Jak one to testują? Puszczają "prąd upływu" i czekają aż im RCD "zgasi światło"? :-)
Jak one to testują? Puszczają "prąd upływu" i czekają aż im RCD "zgasi światło"? :-)
A ok większy niż 6mA a mniejszy niż 30mA, nie było pytania.
Bo to raczej przemysłówka. Też szukałem, o co chodzi z tym 300 mA i znalazłem:
"Jeżeli nawet stosunkowo niski prąd upływowy może spowodować miejscowe przegrzanie izolacji lub warunki palne, należy zastosować wysokiej jakości izolacje kablowe w połączeniu z odpowiednim RCD o czułości do 300 mA. Czułość tę potwierdzają pomiary, które potwierdziły, że moc rozpraszania 20-100 W jest wystarczająca do zapłonu drewna, siana, słomy i innych materiałów łatwopalnych. Biorąc pod uwagę tolerancje prądu wyłączenia, wyzwolenie następuje już przy mocy rozpraszającej około 40 W. "
źródło, strona 26:
No ale bez PE RCD też powinien zadziałać prawidłowo – tzn. wtedy, gdy wykryje jakiś upływ prądu bokiem, np. ciało człowieka będzie robiło za przewód PE. Tak, wiem, wtedy *już doszło* do porażenia, ale nie takiego, jak przy zabezpieczeniu gołym nadprądowym (który nie służy do tego) i osoba porażona powinna takie porażenie w miarę bezproblemowo przeżyć. To tak w kontekście „odwiecznej” dyskusji czy można/warto instalować RCD w instalacjach bez PE.
Co zaś się tyczy ochrony ppoż, to z tego co zrozumiałem, do tego przewód PE wcale nie jest potrzebny – RCD ma po prostu wykryć wyciek prądu bokiem (jakiś, niekoniecznie do PE) i zadziałać – podobnie jak w tym przykładzie z człowiekiem, o którym pisałem wyżej. Co NB potwierdza, że RCD prawidłowo działa też bez PE. :-)
Podejrzewam, że mierzą rezystancję między żyłami PE i N, bo przy kiepskim uziemieniu nie chcą ruszyć, a po zmostowaniu PE i N w gnieździe działają bez problemu.
W dniu 26.01.2025 o 14:36, JDX pisze:
W sumie tak, RCD mierzy upływ między L i N, a czy to pójdzie do ziemi czy nieba nie ma znaczenia.
Ale trzeba jeszcze wziąć pod uwagę czas i skuteczność - załóżmy że masz lekkie przebicie do karoserii: bez PE możesz z tym jeździć latami bo auto nie dotyka niczego aż... cie w końcu kopnie albo w końcu podłączysz do ładowarki bez RCD albo z uszkodzoną i może być pożar.
W Norwegii zaczęli zwracać uwagę, że domowe gniazdka nie są przystosowane do długotrwałego obciążania pełnym prądem ... i domagają się ograniczenia prądu ładowania do 6A.
Taki elektryk widać.
Być może. Ale kto mu to powiedział?
A osobna sprawa, to kwestia uziemienia/ochrony pojazdu. Ta skrzyneczka EVSE zdaje się sprawdza conieco, ale ładowarka w samochodzie jest chyba izolująca, i wielkie porażenie nie grozi. Ale to porażenie prądem, a nie pożar.
Sa przepisy dotyczące instalacji w budynkach, i nie wiem czy tak można trafić na nową instalację bez bolca.
Gniazda w sprzedaży ciągle są
IMHO - mają obowiązek, ale na przepisach i normach elektrycznych to ja się nie znam :-) Poza tym jest rozbieżność teorii z praktyką :-)
Hm, jakby tak masa auta była pod napięciem, opony z sadzą, "antystatyczne", podłoga w garażu przewodząca ... zapłon opon nie grozi? Różnicówka powinna to wykryć i wyskoczyc, ale w 2p instalacji jej nie ma :-)
J.
[...]
Styk pomiędzy L i N to się nazywa zwarcie i w normalnych warunkach żadnego pożaru nie wywoła bo nadprądówka zadziała na tyle szybko, że nic nie zdąży się zapalić. No chyba, że ktoś stjuninguje ją gwoździem. Pożary w gniazdach biorą się z przegrzania styku L-L, ew. N-N, czyli po prostu z powodu słabo dokręconych bądź poluzowanych śrub.
W dniu 27.01.2025 o 17:00, JDX pisze:
Napisałem coś o zwarciu czy o przegrzaniu? Sądzę że nie zrozumiałeś iż odnoszę się właśnie do złego styku na tych złączach i obojętnie, czy będzie to luźna wtyczka, wygięte, upalone blaszki w gnieździe czy śrubka. Rozumiesz słowo STYK w normalnym połączeniu?
