Wspomnienia - Jacek Karpiński

Nov 20, 2016 154 Replies

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:

Zachod juz to zrobil wczesniej.

IMO - az takich duzych roznic by nie bylo.

Ale wiesz, reszta architektury tez w miare typowa. Rejestry jakies musza byc, licznik rozkazow, wskaznik stosu ... no, to juz dyskusyjne :-)

Tak czy inaczej - przy uzyciu podobnej/tej samej technologii IMO - nic rewelacyjnie lepszego nie powstanie. Moze byc troche lepsze. Jak sie pisze ze "walizka zamiast szaf", to trzeba lepsze elementy. A te z zachodu i drogie, no i zachod tez je moze uzyc, ba - uzywa, bo przeciez po to wyprodukowal.

Ciekaw jestem, jak sie do tego ma Mera 400. Tej mery to nie znam, ale ponoc troche tego zrobili. Pomysl wlasny, czy tez ukradziony ?

Tez mi sie nie bardzo chce wierzyc w ten geniusz - ze niby u nas cos rewelacyjnego zrobili, a na swiecie nikt na to nie wpadl ?

Przeliczanie w Apollo to trzeba by sie doszukac jak robili. Juz symulacje cyfrowe ? A wszelakie pomiary parametrow ? Bo to wcale nie takie proste obliczyc potrzebny wektor, zeby np Ksiezyc obleciec ... Troche dokumentacji i wspomnien jeszcze jest.

Masz na mysli to ?

formatting link
ale przeciez obok jest to:
formatting link
No dobra, moze i AKAT-1 lepszy.

J.

W dniu 21-11-2016 o 16:19, J.F. pisze:

Na tej zasadzie to nie możliwe aby Polacy enigmę przed wojną łamali a nikt inny na to nie wpadł. P.G.

J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Po prostu kontynuacja K-202, tylko już bez udziału Karpińskiego w zespole.

formatting link

Pan J.F. napisał:

Ale co zrobił? Komputer z TTL? Same TTL-e? Wszyscy robili.

A jednak. Podobnie jak z samochodami -- też niby każdy miał cztery koła, jakieś cylindry w silniku, zawory itp. Ale różne przecież były.

Tego nie wiem. Na temat K-202 nie wiem prawie nic, bo prawie nikt nic nie wie. To co będę gadał.

Tak czy inaczej, jakiś czas temu (ale długo po Karpińskim) nastała moda na RISC. Że jaka to rewelacja, bo procesor miby gorszy, ale przez to, że gorszy, to lepszy, bo szybszy. No i faktycznie tak było. Z tych samych klamotów dobry spec zrobi procesor, który działa kilka razy szybciej od zrobionego przez przeciętnego projektanta.

No więc właśnie nie po to. Wyprodukował ot tak sobie. A nie żeby zrobić konkretny komputer.

Sporo tam było z K-202, zdaje się. A reszta? Dlaczego od razu takie słowo jak "ukradziony"? Może po prostu standardowy. Ogólna wiedza na temat budowy komputerów była powszechna. Nie wiem ile do tej ogólnej wiedzy weszło doświadczeń z K-202.

Żaden geniusz. Zrobił komputer tranzystorowy, gdy inni już nie brali się za projektowanie nowych, bo mieli stare lampowe. I chociaż większe, chociaż potężniejsze, to ten AKAT był po prostu fajny. Jedną sztukę zrobili -- stoi w dobrym stanie w warszawskim Muzeum Techniki.

Przy okazji pewnych poszukiwań natknąłem się na eftep z kompletem zeskanowanych podręczników dla statku Apollo. Jakieś tysiące stron. Gdzieś to mam zdołowane.

Niczego konkretnego nie miałem na myśli. Ale ten gościu wygląda tak, jakby chciał zilustrować moje słowa.

Tu znowu to samo -- "inżynierski dizajn".

Po prostu znakomity. Oczywiście można powiedzieć, że Karpiński znał już wszystkie błędy, jakie można popełnić przy konstrukcji takiej maszyny. Tak, znał. Tego właśnie nie można mu odebrać.

Pan Piotr Gałka napisał:

Chociaż wszyscy inni mieli taki sam dostęp do blaszek i trybików... (a także Gałek).

