U¿ytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@somewhere.invalid napisa³ w wiadomo¶ci news:11Tdattn3I7vhNv8% snipped-for-privacy@news.chmurka.net...
A i owszem: Test hamowania:
formatting link
£apka, któr± gostek poci±ga, to rozwieracz szczêk luzownika/hamulca.
formatting link
Tu winda wiêkszego kalibru... robi wra¿enie...
formatting link
Tu masz mechanizm bezpieczeñstwa,
Zasadniczo, dzia³anie zabezpieczenia polega na tym, i¿ mechanizm, zwykle oparty o si³ê od¶rodkow±, kontroluje prêdko¶æ przewijaj±cej siê przez jego ko³o liny, to jest dodatkowa lina zabezpieczaj±ca. Je¶li prêdko¶æ przekroczy o 20% ponad normê, wtedy mechanizm blokuje siê, lina jest zatrzymywana, od³aczany jest napêd, a dziêki zatrzymanej linie, na kabinie uruchamiane s± hamulce. Do 0.75 m/s zatrzymuj± kabinê w miejscu, takie maj± ryflowane szczêki, a powy¿ej, s± p³askie z ok³adzinami, jak hamulce tarczowe w aucie (czy na drugim filmiku) i winda jest zatrzymywana z po¶lizgiem. Podobno przy szybkich windach, szczêki mog± siê rozgrzaæ do 1000 stopni (¿elazo/stal, to co¶ tam wy¿ej trochê siê topi, a tu najwa¿niejsze jest uratowaæ ludzi), wiêc naturalne, ¿e po takim epizodzie, ca³y uk³ad trzeba sprawdziæ i naprawiæ. Szukaj w YT pod has³em lift machinery, mo¿esz uzupe³niæ zapytanie o emergency brake, jest ca³a rzesza filmów z windami i o windach. Po polsku te¿, maszynownia windy np... Rozwi±zania hamulców, jak i napêdów, s± ró¿ne, staromodnie tradycyjnie, na falownikach, ale i w uk³adzie Leonarda (napêd bezpo¶redni przewa¿nie) te¿ znajdziesz, w starszych urz±dzeniach. Polecam ciekawy mechanizm - windê typu paternoster :) I co lepsze - w Szwecji wcale windy nie s± bezawaryjne, te¿ znajdziesz :)
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
H
HF5BS
Użytkownik "Dariusz Dorochowicz" <dadoro@_wp_._com_> napisał w wiadomości news:58c15170$0$5163$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Na mojej centrali, do kontroli impulsów taryfikacyjnych, stosowane były proste uniwibratory, gdzie impuls wyzwalał/resetował odmierzanie czasu, jeśli przyszedł w porę, odliczanie biegło od początku. Jeśli się choć trochę spóźnił, czy go nie było, uniwibrator kończył cykl, i zapodawał impuls do układu, który wyzwalał alarm. Rozwiązanie banalnie proste, niezwykle skuteczne (momentami nawet nieco za bardzo, ale bardzo rzadko fałszywie alarmował, jeśli, to raczej był nieco nadgorliwy, niż leniwy), niezależne od jakichkolwiek układów z logiką wyższego rzędu. AUTONOMICZNE.
H
HF5BS
U¿ytkownik "HF5BS" snipped-for-privacy@t.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:o9rjve$nul$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Muszê jeszcze wyja¶niæ bardzo istotn± rzecz - Przeciwwaga windy jest tak dobierana, by równowa¿y³a kabinê obci±¿on± w po³owie nomina³u. Zatem, pusta kabina by tak w dó³ nie polecia³a. Dodatkowo, hamulce dzia³aj± tylko przy opadaniu kabiny. Je¶li co¶ popêdzi j± do góry, to o ile nie ma hamulca na przeciwwadze (a raczej nie ma), to winda mo¿e wyr¿n±æ w sufit "na pe³nej pi¼dzie". Przyk³ad
formatting link
Facet mia³by mniejsze obra¿enia, gdyby po³o¿y³ siê na p³asko. Ewidentnie by³a to awaria (lub wysterowanie przez komputer) luzownika, a nie wysterowa³o silnika. Gdyby kabina by³a obci±¿ona w ponad po³owie, zjecha³a by w dó³. I mo¿e zadzia³a³by hamulec.
J
J.F.
Ale czemu taka wymagajaca stygniecia dali ?
Tak jest najtaniej, czy jest jakis sens, aby blokada jeszcze chwile byla. Np tym czasie beben zdazy sie zatrzymac nawet po szybkim wirowaniu.
J.
J
J.F.
Jak tak napisane, ze ciekawe, ale przeciez to cokolwiek moze byc. Tokarka numeryczna chocby - ma sie noz przesunac o 100mm i dobrze. A jak sie program zawiesi i przesunie o 200, noz wjedzie w uchwyt i nieszczescie bedzie.
