realizowały one komputery dziesiątki, najwyżej setki tysięcy operacji na sekundę.
Zasób wiedzy (jeśli spory) trzeba traktować tylko jako efekt uboczny wytwarzania zdolności językowych. Ujmując to anegdotycznie, łatwiej jest stworzyć sztuczną inteligencję niż sztuczną głupotę (gadającą).
Wiele dzieci pomija etap pojedynczych słów, od razu tworzy zdania. To wszystko zależy od środowiska w jakim wzrastają, ile się do nich mówi, jak się mówi, co słyszą, gdy się mówi nie do nich. W ogóle jest tak, że im wcześniejszy etap, tym większe przełożenie na "efekt końcowy". Godzina zabawy błotem i patykami w wieku dwóch lat bardziej rozwija inteligencję niż godzina wykładu uniwersyteckiego wysłuchanego w wieku lat dwudziestu.
Jarek
Trafił, ale jakim cudem - wróżenie z fusów w roku 1950?
Być może w owym czasie było to często "zlane". Jak czytam o tych komputerach z pamięcią bębnową, albo na liniach opóźniających, to się zastanawiam, czy rozkazy programu nie były wykonywane w miarę odczytu ich z bębna/rury. A rozkaz skoku ... trzeba poczekać, aż bęben się obróci.
Ale co z pamięcią na dane? Tez na bębnie ?
Apetyt rośnie w miarę jedzenia :-)
Nie chcesz chyba niemowlaków wysyłać na wykłady :-)
J.
W dniu 13.04.2026 o 12:36, Jarosław Sokołowski pisze:
Mylisz się. Wystarczy włączyć radio bez wybrania stacji :) Jeśli pytasz chaosu, odpowie chaosem :) Ludzka głupota jest nieskończona :)
Pan J.F napisał:
Też ciekawie. Turing nie rozgraniczał również danych od kodu. Uniwersalna Maszyna Turinga ma taśmę, na której sobie maże symbole wedle własnego uznania. Gdy ten model przestał wystarczać, Turing opisał (w doktoracie bodajże) Maszynę z Wyroczną (Oracle). Nazwa piękna, poetycka, pobudzjąca wyobraźnię. Niektórzy doszukują się w tym różnych rzeczy, ale jeśli się wczytać głębiej, to ta wyrocznia jest tam do realizowania operacji I/O. Przede wszystkim "I", czyli do pobierania informacji z realnego świata.
Ależ skąd! Nie wolno dziecka odciągać od patyczków i zajmować jego czasu byle czym, bo skończy jako jakiś gupek.
W dniu 2026-04-13 o 15:07, J.F pisze:
Trzeba. I sie optymalizowało program, porównując czas wykonania instrukcji i czas obrotu bębna - kod "po skoku" umieszczało się w takim miejscu, żeby od razu głowica była nad właściwym obszarem bębna.
Pozdrowienia, MKi
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required