Weź również pod uwagę, że bolec znakomicie stabilizuje położenie wtyczki względem blaszek gniazda. Akurat stale używam wtyczki (z uziemieniem) pochodzącej jeszcze z lat 70-tych (taka okrągła dość długa z czarnego bakelitu), gdzie średnica bolców we wtyczkach była mniejsza niż obecnie i w blaszkach współczesnych gniazd czułaby się niepewnie. A oryginalnie pochodzi chyba od żelazka czy sznura do prodziża.
W gnieździe nie ma i nie powinno być żadnych „styków pomiędzy L a N”. A nawet gdyby takowy był, to żadnego przegrzania nie będzie bo nadprądówka wybije.
W dniu 27.01.2025 o 22:49, JDX pisze:
Wamać, POMIĘDZY! czyli POMIĘDZY wtykiem a gniazdem na styku L i POMIĘDZY WTYKIEM a gniazdem na styku N. No nie opowiadaj, że sobie wymyśliłeś jakieś połączenie fizyczne pomiędzy L i N :>
Jprdl, ludzie naprawdę tak pojebanie myślą?
Jak Ci napiszę, weź wdech to już nie wydechniesz i się udusisz i odpiszesz mi ostatkiem sił, że musiałeś wydechnąć i jeszcze będziesz chciał mi to tłumaczyć, że tak się nie da, tylko wdechnąć?
W dniu 27.01.2025 o 22:49, JDX pisze:
Aaa, już wiem. Myślałeś pewnie, że piszemy o samym gnieździe. No to się pomyliłeś, piszemy cały czas o wtyku w gnieździe, jako komplecie w tym zestawieniu i kontakcie na styku połączeń wtyk/gniazdo podczas przepływu prądu.
Zaiste nie wiem nawet, jakby miało dojść do pożaru w samym gniazdku, bez wtyku. Może mi to opiszesz? Na dodatek, w jakim celu jest tam PE jeszcze :)
Dobra, dobra, już nie kombinuj. Sam jesteś sobie winien – trzeba wyrażać się bardziej precyzyjnie. A tak poza tym to obstawiam, że w takim przypadku i tak znacznie częściej źródłem ciepła jest zły kontakt przewód-gniazdo (czyli luźna śruba), a nie bolec wtyku - blacha w gnieździe.
W dniu 27.01.2025 o 23:45, JDX pisze:
No to jesteś w bardzo dużym błędzie. W większości przypadków to właśnie "luźna" wtyczka w gnieździe o czym pisał "ptoki" że bolec dodatkowo usztywnia...ale skoro mój wpis zrozumiałeś jakbym pisał o ZWARCIU i ciągle odnosiłeś się do wymyślonego przez siebie zwarcia, to przynajmniej mam obraz jaką masz logikę :)
Są miejsca gdzie przewiduje się stosowanie tylko urządzeń w w 2 klasie izolacji i wtedy uziemienie nie potrzebne lub jak inni sugerowali w układzie TT, który np w części Siedlce nadal jest popularny.
Tam nic nie poradzisz. PE nie można zastosować i ludzie pralki, zmywarki itp w 1 klasie na rympał podłączają bo nie ma z tego co wiem pralek w 2 klasie...
"Brak bolca ochronnego ładowarki oznacza pożar" – jak w związku. Bo kiedy brak uziemienia, łatwo o iskrzenie. Pamiętaj więc by zawsze dbać o dobre połączenie, bo bez odpowiedniego styku mogą pojawić się zwarcia ;-)
W dniu 27.01.2025 o 22:58, Pixel®🇵🇱 pisze:
Jak masz na myśli połączenie pomiędzy L a L i/lub pomiędzy N a N to nie pisz "pomiędzy L a N". A jeśli już napiszesz to przyznaj się do błędu a nie brnij w tłumaczenia, że "pomiędzy" znaczy gdzieś indziej.
W dniu 29.01.2025 o 14:35, SW3 pisze:
Przecież nie brnę w tłumaczenia ale "lecę w linii" logiki całego wątku bo tak prowadzi cała dyskusja. OK, nie przypuszczałem jedynie, że ktoś może mieć skrzywioną logikę i (uwaga) WYMYŚLIĆ sobie, że piszę o ZWARCIU. Prędzej mógłbym to nazwać u siebie skrótem myślowym, gdzie większość jednak poprawnie to odczytała ale znaleźli się też "wynalazcy" czegoś, czego fizycznie tam nie ma i nie było. To nie ja dorabiam ideologię, żeby było "po mojemu".
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required