J.
S
Sebastian Biały
Opóźnił by zapłon domu o godzinkę :) ?
Może w końcu zacząc palić się zasobnik (żar idzie przez slimak jesli jest nieszczelnośc w klapie zasobnika) a w nim jest jakieś 100kg wegla załadowane. To już wystarczy do zapłonu domu, blache zasobnika przepali w minutę. Widziałem piec po takiej awarii, w zasobniku dziura, ze slimaka zostal pręt.
Mam dwie opcje: albo pozwolić za zapłon domu albo mu przeciwdziałać. Obie do dupy z punktu widzenia pieczątek.
Za kilka tygodni zrobię to jeszcze dodatkowo: mechaniczny termostat na
80 stopni odpinający silnik i dmuchawę oraz zalaczający druga pompę (awaryjną).
Sytuacji kiedy piec może pójśc z dymem jest więcej, np. jeśli padnie pompa (bo wpadnie w łopaki ziarenko) to piec też podniesie temperaturę do stanu gotowania zanim się zsterownik orientuje a z obserwacji wynika że sterownik ładuje wegiel do samego końca i przestaje dopiero >90 (co oznacza pełną retortę świecącego na biało węgla). Co prawda mam kilka (!) zaworow bezpieczeństwa w instalacji, ale mimo wszystko jak odpalą może być niewesoło w pobliżu a i wysoka temperatura bez dobrego chłodzenia rozwali mi spawy i zaleje palenisko.
Ogarnianie jak w nie przymierzając elektorwni jadrowej. Zabraknie chłodziwa i bum. Pompy awaryjne. Zawory. Obudowa bezpieczeństwa. Itd itp.
Kiedys mi się wydazwało że sterowniki do pieców na paliwa stałe projektuje się zaczynając od kwesti bezpieczeństwa. I miałem racje, wydawalo mi się. Obejrzałem kilka i nijak nie pojmuje jakim cudem to przechodzi jakiekolwiek dopuszczenia. Wszedzie to samo tylko fancy look inny i tyle.
S
Sebastian Biały
A bo ja wiem. Ingeruje nie w sterownik tylko w silnik. Myslę że da się wybronić. Poza tym ten "wyłacznik" nie ma własnego zasilania.
Jest *coś*, ale nieskuteczne jak widać.
H
HF5BS
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:58c16e9f$0$663$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
W mojej pralce, to chyba (pewno¶ci nie mam) sterownik jaki¶ czas trzyma i daje napiêcie na blokadê, wiêc bêben zd±¿y siê zatrzymaæ. A blokada, to bimetal podgrzewany ma³± spiralk±, bimetal ten w(y)suwa zapadkê blokuj±c± rygiel, wiêc tak jest najpro¶ciej, kosztem mo¿e minuty niedogodno¶ci. Nie trzeba sterownika, najprostsze rozwi±zanie za³atwia sprawê. Najpro¶ciej o czasie trzymania przekonaæ siê, wyci±gaj±c wtyczkê z sieci i sprawdzaj±c, ile czasu potrwa, zanim rygiel pu¶ci. To rzeczywi¶cie mia³o by uzasadnienie, je¶li np. pralka wiruje mi 900 na minutê, a nagle zabraknie pr±du i grzania blokady ju¿ nie ma. Odpuszczenie w tym momencie blokady, jak np., przy pralce dziecko, które lubi swe r±czki (a jeszcze nie daj Bo¿e g³owê...) pakowaæ wszêdzie, wiadomo, jakie mog³o by mieæ skutki. A tak poszarpie, pop³acze, ¿e nie mo¿e, ale rêki nie straci. Zanim blokada pu¶ci, bêben powinien siê zatrzymaæ. Bez zasilania awaryjnego, bez Atmeli, czy innych takich, bez przerzutników, multiwibratorów, ma³a, zgrzewana blaszka, której nie potrzeba nic, sama ostygnie, nawet nic dmuchaæ nie musi.
H
HF5BS
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:58c16f80$0$645$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Mechaniczny wy³±cznik krañcowy? Przyjrzyjcie siê dowolnej windzie. Ca³a w pizdu logika, komputery, bajery rowery. A ostatnie piêtra i dalej, obsadzone w tracycyjne, mechaniczne wy³aczniki. Np, moja skomputeryzowana winda osiedlowa, hamuje na ostatnim piêtrze od mechanicznego wy³±cznika, wiêc nawet, jak programowi siê popitoli (sam, celowo zreszt±, by³em w windzie, gdy jej siê to sta³o), to winda zatrzyma siê, najwy¿ej na ostatnim piêtrze, a nie gdzie¶ w po³owie, ale siê zatrzyma, pasa¿er wyjdzie normalnie. Có¿ za problem maszynie daæ taki wy³±cznik i jak suport za daleko pojedzie, to wy³acznik krañcowy wyskoczy, wy³aczy napêd i wywo³a alarm... Od lat sprawdzone rozwi±zanie, do dzi¶ stosowane, mimo ca³ej tej nowoczesno¶ci. Czemu w epoce superfalowników, w obwodzie silnika jest jeszcze tradycyjny stycznik, mo¿e nowocze¶niej wykonany, nie taka koby³a, ale jest? Nie bez powodu...
