Ciągle na rynku są dostępne nowe gniazda 230V bez bolca ochronnego. Jaka jest wg przepisów dopuszczalność ich stosowania?
Miałem ostatnio ciekawą polemikę z licencjonowanym elektrykiem samochodowym z pewnego serwisu autoryzowanego (podobno najlepszy fachowiec w tym serwisie). Ów elektryk opowiedział mi ku przestrodze o historii pewnego pożaru garażu, którego pożar został wywołany przez to, że ładowarka samochodowa (taka jednofazowa ale mogącą pobrać max 3.6kW) została podłączona do gniazda bez bolca ochronnego. No i zwrócił uwagę aby nigdy nie podłączać ładowarki do takiego gniazda bo zawsze będzie pożar bo bolec zawsze zabezpiecza przed pożarem. Zdziwiony zapytałem co ma do to tego brak bolca (w domyśle - przecież przez bolec nie ma prawa płynąć prąd roboczy), zapewne pożar został wywołany dużym przepływem prądu poprzez nieprawidłowy kontakt między wtyczką i gniazdem (tzw. ruski LED) lub wewnątrz w gnieździe (luźno dokręcone zaciski przewodów itp.). Ewentualnie gniazdo nie miało klasy obciążalności 16A - czy kiedyś były takie? Skoro gniazdo powiedzmy max 10A to przecież powinno być odpowiednie zabezpieczenie przeciwprzeciążeniowe max 10A. Ale mniejsza z tym.
Elektryk się bardzo oburzył na moją wątpliwość co ma bolec do pożaru spowodowanego przeciążeniem torów zasilających, bo on jest elektrykiem i wie, że powodem zawsze jest bolec ale nie był w stanie racjonalnie wytłumaczyć jak brak obecności bolca ma ścisły związek z wystąpieniem pożaru w przypadku ładowarki samochodowej.
Oczywiście to ostrzeżenie ma swoją wartość jeśli zastosujemy pewien skrót myślowy: najprawdopodobniej jeśli jest gniazdko bez bolca to mamy do czynienia ze starą instalacją i może nie wytrzymać 16A więc nie podłączamy. Taka wersja dla dummies. Ale ciągle są dostępne gniazdka bez bolca 16A więc można trafić na nową instalację z gniazdem bez bolca i co wtedy?
Zatem będąc świadomym, że współczesnie postęp techniczny szalenie galopuje wciąż naprzód i z racji wieku mogę już nie być na bieżąco z nowinkami - w jaki bezpośredni sposób brak bolca ochronnego przekłada się na pewny pożar instalacji w przypadku użycia ładowarki samochodowej? Pamiętam kiedyś Użytkownik zwracał uwagę, by punkty zasilające takie ładowarki miały właśnie prawidłową (pewną) instalację uziemienia toru przewodu ochronnego takiego punktu zasilania ale nie pamiętam czym to uzasadniał i raczej nie chodziło o ryzyko pożaru... Ale właśnie o co?