Wspomnienia - Jacek Karpiński

Nov 20, 2016 154 Replies

Bo(o)t Manager pisze:

PRL do mało czego się nadawał.

To nie tak działa. Nie wystarczy się urodzić, by osiągnąc sukces. Jobsów i Karpińskich rodzi się wiele w różnych częściach świata, a tylko dla niektórych otoczenie jest na tyle przychylne, że ich nietypowe podejście do spraw wszelakich przeradza się w jakąś wielką sprawę.

Pan J.F. napisał:

Tu zaznaczę tylko, że w przedmikroprocesorowej epoce nie musiało to być sprzecznością (wsad i wyprzedzanie).

Użytkownik "Bo(o)t Manager" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@autostopem.przez.galaktyke.org...

Mówisz, że podobnie do Jobsa jechał na cudzych osiągnięciach? To musiałby mieć swojego Wozniaka i Markkula'e co najmniej.

Dnia Mon, 21 Nov 2016 12:17:35 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):

[ciach]

To fakt - nie należy się tylko urodzić, by osiągnąć sukces. Ale on miał "łeb nie od parady" oraz jak tam wyczytałem samozaparcie, więc szanse mu się z automatu zwiększały. A w/w kraje zwiększały wielokrotnie szanse, na powodzenie całego przedsięwzięcia. Zresztą to były czasy gdzie jeszcze sporo rzeczy można było zrobić samemu w garażu i przekuć to w niezły biznes sprzedający ostatnio na ten przykład: książki po 200, 300 dolarów ze zdjęciami własnych produktów.

Dnia Mon, 21 Nov 2016 12:34:09 +0100, Ghost napisał(a):

[ciach]

O jejku, to takie porównanie pewnie bliżej mu było do Wozniaka.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:

IMO - na 99% musialo. Bo co by to mialo byc - jakis rewelacyjny sposob wykorzystania TTL do budowy komputerow, na ktory ten zgnily Zachod nie wpadl ? Raczej wykorzystanie ukladow, ktore ten zachod wyprodukowal do produkcji procesorow wlasnie.

Chodzi mi po glowie rodzina Am2900, o ktorej tylko slyszalem. Bo co jeszcze mogloby umozliwic zbudowanie "mniejszego procesora" ?

Nawiasem mowiac juz w takiej PDP-11 (radzieckiej SM/CM-4), to procesor mial rozmiar wiekszej szuflady ... o ile sie dobrze orientuje :-)

Za to tak dwie dekady wczesniej ... modna byla logika na rdzeniach ferrytowych, tam istotnie tworcy rdzeni mogli nie przewidziec drugiego zastosowania :-)

J.

Użytkownik "Bo(o)t Manager" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@autostopem.przez.galaktyke.org...

Koniec koncow sie na tym zachodzie znalazl, i majatku wielkiego nie zbil.

No ale to juz prawie emeryt - moze sie troche wypalil, moze przemysl uciekl, moze rynek sie juz ustabilizowal ...

J.

Użytkownik "Bo(o)t Manager" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@autostopem.przez.galaktyke.org...

Dnia Mon, 21 Nov 2016 12:34:09 +0100, Ghost napisał(a):

[ciach]

Raczej nie.

Bo(o)t Manager pisze:

Z tymi garażami, to przeważnie nie tak było, że "samemu". To jest znamienne dla miejsc takich jak Krzemowa Dolina, że tam jest nagromadzenie ludzi, którzy coś potrafią i mają pomysły. Drugą znamienną rzeczą jest otwartość. Ktoś ma koncept jak coś zrobić, ale samemu wszystmiego nie jest w stanie, więc o tym mówi innym. Bo wie, że zaraz kto inny wpadnie na to samo, a on zostanie z niczym. Ten drugi, co go słucha, też dobrze wie, że pomysł nie jest wszystkim, trzeba się jeszcze trochę narobić. Więc nie patrzy jak by tu dmuchnąć pomysła i w nogi. Bo robota nie za darmo, a ten co tu obok siedzi zna się najlepiej, lepszego nie znajdę. I tak rodzą się strategie kooperacyjne.

W naszej części świata wciąż liczy się na takich, co to sam jeden wymyśli, zrobi, sprzeda, broń Boże nie skorzysta przy tym z zastanej wiedzy i doświadczeń. Bo niehonor. Wciąż ta wschodnia nieufnośc jest obecna. A za czasów Karpińskiego było to jeszcze bardziej widoczne.

Pan J.F. napisał:

Dlaczego nie? Nie było rewelacyjnych wynalazków w technice komputerowej, kiedy jeszcze używano wyłącznie triod próżniowych?