S
Sebastian Biały
Czy ja wiem... U mnie w bloku winda w momencie zgubienia znacznika ostatniego piętra przywała w ogranicznik z wielkim hukiem i gubieniem plomb w zębach. Oraz oczywiście w tym momencie zatrzymuje się w pozycji przy której wyjśc się nie da. Zremb. Widać różne robili.
Ponadto bezustannie gubi znaczniki pięter (takie na żarówkach). I zatrzymuje sie między piętrami. Jak ktoś nie wie co robić to ciśnienie skacze.
Nie przesadzajmy z ta super techniką z lat 70. Zwykłe dziadostwo tyle że pracowało 30 lat.
H
HF5BS
Wszystko wygl±da na to, ¿e monterzy, jak to zestawiali, pochrzanili umiejscowienie wy³aczników krañcowych. W jednej z poprzednich wersji windy, uda³o im siê jednak i w takiej sytuacji wyje¿d¿a³a mo¿e 10 cm poza piêtro i halt, stawa³a. £apa w szparê (bez skojarzeñ), poci±gn±æ za kó³ko w stronê kabiny, otworzyc drzwi. W nowszych wersjach rygiel by³ tak zrobiony, ¿e mo¿na by³o drzwi zamkn±æ z powrotem.
Bo pewnie czujniki ¼le poustawiane, byle jak, analizuj±c nawet psucie siê aut, to przewa¿nie cz³owiek jest winny, stosuj±c chu^Ha³owe materia³y i byle jak wykonuj±c naprawê. Gubienie ostatniego piêtra, raz mi siê zdarzy³o przy jeszcze windzie bez logiki, z zachowania wygl±da³o, jakby krzywka steruj±ca takim kó³kiem, co przez prze³±cznik dawa³o znaæ automatyce, które piêtro obrabia, nie prze³±cza³a obwodu do koñca, przez co automatyka g³upia³a i dopiero krañcówka wy³±cza³a napêd. Z waleniem o ogranicznik - jest to zrobione na wypadek, gdyby krañcówka nie od³±czy³a napêdu, aby nie by³o nieszczê¶cia - d³ugo¶æ liny jest dobierana tak, aby by³± wiêksza, ni¿ d³ugo¶æ szybu, dziêki czemu, gdy czy to kabina, czy przeciwwaga osi±dzie na odbojniku, druga strona ma zapas na d³ugo¶æ, jednocze¶nie przez brak przeciwwa¿enia si³a tarcia miêdzy lin± a bêbnem maleje do warto¶ci umo¿liwiaj±cej ¶lizganie siê liny bez uszkadzania napêdu. Muszê powiedzieæ, ze jak kiedy¶ konserwatorzy co 2 tygodnie przychodzili konserwowaæ windê, co zreszt± by³o wpisywane do dziennika, obowiazkowo wykonywali próbê ¶lizgu liny na bêbnie. Jest gdzie¶ na YT film który przedstawia taki zabieg.
Có¿, skoro wszystko pozu¿ywane, to nie dziwota, skoro krañcówki przytwierdzone w z³ym miejscu, to nic na to nie poradzê, powiem tyle, ¿e po³owy wind ja osobi¶cie bym nie dopu¶ci³ do ruchu. Ale co ja mogê...? Po prostu starsza technika wymaga innego podej¶cia.