Użytkownik "Piotr Gałka" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o0v3n5$cv1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

W dniu 21-11-2016 o 16:19, J.F. pisze:

Nie na tej samej. Przedwojenna polska matematyka była w świecie czołówką. Informatyka lat 60 już niespecjalnie.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski"

Karpiński był to kawał cholery, na co nieraz skarżyli się wpółpracownicy, a co też przyczyniało się do wielu niepowodzeń. Ja go w każdym razie podziwiałem zawsze za dbałość o szczegóły. Taki ACAT-1 nie był robiony metodą "na inżyniera", czyli przez wzięcie częsci jakie akurat są dostępne, danie panu Kaziowi z warstatu kawałka blachy wraz z poleceniem, by nawiercił dziurki i jakoś to poprzykręcał. A na koniec zamknięcie wszystkiego w blaszane pudło w ogólnowojskowym kolorze zgniłozielonym. Aparycję tego aparatu zaprojektowali znakomici fachowcy z wydziału wzornictwa warszawskiej ASP. I to widać. Wtedy też było widać, nawet bardziej, bo nikt jeszcze tak nie robił w tej branży. Nawet w krajach, gdzie nie było chronicznego braku wszystkiego.

W dniu 21.11.2016 o 15:49, Ghost pisze:

A jak ktoś napisze, że jadł chujową zupę, to myślisz, że zrobiona była z chujów?

Użytkownik "Grzegorz Niemirowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o0v3ri$djk$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Swietna strona, i o K-202 mozna poczytac

formatting link
formatting link
Ech te pionierskie czasy, kiedy niewielka w koncu "firme" stac bylo i na budowe komputera i oprogramowania.

A potem przyszedl IBM i wyrownal :-)

J.

Ja wiem, czy tak potem? Mieli chłopcy dekady doświadczenia, np. ktoś musiał Żydów w Auschwitz policzyć... :-/

Pozdrawiam, Piotr

tysiace

Pacz pan, a teraz w ręku trzymam urządzenie, które jest lata świetlne w możliwościach w porównaniu z tymi kompami Karpińskiego. I coś te współczesne.komputery naszej cywilizacji dały? Raka jak wtedy nie umieli leczyć tak i teraz nie umieją leczyć (ludzie, nie kompy).

Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... On Mon, 21 Nov 2016 14:26:48 +0100, "J.F."

Postepu w elektronice nikt nie neguje, na szczescie (?) chyba sie zatrzymal/zwolnil ...

Cos tam jednak daja i z rakami coraz lepiej sobie radzimy.

Zobacz chocby to

formatting link
Rozumiesz cos ? Biochemia poszla naprzod ... dzieki komputerom m.in. :-)

J.

Mieli dekady, ale dopiero pecety zaoraly wiele innych pomyslow.

J.

Użytkownik "Ghost" napisał w wiadomości grup Użytkownik "Piotr Gałka" napisał w wiadomości grup W dniu 21-11-2016 o 16:19, J.F. pisze:

Piotr ma z ta Enigma sporo racji, z drugiej strony - jak pokazalismy Anglikom, ze sie da, to juz od 1940 nas nie potrzebowali, bo sami sobie radzili dobrze.

Ciekawe co by bylo, gdybysmy nie pokazali ... wpadliby w koncu sami, na pomysl, czy do 1945 nie ?

J.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:

TTL i komputery z nich.

Drobne roznice byly, wiecej bylo podobienstw niz roznic.

Zreszta w w latach 1939-1980 to wiele w samochodach nie wymyslono, moze nawet przesunalbym na 1930-1985, a moze nawet jeszcze ciut wczesniej.

IMO - az tak wiele razy szybsze to nie byly.

Intelowi musze zas przyznac, ze potrafili bardzo duzo z CICS wycisnac ... ciekawe jakim kosztem ..

No i tu wlasnie nie mam wiedzy. Karpinski uzyl zwyklych TTL, czy jakis bardziej specjalizowanych ukladow, do produkcji procesorow przeznaczonych ?

Jak mozna wyczytac - Mera 400 miala prawie te sama liste rozkazow co K202, za to zrobiona byla z "dostepnych w kraju elementow". Chodzilo o co bardziej zaawansowane TTL, czyli jak np zastapic ALU (74181) przez 7400, czy wlasnie bardziej specjalizowane uklady ?