Co bardziej w procesorze mamy podziwiać -- technologię, czy architekturę?

A ja tak ogólnie, bez odwołań do Karpińskiego ani do żadnych konkretnych realizacji.

W dniu 21.11.2016 o 12:01, Ghost pisze:

Bez urazy, ale zmysł estetyczny nie jest twoją mocną stroną. Taki bardziej ludowy masz, kanciasty i szaro-bury.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:

Ale K202 to juz lata 70-te.

Architektura to chyba jednak w miare typowa. A za technologia ida wymiary - tysiace lamp to grube pokoje, tysiace tranzystorow to wielkie szafy, a my tu o malej walizce ...

A ja jednak konkretnie do K-202 pije, bo ciekaw jestem, jak to zrobil, jesli wyszlo takie rewelacyjne.

No chyba, ze wcale tak nie bylo - np "pamiec do 8MB", a w walizce miescilo sie 16KB ... no ale jeszcze pare lat i w walizce zmiesciloby sie 640KB :-)

J.

J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Tak właśnie było, te 8 MB to teoretycznie. W praktyce ze względu na opóźnienia maksymalnie dało się pracować z 144 kB i więcej nie wkładano.

Użytkownik "Grzegorz Niemirowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o0utia$npe$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl... J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Ale te 144KB to wkladano do walizki, czy w dodatkowych szafach ?

Ferrytowa pamiec dosc duza byla ...

J.

Użytkownik "Kaczin" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o0uopc$1him$ snipped-for-privacy@gioia.aioe.org...

W dniu 21.11.2016 o 12:01, Ghost pisze:

To mówisz, że czerń i biel oraz kanciastość to oznaki ludowości w designie?

Na otarcie łez, masz tutaj po użyciu kredek.

formatting link

J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

O ile dobrze wywnioskowałem, to w dodatkowych modułach. Taki komputer i tak wymagał też urządzeń peryferyjnych, więc wychodziła jedna lub więcej szaf.

Pan J.F. napisał:

No to triody zastępujemy bramkami TTL, po kilka w każdym chrabąszczu. Poza tym nic się nie zmieniło -- z tych samych bramek można zrobić dobry albo marny komputer. W tamtych czasach postęp polegał na wymyślaniu lepszych układów logicznych.

Architektura w sensie bardziej szczegółowym niż to, że wszędzie RAM, ROM i procesor. Walka jest o to, by mając walizę scalactwa zrobić z tego coś sensownego.

Tez nie wiem dokładnie jak to zrobił, ale z dostępnych elementów wydusił bardzo dużo. Nikt nie kwestionuje tego, że komputer działał, a nawet że działał bardzo dobrze. Nikt też nie próbuje udowodnić, że to był sukces technologiczny -- w sensie "technologii elektronowej", że niby ktoś tu u nas zrobił nieznaną w innych krajach elektronikę. Facet po prostu umiał projektować komputery, temu nie da się zaprzeczyć. Ale parę lat -- i ta przewaga intelektualna traci znaczenie, wtedy to wszystko szybko szło.

Co innego ten AKAT-1. To faktycznie pierwszy na świecie tranzystorowy komputer analogowy, co zgodnie doceniane jest we wszystkich opracaowniach historycznych (łącznie ze znakomitym designem). Ale jednocześnie jeden z ostatnich -- komputery analogowe, to dość któtki epizod. No, może poza technologiami kosmicznymi, w Apollo było jeszcze sporo takich. Ja tego sprzęta widziałem na żywca wielokrotnie, pierwszy raz jak miałem może ze sześć lat. Już wtedy ten eksponat wzbudził moje zainteresowanie i wbił się w pamięć. Ale dopiero później doceniłem cały projekt -- trzeba to porównać z niewygodnymi szafani innych integratorów, gdzie nastawy trzeba było robić kucając gdzieś w kąciku, a przebiegi na oscyloskopie oglądać na stojaka.

Użytkownik "Ghost" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5832ff52$0$650$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... Użytkownik "Kaczin" napisał w wiadomości grup

No ale rednecki sie skonczyly i IBM uznal ze logo powinno byc zolte na niebieskim tle :-)

Albo zobacz WOPR

formatting link
J.

Pan J.F. napisał:

Przecież nie chodzi o kolorki, tylko o to, by choć chwilę pomyśleć o tych, którzy będą tych sprzętów używali. A właściwnie nie, nie o to -- o to, by do wszystkiego zatudniać ludzi, którzy się znają na swojej działce. Duch wojskowości długo wisiał nad komputerologią stosowaną. Ale w końcu sobie poszedł.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Pan J.F. napisał:

Kaczin pisze, ze chodzi.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required