Napięcie pojawi się od razu po przerwaniu obwodu. Przecież to jest przetwornica flyback. :-)
Choć już wiadomo, że zasada zachowania energii nie obowiązuje, to jest całkiem niezłym przybliżeniem rzeczywistości. Musi się więc ta energia z cewki gdzieś podziać. Napięcie wzrośnie do tak dużej wartości, że albo prąd sobie utoruje drogę przez powietrze i zapali łuk, albo popłynie przez pojemności pasożytnicze cewki i wytraci w postaci fali E-M oraz ciepła na drucie. Innej opcji nie ma.
Gasiki RCD to stosunkowo stare rozwiązanie, ciągle używane w wielu miejscach z przyzwyczajenia i ze względu na niską cenę. Jednak ja bym w to dziś bez wyraźnego powodu nie brnął, TVS są niewiele droższe i dostępne w olbrzymiej palecie mocy i napięć przebicia.
Można jeszcze pochłonąć tę energię bezstratnie za pomocą układu aktywnego z kondensatorem i oddać do zasilania, ale chyba dla małych silników nikt się w to nie bawi.
Pozdrawiam, Piotr