No wiesz, Odra, Riad ...

jak mozna wyczytac, to jednak oryginalny pomysl, a wtedy te ogolna wiedze trzeba przekuc jeszcze na oprogramowanie. System operacyjny, edytor, assembler i inne jezyki, sterowniki urzadzen ... nie sztuka zrobic sam komputer.

Jak mozna wyczytac - zrobili asynchroniczna magistrale.

I co - nie chcialo im sie tranzystorowych robic ? Troche nie dowierzam. No chyba, ze tranzystory sie gorzej sprawowaly, a w miedzyczasie cyfrowe sie na tyle rozwinely, ze analogowe stracily racje bytu.

Co jednak rodzi dalsze pytanie - czy Karpinskiemu sie udalo opanowac technike tranzystorowa lepiej niz na zachodzie, czy to taki "demonstrator technologii" byl, zbyt kiepsko dzialajacy, aby sie do czegos nadawac.

Wlaczaja ? dobrze integruje, czy plywaja bardzo ?

Ale trajektorie chyba przeliczali na ziemii. Pomiary polozenia tez chyba z ziemii.

Idealnie :-)

Design inzynierski, ale male, zapewne tranzystorowe, mozna umiescic na dogodnej wysokosci ... i nie taki wielki stol, niewygodny jak trzeba daleko siegac :-)

J.

Użytkownik "Kaczin" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o0v6kc$d08$ snipped-for-privacy@gioia.aioe.org...

W dniu 21.11.2016 o 15:49, Ghost pisze:

Ja myślę, że masz chujowy mósk.

PLONK, żeby nie kusiło

W dniu 21.11.2016 o 18:39 J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> pisze:

No przecież w filmie o Turingu jest, że to on rozpracował. No, nie sam - z pomocą swoich współpracowników...

W dniu 20.11.2016 o 22:37, janusz_k pisze:

Ja przeczytałem. I przeczytałem też, że jeździł za granicę pracując jednocześnie dla wywiadu PRL. Nie piszę o tym żeby roztrząsać czy to dobre czy złe. Ale sam się zgadzał na to, że będzie pozyskiwał informacje technologiczne. Więc można domniemywać, że przynajmniej niektóre jego rozwiązania są efektem podglądania konstrukcji zachodnich. Już w latach 60 rozpracowywał brytyjski Elliot 503. Jego największe osiągnięcie: K-202 niezupełnie wyprzedzał swoją epokę. Porównywałem go kiedyś z PDP-11 sprzedawanym w tamtym czasie i z tego co pamiętam parametry były zbliżone. Pisanie że miał milion operacji na sekundę czyli więcej niż późniejszy pecet, jest kompletnie bez sensu. PC był komputerkiem do domu a K-202 mimo nazwy mikrokomputer był tak naprawdę minikomputerem jak wzorowana na nim Mera czy wspomniany PDP. A ten 1 milion na sekundę to tak naprawdę taktowanie szyny danych. PC miał 4,7 ale magistrale miał 8 bitów. Porównanie do Odry też jest bez sensu, bo Odra była robiona z krajowych części a KAR-65 i K-202 w znacznym stopniu z przemyconych z zachodu. Perspektywicznie nie dałoby się uruchomić produkcji K-202 dopóki nie osiągnęłoby się odpowiednich możliwości technologicznych w produkcji półprzewodników. W dodatku Karpiński mówił że Odra kosztuje 200 milionó zł a w praktyce kosztowała

2,3 mln. Ghost ma rację że osiągnięcia Karpińskiego są mitologizowane. To jest takie nadymanie się, że jesteśmy tacy zajebiści i podbilibyśmy świat, gdyby nie wrogowie wewnętrzni (komuniści i ELwro) oraz zewnętrzni (ZSRR).

W dniu 20.11.2016 o 23:41, Grzegorz Niemirowski pisze:

Zdaje się ze janusz_k pierwszy zaczął z bluzgami. I wprawdzie celem artykułu była analiza krytyczna, ale janusz_k niewiele z tego zrozumiał poza wrażeniem że K. wyprzedzał epokę.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required