Ja swego czasu, mnóstwo siê przygl±da³em pracy konserwatorów i widzia³em, jak wykonuj± próbê haltowania awaryjnego - na kó³ku mechanizmu od¶rodkowego jest jakby drugie, mniejsze. Przek³ada siê na nie linê (nie pamiêtam jej oficjalnej nazwy) bezpieczeñstwa, przez co przy normalnej prêdko¶ci windy, kó³ko to krêci siê odpowiednio szybciej, by zadzia³aæ na przekroczenie prêdko¶ci, nastêpnie puszcza siê windê normalnym kursem w dó³. Prêdko¶æ ko³a oczywi¶cie, zostaje przekroczona, kó³ko jest hamowane, a dalej dzieje siê to, co powinno. Powstaje pewnie pytanie, co w sytuacji, gdy zerwie siê ta lina? Otó¿, jest to przewidziane - u do³u jest ciê¿ar z ko³em, przez które przetacza siê lina. Pod ciê¿arem jest wy³±cznik. Je¶li lina siê zerwie, ciê¿ar opada, wy³±czaj±c wy³±cznik, który od³±cza napêd i zatrzymuje kabinê. A jak siê odblokowuje zahamowan± windê? Bardzo prosto - konserwator uruchamia rêcznie napêd podci±gaj±c kabinê w górê (mo¿e nawet omin±æ wy³±czniki krañcowe, je¶li jest taka potrzeba), kliny jakby to powiedzieæ, luzuj± siê i kabina jest uwolniona. Lina bezpieczeñstwa z powrotem jest przek³adana na ko³o robocze i winda wraca do normalnego ruchu. A jak nie mia miejsca na podci±gniêcie kabiny? No, to jako¶ musi siê inn± drog± dostaæ, np. tak :))
formatting link
go¶æ w³a¶nie grzebie przy klinach hamuj±cych. O, a tu znalaz³em, jak zadzia³ywa mechanizm ochrony przed przekroczeniem prêdko¶ci.
formatting link
tutaj nie dla klaustrofobików :))
formatting link
Gadaj± po portugalsku. Ciekawe, co zawiod³o, czy komputer, czy sam napêd? Czy mo¿e si³ownik, wygl±da mi to na napêd hydrauliczny...?
J
J.F.
Dnia Thu, 9 Mar 2017 22:25:11 +0100, HF5BS napisał(a):
Ale mozemy mu po chamsku wtyczke wyciagnac :-)
Sens ma, ale tanie tez jest. I ciekaw jestem ktory sens byl prawdziwym powodem :-)
J.
S
slawek
Kwestia zatrzasku. Mechanicznego. I z migacza robi się bezpiecznik. Do powtórnego włączenia konieczne jest ludzkie działanie.
P
Piotr Wyderski
Wtedy będzie OK, ale sam czegoś takiego nie zrobi.
Pozdrawiam, Piotr
P
Piotr Wyderski
[snip] Sprawdź pocztę. :-)
Pozdrawiam, Piotr
H
HF5BS
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:3dx7x0qka0pk.1n1dsx82xk4ku$. snipped-for-privacy@40tude.net...
A kto Bogatemu zabroni? :) Oczywi¶cie, mo¿na.
Ja my¶lê, ¿e mo¿e jednak to, aby bêben krêc±cy nawet na pe³nej k..wie (u mnie krêci 900), zd±¿y³ siê zatrzymaæ, zanim blokada ostygnie i odpu¶ci. No, bêben krêci, dzieciak otworzy i ³apê wsadzi, albo g³owê, jak to dziecko, które poznaje swiat... i nieszczê¶cie gotowe. Zw³aszcza, jak w ¶rodku 5 kilo bielizny, a sam bêben z wa³em silnika, dok³adaj± pewnie kolejne 5...
A
Adam Wysocki
Nie, czemu? Odciąłby silnik na stałe, jakby temperatura za bardzo wzrosła.
No tak... 100 kg węgla to jednak trochę energii :(
Wiesz, w interesie ubezpieczyciela jest nie wypłacić ubezpieczenia, w Twoim jest, żeby wypłacił, więc w razie czego sprawa pewnie wyląduje w sądzie i on będzie, przy pomocy opinii durnych biegłych, oceniał, czy to zabezpieczenie przyczyniło się do pożaru, czy nie (a logiki w sądzie ani u polskich biegłych bym się nie spodziewał :/).
O właśnie o tym pisałem w pierwszym cytacie tego posta :)
Co ta pompa pompuje? Powietrze?
W sumie jak zaleje, to chyba pół biedy, przynajmniej ugasi...
Nie myślałeś o przejściu na gaz (jeśli da się doprowadzić)?
Ktoś zapłacił za pieczątki, to dostał pieczątki...
A
Adam Wysocki
Pieczątki ma sam sterownik, tak? No to ewentualnie ktoś się może doczepić, że zamontowany niezgodnie ze schematem montażowym (bo na schemacie jest tylko silnik)... takie kopanie się z koniem :/
Może trzeba zrobić skuteczniejsze - liczyć gasików niestety nie umiem, jak potrzebowałem to podłączałem oscyloskop i dobierałem doświadczalnie.
A
Adam Wysocki
Hmm, AVR-y mają fuse bit "WDT always on", nie wiem czy da się go tak łatwo przestawić piorunem - to nie komórka RAM.
Też tak myślę.
A
Adam Wysocki
Co ten alarm w praktyce oznaczał i jakie były czynności po jego wykryciu?
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.