Robiłem ostatnio porządki w swojej "rupieciarni" i natrafiłem na antenę ferrytowa z jakiegoś starego odbiornika radiowego długie/średnie i już miałem go wyrzucić do kosza, no bo po co mi takie coś. Jednak coś mnie naszło, żeby zrobić sobie odbiornik detektorowy o bezpośrednim wzmocnieniu. Poczuć taką radość jak kiedyś, gdy ze 20 lat temu zaczynałem przygodę z elektroniką i poskładałem swoje pierwsze takie radyjko. Wziąłem więc ferryta, kondensator zmienny, jakiegoś BF966, diody BAT46, LM386, parę kondensatorków, oporków i poskładałem to wszystko na pająka (żeby było tak jak kiedyś :-) ) Podłączyłem to do anteny LongWire. Nie sądziłem, że po poskładaniu tylu skomplikowanych układów, coś takiego mnie jeszcze tak ucieszy :-D. Poczułem się jakoś dumny z siebie. Tak jak wtedy gdy poskładałem MOJE pierwsze radio :-)) Teraz słucham sobie PR1 polskiego radia. Pozdrawiam Krzysztof SQ9HHL
Wspomnienia z dawnych czasów :-)
Mar 17, 2005
30 Replies
Użytkownik "SQ9HHL" snipped-for-privacy@NOSPAMinteria.pl napisał w wiadomości news:d1cbp7$qc$ snipped-for-privacy@shodan.interia.pl...
schemat, schemat....... a potem autor, autor ...
Ja ostatnio czytam nowoczesne zabawki Wojciechowskiego - suuuuuuuuuuuuuper :)
Pozdrawiam, Leszek
Aaaargh.... Miałem tą ksiażkę, ale gdzieś mi 'wsiąkła'.
Widział gdzieś to ktoś może w jakimś antykwariacie? Albo PDFie?
Na Allegro bywają.
Ja mam, ale musiałbym sprawdzić bo już jej dawno nie czytałem. :-)
Władysław
---------------------------------------------------------------------- Co dzis graja w TV? >>>
formatting link
suuuuuuuuuuuuuper
Nieskromnie sie pochwalę: mam TRZY wydania, przy czym ostatnie z roku
1976, pierwsze ... uwaga... nie wiem, bo jest tak wyszargane od używania, że brak mu okładki i kilku pierwszych i ostatnich stron. Poza tym, mam dużo radzieckiego "Radio", czasem przeglądam do poduszki, ech czasy ;-).matador.
Ach, a mój pierwszy odbiornik powstał w czasach gdy ludzkość jeszcze nie słyszała o ferrytach a do prostowania używałem galeny (do kupienia na rogu Garbar i....zapomniałem :) , w Poznaniu ) w takiej śmiesznej oprawce. Drugi już był na TG1 :)
:) No właśńie, przydałby się schemacik, też sobie chęci narobiłem :D
Czy tez macie gazety i ksiazki upaprane kalafonia oraz przypalone lutownica ? :) U mnie szczegolnie widac to na stronach sasiednich do projektow ktore sie robilo oraz na okladkach :)
A co do radia - ciekawe za ile lat beda pisac, ze najprosciej radio zrobic na najtanszym DSP z bomaru ;)
Adam
Bez przesady - ludzie tyle nie zyją ;-P
[...]Użytkownik "Adam" snipped-for-privacy@TOvip.interia.pl> napisał w wiadomości news:d1ckig$q31$ snipped-for-privacy@shodan.interia.pl...
Generalnie wszystkie pisma "fachowe" mam pochlapane kalafonią i troche aspiryną (służyła jako topnik do czyszczenia licy w.cz. - mogła być tez "tabletka z krzyzykiem"). We Wrocławiu był "Bomis". Ale czasy :)))
matador.
Użytkownik "Jacek Maciejewski" snipped-for-privacy@go2.pl napisał w wiadomości news:13j8uyhhlo351$. snipped-for-privacy@irish.pl...
Mój pierwszy tranzystor w.cz. to był kupiony na bazarze na Krakowskiej we Wrocławiu P403, częstotliwość graniczna 40 MHz - produkcja oczywiście ZSRR. Zrobiłem na nim odbiornik reakcyjny w roku bodajże 1967.
Pozdrawiam.
matador.
Mój pierwszy odbiornik powstał w czasach, gdy pojawiły się już TG, nazywało się to "radio klockowe" - wg opisu (chyba?) z "Młodego Technika" i było na ... lampach (kupowanych w Gdańsku na ul. Rajskiej). Narobiłem się przy nim trochę - następny odbiornik (już tranzystorowy) to w porównaniu z nim drobiazg (robota lekka, łatwa i przyjemna, jedynie druk - ręcznie skrobany laminat - będę pamiętał do końca moich dni).
Pozdrawiam dziadek Ben
Użytkownik "Adam" snipped-for-privacy@TOvip.interia.pl> napisał w wiadomości news:d1ckig$q31$ snipped-for-privacy@shodan.interia.pl...
Szczęściarz, ja nie mam żadniej, "wspominam" na pożyczonej od kolegi.
Jasne jedna to się nie tylko lutownicą przypaliła :) Gdybym wrócił do pokoju chwilę później to biurka też bym nie miał :) Na dokładkę była ze szkolnej biblioteki.
Leszek.
No mój wygląda mniej więcej tak
formatting link
Do tego trzeba zrobiś jakiś wzmacniacz np. na LM386 albo jakimkolwiek innym. W ostateczności można podłączyć do jakiegokolwiek radia z wejściem line-in. A może do karty muzycznej w kompie i puscić to przez DSP :-) Tak właśnie. Zaraz to przetestuje. Pozdrawiam. Krzysztof SQ9HHL
Użytkownik SQ9HHL napisał:
BF966 !!! Ależ to nieprzyzwoicie nowoczesne !!! ;-) a nie łaska DL96 lub 1T4T ewentualnie 3S4T... do tego bateryjka 1,5V na żarzenie i od dwóch do czterech 6F22 połaczonych w szereg jako anodowe :-) (ostatnio jak bawiłem się "bańkami" to fajnie sprawowały się bateryjki 12V do autoalarmów) do tego wspomniana antena ferrytowa, troche kondensatorów i robimy reakcyjniaka :-)
Pozdawiam Grzegorz Kurczyk
Mieszacz kwadraturowy i cala zabawa w liczby zespolone do demodulacji AM? To jest dopiero triumf idei nad materia... :o)))
Pozdrawiam Piotr Wyderski
[..]
A jutro rano dziarsko pomaszerujesz na poczte celem oplacenia abonamentu radiowego :)
Cześć
Strasznie skomplikowane...... Moje pierwsze radio było prostsze, słuchawka z chełmofonu czołgowego (pamiętacie klub Czterech Pancernych?, miałem gdzieś legitymację a z telewizji przysłali mi ... i stąd ta słuchawka), dioda DOG21 o ile pamiętam, jedna końcówka słuchawki do palca :) a druga przez diodę do kaloryfera, fajnie grało
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa snipped-for-privacy@lechistan.SPAMPRECZ.com> napisał w wiadomości news:d1ccvb$ia7$ snipped-for-privacy@opal.futuro.pl...
Na allegro regularnie się zjawia, ale sporo chętnych czycha, ciężko kupić za rozsądną cenę. Mi się udało za 30zł, ale i po 50 widziałem, że szły.
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required